Gust a wiek fanów

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Rycerz.0
-#Invader
-#Invader
Posty: 166
Rejestracja: czw kwie 04, 2013 6:59 pm
Skąd: Krapkowice

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Rycerz.0 »

Aha rozumiem że ci się nie podoba każdy ma swój gust :dance: :mryellow: :pijak:
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Matek »

No gust bardzo się z wiekiem zmienia. Kiedyś, jak słuchałem maiden, powiedzmy, "aktywnie", to najbardziej lubiłem takie płyty jak BNW, X Factor. Jakoś więcej mi oferowały przy takim słuchaniu zaangażowanym. Teraz bardzo lubię puścić sobie maiden w aucie, czasem w domu i mój ranking w niczym nie przypomina już tego starego. Obecnie wygląda to tak:
1. Somewhere in time
TO wiem na pewno :) Zdecydowanie moja ulubiona płyta. reszta bez kolejności:
Number, Iron Maiden, Powerslave, Seventh Son, Piece of Mind.

Z tego co wiem na pewno, to, że takie płyty jak AMOLAD, TFF są zdecydowanie najgorsze w karierze maiden. Mam już inny gust, nie odnajduję się w metalu. Ale te klasyczne nagrania się bronią po prostu. Są obiektywnie wybitne, dla każdego melomana, nie tylko fana gatunku. Natomiast AMOLAD jest dla mnie kwintesencją tego czego nie lubię w metalu.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3068
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: remi »

Matek pisze: Natomiast AMOLAD jest dla mnie kwintesencją tego czego nie lubię w metalu.
Ten album ma coś takiego w sobie, że jak ktoś mnie się pyta co sądzę o AMOLAD - mówię, że bardzo dobry album, Maiden gniota nie wydało - a fakty są takie, że ostatni raz go w całości słuchałem bodajże w 2006 roku...
Deleted User 2259

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Deleted User 2259 »

1.SSOASS
2.POM
3.P
4.SIT
5.Killers
Awatar użytkownika
Rycerz.0
-#Invader
-#Invader
Posty: 166
Rejestracja: czw kwie 04, 2013 6:59 pm
Skąd: Krapkowice

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Rycerz.0 »

Ten album ma coś takiego w sobie, że jak ktoś mnie się pyta co sądzę o AMOLAD - mówię, że bardzo dobry album, Maiden gniota nie wydało - a fakty są takie, że ostatni raz go w całości słuchałem bodajże w 2006 roku...[/quote]

A Teraz słuchasz w nim te piosenki które ci się podobają?
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: vyrus »

remi pisze:
Matek pisze: Natomiast AMOLAD jest dla mnie kwintesencją tego czego nie lubię w metalu.
Ten album ma coś takiego w sobie, że jak ktoś mnie się pyta co sądzę o AMOLAD - mówię, że bardzo dobry album, Maiden gniota nie wydało - a fakty są takie, że ostatni raz go w całości słuchałem bodajże w 2006 roku...
To ja mam podobnie, kilka lat tego nie słuchałem. Najgorsze jest to, że była to moja pierwsza premiera bo Maiden zacząłem słuchać po wydaniu DOD. Nic nie wskazywało na to, że mogą wydać gniota więc byłem mega napalony i w ciemno kupiłem oryginał. Pech chciał, że kosztowało to aż 100zł i było to chyba najgorzej wydane 100zł w moim życiu. Dostałem nauczkę i przy okazji Final Frontier już tego błędy nie popełniłem. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że odejdą od stylu "progresywnego" czyli przeciągania wszystkiego na siłę do 10min, bo chyba tak Steve rozumie progresywność. Przydałoby się kilka innych zmian czyli przede wszystkim koniec wycia (pora zrozumieć że latka lecą i trzeba się dostosować), zmiana producenta, nie robienie płyt w pośpiechu o czym często relacjonował Adrian. Może wtedy coś z tego wyjdzie, kto wie. Ale mi i tak wystarczą te płyty, które wydali do tej pory. Po odrzuceniu 3-4 najgorszych, których nie słucham i tak jest w czym wybierać.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Awatar użytkownika
Rycerz.0
-#Invader
-#Invader
Posty: 166
Rejestracja: czw kwie 04, 2013 6:59 pm
Skąd: Krapkowice

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Rycerz.0 »

Zapłaciłeś za to aż 100 zł :roll: :pijak: :shock:
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: vyrus »

Też nad tym boleję :B W dniu premiery wraz z dodatkowym cd przedstawiającym różne igraszki w studio taka była cena.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Awatar użytkownika
Rycerz.0
-#Invader
-#Invader
Posty: 166
Rejestracja: czw kwie 04, 2013 6:59 pm
Skąd: Krapkowice

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Rycerz.0 »

AAAAAA to sie nie dziwie ale chyba to nie było cd tylko DVD :mryellow:
Brooce
-#Invader
-#Invader
Posty: 233
Rejestracja: pt gru 21, 2012 10:00 pm
Skąd: Niby GD, a jednak KR

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Brooce »

Też tego albumu nie lubię. Byłby całkiem OK, gdyby nie schrzaniony wokal - Bruce wyje jak do księżyca, a muzyka go zagłusza, mam wrażenie że częściowo to wina późniejszej obróbki. Szkoda, bo w spokojnych częściach utworów brzmi genialnie. Jedynie "These colours don't run" mi się w całości z tej płyty podoba, tutaj to wycie jakoś mi pasuje, ma swój urok.
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: vyrus »

