Dokładnie... jakoś nikt tutaj nie krytykuje Di'Anno, że się "wozi" na dwóch pierwszych płytach nagranych z IMIgorW pisze:To jest ich zawód, na tym zarabiają pieniądze, nie ma w tym nic złego.
07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
www.MetalSide.pl
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
słyszę pewne różnice. tak samo jak to że każdy ich album z lat 80 zjada bnw na sniadanieSzajba pisze:nie mam zamiaru się tutaj rozpisywać na temat zajebistości BNW, bo etap "wojowania dla iron maiden" skończył mi się jakieś 5 lat temu, ale jeżeli nie słyszysz różnicy pomiędzy tym albumem a VXI, to współczuje
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
uuuu, pobudka po pięknej wycieczce 
Zaczne od tego, że trochę zazdrość człowieka bierze, kiedy patrzę na Wrocław. Byłem tam parę lat temu i po za urzekającą (poniemiecką) zabudową, syf, kiła i mogiła. Teraz wszystko tyka jak w zegarku, a sam stadion jest zwieńczeniem wszystkiego. Muszę tam wrócić na jakiś dłuższy melanż, bo teraz to tylko szyja mnie boli od oglądania się na zabójczo ładnymi dziewczynami
Co do meritum, czyli koncertu. Wiedziałem od początku, że Mercury'ego nie da się zastąpić. Choć spodziewałem się lepszego wyboru niż Lambert, dla mnie on nie pasuje do Queen. Jeśli już reaktywacja (trochę z przymrużeniem oka), to z innym vocalem. Lambert nie dał rady. Po latach katowania muzy, napadła mnie prosta myśl. Można zastąpić każdego muzyka, ale wokalisty nie. Gdyby dać do łapy Red Special- Vai'owi czy Petrucciemu zagrają każdy kawałek Queen i tylko mega wyczulone ucho znajdzie różnice. Pałkera i basistę zastąpić jeszcze łatwiej, ale vocalu nie podrobi się. Druga ważna myśl, która mnie dopadła, to to, że są ludzie nie do zastąpienia. Udało sie zastąpić Gabriela Collinsem, Osbourna Dio... ale Freddiego zastąpić nie sposób. To tylko potęguje jego legendę. Lambert nie ma nawet promila energii Mercury'ego i tego pierwiastka, który przyciąga jak magnez. Osobiście z imprezy jestem bardzo zadowolony, mimo wszystko May i Taylor na żywca to jest coś no i śmietanka twórczości Queen w scenerii ślicznego obiektu i publiki, która mile mnie rozczarowała. Miarowe klaskanie przy We Will Rock You, fala z 30 tysięcy (ba 60!) rąk przy We Are The Champions, chóralnie odśpiewany refren przy Love Of My Life, czy histeryczny wrzask, kiedy na telebimie pojawiło się choćby ćwierć Freddiego. Ostatnia już myśl, którą mam. Jesli 1/2 Queen przyciągnęła 30 tysięcy, to gdyby wczoraj grali na Bemowie z Mercury'm, to liczba 100 koła pękłaby na luzzzzaku
Zaczne od tego, że trochę zazdrość człowieka bierze, kiedy patrzę na Wrocław. Byłem tam parę lat temu i po za urzekającą (poniemiecką) zabudową, syf, kiła i mogiła. Teraz wszystko tyka jak w zegarku, a sam stadion jest zwieńczeniem wszystkiego. Muszę tam wrócić na jakiś dłuższy melanż, bo teraz to tylko szyja mnie boli od oglądania się na zabójczo ładnymi dziewczynami
Co do meritum, czyli koncertu. Wiedziałem od początku, że Mercury'ego nie da się zastąpić. Choć spodziewałem się lepszego wyboru niż Lambert, dla mnie on nie pasuje do Queen. Jeśli już reaktywacja (trochę z przymrużeniem oka), to z innym vocalem. Lambert nie dał rady. Po latach katowania muzy, napadła mnie prosta myśl. Można zastąpić każdego muzyka, ale wokalisty nie. Gdyby dać do łapy Red Special- Vai'owi czy Petrucciemu zagrają każdy kawałek Queen i tylko mega wyczulone ucho znajdzie różnice. Pałkera i basistę