03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Wszystko na temat trasy Maiden England 2012 -2014

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7769
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: widman »

Z prądem chyba.
Z reżyserią spektaklu chodziło mi o to, że są mało elastyczni. Weź taki Immolation, krzyczysz, napier... tytuł jakiegoś kawałka to gitarzysta w najgorszym momencie zagra riff czy fragment danego kawałka. U Maiden czegoś takiego nie uświadczysz.
Na jednym bootlegu z trasy reunion w 99 roku (nie pamiętam w którym) jest motyw, że Dickinson zapowiedział Powerslave czy Phantom of the opera a poleciało odwrotnie to zamiast grać i się pośmiać to zonk wyszedł i zaczynali od początku, bo im się posypało. Rozumiesz o co mi chodzi?
Awatar użytkownika
G.R.E.G
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 86
Rejestracja: pn kwie 08, 2013 5:38 pm
Skąd: Krosno/Jasło

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: G.R.E.G »

dobry motyw byl jak Bruce przywital sie prawa trybuna - ogolnie szał na trybunie.Przywital sie z lewa trybuna - a tam cisza.Zadnego odzewu.Mina Bronka bezcenna :-)
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: beaviso »

W Łodzi przyznaję karnego kutasa dla widzów (bo nie zasługują na miano "ekipy") z sektora D, rzędy od 1 do 8. Następnym razem proponuję udać się do opery, tam spokojny odbiór na miejscach siedzących będzie gwarantowany! Ja byłem w rzędzie 9 i obok mnie też więcej siedzieli niż stali, a na szczęście w 10. rzędzie byli już ludzie, którzy wiedzą po co i na jaki koncert przyszli, więc bezstresowo pobawiłem się na stojąco. Dźwięk był OK - trochę efekt "wiadra", ale wszystkie instrumenty i wokal zbalansowane. Bruce szczególnie dobrze słyszalny, śpiewał bardzo w porządku. Na obu koncertach, a bardziej w Gdańsku, doskonale wyszło mu "ooooooo" na początku powolnej części SSOAS.

Kompletne zdziwienie - na trybunie VIP (sektor E, rząd mniej więcej 12-13) było dwoje starszych państwa, tak na oko 70 lat, serio!!!) Starszy pan stał i bawił się lepiej od tych baranów pode mną, nawet co nieco sobie podrygiwał, super!

M.
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Trybuny to niestety zawsze jest ryzyko, można trafić fajnie lub niefajnie. Na płycie zawsze można zrobić 2 kroki do przodu albo w lewo czy prawo i już jest inna ekipa. Koło mnie większość osób była bardzo w porządku, starałem się iść tam gdzie stoją starsze osoby.
Awatar użytkownika
VeeKing
-#
-#
Posty: 1512
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 4:44 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: VeeKing »

beaviso... każdy bawi sie jak chce... nie ma chyba odgórnego nakazu kto jak ma sie zachowywać na koncercie?? (no chyba, że chodzi o zasady dobrego wychowania i co by nie rozrabiać)... Więc nazwanie kogoś baranem dla tego, że woli troche inaczej sie bawić na koncercie jest nie na miejscu... Od razu nazwij cały sektor dla niepełnosprawnych baranami bo nikt tam nie skakał i nie darł ryja tylko wolał z rozdziawioną gębą oglądać show...
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: vyrus »

VeeKing pisze:Od razu nazwij cały sektor dla niepełnosprawnych baranami bo nikt tam nie skakał
Ty masz człowieku jakąś manię brania wszystkiego do siebie :roll:

Istnieje ogólnie przyjęty wzorzec zachowań, w operze siedzimy spokojnie a na koncercie IM robimy rozpierdol. Jeszcze tego brakowało żeby wszyscy siedzieli jak trusie na koncertach heavy metalowych :roll:
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Mnie bardziej raziło zachowanie coponiektórych przed koncertem i tych z premedytacją nazwę baranami. Bo jak do kogoś krzyczę Up the Irons, Iron Maiden czy dajmy na to jakąś durną rymowankę o którymś z muzyków a on stoi jak ciele i ma minę jakby mu kazano wpierdzielać jakiś niedobry kleik to to jest dla mnie baran i dureń i tyle w temacie.
Tomasus
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 9
Rejestracja: wt mar 06, 2012 9:42 pm
Skąd: Kraków

