cudowna koncertówka Rozbita na dwa CD, różniące się paroma utworkami, ale głównie to są kawałki z mojego ukochanego Rebirth, więc jestem zadowolony z nawet z tych drobnych zmian w secie. Muszę DVD dorwać.
Debiut Toma Waitsa. Chciałbym aby jeszcze kiedyś stary Tom nagrał coś w ten deseń. Piękna, melancholijna ale zarazem niepretensjonalna piosenka o miłości (nie często się to zdarza)
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Gamma Ray - Sekeltons & Majestics DVD - rewelacja! Kurna, niemieckiego heavy metalu słuchałem dużo w liceum. Potem mi przeszło tak bardzo, że prócz uwielbianej do dziś klasyki - Blind Guardian, Helloween (ostatnie albumy nierówne, ale zapowiedzi najnowszego są obiecujące) czy właśnie Gamma Ray, prawie niczego z tych klimatów nie tykam. Zapuściłem sobie więc nowe dvd Gammów bez większych oczekiwań, a tu opad szczęki momentami! Kapitalna energia i wykonanie. Radość grania. No i Michael Kiske jako gość w kilku kawałkach. Gość rządzi - śpiewa bezbłędnie, a że trochę obniżył mu się głos przez te 20 lat, to brzmi teraz rasowo i dostojnie. Kasuje Derisa jak i Dickinsona na żywo. Fajnie, jakby się w końcu zgodził na powtarzaną od lat propozycję Hansena i został pełnoetatowym wokalistą Gamma Ray. Choć pewnie płonne nadzieje heh. Anyway, polecam, nawet tym, którzy nie gustują w takiej muzie.
Nówka od Stereophonics - niesamowita piosenka, kilka dni temu usłyszałem ją w radiowej Trójce i natychmiast się w niej zakochałem. www.youtube.com/watch?v=VbagcoetpGw