Widzę, że trolle nawet w Boże Narodzenie nie robią sobie odpoczynku...voivod pisze:Jak już mamy stosować takie porównania to samo Bring Your Daughter... jest o klase lepsze niż wszystkie te albumy razem wzięte.
No Prayer to świetna płyta
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: No Prayer to świetna płyta
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4450
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: No Prayer to świetna płyta
wg. mnie to jest płyta która zyskuje u człowieka dopiero z czasem. Kiedyś słuchałem jej rzadko, ale od prawie 2 lat jeest to najczęściej odtwarzany przeze mnie studyjniak Iron Maiden z lat 90. Nie jest on szczytem możliwości zespołu, nie jest to też na pewno pierwsza 10 najlepszych płyt 1990 roku. ale też nie jest powodem do obciachu. Właściwie jedyne rzczy jakie mnie drażnią na tej płycie to zbyt kawałek tytułowy i ewidentny wypełniacz o nazwie Hooks In You ( naprawdę pod czymś takim podpisał się Adrian ?! ). Holy Smoke znoszę tylko ze względu na teledysk. Za to takie Public Enemy No.1, czy już niestety trochę zapomniane Run Silent Run Deep, Mother Russia to naprawdę bardzo dobre numery, łatwo wbijające się do głowy, całkiem nieźle odbieram też Assassin którego kiedyś wręcz nie znosiłem, jak też te już bardziej znane Tailgunner i BYD. Niechęć fanów na początku wobec tej płyty była spowodowana chyba tym że ukazała się w niewłaściwym okresie dla siebie i była z góry skazana na niepowodzenie przy takich produkcjach ówczesnych jak Painkiller, Rust In Peace, Persistence Of Time czy Coma Of Souls. Podobny problem tyczy się też wcale nie kiepskiego Tyr, Black Sabbath.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: No Prayer to świetna płyta
Jedno co się zgodzę,że ten album zyskuje z czasem,tak jak i Killers. Na tych dwóch albumach jest dużo surowego grania,kanciastych,rockerskich melodii,mniej efektownych zagrań przez co tylko ludzie którzy długo siedzą w muzie docenią ten album,idealnym przykładem jest utwór Run Silent Run Deep tudzież Public Enema No.1 czy Assasin.
Hity jak Holy Smoke wg.mnie wypadają o wiele gorzej ,bo zespół nie miał na nie pomysłu wtedy.
Jeśli już to raczej Seventh Son powinien mieć przesrane w takim razie,bo wypadł na czas totalnego szału na thrash-metal i był raczej krokiem w innym kierunku,zupełnie innym.
W ogóle wg.mnie heavy i thrash to zupełnie inne granie,nie ma za wiele punktów stycznych,niebo a ziemia poprostu,tak więc ciężko o porównania.W tych gatunkach chodzi o dwie przeciwstawne sobie rzeczy,heavy ma zachwycać melodiami,kompozycjami,a thrash to młodzieńcze wyładowanie agresji. Klasycy heavy byli od klasyków thrashu starsi o 5-10 lat a słuchająć muzyki wydaję się,że o 20-30...Mam wrażenie,że w Polsce "bój o dusze" zdecydowanie wygrał thrash,przez co taki zespół jak Fatum był wygwizdywany w latach 80 na metalowych festach jako "komercyjny" o czym kiedyś czytałem.
ps.Tyr to też bardzo dobra płyta Sabatów,w ogóle Iron Maiden i Black Sabbath to przykłady zespołów świetnych w każdej epoce i dlatego cenię je bardzo wysoko
Hity jak Holy Smoke wg.mnie wypadają o wiele gorzej ,bo zespół nie miał na nie pomysłu wtedy.
Jeśli już to raczej Seventh Son powinien mieć przesrane w takim razie,bo wypadł na czas totalnego szału na thrash-metal i był raczej krokiem w innym kierunku,zupełnie innym.
W ogóle wg.mnie heavy i thrash to zupełnie inne granie,nie ma za wiele punktów stycznych,niebo a ziemia poprostu,tak więc ciężko o porównania.W tych gatunkach chodzi o dwie przeciwstawne sobie rzeczy,heavy ma zachwycać melodiami,kompozycjami,a thrash to młodzieńcze wyładowanie agresji. Klasycy heavy byli od klasyków thrashu starsi o 5-10 lat a słuchająć muzyki wydaję się,że o 20-30...Mam wrażenie,że w Polsce "bój o dusze" zdecydowanie wygrał thrash,przez co taki zespół jak Fatum był wygwizdywany w latach 80 na metalowych festach jako "komercyjny" o czym kiedyś czytałem.
ps.Tyr to też bardzo dobra płyta Sabatów,w ogóle Iron Maiden i Black Sabbath to przykłady zespołów świetnych w każdej epoce i dlatego cenię je bardzo wysoko
Re: No Prayer to świetna płyta
Dejmien? Jak Adrian mógł się pod tym podpisać jak nie brał udziału w nagrywaniu tej płyty jak i w wymyślaniu piosenek ?
