10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
Swoich ulubionych wymienić łatwo, jestem natomiast ciekawy kto wg Was znajduje sie na przeciwnym biegunie. Oczywiscie nie chodzi o obiektywnie najgorszych wokalistow, bo o takich nikt nawet nigdy nie uslyszal, ale o takich ktorzy prezentujac profesjonalny poziom wykonawczy nie nadają się do słuchania ;]
1. James LaBrie
2. Hansi Kursch
3. Michael Kiske
4. Kai Hansen
5. John Arch
6. Paul Masvidal
7. Alexi Laiho
8. Timo Kotipelto
9. Anders Friden
10. Udo Dirkschneider
enjoy
1. James LaBrie
2. Hansi Kursch
3. Michael Kiske
4. Kai Hansen
5. John Arch
6. Paul Masvidal
7. Alexi Laiho
8. Timo Kotipelto
9. Anders Friden
10. Udo Dirkschneider
enjoy
-
Deleted User 5490
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
Rozumiem, że Bruce Dickinson nie mieści się w Twoim zestawieniu, ponieważ w klasyfikacji zajmuje miejsce ligę niżej, przeznaczoną dla tych, którym tylko wydaje się, że śpiewają? Dochodzę do takiego wniosku ponieważ w swoim zestawieniu umieściłeś kilku lepszych wokalistów od niego.
Ciekawi mnie też, kto jest w takim razie w Twoim top 10 najlepszych wokalistów.
Glen Benton np.? 
Ciekawi mnie też, kto jest w takim razie w Twoim top 10 najlepszych wokalistów.
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
Nie zgodzę się z LaBrie bo to jeden z moich ulubionych wokalistów,ostatnimi czasy idzie mu o wiele gorzej,ale to ten wokalista z gatunku pokochaj jak i znienawidz. Kiske jak na Power Metalowy entourage śpiewa naprawdę znośnie i wpadająco w ucho.
Więc moja lista to :
U.D.O - Bo facet ma wokal podobny do kaczora Donalda, i posłuchać " Princess Of The Dawn " czy " Balls To The Wall " nie robi problemu, ale znieść całą płytę tego pana to męczące doświadczenie.
Alexi Laiho- Bo ma fatalny styl wrzeszczącego emo nastolatka, którego nie trawię.
Andi Deris - Bo jest najgorszym heavy metalowym wokalistą na żywo. Myślę że nie trzeba uzasadniać tego jak masakruje poszczególne utwory.
Anders Friden- To samo co Laiho. Ten sam Gothenbursko Melodyjny styl wrzeszczenia który buduje we mnie odruchy wymiotne. Przez między innymi takich ludzi Kreator zaczął nagrywać słodko pierdzące albumy
Kai Hansen - Przez tego człowieka nie słucham Gamma Ray. Męczy bułę jego wokal straszliwie.
Chris Barnes - Za to że ostatnio stanowi karykaturę samego siebie, i że dochodzi do tego że na jego koncertach kawałki prostackiego SFU brzmią lepiej niż hity CC. Gdzie ta moc, ta głębia i power z dawnych lat ?
Eric Rutan - Bardzo lubię Hate Eternal pod względem instrumentalnym. Mocno odhumanizowane, duszne Death Metalowe granie. Szkoda tylko że Rutan męczy mnie swoim jednostajnym wokalem.
Patrick Mameli - Za to że mając całkiem niezłe predyspozycje głosowe, marnuje to udając chyba że wymiotuje,zamiast porządnie growlować. Stąd ciężko mi się słucha ostatnich płyt Pestilence. Van Drunen wróć.
Wszyscy wokaliści Mastodon na żywo - Tej kiepścizny nie da się opisać
Blitz z Overkill - Przerasta mnie jego głos. Zbyt piszczący jak na mój gust.
Więc moja lista to :
U.D.O - Bo facet ma wokal podobny do kaczora Donalda, i posłuchać " Princess Of The Dawn " czy " Balls To The Wall " nie robi problemu, ale znieść całą płytę tego pana to męczące doświadczenie.
Alexi Laiho- Bo ma fatalny styl wrzeszczącego emo nastolatka, którego nie trawię.
