Mnie ciekawi natomiast - ile ludzi będzie na RHCHP? Pewnie ok. 30k
10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Według większości mediów: ~ 40,000 (proszę sprawdzić np. w MH.PL, Teraz Rock, Bloodbrothers w relacjach i na Best Of IM). W tym roku niepomiernie więcej było na miejscach siedzących (łącznie ze mną) miejsca te były też o 33% tańsze. Sadzę, ze tak za rok doczekamy się niższych cen, bowiem jest pewna granica poza którą już się nie zapłaci za bilet więcej - LN chyba to zrozumieli.
Mnie ciekawi natomiast - ile ludzi będzie na RHCHP? Pewnie ok. 30k
Mnie ciekawi natomiast - ile ludzi będzie na RHCHP? Pewnie ok. 30k
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Myślę, że na RHCP będzie więcej. Choćby z uwagi na fakt, że to ich dopiero drugi koncert w Polsce. No i termin - wakacje, wiec spora część gimbazy najedzie na Bemowo.
A poza tym to tak komercyjny zespoł, że ja bym obstawiał frekwencje na 60k.
Ale żeby nie był totalny off top to powiem, że zazdroszcze ludziom ze snake pita. To musiał być odlot znajdować się tam w srodku. I chyba większa cześć kostek i pałek Larsa wylądowała tam, a nie w "normalnym" GC. Cóż, nie można mieć wszystkiego
A poza tym to tak komercyjny zespoł, że ja bym obstawiał frekwencje na 60k.
Ale żeby nie był totalny off top to powiem, że zazdroszcze ludziom ze snake pita. To musiał być odlot znajdować się tam w srodku. I chyba większa cześć kostek i pałek Larsa wylądowała tam, a nie w "normalnym" GC. Cóż, nie można mieć wszystkiego
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
"Komercyjny" jest również IM i Meta...
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
RHCHP zrobi spokojnie 50k 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
pewnie, ale nie aż tak jak RHCP.RALF pisze:"Komercyjny" jest również IM i Meta...
-
Deleted User 4876
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
To i ja soje 3 grosze dorzucę. Nigdy nie miałem przyjemności słuchać Goriji ani BLS, z bardzo prozaicznego powodu, braku czasu. Za dużo tej Muzyki by ogarnąć wszystko. Natomiast MH kojarzyłem jedynie z bardzo źle nagłośnionego supportu z 2008 r. Tak więc wyjazd na Metę, mimo iż bilety były tańsze niz w 2010 r. ( nominalnie ) nie ekscytował mnie tak bardzo jak w 2010 r ( wiadomo reszta BIG 4, 1 raz w historii, etc. ).
Ale jak to z reguły bywa na koncertach, jak się nie zna supportu to można się bardzo mile rozczarować ( wiem, że nie powinno się tak pisać, hehe ). Zatem Francuzi zagrali mocno, z przytupem, ściana dźwięków niskich bardzo mile oddziaływała na wnętrzności, no i przyjęcie przez publikę, bardzo bardzo. Trochę słabo słyszałem wokal, ale to chyba taki urok tej muzy, ze sekcja zgarna show.
BLS -- nie rozumiem zarzutów o złe nagłośnienie, gdyż z poziomu GC gitara pana Zaka brzmiała bardzo, bardzo czysto, wokal wiadomo trochę sie gubił, ale Muza super, te jego solo, hm. Na pewno tym wystepem przekonał mnie do poświęcenia mu troche czasu ( jak już go znajdę ) aby bliżej zapoznać się z jego twórczością, a i jak będzie możliwość posłuchania w klubie ( wiem, rok temu był w stodole ) to raczej na pewno się udam.
MH - no zdecydowanie lepsze wrażenia niż z CHorzowa, bardzo fajnie, i z przytupem Panowie zagrali. Nagłośnienie w moim odczuciu bardzo dobre, ale znowu był problem wokalu, albo to już moje uszy nie nadązały , bo tych doznaniach niskotonowych . Ale solówki bardzo bardzo miłe dla ucha
no i Meta - 4 razy na żywo, ale wciąż wzbudza emocje. Szkoda tylko ze posiadanie na koncercie aparatu ( nawet przypietego do spodnii ), okularów, czy czapki z daszkiem -- nie pozwala wytrzymać w młynie dłużej niz 2 minuty. Byłem może 5-7 metrów od SNake Pita nim rozpoczeli Hit The Lights -- a potem to już była rzeznia... zero władzy nad ciałem.. tłum poniewierał czlowiekiem to wtę, to w tamtą stronę... miałem nadzieję iż wytrzymam, jednak z obawy przed stratami własnymi jednak się wycofałem i z odległości 15 metrów też się fajnie słuchało i oglądało
Pozdrwiam tych co przetrwali ten młyn
SEt .. mocno przewidywalny -- ktoś nawet trafiłz FFWF. CO mnie zaskoczyło, to brak jakiegokolwiek PYRO na tym kawałku.. trochę to dziwne spiewać o ogniu bez ognia na scenie
ale widocznie trzymali całe Pyro na ES i ONE
Na pewno bardzo ucieszyła zmiana Fuel na CD - nigdy nie lubiłem Paliwa, ten kawałek nic nie wnosił, natomiast CD to perła sama w sobie. Na oNe rewelacyjne te laser show, a pózniej juz wiadomo S&D i do domu.
