Slayer
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Mike Stanley
- -#Ancient mariner

- Posty: 607
- Rejestracja: sob gru 25, 2010 2:34 pm
- Skąd: Cracow Rock City
Re: Slayer
Może dla Kerry'ego Slayer to marka i nie ma znaczenia(w jego mniemaniu) kto jest za bębnami, na drugiej gitarze, czy kto śpiewa(choć na tyle to chyba mu jeszcze nie odbiło) i ludzie i tak będą na koncerty chodzić...
Kurde teraz nie mogę sobie wybaczyć że odpuściłem ze 3 okazje kiedy mogłem się na nich wybrać i to jeszcze jedną z Hannemanem...
Kurde teraz nie mogę sobie wybaczyć że odpuściłem ze 3 okazje kiedy mogłem się na nich wybrać i to jeszcze jedną z Hannemanem...
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Slayer
Rozmówczyni wyjątkowo denna, ale Tom wyraźnie optymistyczny (jak zawsze zresztą), m.in. o zastępcy Dave'a. Co prawda przy temacie Jeffa trochę zmarkotniał, ale wydaje mi się, że powrót tego ostatniego do zespołu w tym roku nie jest wykluczony.
www.youtube.com/watch?v=6Nu9Cm-M5sk
www.youtube.com/watch?v=6Nu9Cm-M5sk
-
GrzegorzCantara
- -#Clairvoyant

- Posty: 1128
- Rejestracja: pt lip 06, 2012 6:05 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Slayer
Jeff Hanneman ze Slayera nie żyje. Szok.....


SLAYER jest zdruzgotany informując, że przyjaciel i brat Jeff Hanneman, odszedł o 11 rano [2 maja – przyp. red.] w pobliżu swojego domu w Południowej Kalifornii. Hanneman był w pobliskim szpitalu z powodu niewydolności wątroby. Pozostawił swoją żonę Kathy, siostrę Kathy oraz braci Michaela i Larry’ego, którym będzie go brakowało. Nasz Brat Jeff Hanneman, Niech Spoczywa w Pokoju (1964-2013).
Ostatnio zmieniony pt maja 03, 2013 10:47 am przez GrzegorzCantara, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Slayer
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Slayer
Przed chwila przeczytalem oświadczenie Slayera.... Nie chce w to wierzyć
Re: Slayer
o kurwa.......................................................
Re: Slayer
To sie w pale nie mieści. Niby miało być już z nim lepiej chyba nawet pogrywał już coś na gitarze...Konsekwencje po ostatniej chorobie czy cos innego go dopadlo? Piszcie bo z angielskim u mnie kiepsko.
Re: Slayer
niewydolność wątroby. obstawiam, że po tych wszystkich prochach jakie brał po tym pająku...
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Slayer
Hanneman nie żyje... koniec, la opera finita...
Re: Slayer
nieeeeeeeeeeeeee...
Re: Slayer
Sprawdzilem co to za choróbsko po tym pajaku... coś okropnego... poważna choroba... organizm nie wytrzymał.... Szkoda.... ogromna szkoda
Re: Slayer
ciekawe czy trasę odwołają...
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Slayer
http://pl.wikipedia.org/wiki/Martwicze_ ... wi%C4%99zi
odszedł i to jeszcze w ten sposób.
Prawda jest taka, że z Jeffem umarł stary Slayer. To co wystąpi w Wawie, to nie jest już ten zespół... bez Lombardo i Hannemana?! Tak, jak tego pierwszego można jeszcze zobaczyć, tak drugi, no cóż... to jest dramat.
odszedł i to jeszcze w ten sposób.
Prawda jest taka, że z Jeffem umarł stary Slayer. To co wystąpi w Wawie, to nie jest już ten zespół... bez Lombardo i Hannemana?! Tak, jak tego pierwszego można jeszcze zobaczyć, tak drugi, no cóż... to jest dramat.
Re: Slayer
Jestem w szoku. Odeszła legenda...
Re: Slayer
i kto teraz będzie tworzył muzykę
?
Re: Slayer
Zakkahletz pisze:Co prawda przy temacie Jeffa trochę zmarkotniał, ale wydaje mi się, że powrót tego ostatniego do zespołu w tym roku nie jest wykluczony.
www.youtube.com/watch?v=6Nu9Cm-M5sk
Jak mi teraz dziwnie przy tym poście... Już chyba każdy myślał, ze zbliża się happy end i Jeff zaraz plumkaniaplumkania na gitarze, a tu takie coś...
-
Deleted User 4876
Re: Slayer
w chwilach takich jak ta mam w dupie warn czy nie warn ( wierze że admini zrozumieją ) SLAYER KURWA FOREVER - RIP JEFF
Re: Slayer
Słucham albumu Reign in Blood i dalej nie wierzę
R.I.P. Jeff
Re: Slayer
Smutna wiadomość 