Andi Deris - Bo jest najgorszym heavy metalowym wokalistą na żywo. Myślę że nie trzeba uzasadniać tego jak masakruje poszczególne utwory.
Anders Friden- To samo co Laiho. Ten sam Gothenbursko Melodyjny styl wrzeszczenia który buduje we mnie odruchy wymiotne. Przez między innymi takich ludzi Kreator zaczął nagrywać słodko pierdzące albumy
Kai Hansen - Przez tego człowieka nie słucham Gamma Ray. Męczy bułę jego wokal straszliwie.
Chris Barnes - Za to że ostatnio stanowi karykaturę samego siebie, i że dochodzi do tego że na jego koncertach kawałki prostackiego SFU brzmią lepiej niż hity CC. Gdzie ta moc, ta głębia i power z dawnych lat ?
Eric Rutan - Bardzo lubię Hate Eternal pod względem instrumentalnym. Mocno odhumanizowane, duszne Death Metalowe granie. Szkoda tylko że Rutan męczy mnie swoim jednostajnym wokalem.
Patrick Mameli - Za to że mając całkiem niezłe predyspozycje głosowe, marnuje to udając chyba że wymiotuje,zamiast porządnie growlować. Stąd ciężko mi się słucha ostatnich płyt Pestilence. Van Drunen wróć.
Wszyscy wokaliści Mastodon na żywo - Tej kiepścizny nie da się opisać
Blitz z Overkill - Przerasta mnie jego głos. Zbyt piszczący jak na mój gust.
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
Każdy "śpiewający" growlem.
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
Mr.M - Dla mnie większość " Spiewających " growlem miażdży swoim performancem pedalskie głosiki z power metalowych kapel, no ale ze mnie maniak Death Metalu więc co się będe kłócił 
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
No widzisz, kwestia gustu, mi jakoś mimo wszystko łatwiej wytrzymać piski kastrata niż darcie ryjaIronKevin pisze:Mr.M - Dla mnie większość " Spiewających " growlem miażdży swoim performancem pedalskie głosiki z power metalowych kapel, no ale ze mnie maniak Death Metalu więc co się będe kłócił
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4440
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
Bob Dylan
John Frusciante
Anthony Kiedis
Vince Neil
Axl Rose
Steve Hogarth
Sebastian Bach
Justin Hawkins
Jon Anderson
Brian Johnson - choć nie wyobrażam sobie AC/DC po śmierci Bona z kimś innym
to jest takie moje TOP, w kręgu thrashowym i power metalowym też by się jeszcze kilku panów znalazło ale już mi się nie chce wymieniać
John Frusciante
Anthony Kiedis
Vince Neil
Axl Rose
Steve Hogarth
Sebastian Bach
Justin Hawkins
Jon Anderson
Brian Johnson - choć nie wyobrażam sobie AC/DC po śmierci Bona z kimś innym
to jest takie moje TOP, w kręgu thrashowym i power metalowym też by się jeszcze kilku panów znalazło ale już mi się nie chce wymieniać
-
Deleted User 4432
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
1 . Dave Mustaine !
2 Czysty wokal Mikaela Akerfeldta
3. Wokalista który śpiewał na płycie "Noc Królowej Żądzy" kapeli Destroyers
4 . Titus
5. Grabaż
6 . Wokalista krakowskiego Fortress
7. Sebastian Bach
... dalej w sumie mi się nie chce myśleć ale pewnie byłoby to kilku wokalistów z nurtu power metal .
2 Czysty wokal Mikaela Akerfeldta
3. Wokalista który śpiewał na płycie "Noc Królowej Żądzy" kapeli Destroyers
4 . Titus
5. Grabaż
6 . Wokalista krakowskiego Fortress
7. Sebastian Bach
... dalej w sumie mi się nie chce myśleć ale pewnie byłoby to kilku wokalistów z nurtu power metal .
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
Bruce Dickinson nie mieści się w tym zestawieniu, bo jest najbardziej charyzmatycznym i obdarzonym najbardziej oryginalną barwą heavy metalowym wokalistą, wiec jego miejsce jest wśród najlepszych.Pierre Dolinski pisze:Rozumiem, że Bruce Dickinson nie mieści się w Twoim zestawieniu, ponieważ w klasyfikacji zajmuje miejsce ligę niżej, przeznaczoną dla tych, którym tylko wydaje się, że śpiewają? Dochodzę do takiego wniosku ponieważ w swoim zestawieniu umieściłeś kilku lepszych wokalistów od niego.
Łatwo możesz sprawdzić. Odpowiedni temat znajduje się piętro niżej.Pierre Dolinski pisze:Ciekawi mnie też, kto jest w takim razie w Twoim top 10 najlepszych wokalistów. Glen Benton np.?
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
Większość moich faworytów już tu jest
James LaBrie
Ozzy Osbourne
Dave Mustaine
Andi Deris
Blaze Bayley
Axl Rose
Przyznam, że nie ogarniam głosów na Kiskego czy Archa - za wysokie są dla Ciebie ?
James LaBrie
Ozzy Osbourne
Dave Mustaine
Andi Deris
Blaze Bayley
Axl Rose
Przyznam, że nie ogarniam głosów na Kiskego czy Archa - za wysokie są dla Ciebie ?
Ostatnio zmieniony czw sie 09, 2012 8:49 am przez krusejder, łącznie zmieniany 1 raz.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
-
Deleted User 5490
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
....i niekiedy kaszani na żywo swoje partie aż się płakać chce, a z kolei paru przez Ciebie wymienionych jako najgorszych radzi sobie live dużo lepiej. No ale niech Ci będzie. W końcu to forum dla fanatyków i tu często nie rozumuje się logicznie.voivod pisze: Bruce Dickinson nie mieści się w tym zestawieniu, bo jest najbardziej charyzmatycznym i obdarzonym najbardziej oryginalną barwą heavy metalowym wokalistą, wiec jego miejsce jest wśród najlepszych.
Charyzmatyczność Dickinsona kojarzy mi się jedynie z jego pogaduchami pomiędzy kawałkami i tym, że se trochę poskacze w trakcie solówek, dzięki czemu łapie sapki i nie dośpiewuje jak trzeba tego co co trzeba. A i tak go lubię(głównie za kontakt z publicznością), choć pieprzy czasami niemożliwie. W każdym razie śpiewanie na żywo lubię w nim najmniej. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie bez niego Maiden. Nie wymieniłbym go jednak pośród 10 rzeczywiście najlepszych wokalistów.
Nie będę wystawiał swojej listy najgorszych wokalistów, bo trudno to zmierzyć. Wiele ciekawych głosów ze studyjnych płyt które mógłbym tutaj wymienić stworzyło historię metalu, natomiast na scenie wypada tak żenująco słabo, że właściwie powinno im się zabronić występów. Za bardzo doceniam ich za to co zrobili w studio, żeby na nich pluć za postawę na koncertach.
Podaruję sobie zatem swoje typowanie.
Ciekaw byłem tylko jak wyjaśnisz brak Dickinsona na swojej liście. Otrzymałem wyjaśnienie i już wiem, że nie ma co wdawać się w dłuższe dyskusje. Skoro wyskakujesz mi tu z charyzmatykami i oryginalną barwą, to nie ma o czym gadać.
Pozdrawiam.
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
heh... myślałem ze to oczywiste, że mówiąc o Dickinsonie mam na myśli Dickinsona z roku 1982, a nie 2012. Idąc Twoim tropem myślenia Dio jest beznadziejnym wokalistą, bo już w ogóle nie jest w stanie nic zaśpiewać.Pierre Dolinski pisze:....i niekiedy kaszani na żywo swoje partie aż się płakać chce, a z kolei paru przez Ciebie wymienionych jako najgorszych radzi sobie live dużo lepiej.
Ja też go nie wymieniłem...Pierre Dolinski pisze:Nie wymieniłbym go jednak pośród 10 rzeczywiście najlepszych wokalistów.
Bo widzisz, u muzykow cenie sobie przede wszystkim oryginalnosc i kreatywnosc, stad takie wybory.Pierre Dolinski pisze:Ciekaw byłem tylko jak wyjaśnisz brak Dickinsona na swojej liście. Otrzymałem wyjaśnienie i już wiem, że nie ma co wdawać się w dłuższe dyskusje. Skoro wyskakujesz mi tu z charyzmatykami i oryginalną barwą, to nie ma o czym gadać.
