03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Wszystko na temat trasy Maiden England 2012 -2014

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Miszka
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 13
Rejestracja: pt lip 05, 2013 12:30 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Miszka »

odja pisze:@Marian_Fe

Siedzieliśmy na trybunach i wszyscy wokół chcieli sobie z Nim zorbić zdjęcie jak stał w koszulce IM, która mu do kolan sięgała :) bo takich małych rozmiarów nie było i sie uparł i mieć ja musiał :) )
Dlatego ja małemu (no dobra, prawie 140cm ) zrobiłem "customa". Strasznie długo zastanawiał się nad napisem i w końcu wybrał Iron Kid ;-)
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Jedno co mnie uderzyło to, ze jechaliśmy pustym pociągiem. Weszliśmy ekipą kilkunastoosobową i praktycznie wszystkie przedziały były wolne. Jak wracaliśmy to do Wrocka wracało ok 60 osób.
Pamiętam jak jechałem do Chorzowa i wszedłem w pociąg o godz. 1.30 rano czyli raczej mało atrakcyjny a tam w ogóle nie było wolnych miejsc i ludzie stali na korytarzach.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: RALF »

Cóż, pociągi generalnie są dziś mniej popularne. Autkiem, motocykle i busikiem się jeździ...
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Się wcale nie dziwię, bo to co teraz wyrabia PKP to granda, mieliśmy być w Łodzi o 13, byliśmy jakoś 14.20, niby nic ale zawsze trzeba zmienić troszkę plany.
Powrót pociągiem zawsze jest beznadziejny a w naszym wypadku był arcybeznadziejny, obsówa ponad godzinę i do tego jakaś awaria torów.

Z drugiej strony taka jazda na Iron Maiden przy otwartym oknie i wiejącym wietrze to jest coś pięknego.
Awatar użytkownika
Saul
-#Invader
-#Invader
Posty: 175
Rejestracja: wt gru 21, 2004 8:01 pm
Skąd: Łódź

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Saul »

Miło było zobaczyć Maiden w swoim rodzinnym mieście!! I gdyby nie ten fakt to byłbym lekko rozczarowany(zawiedziony), nie wiem czy już jestem za stary czy wynika to z liczby koncertów na jakich byłem ale czegoś mi w tym wszystkim zabrakło. Oprócz Infinite Dreams to spontaniczności, której od Ironów chyba nie ma co wymagać ;) I gdzie się podziała integracja przed takimi imprezami?? Ja rozumiem, że można być nieśmiałym bądź zwyczajnie nie mieć ochoty z kimś gadać ale miło jest wymienić spojrzenie bądź wtrącic parę słów, pobieżnie przeczytałem poprzednie opinie i chyba ktoś o tym wspomniał. No i chyba nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy idą pod samą scenę i marudzą, że ścisk, że gorąco i mają pretensje do ludzi którzy przyszli się bawić, niezależnie od tego czy machają reką, głową, skaczą czy robią inne figury :) Tutaj musi być energia inaczej dupa zbita :)
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11500
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: krusejder »

Co wyrabia PKP ....

Wyjeżdzaliśmy z Żoną z Wawy o 17:03. Zaczęło się na dzień dobry od ok. 10 minut opóźnienia. Kolejarze klęli, na czem świat stoi, ale nikt nie wiedział, czemu tak było.

Opóźnienie zwiększyło się na trasie do ok 45 minut m.in. dlatego, że jakiś [...] na stacji Uć Widzew skierował na nasz tor pociąg ze stacji Uć Chojny - trzeba było czekać, aż do Widzewa dojedzie, bo przecież inaczej byłaby czołówka.

Również na Widzewie dowiedzieliśmy się, że pociąg z Wawy, wyjazd 17:23 ma opóźnienie ok. 60 minut. To oznaczało, że jak ktoś nim jechał na Maiden, to dojeżdzał na ok. 21:00 i wchodził do hali po 30 min. koncertu.

