I co, znów skończy się na reunion z Dio?Mr.Hankey pisze:ostatecznie nic z tego nie wyszło i skończyło się na reunion z Dio. Równie dobrze i teraz może się okazać, że ostatecznie nic z tego nie będzie.
Black Sabbath
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Black Sabbath
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Black Sabbath
Z całym szacunkiem do Ciebie, ale raczej średnio mnie interesuje co Ci wiadomo, a co nie
Między Ozzym a Iommym nie było sprzeczek ostatnimi laty? Zdaje się, że w 2009 Ozzy podał Iommiego do sądu, więc raczej nie były to jakoś specjalnie wylewne ralacje
Fakty są takie, że panowie raz już byli w takiej sytuacji jak dzisiaj i płyty z tego nie było, a koncerty w Europie potraktowane zostały raczej po macoszemu, więc ewentualne obawy są jak najbardziej uzasadnione. Tyle.
Fakty są takie, że panowie raz już byli w takiej sytuacji jak dzisiaj i płyty z tego nie było, a koncerty w Europie potraktowane zostały raczej po macoszemu, więc ewentualne obawy są jak najbardziej uzasadnione. Tyle.
Re: Black Sabbath
...w celu rozstrzygnięcia sprawy dotyczącej podziału praw do nazwy zespołu, pomiędzy jego członkamiMr.Hankey pisze:2009 Ozzy podał Iommiego do sądu
Mimo wszystko, jeśli sprawy zaszły tak daleko, zespół musiał już trochę grać, jeśli zadeklarowali koncerty festiwalowe i trasę - nie sądzę, żeby coś mogło stanąć im na drodze - chyba że coś z wyższych sfer
Re: Black Sabbath
Poza tym, doskonale zdają sobie sprawę, że jest to ostatni dzwonek, żeby sobie "dorobić" do emerytury oraz, że ewentualne konsekwencje odwołania zaplanowanych koncertów drogo by ich kosztowały. Reasumując, nawet jeśli niesnacki się pojawią, to Panowie schowają swoje ego. No i stać ich na to, żeby w czasie trasy w ogóle ze sobą nie przebywali, tylko "na 5 minut" przed wejściem na scene się spotykali. Płytę ostatecznie też mogą nagrywać osobno.. Moim zdaniem stawka jest za duża, żeby sobie pozwolili na kłótnie.
Re: Black Sabbath
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... aW9fHL9NkM fajne mają kotyliony przy marynarkach
Bardzo ucieszył mnie ich powrót. Teraz pozostaje czekanie na płytę. I koncerty.
Re: Black Sabbath
Dokładnie! Podpisany jest już kontrakt z Vertigo na jeden album, Rubin już zaangażowany jako producent i pewnie machina (przygotowanie sceny, kontrakty, umowy i całe zaplecze) związana z koncertami ruszyła już na dobre. Za daleko to wszystko zaszło żeby teraz się "obrażać".yankes pisze: Moim zdaniem stawka jest za duża, żeby sobie pozwolili na kłótnie.
Re: Black Sabbath
@Stokrotka : "If you don't understand Ozzy, you're not a fan." ;]
Re: Black Sabbath
...??? ale, że w jakim sensie nie rozumiem Ozziego i jak to się ma to faktu, że rozbawiły mnie ich kotyliony? 
Re: Black Sabbath
no raczej, wreszcie jakiś racjonalny głos. na pewno do czegoś dojdzie, nie czas, by się obrażać.yankes pisze:Poza tym, doskonale zdają sobie sprawę, że jest to ostatni dzwonek, żeby sobie "dorobić" do emerytury
Ozzy ledwo zipie, lada chwila kopnie w kalendarz i nici z kaski. W ogóle takie reuniony to żenada, ale co tam
Pewnie, że wolałbym reunion z Martinem, ale kto by to kupił? jedynie Ozzy wchodził w grę. Dio kipnął już. Ale spokojnie. Wykituje Ozzy, to reunion z Martinem pewny
Śmieszą mnie te rockowe kluchy coraz bardziej. Jeszcze z 10 lat i te żałosne benefisy się skończą.
Black Sabbath na żywo... ostatnia szansa... łaaaaał, jadę za 2000zł
...oczywiście, że lubię BS z Ozzym, Ozziego solo też, jak nie bardziej.
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: Black Sabbath
Być może wywołam tym małą burze, ale:
Nie wiem co jest "mrocznego" w śpiewie Ozzy'iego. Dla mnie to właśnie Dio wykazał "szatana" w muzyce Black Sabbath. Jego śpiew bardziej przeszywa głowę i gdy słucha się płyt z Dio, to mam takie nieodparte wrażenie, jakby zło czaiło się w pobliżu. A Ozzy? Jęczy, jęczy i tylko irytuje, nie ma w nim nic "mrocznego", jak często się mówi.