zastąpić jeszcze łatwiej, ale vocalu nie podrobi się. Druga ważna myśl, która mnie dopadła, to to, że są ludzie nie do zastąpienia. Udało sie zastąpić Gabriela Collinsem, Osbourna Dio... ale Freddiego zastąpić nie sposób. To tylko potęguje jego legendę. Lambert nie ma nawet promila energii Mercury'ego i tego pierwiastka, który przyciąga jak magnez. Osobiście z imprezy jestem bardzo zadowolony, mimo wszystko May i Taylor na żywca to jest coś no i śmietanka twórczości Queen w scenerii ślicznego obiektu i publiki, która mile mnie rozczarowała. Miarowe klaskanie przy We Will Rock You, fala z 30 tysięcy (ba 60!) rąk przy We Are The Champions, chóralnie odśpiewany refren przy Love Of My Life, czy histeryczny wrzask, kiedy na telebimie pojawiło się choćby ćwierć Freddiego. Ostatnia już myśl, którą mam. Jesli 1/2 Queen przyciągnęła 30 tysięcy, to gdyby wczoraj grali na Bemowie z Mercury'm, to liczba 100 koła pękłaby na luzzzzaku
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
A wg. mnie Lambert sprawdził się bez zarzutu, zarówno jako śpiewak jak i frotman. Dobrze się czuje na scenie, ale nie kopiuje Freda. Podobało mi się.
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Zgadzam się w 100%IgorW pisze:A wg. mnie Lambert sprawdził się bez zarzutu, zarówno jako śpiewak jak i frotman. Dobrze się czuje na scenie, ale nie kopiuje Freda. Podobało mi się.
Naprawdę fajne show. Młody sprawdził się, naprawdę ma kawał głosu i dobrze wykonywał klasyki Queen. Jedyne co można mu zarzucić to minimalny kontakt z publicznością... Natomiast May i Taylor klasa... Godnie się prezentują, starsi panowie nadal pełni werwy. Choć nie w 100%, w jakimś stopniu zrealizowałem marzenie z dzieciństwa...
Night Mistress Fan Club Łódź
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Całkiem przyjemny koncert. Goguś wokalista
lekko irytujący swoim zachowaniem, ale jeśli chodzi o głos to całkiem nieźle. No i fajnie, że nie śpiewał we wszystkich utworach 
Super momenty:
- Love of My Life (ciary)
- Who Wants to Live Forever (uwielbiam ten numer)
- Bohemian Rhapsody
- We Are The Champions i klawiszowiec w koszulce Śląska
Super momenty:
- Love of My Life (ciary)
- Who Wants to Live Forever (uwielbiam ten numer)
- Bohemian Rhapsody
- We Are The Champions i klawiszowiec w koszulce Śląska
www.MetalSide.pl
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Wokalista dał rade, głosowo spoko i poza tym, widać że czuje się dobrze na scenie. Nie znałem go zbyt dobrze, ale podszedłem do jego osoby na chłodno bez uprzedzeń, że taki czy owaki. Dał rade.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Bardzo dobry koncert, chwilami porywający, nie zepsuł go nawet Adam Lambert, mimo, że bardzo się starał.
Fajna setlista, choć chętnie usłyszałbym coś jeszcze; nagłośnienie za cicho i trochę się też wszystko rozmywało, ale tragedii nie było. Na początku news o koncercie nie zrobił na mnie wrażenia a okazało się, że dostałem koncert, który na pewno zapamiętam na długo.
I na koniec- kolejki po piwo na koncertach bywają bardzo irytujące. W sobotę mogliśmy zobaczyć jak rozwiązać ten istotny problem
: ustalić cenę za 0.4 litra na 9zł- kolejek nie było nigdzie.
Fajna setlista, choć chętnie usłyszałbym coś jeszcze; nagłośnienie za cicho i trochę się też wszystko rozmywało, ale tragedii nie było. Na początku news o koncercie nie zrobił na mnie wrażenia a okazało się, że dostałem koncert, który na pewno zapamiętam na długo.