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Tomasus »

Ja bylem w sektorze S i zaluje troche ze wzialem trybuny (pierwszy raz w zyciu zeby zobaczyc czym to sie je ;) ). Pare osob ze mna stalo i spiewalo ale wiekszosc siedziala niestety.
Inna sprawa jest to ze jak dla mnie duzo osob (przynajmniej na trybuny) przyszlo jakby prosto z ulicy zeby tylko zobaczyc bo "cos sie dzieje w miescie" co bylo widac po minach i ogolnym zachowaniu.
Mimo wszystko bawilem sie dobrze, chociaz glownie sobie tupalem, spiewalem pol na pol siedzac. Kazdy bawi sie jak chce i zabawne jest dla mnie to ze "true" fan musi dla co po niektorych bawic sie szalejac na plycie skakac i nie wiadomo co jeszcze itp. Dla mnie liczy sie sluchanie na zywo, spiewanie czy wybijanie rytmu ze tak powiem i to jest zajebiste.
Minusem bylo naglosnienie. Porownujac Ironów w 2011 na Bemowie bylo do d... wokal najbardziej slyszalny gitary i bas ledwo co. Set dobry. Zmiazdzyl mnie Seventh Son i Phantom. Jako ze bylem na nich pierwszy raz w zyciu na Soni to teraz mniejsze wrazenie zrobili na mnie. Tak czy siak bylo bdb mam nadzieje nie ostatni raz ;-)
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Ja was nie rozumiem kompletnie, nagłośnienie jak dla mnie było ekstra, riff do Phantoma zmiażdzył, jak Steve zaczął Clairvoyanta aż mi w uszach dudniło, solo w Phantomie Dave'a wolne poprostu coś niesamowitego, podobnie cały Seventh Son czy pierwsze dźwięki klawiszów w Moonchild.

Jeszcze co do kołków, spoko niech się bawią jak chcą, ale niech przynajmiej nie zakładają koszulek Iron Maiden bo to jest dodatkowa żałość, co ciekawe widziałem osoby w normalnych t-shirtach którzy naprawdę dawali z siebie wszystko. Właśnie najgorsi nie są tacy ludzie z przypadku, którzy chcą sobie pooglądać rockowe widowisko tylko zbuntowane nastoletnie kinder-metalstwo. Stoją w miejscu bo dla nich wyrazić szacunek dla artysty odpowiednią postawą to coś dziwnego, bo jak to żeby taki młody pan kogoś szanował.
Awatar użytkownika
odja
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 88
Rejestracja: czw gru 23, 2004 12:26 am
Skąd: Łódź

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: odja »

Witam!

Ja mimo 44 lat wyszedłem z koncertu bez głosu, mokry jak po basenie i zarąbiście szczęśliwy. Byłem na trybunach bo waga i "mięsień piwny" będąc na płycie chyba by mnie zabiły :) Wyskakałem się, nawrzeszczałem a łapy od klaskania do dzisiaj mnie napieprzają. Na płycie w halowych koncertach byłem w 1984, 1986 i 2000, i wiem że tylko tam najlepiej się czuje tą atmosfere. No ale niestety aktualnie dla mnie już tylko trybuny się ostały :)
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: beaviso »

odja pisze:Witam!

Ja mimo 44 lat wyszedłem z koncertu bez głosu, mokry jak po basenie i zarąbiście szczęśliwy. Byłem na trybunach bo waga i "mięsień piwny" będąc na płycie chyba by mnie zabiły :) Wyskakałem się, nawrzeszczałem a łapy od klaskania do dzisiaj mnie napieprzają. Na płycie w halowych koncertach byłem w 1984, 1986 i 2000, i wiem że tylko tam najlepiej się czuje tą atmosfere. No ale niestety aktualnie dla mnie już tylko trybuny się ostały :)
Mam nadzieję, że na następnym koncercie halowym, gdy wyląduję na trybunach, będę miał bilet obok Ciebie :) Siedzieć na Iron Maiden, gdy z muzyków leci pot ciurkiem, to zwykły nietakt wobec ich trudu. Spokojnie posłuchać można sobie w domu, zwłaszcza że na koncercie jakość dźwięku bywa baaardzo różna i przede wszystkim chodzi o atmosferę, szaleństwo i energię!!! Poza tym w domu też sobie czasami pobiegam przy Maiden, hehe. W Łodzi też gardło zdarłem, śpiewałem do granic tchu. A facet przede mną siedział z nogą na nogę i miał pretensje do ludzi na schodach, że mu widok zasłaniają, bo oni stoją, a on siedzi, LOL. W sumie lać na to, ale odbiór koncertu znacznie wzrasta na plus, gdy dookoła ma się żywiołowych ludzi (nie takich od bezsensownej rozperdziuchy, tylko nakręconych na muzykę).

M.
Miszka
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 13
Rejestracja: pt lip 05, 2013 12:30 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Miszka »

Się wziąłem i zarejestrowałem, żeby dwa słowa i od siebie wtrącić.
Nagłośnienie? Nie byłem jeszcze na dobrze nagłośnionym gigu Maiden, więc się nie rozczarowałem :razz:
Ciekawe są opinie o publice, bo miałem wrażenie, patrząc od prawej strony GC, że było mało ruchliwie. Ale to mogło być tylko wrażenie - nie wpychałem się za ostro, bo mi syn na boku siedział :-)

Generalnie - jestem bardzo zadowolony. Trochę się bałem tych zgranych kawałków i braku improwizacji, ale to w końcu nie The Cure, u których nigdy nie wiadomo, jaki z 60 kawałków zagrają... ;-)

Dla mnie to była głównie podróż sentymentalna - SSOSS był pierwszą moją kasetą, a teraz miałem okazję być na powtórce trasy, to był mój siódmy koncert IM, a przy boku miałem...siedmioletniego syna :)
Awatar użytkownika
marian_Fe
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 138
Rejestracja: wt maja 14, 2013 1:12 pm
Skąd: Polska

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: marian_Fe »

Dla mnie kapitalny koncert, do dźwięku zawsze można mieć obiekcje. Ja do uszu zapodaję zatyczki z apteki i mam bardzo selektywny odbiór, każda linia jest dla mnie słyszalna. Set utworów nie do wyj..., po prostu same hity i taka nostalgia za starymi czasami, gdy jako szczeniak za namową brata zacząłem ich słuchać. Coś pięknego. Ostatnio zaczynam swojego syna zabierać na koncerty. Ma 9 lat i sam podsuwam mu Maiden do słuchania. Jak w aucie leci Wasted, to mówi - "Tatuś, przygłoś trochę". Trochę żałuję, że go nie wziąłem, ale nie wiem czy wyrobiłby podróż i koncert razem. Z drugiej strony byłem w lekkim szoku jak widziałem spektrum wiekowe na koncercie. Normalnie całe rodziny, pokolenia. Coś pięknego. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. Oby jeszcze kiedyś była okazja, to chłopak zobaczy co wyprawia Bruce na scenie i pośmieje się z Eddiego wymachującego fuckiem :) Jestem natomiast pełen podziwu dla mojej małżonki, która mi towarzyszyła. Ogólnie nie przepada za Ironami, ale jak rozpoznawała hiciory w stylu Troopera, czy 2 Minut, to tak podskakiwała, że byłem w szoku. Jednak odbiór na żywo robi swoje. A wstęp w postaci Moonchild po prostu mnie rozwalił. Nie można było sobie wymarzyć lepszego początku. Super! Wracajcie jak najszybciej...
Awatar użytkownika
VeeKing
-#
-#
Posty: 1512
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 4:44 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: VeeKing »

vyrus pisze:
VeeKing pisze:Od razu nazwij cały sektor dla niepełnosprawnych baranami bo nikt tam nie skakał
Ty masz człowieku jakąś manię brania wszystkiego do siebie :roll:

Istnieje ogólnie przyjęty wzorzec zachowań, w operze siedzimy spokojnie a na koncercie IM robimy rozpierdol. Jeszcze tego brakowało żeby wszyscy siedzieli jak trusie na koncertach heavy metalowych :roll:
czyli jest nakaza darcia ryja i skakania bo jak nie to nazwą cie baranem???? :roll: ja rozumiem nazwać kogoś baranem bo sie rozpycha/skacze na ludzi itp. ale nazywac tak kogos kto ma własny sposób na zabawe to przegiecie... ja byłem zmuszony siedzieć/wisieć na barierce spokojnie bo nic bym nie widział i bym sie zsunał na ludzi na trybunie U... 2 razy mało brakowało. Organizator ewidentnie przegiał z tym sektorem... Muzycznie wielkie wydarzenie ale organizacyjnie wielka kupa ;/

PS. nasmarowałem właśnie skarge do Live Nation jesli chodzi o sektor dla wózków.. zobaczymy czy coś da..
Ostatnio zmieniony pt lip 05, 2013 12:48 pm przez VeeKing, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Slaug
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1101
Rejestracja: pn wrz 12, 2011 7:56 pm
Skąd: Częstochowa

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Slaug »

Tak jak pisałem po prawej stronie GC było trochę spokojniej. Na początku tylko jakieś bydło starało się robić pogo. Po lewej zdecydowanie więcej rąk było w górze.

Tak propos ludzi którzy siedzieli na tym koncercie, nie śpiewali z Brucem(chociażby refrenów) itp.:

"Cos this is fuckin' metal and it ain't fuckin' cool and we are gonna tear your fuckin' heads off!"
Ostatnio zmieniony pt lip 05, 2013 12:51 pm przez Slaug, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
odja
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 88
Rejestracja: czw gru 23, 2004 12:26 am
Skąd: Łódź

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: odja »

@Marian_Fe

Ja swojego syna zabrałem na koncert do Chorzowa na stadion jak miał 6 lat :) A jechaliśmy z Łodzi. Siedzieliśmy na trybunach i wszyscy wokół chcieli sobie z Nim zorbić zdjęcie jak stał w koszulce IM, która mu do kolan sięgała :) bo takich małych rozmiarów nie było i sie uparł i mieć ja musiał :) No a teraz to w Eclipse na beforku to i Trooperka razem wypiliśmy. :) Mój młody ma ubaw no bo ja IM zacząłem słuchać gdzieś 80-81 rok, a On mówi, że całe zycie słucha :)
Ostatnio zmieniony pt lip 05, 2013 1:01 pm przez odja, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mr Jacq
-#Invader
-#Invader
Posty: 227
Rejestracja: pn lip 01, 2013 10:36 am
Skąd: Łódź

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Mr Jacq »

jacob1 pisze:A osoba w stroju brytyjskiego żołnierza piechoty, takim jak ma Bruce na Trooperze to może z Sanktuarium?
Niestety, na razie nie. Byliśmy jednymi z pierwszych osób, które przyszły na koncert, gdzieś koło 11. Koleś jest ze Szczecina, a fantastyczny strój uszyła mu Babcia. Pokłony dla Niej, bo odwaliła kawał świetnej roboty. Przed zapoznaniem się, myślałem że kupił strój na jakieś wyprzedaży, oficjalnego wyposażenia Ironów, ale po wymianie zdań kolega wyprowadził mnie z błędu. Później panowie z ochrony poprosili Nas, abyśmy zeszli ze schodów, bo instalowali te bramki itp., a my po kilkunastu minutach zrobiliśmy sobie zdjęcia przed halą, z flagą Polski i trzema dziewczynami, z którymi też wymieniłem sporo poglądów, szczególnie z jedną głównie na temat fascynacji Bronkiem, i słuszności istnienia klawiszy i syntezatorów na płytach IM. Przyjechała, z tego co pamiętam z Częstochowy. Jeśli to teraz czytacie, odezwijcie się na privie :)

