Zaiste.gumbyy pisze:To i na przykład Sepultura nie powinna być Sepulturą tak jak i Black Sabbath w latach 90 powinien zmienić nazwę... itp. itd.
07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Nie rozumiem, co niby nie tak z jego głosem? Rozumiem, że wygląda trochę nie tego... ale głosowo jest spoko. Już wole to niż niby oryginalny skład np Priestów i Halforda brzmiącego jak Cartman z South Parku podczas Painkillera albo Dickinsona zapowietrzającego się na niektórych kawałkach jak stara pompaPablo1919 pisze:Pozostałości po Queen w postaci Maya i Taylora brzmią nadal świetnie, tak świetnie że chętnie wybrałbym się na ich koncert, ale jak usłyszałem Lamberta to mnie zemdliło i chęci odeszły. Już ciekawiej byłoby usłyszeć instrumentalne wersje utworów niż... brhhh
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Patrząc na tą dyskusję o "konieczności" zmiany nazw, to parodią by było, jakby artyści ulegali takim paranoicznym roszczeniom garstki wiecznie niezadowolonych maruderów :0 Poważnie, jeden z drugim, chcielibyście słyszeć cały czas od innych, jak macie dysponować swoją własnością / pomysłami / twórczością?
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
A nie nagrali w 2008 roku?Pablo1919 pisze: A Queen!? Już lepiej żeby z takim Lambertem czy jeszcze z Rodgersem nagrali nową płytę to by to jakoś lepiej wyglądało.
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Przecież do tego jest forum, tzn. do dyskusji, komentowania, a nie do dotarcia z naszymi żalami do panów weteranów rockmanów, którzy na "paranoiczne roszczenia garstki wiecznie niezadowolonych maruderów" robią wielki zlew - grunt, żeby cyfry na kontach się zgadzały.IgorW pisze:Patrząc na tą dyskusję o "konieczności" zmiany nazw, to parodią by było, jakby artyści ulegali takim paranoicznym roszczeniom garstki wiecznie niezadowolonych maruderów :0 Poważnie, jeden z drugim, chcielibyście słyszeć cały czas od innych, jak macie dysponować swoją własnością / pomysłami / twórczością?
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
W kwestii czemu sytuacja Queen różni się od sytuacji Black Sabbath, AC/DC, czy IM po odejściu Bruce'a, czy Pink Floyd bez Watersa.
Wszystkie te zespoły kolejny etap istnienia zaczęły od nagrania nowej płyty i jej promocji poprzez granie tych utworów na koncertach itd. A nie zatrzymanie się na poziomie Wembley '86.
I np. mi tylko o to chodzi.
Wszystkie te zespoły kolejny etap istnienia zaczęły od nagrania nowej płyty i jej promocji poprzez granie tych utworów na koncertach itd. A nie zatrzymanie się na poziomie Wembley '86.
I np. mi tylko o to chodzi.
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
To jest ich zawód, na tym zarabiają pieniądze, nie ma w tym nic złego.
A po drugie, mają prawo robić z ich twórczością co im się rzewnie podoba, to w końcu oni ją tworzyli przez ostatnie 40 lat, czy tam ile. Jeśli uważają Lamberta za właściwego człowieka na miejscu wokalisty Queen, to oczywistym jest, że mają do tego prawo. To oni są właścicielami wszystkiego co się wiąże z zespołem (bądź ich wytwórnia), a nie fani. To jest szerszy problem, na ile uzasadnianie są roszczenia fanów co do twórczości artysty (nie tylko muzyka). Na ogól, niektórzy fani reagują przesadnie emocjonalnie w obszarach, w których nie mają kompetencji decyzyjnych, "przywłaszczając" sobie prawo własności do twórców czy ich dzieł. Idealnie to widać w tej dyskusji, gdzie kilka osób uważa, że zespół "powinien zmienić nazwę, bo coś tam". No to ja pytam - kto ma decydować, pod jaką nazwą występuje artysta? Fani?
A po drugie, mają prawo robić z ich twórczością co im się rzewnie podoba, to w końcu oni ją tworzyli przez ostatnie 40 lat, czy tam ile. Jeśli uważają Lamberta za właściwego człowieka na miejscu wokalisty Queen, to oczywistym jest, że mają do tego prawo. To oni są właścicielami wszystkiego co się wiąże z zespołem (bądź ich wytwórnia), a nie fani. To jest szerszy problem, na ile uzasadnianie są roszczenia fanów co do twórczości artysty (nie tylko muzyka). Na ogól, niektórzy fani reagują przesadnie emocjonalnie w obszarach, w których nie mają kompetencji decyzyjnych, "przywłaszczając" sobie prawo własności do twórców czy ich dzieł. Idealnie to widać w tej dyskusji, gdzie kilka osób uważa, że zespół "powinien zmienić nazwę, bo coś tam". No to ja pytam - kto ma decydować, pod jaką nazwą występuje artysta? Fani?
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
I takie argumenty na forum zespołu który zatrzymał się na poziomie Maiden England 88? ;]Piwowarus pisze:Wszystkie te zespoły kolejny etap istnienia zaczęły od nagrania nowej płyty i jej promocji poprzez granie tych utworów na koncertach itd. A nie zatrzymanie się na poziomie Wembley '86.
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Przecież The Doors (haha) grają w tym roku w Polsce w ramach Legend Rocka w tej Dolinie Szarlotty (czy jakoś tak się pisze)Pablo1919 pisze:Równie dobrze Led Zeppelin, The Doors, Bathory, Type O Negative czy Pantera mogli by nadal koncertować
Night Mistress Fan Club Łódź
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Nie The Doors a RAY MANZAREK & ROBBY KRIEGER Of THE DOORS. Widzisz różnicę. Bo ja ogromną. Plus poprzednio nazywali się The Doors of the 21st Century. Również znaczna różnica.Lando pisze:Przecież The Doors (haha) grają w tym roku w Polsce w ramach Legend Rocka w tej Dolinie Szarlotty (czy jakoś tak się pisze)
Błagam Cię. Mają trasę w tym klimacie a nie zatrzymali się w 88 roku. Miej chociaż tyle zdrowego rozsądku by docenić, że od tego czasu nagrali kilka, w większości bardzo dobrych płyt.voivod pisze:I takie argumenty na forum zespołu który zatrzymał się na poziomie Maiden England 88? ;]
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
A czym to sie różni? To przecież z ich strony sentymentalna wycieczka nic nie wnosząca do dorobku grupy. Tak samo jak te wszystkie poprzednie rocznicowe trasy.tomtomala pisze:Błagam Cię. Mają trasę w tym klimacie a nie zatrzymali się w 88 roku.
Oczywiscie doceniam ze nagrali kilka niezłych plyt i generalnie poniżej pewnego poziomu nigdy nie zeszli, ale równocześnie słysze że od jakiś 20 lat ich kolejne albumy to już tylko przegląd riffów, melodii , schematów które ograli wczesniej i w zasadzie gdyby rozpadli sie po FOTD to juz żadne wielkie dzieła by nas nie ominęły.
Przeciez chłopaki z Queen nie ściemniają że występują z swoim klasycznym składzie. Graja swoje kawałki z nowym wokalistą, którego nazwisko drukują wszędzie największa czcionką. Nie widzę w tym nic nazdzyczaj niestosowanego. Gdyby każdego muzyka tak ganić za pogoń za kasą to prawie żaden nie pozostałby bez winy.
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
No wiem, że nie czas i temat ale chociażby BNW czy xFactor to są wybitne płyty.voivod pisze:to juz żadne wielkie dzieła by nas nie ominęły.
Oni może nie, ale agencje koncertowe już tak. "Posłuchaj legendarnego Queen na jedynym koncercie w Polsce".voivod pisze:Przeciez chłopaki z Queen nie ściemniają że występują z swoim klasycznym składzie.
Dyskusja jak mi się wydawało toczy się wokół zasadności nazywania ich Queen a nie np. Queen of the 21st century
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Myślę, że gdyby agencje koncertowe reklamowały ten koncert jako występ " dwóch z czterech członków legendarnego Queen z totalnym pedałem na wokalu, który w niczym nie dorównuje Freddiemu" to prawdopodobnie "trochę" gorzej szła by sprzedażtomtomala pisze: Oni może nie, ale agencje koncertowe już tak. "Posłuchaj legendarnego Queen na jedynym koncercie w Polsce".
Ostatnio zmieniony pt lip 06, 2012 11:24 am przez yankes, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
yankes!!!!!! A gdzie poprawność polityczna! Bój się Boga. Za to ciężkie wyroki latająyankes pisze: totalnym pedałem na wokalu
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
moja poprawność polityczna jest na miejscu
Freddie = gej
Lambert = pedał
ja widzę różnicę

Freddie = gej
Lambert = pedał
ja widzę różnicę
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Yankes, Twoja wypowiedź świadczy o nie o sprzeciwie wobec poprawności politycznej (nie pochlebiaj sobie, żeś niby orędownik wolności wypowiedzi), jeno o chamstwie :0
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
A gdzie ja robię z siebie orędownika wolności wypowiedzi ? Mało tego, jak czytam wypociny niektórych ludzi w necie i ich sztandarowe hasło które jest zarówno pierwszą jak i ostatnią linią obrony, gdy ich ktoś "skontrargumentuje" ,że przecież jest wolność wypowiedzi, więc oni mają prawo, to mi się nóż w kieszeni otwieraIgorW pisze: (nie pochlebiaj sobie, żeś niby orędownik wolności wypowiedzi),
A Lamberta jako wokalisty po prostu nie trawię - wytrzymałem jeden cały kawałek z koncertu z Kijowa, potem przewijałem na pojedyncze fragmenty i nie mogłem tego słuchać. Do tego jego wizerunek sceniczny mnie mierzi.
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
pod tym:
i tym:yankes pisze:moja poprawność polityczna jest na miejscu
Freddie = gej
Lambert = pedał
ja widzę różnicę
podpisuję się "wszystkimi rencoma". Dlatego ten koncert mnie totalnie nie jara. Wole nagrania koncertów z lat 80tych.yankes pisze:A Lamberta jako wokalisty po prostu nie trawię - wytrzymałem jeden cały kawałek z koncertu z Kijowa, potem przewijałem na pojedyncze fragmenty i nie mogłem tego słuchać. Do tego jego wizerunek sceniczny mnie mierzi.
Brave New World, dziękuję, dobranoc.voivod pisze:Oczywiscie doceniam ze nagrali kilka niezłych plyt i generalnie poniżej pewnego poziomu nigdy nie zeszli, ale równocześnie słysze że od jakiś 20 lat ich kolejne albumy to już tylko przegląd riffów, melodii , schematów które ograli wczesniej i w zasadzie gdyby rozpadli sie po FOTD to juz żadne wielkie dzieła by nas nie ominęły.
już nie mam tu najwięcej postów

Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
podstawowa różnica jest taka, że Mercury dysponował znacznie lepszym wokalem. a poza tym...yankes pisze:Freddie = gej
Lambert = pedał
ja widzę różnicę
te glosy oburzenia dziwią mnie tym bardziej ze Queen od lat dają ciała grajac z boysbandami, sprzedajac swoje kawalki crazy frogowi, do reklamy pepsi, a jak już się zbiorą do kupy żeby koncertować w jakimś konkretnym składzie to krytyka nagle narasta ;]
jak juz się wyśpisz to napisz co nowego zaprezentowali na tym albumie. w zasadzie to bylbym usatsyfakcjonowany gdyby zwolenicy bnw napisali mi czym on się w zasadzie różni formalnie od np virtual XI, poza tym ze jest Dickinson na wokaluSzajba pisze:Brave New World, dziękuję, dobranoc.
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
nie mam zamiaru się tutaj rozpisywać na temat zajebistości BNW, bo etap "wojowania dla iron maiden" skończył mi się jakieś 5 lat temu, ale jeżeli nie słyszysz różnicy pomiędzy tym albumem a VXI, to współczuje
a to, że od początku swojej kariery powielają schemat E-C-G-D nie jest wg mnie niczym złym
już nie mam tu najwięcej postów

