E tam Hala Stulecia. Wspaniały "dożynkowiec" stoi przecież na Maślicach, Mayhem te 40 tysięcy bez problemu przyciągnie
Nie wiem co może jeszcze się pojawić, ale samo Mayhem mi wystarczy- zjawię się na pewno

. Neurosis wydaje nową płytę niedługo, Voivod do tego czasu też powinien się wyrobić- to byłyby fajne strzały. Nie przychodzi mi do głowy jaka duża nazwa by miała faktycznie zapewnić dużą frekwencję i która jednocześnie pasowałaby do stylistyki festu (chociaż tam przecież prawie wszystko pasuje

). Niespecjalnie też wiem gdzie to mogłoby się odbyć, zeszły rok chyba ostatecznie pokazał, że Browar to nie jest dobry pomysł, a czegoś pomiędzy Browarem a Halą Stulecia to chyba tu nie ma
Nie jestem też specjalnie przychylny pomysłowi Kyuss Lives- na żywo nie widziałem, ale raz że niedawno byli we Wrocu, a dwa oglądałem sobie kilka ich występów z zeszłego roku na youtube i tak zmasakrowali jeden z moich ulubionych utworów Kyuss, że aż serce bolało. Garcia wokalnie nie domaga, Olivieri chyba na odwyku bo wygląda jak trup (no ale i tak już tam nie gra), Bjork- samo drewno (co się z tym chłopem stało?), a ten gitarnik który nawet nie wiem jak się nazywa to mógłby być co najwyżej technicznym Homme'a- nie ten polot. Tak więc nie, dziękuję

. Zresztą- Homme z Reederem weszli w tym roku na drogę sądową przeciwko Bjorkowi i Garcii