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: No Prayer to świetna płyta
Ale brał udział w przygotowaniach do albumu... Odszedł\został wyrzucony przed nagrywaniem, ale już z prawie wszystkim skomponowanym.
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4450
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: No Prayer to świetna płyta
z tego co wiem to Jan na No Prayer jedynie odegrał gotowe już partie gitar, a pierwszy raz coś od siebie to wniósł dopiero podczas nagrywania Fear'a, a tak to większość materiału była już skomponowana, w takich Fates Warning albo Run Silent, Run Deep jeszcze bardzo wyraźnie słuchać echa po Adrianie
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: No Prayer to świetna płyta
Zgadza się.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: No Prayer to świetna płyta
+1ZłapanyWCzasie pisze:Tyr to też bardzo dobra płyta Sabatów,w ogóle Iron Maiden i Black Sabbath to przykłady zespołów świetnych w każdej epoce i dlatego cenię je bardzo wysoko
Tyr to jest małe arcydzieło! Rzadko zdarzają się albumy tak genialne jak ten, na którym nie ma ani jednego słabego kawałka, ba ciężko tam nawet o słabszy moment. No i te wokale... Tyr to jedna z moich ulubionych płyt BS i jak dla mnie takie No Prayer... które swoją drogą też bardzo lubię, nie ma absolutnie żadnego podejścia
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: No Prayer to świetna płyta
dla mnie jednak No Prayer for Dying lepsza,więcej dla mnie znaczy,jako płyta Iron Maiden,ale nawet starając się(co jest trudne) być obiektywnym to Tyr troszkę jednak nierówny jest,obok niesamowitych rzeczy jak np.Odin's Court/Valhalla czy Jerusalem jest słabawe Feels Good to Me czy nieciekawe Heaven in Black
od Eternal Idol każdy następny album Sabatów był lepszy (chociaż jakość tych 3 płyt jest bardzo zbliżona)aż do niesamowitego Dehumanizer...gdyby z Tyr,Headless Cross i Eternal Idol wybrać z 10 utworów,byłoby faktycznie coś niesamowitego...choć,żeby było jasne,Martin na każdym utworze śpiewa fantastycznie
na pewno na dziś chętniej wracam do Tyr niż do osławionego debiutu czy Vol.4
od Eternal Idol każdy następny album Sabatów był lepszy (chociaż jakość tych 3 płyt jest bardzo zbliżona)aż do niesamowitego Dehumanizer...gdyby z Tyr,Headless Cross i Eternal Idol wybrać z 10 utworów,byłoby faktycznie coś niesamowitego...choć,żeby było jasne,Martin na każdym utworze śpiewa fantastycznie
na pewno na dziś chętniej wracam do Tyr niż do osławionego debiutu czy Vol.4
Re: No Prayer to świetna płyta
Chyba nie do końca. Janek napisał razem z Bruce'm Bring Your Daughter..., w tym że pierwotnie ten kawałek miał znaleźć się na solowej płycie Dickinsona. Dopiero po namowach Steve'a znalazł się na NPFTD.DeJMIeN Wielki pisze:z tego co wiem to Jan na No Prayer jedynie odegrał gotowe już partie gitar, a pierwszy raz coś od siebie to wniósł dopiero podczas nagrywania Fear'a, a tak to większość materiału była już skomponowana, w takich Fates Warning albo Run Silent, Run Deep jeszcze bardzo wyraźnie słuchać echa po Adrianie
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: No Prayer to świetna płyta
Mother Russia i Holy Smoke-kolejne utwory które coraz bardziej lubię , już w zasadzie tylko one mi zostały na tym albumie.
Mother Russia cenię za to , że część wokalna przypomina troszkę Stranger in the Strange Land a instrumentalnie mamy nawiązania do 7th Sona.
Natomiast do Holy Smoke jednak jest ten sentyment z sampli które zawsze były na remasterach do singli i potem długo się zastanawiałem po refrenie jak ten utwór będzie brzmiał. Potem miałem go na jednej składance , poza tym sporo fajnych wersji z bootów.
Przebojowy , solidny z fajnym solem Janicka w jego rockerskiej stylistyce
Także na 99% wyżej od Feara który też jednak jest albumem bardzo dobrym-Iron Maiden ma jakieś inne?
a Run Silent Run Deep - utwór arcygenialny!
Mother Russia cenię za to , że część wokalna przypomina troszkę Stranger in the Strange Land a instrumentalnie mamy nawiązania do 7th Sona.
Natomiast do Holy Smoke jednak jest ten sentyment z sampli które zawsze były na remasterach do singli i potem długo się zastanawiałem po refrenie jak ten utwór będzie brzmiał. Potem miałem go na jednej składance , poza tym sporo fajnych wersji z bootów.