Brooce pisze:częściowo to wina późniejszej obróbk
Tzn? Bo AMOLAD akurat ostatniej części obróbki czyli masteringu nie miał ;-) Imo akurat brzmienie jest bardzo dobre, bije na głowę FF.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Awatar użytkownika
Rycerz.0
-#Invader
-#Invader
Posty: 166
Rejestracja: czw kwie 04, 2013 6:59 pm
Skąd: Krapkowice

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Rycerz.0 »

Brzmienie w AMOLAD i FF to jak Paranoid vs Technical Ecstasy BS :roll:
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Madril »

vyrus pisze:Też nad tym boleję :B W dniu premiery wraz z dodatkowym cd przedstawiającym różne igraszki w studio taka była cena.
LOL, ładnie przepłaciłeś, album w tej wersji kosztował 75zł, a można było i za 70 dostać. :roll:
Awatar użytkownika
Rycerz.0
-#Invader
-#Invader
Posty: 166
Rejestracja: czw kwie 04, 2013 6:59 pm
Skąd: Krapkowice

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Rycerz.0 »

Zawsze co nowsze to droższe to sie nie dziw :mryellow:
Brooce
-#Invader
-#Invader
Posty: 233
Rejestracja: pt gru 21, 2012 10:00 pm
Skąd: Niby GD, a jednak KR

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Brooce »

vyrus pisze:Tzn? Bo AMOLAD akurat ostatniej części obróbki czyli masteringu nie miał
Wokal za cichy w stosunku do muzyki, jakoś słabo Bruce'a słychać. Ten album nie był remasterowany? Tego nie wiedziałem :mrgreen:
Nomadosław
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: ndz mar 03, 2013 9:10 pm

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Nomadosław »

Matek pisze:No gust bardzo się z wiekiem zmienia. Kiedyś, jak słuchałem maiden, powiedzmy, "aktywnie", to najbardziej lubiłem takie płyty jak BNW, X Factor. Jakoś więcej mi oferowały przy takim słuchaniu zaangażowanym. Teraz bardzo lubię puścić sobie maiden w aucie, czasem w domu i mój ranking w niczym nie przypomina już tego starego. Obecnie wygląda to tak:
1. Somewhere in time
TO wiem na pewno :) Zdecydowanie moja ulubiona płyta. reszta bez kolejności:
Number, Iron Maiden, Powerslave, Seventh Son, Piece of Mind.

Z tego co wiem na pewno, to, że takie płyty jak AMOLAD, TFF są zdecydowanie najgorsze w karierze maiden. Mam już inny gust, nie odnajduję się w metalu. Ale te klasyczne nagrania się bronią po prostu. Są obiektywnie wybitne, dla każdego melomana, nie tylko fana gatunku. Natomiast AMOLAD jest dla mnie kwintesencją tego czego nie lubię w metalu.
oj zgadzam się w 100% ;-) , odnośnie dwóch ostatnich płyt, właśnie mam bardzo podobne odczucia co do nich, o ile wcześniejsze płyty Iron Maiden to wzorcowe heavy-metalowe produkcje to tu w niektórych utworach mamy do czynienia z autoparodią, o ile X Factor, Brave New World czy nawet Dance of Death wprowadzają jakieś nowinki muzyczne do gry zespołu to dwie ostatnie płyty to już takie odgrzewanie tych samych patentów do tego z wyraźnie słabszą formą zespołu, A Matter of Life and Death jest nudny przede wszystkim,a The Final Frontier lepszy muzycznie ale strasznie przewidywalny

co do zmian postrzegania muzyki wraz z wiekiem, to u mnie zyskały Killers i No Prayer for Dying bo w liceum nie dostrzegałem tych płyt tak jak nie dostrzega się wśród piłkarzy boiskowych rzemieślników "przykrywanych" przez typowe gwiazdy często mniej potrzebne zespołowi

a co do spadków to Iron Maiden chyba najbardziej, dalej bardzo lubię, ale co tu dużo mówić tytułowy utwór czy Running Free to nie są największe dokonania zespołu...no i może troszeczkę Number a konkretnie jeden utwór-Run to the Hills, gdzieś po 3-4 latach słuchania zespołu mi systematycznie spada, tak bardzo, że w ogóle nie mam na niego ochoty
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Madril »

Rycerz.0 pisze:Zawsze co nowsze to droższe to sie nie dziw :mryellow:
Ale ja pisałem o cenach premierowych.
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: vyrus »

No ja byłem wtedy w kilku sklepach, nawet specjalnie w empiku wepchnąłem jednego AMOLADa między jakieś Rihanny bo trochę mnie zmroziła ta cena ale wszędzie wyglądało to tak samo.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Awatar użytkownika
Rycerz.0
-#Invader
-#Invader
Posty: 166
Rejestracja: czw kwie 04, 2013 6:59 pm
Skąd: Krapkowice

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: Rycerz.0 »

o lol specjalnie włożyłeś Heavy Metalową płyte do rihany tylko po to żeby nie widzieć
ceny to szacun :lol:
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Gust a wiek fanów

Post autor: vyrus »

Nie. Może wyraziłem się nieprecyzyjnie. Włożyłem żeby nikt mi nie wykupił jak buszowałem po innych sklepach w celu znalezienia tańszego egzemplarza ;-) Akurat szybko schodziły wtedy co mnie zdziwiło, w jednym sklepie gość ktory miał tylko płyty z zakresy rock/metal wyprzedał wszystko jeszcze przed oficjalną premierą. Zresztą to było chyba powszechne zjawisko o czym tu pisano na forum bo premiera chyba była tak ułożona, że towar dostarczono wcześniej do sklepów
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
ODPOWIEDZ