Chyba nikt z fanów nie jechał tym pociągiem, bo nie słyszeliśmy, aby chuligani zdemolowali skład PKP
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
live_evil
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 73
Rejestracja: pt cze 28, 2013 11:28 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: live_evil »

Show jako show - oprawa, efekty, pirotechnika - super, Bruce w raczej średniej formie (ale bez tragedii), nagłośnienie - katastrofa. Byłem w sektorze E, przez pierwsze trzy kawałki słyszałem tylko stopę Nicko, wokal i hałas, który ciężko nazwać muzyką. Po trzech kawałkach poprawiło się, choć nadal było bez rewelacji.
Awatar użytkownika
wowarz
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 65
Rejestracja: pn lip 11, 2005 12:14 pm
Skąd: Łódź

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: wowarz »

ankan pisze:To ja spytam raz jeszcze - może odpowie mi ktoś kto stał przy barierkach. Dlaczego w pewnym momencie Bruce ( nie pamiętam już na jakim kawałku, stał wtedy po prawej stronie sceny) przestał śpiewać i uciekał jakby przed czymś latającym w pobliżu? Owad jakiś go gonił ? ;)
Wyglądało to rzeczywiście tak, jakby jakiś owad go dopadł, komar tygrysi ;-)

Jeśli chodzi o zachowanie ludzi na koncercie - płacisz za bilet, robisz co chcesz. Idziesz pod barierki, to liczysz się z tym, że możesz wyjść obolały. Stoisz w połowie GC - musisz brać pod uwagę, że falowanie tłumu jest jak najbardziej możliwe. Jeśli nie kupiłeś biletu EE, to następnie nie dziwisz się, że nie jesteś przy barierce i próbujesz napierdalać ludzi stojących przed Tobą łokciami, licząc, że wymiękną i Cię przepuszczą. Zdecydowałeś się na trybunę? Uszanuj to, że inni nie muszą mieć ochoty stać i klaskać. Jeśli chciałeś sobie postać, wystarczyło wybrać płytę lub GC. A w końcu jeśli masz astmę i jesteś niewysokiego wzrostu - pchasz się do przodu na własne ryzyko i nie masz do ludzi pretensji, że brak Ci powietrza.

Każdy zna swoje upodobania, co do uczestniczenia w koncercie oraz możliwości fizyczne i na tej podstawie powinien dobierać kupowany przez siebie bilet. Na miano barana zasługuje wyłącznie ten, kto nie potrafi zrozumieć tej prostej rzeczy, że każdy człowiek może chcieć inaczej odbierać koncert.

Osobiście stałem w drugim rzędzie pod barierką i nie mam do nikogo pretensji, że byłem obolały, spocony jak świnia i podtrzymujący swoje okulary od czasu do czasu. Gdy poczułem, że mam dość, na bisy wycofałem się bardziej do tyłu. I tyle.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: remi »

W Łodzi stałem na barierce naprzeciwko Bruca i dokładnie widziałem co to było: element scenografii, ewentualnie kawałek petardy - który po wybuchu latał po scenie.
bruce1981
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 9
Rejestracja: wt cze 25, 2013 1:37 pm

W 100% zgadzam się z tym co napisałeś

Post autor: bruce1981 »

wowarz pisze:
ankan pisze:To ja spytam raz jeszcze - może odpowie mi ktoś kto stał przy barierkach. Dlaczego w pewnym momencie Bruce ( nie pamiętam już na jakim kawałku, stał wtedy po prawej stronie sceny) przestał śpiewać i uciekał jakby przed czymś latającym w pobliżu? Owad jakiś go gonił ? ;)
Wyglądało to rzeczywiście tak, jakby jakiś owad go dopadł, komar tygrysi ;-)

Jeśli chodzi o zachowanie ludzi na koncercie - płacisz za bilet, robisz co chcesz. Idziesz pod barierki, to liczysz się z tym, że możesz wyjść obolały. Stoisz w połowie GC - musisz brać pod uwagę, że falowanie tłumu jest jak najbardziej możliwe. Jeśli nie kupiłeś biletu EE, to następnie nie dziwisz się, że nie jesteś przy barierce i próbujesz napierdalać ludzi stojących przed Tobą łokciami, licząc, że wymiękną i Cię przepuszczą. Zdecydowałeś się na trybunę? Uszanuj to, że inni nie muszą mieć ochoty stać i klaskać. Jeśli chciałeś sobie postać, wystarczyło wybrać płytę lub GC. A w końcu jeśli masz astmę i jesteś niewysokiego wzrostu - pchasz się do przodu na własne ryzyko i nie masz do ludzi pretensji, że brak Ci powietrza.

Każdy zna swoje upodobania, co do uczestniczenia w koncercie oraz możliwości fizyczne i na tej podstawie powinien dobierać kupowany przez siebie bilet. Na miano barana zasługuje wyłącznie ten, kto nie potrafi zrozumieć tej prostej rzeczy, że każdy człowiek może chcieć inaczej odbierać koncert.

Osobiście stałem w drugim rzędzie pod barierką i nie mam do nikogo pretensji, że byłem obolały, spocony jak świnia i podtrzymujący swoje okulary od czasu do czasu. Gdy poczułem, że mam dość, na bisy wycofałem się bardziej do tyłu. I tyle.
Szewcu
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 5
Rejestracja: pt lip 05, 2013 5:14 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Szewcu »

beaviso pisze:W Łodzi przyznaję karnego kutasa dla widzów (bo nie zasługują na miano "ekipy") z sektora D, rzędy od 1 do 8. Następnym razem proponuję udać się do opery, tam spokojny odbiór na miejscach siedzących będzie gwarantowany!
Jak łatwo jest oceniać ludzi, nie? Tak się składa, że akurat siedziałem w rzędzie 5. Fakt, że siedziałem nie oznacza, że źle się bawiłem. Dla mnie koncert był fenomenalny nawet jeśli siedziałem. Byłem tam akurat z ojcem, który nie wystałby całego koncertu - też otrzymuje karnego kutasa bo siedział. Przyznam, że miałem ochotę wstać, tylko ludzie za mną jakoś chętni do wstawania nie byli, a nie miałem ochoty by ktoś zaraz mnie opieprzył, że mu zasłaniam (obok mnie na Judas Priest w Spodku miała miejsce podobna sytuacja, a na IM przykładem takiego typa był wyjątkowo nerwowy facet, który obok mnie siedział, który to prawie cały koncert kręcił telefonem i jak ktoś tylko choćby lekko w kadr wszedł to z łapami do niego i z gębą się rzucał) a poza tym jak już chcą siedzieć to zasłanianie im widoku do najmilszych nie należy, nie uważasz? Fajnie, że stałeś, miło że trafiłeś na żywsze towarzystwo w swoim rzędzie, naprawdę fajnie. Ale nie oceniaj ludzi tak łatwo, a fakt że wg Ciebie nie zasługuję na miano "ekipy" jakoś mało mnie obchodzi - dziwię się tylko jak łatwo oceniasz ludzi ;-) Dla mnie na miano "ekipy" nie zasługują ludzie, którzy cały koncert tylko filmują albo piszą smsy, bo wydaje się, że ci pierwsi większą wagę przykładają do tego, by potem wrzucić filmik na youtube niż faktycznie "przeżywać" koncert
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: RALF »

Ja też z ojcem poszedłem (bardzo chciał zobaczyć IM) i na trybunie trochę stałem ale 75% koncertu siedziałem i obserwowałem w skupieniu każdy ruch na scenie, miałem nawet specjalnie przygotowana lornetkę, którą co i rusz pożyczałem ludziom. Kutas ze mnie, co?! ;-)
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Emilio »

A ja sie tam przekonałem do sektorów. Pierwszy raz mogłem się w 100% skupić na muzce podczas koncertu. I nie musiałem żadnego gimbusa traktować z liścia :dance:
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Szewcu
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 5
Rejestracja: pt lip 05, 2013 5:14 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Szewcu »

Emilio pisze:A ja sie tam przekonałem do sektorów. Pierwszy raz mogłem się w 100% skupić na muzce podczas koncertu. I nie musiałem żadnego gimbusa traktować z liścia :dance:
+1

Ja idę na koncert, by skupić się na muzyce i zobaczyć ulubionych muzyków. Przeżycia wewnętrzne to inna sprawa, nie każdy je tak uzewnętrznia ;-)
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: beaviso »