Przebojowy , solidny z fajnym solem Janicka w jego rockerskiej stylistyce
Także na 99% wyżej od Feara który też jednak jest albumem bardzo dobrym-Iron Maiden ma jakieś inne?
a Run Silent Run Deep - utwór arcygenialny!
Re: No Prayer to świetna płyta
Nie zrozumiałem...ZłapanyWCzasie pisze:Natomiast do Holy Smoke jednak jest ten sentyment z sampli które zawsze były na remasterach do singli i potem długo się zastanawiałem po refrenie jak ten utwór będzie brzmiał.
www.MetalSide.pl
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: No Prayer to świetna płyta
no były 30 sekundowe urywki utworów singlowych z każdej płyty do Live at Donington jak się płytę CD włączyło do kompa , tak było tylko na tych remasterach z 1998 które w Polsce są najlepiej dostępne
tzn tam były różne bonusy
-teledyski
-opis płyty
-rzadkie zdjęcia Eddiego
-drzewo genealogiczne
itd.
tzn tam były różne bonusy
-teledyski
-opis płyty
-rzadkie zdjęcia Eddiego
-drzewo genealogiczne
itd.
Re: No Prayer to świetna płyta
A to ja nigdy do kompa nie wkładałem tych płyt...
To jak... na remasterach słuchałeś sampli i zastanawiałeś się jak brzmi w całości ten kawałek? To po 1998 nie znałeś jeszcze "Holy Smoke"?
To jak... na remasterach słuchałeś sampli i zastanawiałeś się jak brzmi w całości ten kawałek? To po 1998 nie znałeś jeszcze "Holy Smoke"?
www.MetalSide.pl
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: No Prayer to świetna płyta
te sample zobaczyłem w 2001 r. na płycie Seventh Son of a Seventh Son , oryginał zakupiłem w listopadzie 2001 r.gumbyy pisze:A to ja nigdy do kompa nie wkładałem tych płyt...
To jak... na remasterach słuchałeś sampli i zastanawiałeś się jak brzmi w całości ten kawałek? To po 1998 nie znałeś jeszcze "Holy Smoke"?
No Prayer for Dying w całości poznałem jakoś na zimę 2002 r. -to było podczas olimpiady w Salt Lake City pamiętam
tak więc jeszcze go nie znałem -poznawanie płyt szło mi bardzo opornie bo nie było jeszcze youtube a w moim mieście nikt tego za bardzo nie słuchał
mieście
tak w ogóle to fajna sprawa te bonusy , teraz to by nie robiło wrażenie ale wtedy zobaczyć 2 teledyski tak o ! to robiło wrażenie , ja pierwszy raz teledysk IM widziałem w 30 Ton-Wicker Man , potem The Number of the Beast na jakimś programie na Vivie a potem Can I Play with Madness i The Evil That Man Do( o ile można to nazwać teledyskiem) na tej płycie ..The Clairvoyant i Infinite Dreams były 30 sekundowe urywki z koncertu
Re: No Prayer to świetna płyta
Spoko 
U mnie to całkiem inaczej wyglądało i dlatego pytałem
U mnie to całkiem inaczej wyglądało i dlatego pytałem
www.MetalSide.pl
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: No Prayer to świetna płyta
Run Silent Run Deep to mega wspaniały utwór , szkoda , że na No Prayerze i Fearze tak mało jest utworów w takim klimacie
Z tych nigdy nie granych live jeden z moich ukochanych
Z tych nigdy nie granych live jeden z moich ukochanych
-
Running Free 84
- -#Wrathchild

- Posty: 93
- Rejestracja: śr gru 05, 2012 3:54 pm
Re: No Prayer to świetna płyta
Świetny album, jest dla mnie ważniejszy niż uwielbiany przez niektórych debiut czy Fear of the Dark. Run Silent Run Deep czy Fates Warning...Ironi wcześniej ani później tak nie grali.
Re: No Prayer to świetna płyta
Jak dla mnie również jest to bardzo niedoceniana płyta. Może nie ma wielu wybitnych utworów, ale razem wszystko dobrze się komponuje i tworzy ładną całość. No, może poza "tailgunner-em" - nie lubię tego utworu, płyta mogłaby się zaczynać od razu od Holy Smoke - ach, ten wściekły wokal Bruce'a! "The assasin", choć nie bardzo do tańczenia, ma świetny klimat, a "Mother Russia" idealnie pasuje na zakończenie albumu.
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: No Prayer to świetna płyta
Chyba można to uznać za amatorski klip, w każdym razie wyśmienicie nadaje się na krótką wizytę u dumnej Mateczki Rosji w jej zimowej krasie. 
www.youtube.com/watch?v=sd5JhCr0qoc
www.youtube.com/watch?v=sd5JhCr0qoc