I na koniec- kolejki po piwo na koncertach bywają bardzo irytujące. W sobotę mogliśmy zobaczyć jak rozwiązać ten istotny problem
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
www.MetalSide.pl
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Zacznę od offtopików:
****
Ktoś napisał, że Freddie to był gej a ten nowy to pedał. Hmmmm - Freddie był biseksualistą który nie rościł sobie przywilejów z uwagi na swą seksualność. W istocie, wstydził się jej na forum publicznym, dopiero w dzień przed śmiercią przyznając, że ma AIDS.
Pedał to osoba, która ma przypadłość homoseksualną i jest określana tym niemiłym słowem. Ale zatrzymałbym je, jeśli już dla aktywnych homo. Pasywnych określa się mianem cioty.
Z kolei "gej" ma być nobilitujący. Tfu ! Przyznam, że mam ochotę sprzedać pięść każdemu, kto się określa jako "gej".
Prezencja sceniczna tego Lamberta jest obrzydliwa. Nie wytrzymałbym 2h patrzenia na niego. Tfu !! A co do śpiewu, na pewno jest gorszy od Freddiego niż nowy wokalista Queensryche od Tate'a.
Akurat pod tym względem Łódź na pewno nie odstaje od Wrocławia.Soloist pisze:Muszę tam wrócić na jakiś dłuższy melanż, bo teraz to tylko szyja mnie boli od oglądania się na zabójczo ładnymi dziewczynami![]()
****
Ktoś napisał, że Freddie to był gej a ten nowy to pedał. Hmmmm - Freddie był biseksualistą który nie rościł sobie przywilejów z uwagi na swą seksualność. W istocie, wstydził się jej na forum publicznym, dopiero w dzień przed śmiercią przyznając, że ma AIDS.
Pedał to osoba, która ma przypadłość homoseksualną i jest określana tym niemiłym słowem. Ale zatrzymałbym je, jeśli już dla aktywnych homo. Pasywnych określa się mianem cioty.
Z kolei "gej" ma być nobilitujący. Tfu ! Przyznam, że mam ochotę sprzedać pięść każdemu, kto się określa jako "gej".
Prezencja sceniczna tego Lamberta jest obrzydliwa. Nie wytrzymałbym 2h patrzenia na niego. Tfu !! A co do śpiewu, na pewno jest gorszy od Freddiego niż nowy wokalista Queensryche od Tate'a.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Szkoda że Fredi zmarł... co ja bym dał, CO KAŻDY BY DAŁ żeby go zobaczyć na żywo... szkoda go.
Trochę żałuje że nie byłem na koncercie, zobaczyć "cząsteczkę" Queen'u.
Trochę żałuje że nie byłem na koncercie, zobaczyć "cząsteczkę" Queen'u.
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Cruss, dzięki, że nam to wytłumaczyłeś
Teraz nikt nie będzie już miał wątpliwości, co do fachowej terminologii :0
BTW, jakieś bootlegi wideo ktoś widział?
BTW, jakieś bootlegi wideo ktoś widział?
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Jakieś - tak
Jest z Kijowa na rutrackerze całość koncertu pro, który udostępniono też na YT. Masz jeden plik 4,5 gb Elton John no i ten Queen. Jakoś nie mam ciśnienia, by ściągnąć

Jest z Kijowa na rutrackerze całość koncertu pro, który udostępniono też na YT. Masz jeden plik 4,5 gb Elton John no i ten Queen. Jakoś nie mam ciśnienia, by ściągnąć
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
Ja chyba poszukam, chciałbym tego posłuchać na spokojnie. Nie wiedziałem, że tam w Elton i Q wystąpili na jednym koncercie.
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
występ w strefie kibola podczas Euro
sorry za link do GWna ale nie chce mi się szukać gdzie indziej
http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226, ... ncert.html

sorry za link do GWna ale nie chce mi się szukać gdzie indziej
http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226, ... ncert.html
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 07/07/2012 - Queen + Adam Lambert - Wrocław
No nieźle, abstrahując od tego, czy owych artystów się lubi czy nie, to bardzo duży koncert mieli w tym Kijowie hehe. W Warszawie było coś ciekawego? U nas Duran Duran, słyszałem część - momentny były bardzo udane.