A co, nie ma Złapanego, to ktoś musi tradycje podtrzymywać
Nie wiem co jest "mrocznego" w śpiewie Ozzy'iego. Dla mnie to właśnie Dio wykazał "szatana" w muzyce Black Sabbath. Jego śpiew bardziej przeszywa głowę i gdy słucha się płyt z Dio, to mam takie nieodparte wrażenie, jakby zło czaiło się w pobliżu. A Ozzy? Jęczy, jęczy i tylko irytuje, nie ma w nim nic "mrocznego", jak często się mówi.
A co, nie ma Złapanego, to ktoś musi tradycje podtrzymywać
Re: Black Sabbath
Wszystko zależy od tego z czym Ci się bardziej jęki kojarząPrzemo142 pisze:A Ozzy? Jęczy, jęczy i tylko irytuje, nie ma w nim nic "mrocznego", jak często się mówi.
Re: Black Sabbath
W głosie Dio akurat nie ma nic spacjalnie mrocznego, jest raczej bardzo ładny i przysłodzony. Ozzy był ciemniejszy, bardzo w tradycji bluesa, ale w zasadzie głownie na dwoch pierwszych albumach, a potem juz nigdy nie osiagnal tego poziomu.Przemo142 pisze:Nie wiem co jest "mrocznego" w śpiewie Ozzy'iego. Dla mnie to właśnie Dio wykazał "szatana" w muzyce Black Sabbath. Jego śpiew bardziej przeszywa głowę i gdy słucha się płyt z Dio, to mam takie nieodparte wrażenie, jakby zło czaiło się w pobliżu. A Ozzy? Jęczy, jęczy i tylko irytuje, nie ma w nim nic "mrocznego", jak często się mówi.
Re: Black Sabbath
Nosz spadnę i nie wstanę...ładny i przysłodzony
Ta, to samo odczuwam. U DIO czuć coś jakby... Jakby wielki zamek, który jest pusty w środku nocy, może to głupie, ale to przywołowuje mi na myśl głos Ronniego w BS...Dla mnie to właśnie Dio wykazał "szatana" w muzyce Black Sabbath
Re: Black Sabbath
Złapany "jest" i ma się dobrzeA co, nie ma Złapanego
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: Black Sabbath
Już wypatrzyliście nowe konto? Ja ostatnio rzadko forum przeglądam, więc jeszcze nie zauważyłem 
Erni, otóż to. Dio ze swoim śpiewem potrafił wspaniale "wyśpiewać" jakąś aurę. Ozzy jęczy, jakby się bliżej z Robem zaprzyjaźnił
(nie żebym miał coś do Halforda;)
Erni, otóż to. Dio ze swoim śpiewem potrafił wspaniale "wyśpiewać" jakąś aurę. Ozzy jęczy, jakby się bliżej z Robem zaprzyjaźnił
Re: Black Sabbath
Głos Dio jest głębszy, czuć w nim emocje, on śpiewał całym sobą, cała jego sylwetka, ruchy, postawa, wszystko śpiewa (śpiewało). Odbiorca jego muzyki czuję coś przenikającego, nie nazwał bym tego mrocznym, bo nie lubię i nie używam tego określenia przy muzyce metalowej(z wyjątkiem black metalu). U ozziego zaś, są to faktycznie same jęki. Nie no, OK! ma koleś głos, mocny, ale nie porównywalny z talentem jaki miał DIO. A jeśli chodzi o "mroczność" jego, to chyba tylko poprzez wsuwanie nietoperzyków można wyrazić. No choć jeszcze jęki gdyby odpowiednio przyrównać do sytuacji, to również mogą być przeraźliwe.
Re: Black Sabbath
no to spadaj i nie wstawaj jak masz bzdury pisac : Derni13 pisze:Nosz spadnę i nie wstanę...
mroczny glos to mial howlin wolf, jim morrison, nick cave, glenn danzig, ale na pewno nie zaden wokalista heavymetalowy ze swoim egzaltowanym klasycznym pianiem. no chyba ze ktos ma mocno infantylne i kiczowate wyobrazenie "zła", typu pusty zamek w nocy : D
Re: Black Sabbath
Czyli pusty zamek w nocy to kicz?voivod pisze:no chyba ze ktos ma mocno infantylne i kiczowate wyobrazenie "zła", typu pusty zamek w nocy : D
Na tym forum codzienne lecą lepsze teksty niż w polityce. Chyba skończę oglądać TV i zacznę szukać mądrości tutaj...
Re: Black Sabbath
Dio faktycznie ma taki "tajemniczy" głos, z uczuciami itd. U Ozzy'ego jest po prostu fajny ;D
Re: Black Sabbath
idz i wroc jak bedziesz mial do napisania na temat muzyki : DMr. M pisze:Czyli pusty zamek w nocy to kicz?voivod pisze:no chyba ze ktos ma mocno infantylne i kiczowate wyobrazenie "zła", typu pusty zamek w nocy : D![]()
Na tym forum codzienne lecą lepsze teksty niż w polityce. Chyba skończę oglądać TV i zacznę szukać mądrości tutaj...