Wole bardziej męskie głosykrusejder pisze:Przyznam, że nie ogarniam głosów na Kiskego czy Archa - za wysokie są dla Ciebie ?
-
Deleted User 5490
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
Tak na marginesie. To nie jest mój tok rozumowania. To sobie sam dopowiedziałeś, bez sensu z resztą. Tanie efekciarstwo.voivod pisze:Idąc Twoim tropem myślenia Dio jest beznadziejnym wokalistą, bo już w ogóle nie jest w stanie nic zaśpiewać.
Poza tym każdy ma swoje racje.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
1. Axl Rose
Reszta w dowolnej kolejności
2. Dave Mustaine
3. Bob Dylan
4. Steven Tyler
5. Udo Dirkschneider
6. Brian Johnson
7. Kai Hansen
8. Bon Scott
9. Ozzy Osbourne
10. Alexi Laiho
Reszta w dowolnej kolejności
2. Dave Mustaine
3. Bob Dylan
4. Steven Tyler
5. Udo Dirkschneider
6. Brian Johnson
7. Kai Hansen
8. Bon Scott
9. Ozzy Osbourne
10. Alexi Laiho
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
Łoł widzę że tu niektórzy wala nazwiskami tych którzy śmiało znajdują się w czołówkach wielu list najlepszych wokalistów wszech czasów.
"prezentując profesjonalny poziom wykonawczy nie nadają się do słuchania". Skoro prezentują profesjonalny poziom wykonawczy (grają w popularnych zespołach odnoszących sukcesy) to gdyby nie nadawali się do słuchania to nie mogli by zostać profesjonalistami. Jedno wyklucza drugie. Wybór "najgorszych" wokalistów jest kompletnie nieobiektywny będący jedynie kwestią własnych upodobań kierujących się nie tyko głosem wokalisty ale z tego co widzę również prezencją na scenie.
Zatem to powinno być top10 najmniej lubianych wokalistów.
"prezentując profesjonalny poziom wykonawczy nie nadają się do słuchania". Skoro prezentują profesjonalny poziom wykonawczy (grają w popularnych zespołach odnoszących sukcesy) to gdyby nie nadawali się do słuchania to nie mogli by zostać profesjonalistami. Jedno wyklucza drugie. Wybór "najgorszych" wokalistów jest kompletnie nieobiektywny będący jedynie kwestią własnych upodobań kierujących się nie tyko głosem wokalisty ale z tego co widzę również prezencją na scenie.
Zatem to powinno być top10 najmniej lubianych wokalistów.
-
Deleted User 2868
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
voivod pisze:Oczywiscie nie chodzi o obiektywnie najgorszych wokalistow
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
W sumie to nie wiem ale jest dwóch tragicznych. Pierwszym jest ruda małpa z megadejv a drugim koleś z The Darkness.
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
Ja np. bardzo lubię studyjny głoś rudej małpy, a za to nie trawię gości typu Ozzy i Brian
Ale rozumiem, że ktoś może mieć całkowicie na odwrót. Chociaż wokal Dave'a pasuję jak najbardziej do tego co gra...
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
To ja mam podobnie, chociaz wokale Ozza i Briana na pierwszch 2-3 plytach ich zespolow sa wysmienite, jednak szybko wystrzelali sie z tego co najlepsze.MetallicaTruFan^^ pisze:Ja np. bardzo lubię studyjny głoś rudej małpy, a za to nie trawię gości typu Ozzy i Brian
-
Mike Stanley
- -#Ancient mariner

- Posty: 607
- Rejestracja: sob gru 25, 2010 2:34 pm
- Skąd: Cracow Rock City
Re: 10 TOP najgorszych wokalistów rockowych wszech czasów
no to właśnie ja jestem dokładnie tym co ma na odwrót.MetallicaTruFan^^ pisze:Ja np. bardzo lubię studyjny głoś rudej małpy, a za to nie trawię gości typu Ozzy i BrianAle rozumiem, że ktoś może mieć całkowicie na odwrót. Chociaż wokal Dave'a pasuję jak najbardziej do tego co gra...
nie mogę znieść Rudego, ale np. mam Rust in Peace, i raz na czas sobie posłucham, ale na koncertach to już dla mnie za duża dawka
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley

