Slayer
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Slayer
Ciekawe to wszystko. Jak zwykle kasa. Żałość, że zespół, który zarabia duże pieniądze potrafi się o nie pokłócić.
Pełne przetłumaczone oświadczenie Lombardo tutaj - http://rockville.pl/slayer-lombardo-wyr ... z-zespolu/
Pełne przetłumaczone oświadczenie Lombardo tutaj - http://rockville.pl/slayer-lombardo-wyr ... z-zespolu/
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Slayer
Długi, ale ciekawy wywiad z Mr. Ego - mam po nim mieszane uczucia, bo w sumie koleś strasznie się puszy, ale mówi też sporo rzeczy dość brutalnych, ale sensownych o byciu w kapeli i życiu w ogóle.
www.youtube.com/watch?v=Y1SkK4RKLik
Na Bemowie chętnie sprawdzę, jak działa Jon Dette na miejscu Dave'a.
www.youtube.com/watch?v=Y1SkK4RKLik
Na Bemowie chętnie sprawdzę, jak działa Jon Dette na miejscu Dave'a.
Re: Slayer
Ładnie, to na bemowie zapowiada się 1/2 Slayera? Bo Jeff raczej nie zagra?
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Slayer
Nie wiadomo, teraz może zostać finansowo skłoniony do uratowania wizerunku grupy. 
Re: Slayer
Znaczy się, że Slayer jest teraz coverbandem? 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Slayer
Nie zagra. King Kerry wypowiadał się ostatnio, iż nie wiadomo czy Jeff w ogóle wróci do grania...M@ti pisze:Ładnie, to na bemowie zapowiada się 1/2 Slayera? Bo Jeff raczej nie zagra?
Re: Slayer
No to jama...
Re: Slayer
Troszkę to jakimś kiepskim cyrkiem zalatuje 
Re: Slayer
it makes Elmo cry :Ctomtomala pisze:Nie zagra. King Kerry wypowiadał się ostatnio, iż nie wiadomo czy Jeff w ogóle wróci do grania...M@ti pisze:Ładnie, to na bemowie zapowiada się 1/2 Slayera? Bo Jeff raczej nie zagra?
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Slayer
Widziałem Slayera z 4-5 razy od 2007 roku i Dave Lombardo zawsze był najjaśniejszą gwiazdą na tych koncertach. Bez niego nie za bardzo będzie mi się chciało na nich ruszać. Strasznie kiepskie i nielojalne zachowanie Kinga, jeśli podejrzenia DL są prawdziwe.
Re: Slayer
Bardziej $LAYER ;p
Re: Slayer
"Potwierdzamy, że w Australii na perkusji będzie grał Jon Dette, zaczynając od koncertu w najbliższą sobotę, 23 lutego w Brisbane. Zespół Slayer nie zgadza się ze stanowiskiem pana Lombardo, przyznaje jednak, że na mniej niż tydzień przed planowanym odlotem do Australii, przedstawił on nowe warunki porozumienia, które były zupełnie inne niż te, na które zgodził się wcześniej. Zespół nie był w stanie osiągnąć porozumienia i sprostać tym nowym żądaniom w tak krótkim czasie. Sytuacja nie jest prosta, a Slayer nie będzie dalej komentował całego zajścia. Formacja dziękuje jednak fanom, za zrozumienie w tej niecodziennej sytuacji i nie może doczekać się kiedy spotka się z nimi na koncertach."
Srutu tutu

Srutu tutu
Re: Slayer
Oby to nie był początek końca zespołu...
Re: Slayer
Dość dziwne to wszystko. Jak się tak na to patrzy to można wysnuć wniosek że Kingowi już się całkiem coś w głowie poprzestawiało i widocznie teraz w swoim mniemaniu uznał że Slayer to ON.
Nie dość że od dwóch lat zachowuje się co najmniej nieelegancko względem kolegi Jeffa, umniejszając niemal w każdym udzielanym wywiadzie wkład Hannemana w działalności zespołu w ostatnich 10-12 latach (może łysemu gula skacze jak sobie pomyśli że przy niemal wszystkich "klasycznych" kompozycjach w podpisie autora muzyki widnieje nazwisko Hanneman właśnie (choćby Angel of Death, Postmortem, Raining Blood, South of Heaven, Mandatory Suicide, War Ensemble, Dead Skin Mask, Seasons in the Abyss etc))to teraz jeszcze ta sprawa z Dave`m. Najwidoczniej od 12 lat Lombardo nie był stałym członkiem zespołu a takim "najemnikiem" któremu płacili jak i ile im się podobało. A że Dave się poczuł może ciutkę mocniej i postanowił się odezwać to szybciutko został sprowadzony na ziemię.