Mercz troche słaby, wiec tym razem bez pamiątki.
Mam nadzieję, na następną trasę Mety, ale halową -- wciąż żywe wspomnienia z Lipska 2009
a klepisko -- cóż, takie realia.
Pozdrawiam.
Ale jak to z reguły bywa na koncertach, jak się nie zna supportu to można się bardzo mile rozczarować ( wiem, że nie powinno się tak pisać, hehe ). Zatem Francuzi zagrali mocno, z przytupem, ściana dźwięków niskich bardzo mile oddziaływała na wnętrzności, no i przyjęcie przez publikę, bardzo bardzo. Trochę słabo słyszałem wokal, ale to chyba taki urok tej muzy, ze sekcja zgarna show.
BLS -- nie rozumiem zarzutów o złe nagłośnienie, gdyż z poziomu GC gitara pana Zaka brzmiała bardzo, bardzo czysto, wokal wiadomo trochę sie gubił, ale Muza super, te jego solo, hm. Na pewno tym wystepem przekonał mnie do poświęcenia mu troche czasu ( jak już go znajdę ) aby bliżej zapoznać się z jego twórczością, a i jak będzie możliwość posłuchania w klubie ( wiem, rok temu był w stodole ) to raczej na pewno się udam.
MH - no zdecydowanie lepsze wrażenia niż z CHorzowa, bardzo fajnie, i z przytupem Panowie zagrali. Nagłośnienie w moim odczuciu bardzo dobre, ale znowu był problem wokalu, albo to już moje uszy nie nadązały , bo tych doznaniach niskotonowych . Ale solówki bardzo bardzo miłe dla ucha
no i Meta - 4 razy na żywo, ale wciąż wzbudza emocje. Szkoda tylko ze posiadanie na koncercie aparatu ( nawet przypietego do spodnii ), okularów, czy czapki z daszkiem -- nie pozwala wytrzymać w młynie dłużej niz 2 minuty. Byłem może 5-7 metrów od SNake Pita nim rozpoczeli Hit The Lights -- a potem to już była rzeznia... zero władzy nad ciałem.. tłum poniewierał czlowiekiem to wtę, to w tamtą stronę... miałem nadzieję iż wytrzymam, jednak z obawy przed stratami własnymi jednak się wycofałem i z odległości 15 metrów też się fajnie słuchało i oglądało
Mercz troche słaby, wiec tym razem bez pamiątki.
Mam nadzieję, na następną trasę Mety, ale halową -- wciąż żywe wspomnienia z Lipska 2009
a klepisko -- cóż, takie realia.
Pozdrawiam.
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że było tylko 25 000 ludzi. A przynajmniej z tylu rozliczą się z Vincentem i jego skarbówką.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Tak na całym świecie jest - "En Vivo!" pokazuje IM przed 55,000 ludzi a "oficjalnie" 42,000 - ponad 30k to w Santiago jest na płycie (pełnej). Zależy w czyim interesie te liczby są podawane 
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
thorgal_30 pisze:Pozdrwiam tych co przetrwali ten młynSEt .. mocno przewidywalny -- ktoś nawet trafiłz FFWF.
thorgal_30 pisze:Jakoze Battery i Blackened zagrali, to teraz Wawa ma szanse na cos pokroju Fight Fire With Fire. Jesli zas cos z tej dwojki, to Battery (Blackened grali w 2010 jak byli u nas)
Ale bonusowo nikt nie powiedizał, ze np For Whom ma sie utrzymac (jest w to miejsce jeszcze Ride, Creeping, Harvester, Horseman, Leper i kilka innych)
Podobnie zreszta Fuel
Mimo wszystko nie zgodze sie, ze przewidywalny
Żeby nie było, jak koło mnie przyczepili przed koncertem setliste i zobaczyłem Creepa zamiast Fuela, to az mi krew popłynęła szybciej
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
To był mój dopiero trzeci koncert Mety, zdecydowanie najlepszy. Kręciłem nosem, że cały BA a tymczasem na żywo wyszła im miazga jakich mało. Straw i Fight, których wcześniej nie słyszałem, rewelacja. Zamiana Fuel na Creep kolejny plus
Nawet im Nothing w końcu wyszło, hehe. Yankes pisał o tym, że sprawiają wrażenia wypoczętych, też tak to odebrałem. Forma nie jest dobra tylko miazgatorska
Jak będą w 2013 gdzieś w okolicy albo tam gdzie latają tanie linie, trzeba będzie ruszyć tyłek.
BLS bardzo fajny koncert. Setlista- taki Kraków 2011 okrojony o 4 utwory, czyli same hity
Nagłośnienie faktycznie nienajlepsze, wokal się rozmywał, gitary Nicka nie słyszałem w ogóle, a byłem w GC.
Na piwo miałem iść tylko podczas Huntera ale wymęczony 9 godzinami jazdy z Wrocławia (ku*wa!) podczas MH stałem na wysokości małej sceny i nie szedłem do GC. Nagłośnienie w tym miejscu nie było słabe- to był jeden wielki, bezsensowny, irytujący, pierdzący hałas.
Co do organizacji mam tylko jedno do wtrącenia- sam z ToiToi nie korzystałem, ale jak patrzyłem na te kolejki i ile ludzie stoją żeby się tam dostać... Paranoja.
Jak będą w 2013 gdzieś w okolicy albo tam gdzie latają tanie linie, trzeba będzie ruszyć tyłek.
BLS bardzo fajny koncert. Setlista- taki Kraków 2011 okrojony o 4 utwory, czyli same hity
Na piwo miałem iść tylko podczas Huntera ale wymęczony 9 godzinami jazdy z Wrocławia (ku*wa!) podczas MH stałem na wysokości małej sceny i nie szedłem do GC. Nagłośnienie w tym miejscu nie było słabe- to był jeden wielki, bezsensowny, irytujący, pierdzący hałas.
Co do organizacji mam tylko jedno do wtrącenia- sam z ToiToi nie korzystałem, ale jak patrzyłem na te kolejki i ile ludzie stoją żeby się tam dostać... Paranoja.
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
W Antyradiu mówili dzisiaj o 80k...RALF pisze:TVN: "... niemal 40,000 fanów legendarnej Metallicy"
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
hah nieźle dowalili
Z moich źródeł było około 40 tysięcy.
Co do koncertów to nie byłem, ale z tego co zobaczyłem na YT to cieszę się , że nie uczestniczyłem w tej imprezie. To co mnie interesuje to nawet na telebimach nie było pokazane, a poza Metą to publiczność martwa...
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Ja słyszałem, że był MILIARDW Antyradiu mówili dzisiaj o 80k...
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Pierwszy koncert Metalliki, podobało mi się, publika w porządku ( płyta lewa strona, dla metaliki prawa) kto chciał być w pogo to był, bez wpychania. Lasery, nie miałem pojęcia że coś takiego w ogóle będzie, dobre disco 
Ale odnoszę wrażenie że solówka na hit the lights była za krótka, i Kirk za cicho był na początku
Ale odnoszę wrażenie że solówka na hit the lights była za krótka, i Kirk za cicho był na początku
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
post kolegi masarenka, przypomniał mi jeden szkopuł organizacyjny... to kolejki. Tak jak do żarła, stało się względnie krótko, tak po piwo, to już był dramat. Podobnie do klopa. Przygotowano zdecydowanie za mało nalewaczek i kabin. Nalewaczek na całym obiekcie było 48... na tyle luda!
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Ta i browar 1,3 %
Znacznie mniej pijanych niż na Iron Maiden widziałem.
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Koncert wspaniały - w końcu to Metallica. Ale tak odnośnie tego, co nie zostało jeszcze powiedziane, to nie było tak źle z tym Czarnym Albumem - usłyszałem wreszcie My Friend of Misery i Holier Than Thou 
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Powoływanie się na informacje z Antyradia jest nawet nie tyle nieodpowiedzialne, ile nie na miejscuerosinho pisze:W Antyradiu mówili dzisiaj o 80k...RALF pisze:TVN: "... niemal 40,000 fanów legendarnej Metallicy"
Najczęściej powtarzaną liczbą jest około 40k i tego sie trzymajmy.
-
Deleted User 2259
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Widziałem po raz 4 na żywo,i nie wiem czy nie najlepszy ich występ,zarąbisty set 
-
Mike Stanley
- -#Ancient mariner

- Posty: 607
- Rejestracja: sob gru 25, 2010 2:34 pm
- Skąd: Cracow Rock City
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
widziałem po raz drugi na żywo.
było dobrze, z efektami wyglądało świetnie.
największym zaskoczeniem dla mnie były naprawdę ZAJEBISTE lasery w One. nie widziałem takich jeszcze na żadnym koncercie...
Lars to straszny buc, ale to już wiadomo. to jego plucie i rzucanie kostkami lodu to takie trochę słabe. no i spieprzył parę utworów. ale to też wiadomo
.
mało było Roberta na telebimach takie mam wrażenie. pod wrażeniem jestem natomiast Jamesa, który jak dla mnie wypadł lepiej niż w 2009...
i dobrze że było Fight Fire With Fire.
dźwięk był dobry tylko na Metallice i Acid Drinkers - takie jest moje odczucie.
było dobrze, z efektami wyglądało świetnie.
największym zaskoczeniem dla mnie były naprawdę ZAJEBISTE lasery w One. nie widziałem takich jeszcze na żadnym koncercie...
Lars to straszny buc, ale to już wiadomo. to jego plucie i rzucanie kostkami lodu to takie trochę słabe. no i spieprzył parę utworów. ale to też wiadomo
mało było Roberta na telebimach takie mam wrażenie. pod wrażeniem jestem natomiast Jamesa, który jak dla mnie wypadł lepiej niż w 2009...
i dobrze że było Fight Fire With Fire.
dźwięk był dobry tylko na Metallice i Acid Drinkers - takie jest moje odczucie.
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley



