Polecam się 'przemóc' o ile masz czas i dość blisko, bo bilety są tanie a naprawdę śmiało mogę powiedzieć, że miło byś się zaskoczył wyjściem na koncert Bayleya.DZIADEK LEON pisze:Od tej pory nijak nie moge się przemóc, żeby znowu zobaczyc BB na żywo
Blaze Bayley
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Blaze Bayley
Re: Blaze Bayley
Dlaczego Blaze nie przyjedzie do Łodzi? Jest kilka klubów na parę - set osób, fanów sporo..
Ech!
Ech!
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6550
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Blaze Bayley
Była kiedyś taka szansa, ale klub - a konkretnie Stereo Krogs - nie był zainteresowany kupnem takiego koncertu (za niewygórowaną kwotę).
Re: Blaze Bayley
Na oficjalnej stronie Blaza pojawił sie wlasnie tytulowy kawalek http://www.youtube.com/watch?v=wYkR_-An ... r_embedded
"Bycie magistrem , a bycie mądrym to dwie różne rzeczy" - Ferdynard Kiepski
Re: Blaze Bayley
Zapytam wprost - co to za gówno? Szlag, spodziewałem się, że po wywaleniu kapeli obniży loty, ale że wypuści coś takiego?
Re: Blaze Bayley
Kurde, myślałem że tragizują wszyscy pisząc że ten nowy numer jest raczej kiepski, ale... okazuje się że nie. Niby tylko 3 minuty, a zdążyłem się zmęczyć 
Re: Blaze Bayley
Skończył się zespół to i skończyło się ambitne i prawdziwe granie... zobaczymy, co pokaże reszta kawałków z następnego albumu, ale... gość się przez chciwość zabije, w sensie artystycznym.
Re: Blaze Bayley
Niestety strasznie słabiutki ten numer i obawiam się, iż sprawdza się czarny scenariusz o którym pisałem w grudniu:

Zobaczymy jak Blaze poradzi sobie z komponowaniem muzyki. Jak na razie to zawsze miał oparcie w zespole, a teraz po raz pierwszy będzie sam kombinował. Będzie to chwila prawdy, bo jak album będzie słaby, to już niczym się nie obroni. Koncerty już gorzej wypadają, w porównaniu do stałego składu.
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 804
Re: Blaze Bayley
Kawałek świetnie pasuje do okładki płyty, jej tytułu oraz tego co zrobił z zespołem. Jedna wielka żenada. 
Re: Blaze Bayley
Też sie zgodze. Przesłuchalem go kilkanascie razy i raczej mnie ten kawalek nie przekona. Faktycznie momentami chwyta, aczkolwiek wieje padliną. Black Country to mam wrazenie, ze był na kolanie pisany. Wychodzi na to, ze sa juz 2 pachowe numery i wedlug mnie zapowiada sie, ze ten album bedzie nieporozumieniem. Z drugiej strony nie skreslam go, poniewaz wiem, ze podobne odczucia miałem z Watching The Night Sky i Promise and Terror ktory uwazam ze swietny album. Pozostaje tylko czekac.Godzio pisze:Troszkę bezpłciowy, choć momentami chwyta.
"Bycie magistrem , a bycie mądrym to dwie różne rzeczy" - Ferdynard Kiepski
Re: Blaze Bayley
Swoją drogą gdyby po genialnym Promise ktoś nam powiedział, że następna płyta miała takie gnioty nikt z nas by nie uwierzyłTrOop3r pisze:Z drugiej strony nie skreslam go, poniewaz wiem, ze podobne odczucia miałem z Watching The Night Sky i Promise and Terror ktory uwazam ze swietny album. Pozostaje tylko czekac.
Nic dodać, nic ująć...szkoda mi tylko świetnego jak dotąd artysty/zespołuDeleted User 804 pisze:Kawałek świetnie pasuje do okładki płyty, jej tytułu oraz tego co zrobił z zespołem. Jedna wielka żenada.
PS:Nigdy w sprawie Blaza to forum nie było tak jednomyślne
Re: Blaze Bayley
Mozna sie było tego spodziewac, gdy sie zbiera grajków z ulicy a ogarniety team wyrzuca.Swoją drogą gdyby po genialnym Promise ktoś nam powiedział, że następna płyta miała takie gnioty nikt z nas by nie uwierzył
"Bycie magistrem , a bycie mądrym to dwie różne rzeczy" - Ferdynard Kiepski
Re: Blaze Bayley
Po wywaleniu składu wszyscy byliśmy sceptycznie nastawieni, chodziło mi o rok 2010
Ja do tych "grajków z ulicy" nic nie mam, bo Blaze sam komponował album, jedynie ten Thomas Zwisen (czy jak mu tam) coś pomagał...i cóż, najwyraźniej sam słabo potrafi
Ja do tych "grajków z ulicy" nic nie mam, bo Blaze sam komponował album, jedynie ten Thomas Zwisen (czy jak mu tam) coś pomagał...i cóż, najwyraźniej sam słabo potrafi
Re: Blaze Bayley
Ze starego składu został bodajze perkusista, nawet gral z Blazem we wrzesniu tylko nie wiem czy sie angazował cos do tego albumu. Ja rownież to tych grajków nic nie mam, powiem nawet, ze fajnie wypadli na zywo w Lublinie, ale z ludzmi ktorzy sie zmieniaja co trase raczej dobrego albumu sie nie nagra.
"Bycie magistrem , a bycie mądrym to dwie różne rzeczy" - Ferdynard Kiepski
Re: Blaze Bayley
Perkusista ten sam, choć akurat długo w "Blaze Bayley Band" nie był, bo doszedł na samą trasę chyba (ostatnią jako zespół).
Nie wiem czy na ostatniej trasie był ten sam skład, na pewno tego Thomasa (czy jak mu tam) nie było.
Oni nie komponowali utworów, więc cała odpowiedzialność za materiał spada na Blaza. Oni dołączyli, gdy materiał był już gotowy.
Nie wiem czy na ostatniej trasie był ten sam skład, na pewno tego Thomasa (czy jak mu tam) nie było.
Tyle, że to zwykli muzycy sesyjniTrOop3r pisze:z ludzmi ktorzy sie zmieniaja co trase raczej dobrego albumu sie nie nagra.
Re: Blaze Bayley
Tak tak bo grał z nimi jeszcze w Malborku jak byłem. To byla ostatnia trasa zespołu.ttomasz pisze:Perkusista ten sam, choć akurat długo w "Blaze Bayley Band" nie był, bo doszedł na samą trasę chyba (ostatnią jako zespół).
Dziwie jest to dla mnie, skoro wyrzuca sie zespół(wiem, ze chodzi o pieniadze) ktory podczas komponowania, kazdy z czlonkow moze wniesc cos swiezego do studia, angazuje sie sesyjnych muzykow ktorzy przychodza na gotowy material tylko odegrac swoje. Nie chce juz sie dalej wgłębiac czy to mu sie opłacało finansowo czy nie tylko chodzi mi o to ze to nie było dobre posunięcie. Zresztą w najblizszym czasie sie to okaze.
"Bycie magistrem , a bycie mądrym to dwie różne rzeczy" - Ferdynard Kiepski
Re: Blaze Bayley
Współczuję ludziom, którzy zamówili super hiper ekstra limitowaną edycję płyty 
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1472
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Blaze Bayley
pucha pisze:Kurde, myślałem że tragizują wszyscy pisząc że ten nowy numer jest raczej kiepski, ale... okazuje się że nie.
Dokładnie z takiego samego założenia wyszedłem. Pomyślałem, że wszyscy przesadzają, że taki gniot. Ale już po refrenie miałem takie samo odczucie. Dwie poprzednie płyty były na prawdę dobre ale to co się zapowiada na nowym albumie wygląda na tragedię. Nie można oceniać albumu po okładce i jednym utworze ale jeśli cały album będzie taki jak King of Metal to będzie prawdziwy, rasowy gniot
Re: Blaze Bayley
Już się okazałoTrOop3r pisze:Zresztą w najblizszym czasie sie to okaze.
Dwóch, jest jeszcze Black CountryJourneyman666 pisze:Nie można oceniać albumu po okładce i jednym utworze ale jeśli cały album będzie taki jak King of Metal to będzie prawdziwy, rasowy gniot