Ciekawe co tylko na to wszystko Tomek Araya. Dave w swoim oświadczeniu pisał że Arayi też nie pasowało to że pieniądz im wychodzi tylnymi drzwiami. Tylko że tu mam z kolei wrażenie że Tomek to najchętniej to by już sobie z graniem dał spokój i krówki w Texasie na swoim ranchu pasał od rana do wieczora
A w tej konkretnej sytuacji też pewnie dostał zakaz wypowiadania się od managementu, tak profilaktycznie żeby nie stanął po stronie Lombardo.
Ciekawe jak to się wszystko skończy
Nie dość że od dwóch lat zachowuje się co najmniej nieelegancko względem kolegi Jeffa, umniejszając niemal w każdym udzielanym wywiadzie wkład Hannemana w działalności zespołu w ostatnich 10-12 latach (może łysemu gula skacze jak sobie pomyśli że przy niemal wszystkich "klasycznych" kompozycjach w podpisie autora muzyki widnieje nazwisko Hanneman właśnie (choćby Angel of Death, Postmortem, Raining Blood, South of Heaven, Mandatory Suicide, War Ensemble, Dead Skin Mask, Seasons in the Abyss etc))to teraz jeszcze ta sprawa z Dave`m. Najwidoczniej od 12 lat Lombardo nie był stałym członkiem zespołu a takim "najemnikiem" któremu płacili jak i ile im się podobało. A że Dave się poczuł może ciutkę mocniej i postanowił się odezwać to szybciutko został sprowadzony na ziemię.
Ciekawe co tylko na to wszystko Tomek Araya. Dave w swoim oświadczeniu pisał że Arayi też nie pasowało to że pieniądz im wychodzi tylnymi drzwiami. Tylko że tu mam z kolei wrażenie że Tomek to najchętniej to by już sobie z graniem dał spokój i krówki w Texasie na swoim ranchu pasał od rana do wieczora
Ciekawe jak to się wszystko skończy
Re: Slayer
Swoją drogą, wyobrażasz sobie Slayer bez Toma? ;0 To by nie przeszło... Już bardziej bez Kerrego bym ten zespół łyknął heh.
Re: Slayer
Ja też jestem najbardziej tego ciekaw. Bodajże już po wydaniu World Painted Blood mówił, że już 30 lat "nakur... metalu" (Kuba pisze:Ciekawe co tylko na to wszystko Tomek Araya. Dave w swoim oświadczeniu pisał że Arayi też nie pasowało to że pieniądz im wychodzi tylnymi drzwiami. Tylko że tu mam z kolei wrażenie że Tomek to najchętniej to by już sobie z graniem dał spokój i krówki w Texasie na swoim ranchu pasał od rana do wieczoraA w tej konkretnej sytuacji też pewnie dostał zakaz wypowiadania się od managementu, tak profilaktycznie żeby nie stanął po stronie Lombardo.
Bo obecnie Slayer składa się z wyrzuconego Dave'a, Jeffa leżącego w szpitalu, Toma coraz mocniej wątpiącego w to wszystkiego oraz Kerry'ego który mimo że w przyszłym roku kończy 50 lat, to czasami zachowuje się jak 5-letnie obrażone dziecko w piaskownicy...Nie wiem jak wam, ale mi tu coś lekko nie pasuje
Re: Slayer
nie kurwa. SLAYER TO SLAYER. To Araya, Hanneman, King i Lombardo. Żaden inny zestaw.IgorW pisze:Swoją drogą, wyobrażasz sobie Slayer bez Toma? ;0 To by nie przeszło... Już bardziej bez Kerrego bym ten zespół łyknął heh.
ale powiem szczerze - nie wyobrażam świata bez SLAYERa.
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Slayer
A w przyszłym roku planują nową płytę. Kerry twierdzi, że juz materiał ma ino nagrywać.

tyle powiem -.-