Gdybym zaryzykował, pewnie bym wszedł te 30 min. wcześniej :( Niestety, nie miałem biletu GCEE, i odszedłem po prawie godzinie do drugiej kolejki. Są teraz na większości zdjęć.
widman pisze:druga sprawa to kretyni pijani ktorzy w barze kończa piwo i na intro leca po glowach pod scene, pchając się na wszystkich...
Strasznie dużo paziów jakby od czapy, ale wiadomo, dziś iron maiden przyciąga wszystkich, bo to raczej już wydarzenie niż metalowe święto.
Chyba wiem kogo miałeś na myśli pisząc to ;) Stałem przed intro obok nich, a od strony mojego prawego żebra czułem pieść jego kolegi :P Dodam do opisu jeszcze potyczki słowne, z którymś z Was, i gadanie jak to byli na rammsteinie, o krzesełkach w Japonii, i że mogą katapultować niezadowolonych z ich zachowania...
vyrus pisze:
VeeKing pisze:Od razu nazwij cały sektor dla niepełnosprawnych baranami bo nikt tam nie skakał
Istnieje ogólnie przyjęty wzorzec zachowań, w operze siedzimy spokojnie a na koncercie IM robimy rozpierdol. Jeszcze tego brakowało żeby wszyscy siedzieli jak trusie na koncertach heavy metalowych :roll:
"Rozpierdol"? Bez przesady, takie coś to na Slayerze, a nie na Maiden :P Na Nich się śpiewa, klaszcze i skacze, a reszta na nich nie robi wrażenia. Na pewno nie na Bronku ;)
Mike Stanley
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 607
Rejestracja: sob gru 25, 2010 2:34 pm
Skąd: Cracow Rock City

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Mike Stanley »

Miałem bilety EE, ale gdy poczytałem tutaj że jest FTTB, wcześniej wpuszczani i w ogóle, to zastanawiałem się czy sobie po prostu nie odpuścić bo i tak nie byłoby szansy na barierki, i nie mogłem być bardziej w błędzie. Postanowiłem jednak udać się koło 15 pod wejście EE, ustawiłem się w kolejce i tak do 17, aż FTTB zostali cofnięci do zwykłej kolejki, wtedy pojawiła się szansa dla mnie na barierki. Trochę przepychanki, biegu(w ogóle to było dosyć dziwne że wiele osób sobie spokojnie maszerowało na płytę :shock: ) i dołapałem dokładnie 1 rząd na przeciwko Dave'a - czyli wymarzone miejsce dla mnie.

Kostek nie złapałem, ale ręcznik Steve'a bardzo ładnie się prezentuje w mojej kolekcji zdobyczy koncertowych :cool:

Nagłośnienie to naprawdę była tragedia, mam w zwyczaju nagrywać sobie do osobistej kolekcji po 2 utwory, i jak sobie odsłuchałem na następny dzień to po prostu masakra. Wokal Bruce'a, bas Harrisa - najbardziej słyszalne rzeczy.

Co do Bruce'a - definitywnie się chłop starzeje i już nie wyciąga w wielu kawałkach i czasami to razi - Aces High, Trooper. Definitywnie fakt że się nie oszczędza NIE jest dobry. Jeśli tak będzie kontynuował to rok może dwa i siądzie mu głos. A tego byśmy nie chcieli...

Sam set, oprawa, show - doskonały. Eddie chodzący z fuckiem, ognie, fontanny, światła, scenografia - super.

Dave - w życiu bym nie powiedział 'że przeszedł koło koncertu', uśmiechnięty cały czas, śpiewał sobie, puszczał oczka do publiki, rzucał kostki - widać że się starzeje gdy podchodził do wiatraczka koło mikrofonu Adriana by się ochłodzić :mryellow:

Świetny koncert ;-)
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley
ankan
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 41
Rejestracja: wt gru 14, 2010 3:52 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: ankan »

To ja spytam raz jeszcze - może odpowie mi ktoś kto stał przy barierkach. Dlaczego w pewnym momencie Bruce ( nie pamiętam już na jakim kawałku, stał wtedy po prawej stronie sceny) przestał śpiewać i uciekał jakby przed czymś latającym w pobliżu? Owad jakiś go gonił ? ;)
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: beaviso »

Mike Stanley pisze:Definitywnie fakt że się nie oszczędza NIE jest dobry. Jeśli tak będzie kontynuował to rok może dwa i siądzie mu głos. A tego byśmy nie chcieli...
Nie bój, nie bój... Śpiewa lepiej niż niejednokrotnie w przeszłości.

M.
ODPOWIEDZ