Tak, łatwo jest oceniać. Pierwszy raz na koncercie Maiden trafiłem na siedzących ludzi. Tendencja jest niestety coraz gorsza, już 2 lata temu na Bemowie (w GC) było źle. Cisza przed koncertem tylko to potwierdza, spontaniczność jakoś nie jest dziś w cenie. Kołków nie wypuszczających przez cały koncert z rąk telefonów, aparatów i tabletów też oceniam negatywnie. I tak w 99% do bani będą te wszystkie ich nagrania. A zabawa stracona. Jakie szczęście, że ludzie za mną wstali od razu i nie było przepychanki o zasłanianie... ;)

Widzisz, piszesz że miałeś ochotę wstać, tylko musiałeś zrezygnować, bo czułeś presję tych siedzących, że będziesz im PRZESZKADZAŁ. To jest właśnie to o czym piszę, że nie powinno miec miejsca. Jaka presja, do cholery, to nie tyjatr czy insza łopera, panie. To jest Iron fucking Maiden.

M.
Ostatnio zmieniony pt lip 05, 2013 6:39 pm przez beaviso, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: beaviso »

RALF pisze:Kutas ze mnie, co?! ;-)
Old fart. Pierdziel, znaczy :P
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Każde miejsce na koncercie ma swoje wady i zalety, na GC też można mieć słabą widoczność jak się stoi na skraju, ja stałem skrajnie po stronie Dave'a i Janicka praktycznie w ogóle nie widziałem. Steve'a i Bruce'a gdy tam stali też. Najbardziej mi na tym koncercie zależało na Dave'a i Adrianie stąd ten wybór.
Co polskiej publiczności to było mniej więcej jak w Warszawie w 2008 r., troszkę słabiej niż w Chorzowie i dużo słabiej niż we Wrocławiu prawie 10 lat temu. Ja milej jakoś wspominam rozmowy z fanami na zagranicznych koncertach, nie wiem może mniej niesmaku jest przy głupim zachowaniu bo nie do końca się to rozumie. Większa odwaga z tego też powodu, ciekawość sytuacji.
Chciałbym kiedyś zobaczyć Ironów w Grecji albo we Włoszech.
Awatar użytkownika
Bamoko
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: pt sie 27, 2010 9:02 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Bamoko »

W 100% zgadzam się z opinią Szewcu. Jeżdżę na koncerty od 1993 i przez te 20 lat zachowanie publiczności zmieniło się... niestety in minus. Nie wyobrażam sobie żeby przez cały gig zabawiać się w operatora kamery rodem z Hollywood. Oczywiście każdy ma prawo spędzać czas koncertu jak chce, ale wybaczcie, kiedy na metalowym święcie zamiast lasu klaszczących i wymachujących rak widzę las statycznych zimno-niebieskich matryc aparatów cyfrowych i komórek ogarnia mnie głębokie zażenowanie. Ja osobiście wolę chłonąć wszystko na gorąco swoimi zmysłami, a niżeli spełniać rolę nadwornego reportera YouTube.

Druga sprawa: jeżeli ktoś chce sobie poskakać i wyszaleć się, ma taką możliwość zakupując bilet na płytę, ktoś inny kto chce (tak jak ja) bardziej statycznie spędzić koncert wybiera miejscówkę na sektorach. Dlatego nie rozumiem pretensji niektórych forumowiczów, iż na sektorach nie szaleli "należycie" - jak już napisałem powyżej - każdy "koncertuje" jak mu w duszy gra.
Szewcu
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 5
Rejestracja: pt lip 05, 2013 5:14 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Szewcu »

Beaviso, no to naprawdę miałeś dobrze, że ludzie za Tobą wstali. Nie powiem, że nogi obie mi nie chodziły, tak samo ręce, ale presję czułem. Cóż, może zbyt ugodowy ze mnie człowiek :razz: Chociaż pamiętam jak na AC/DC na Bemowie sektor, na którym byłem z drugą połową stał, to na kilka rzędów bawiliśmy się dobrze tylko my i facet z dziarami stojący obok. Reszta stała jak słupy. Skoro już się wstało, to mogliby trochę się poruszać, ale to w sumie ich sprawa. No cóż, przynajmniej nikomu nie zasłaniałem (w moim przypadku byłoby to trudne - 169cm wzrostu to raczej mało, ale siedzącym już mogłoby przeszkadzać :mryellow: ) i bawiłem się przednio. A co do wspomnianej przez Ciebie presji - wniosek wyciągnięty na podstawie obserwacji. Za dużo już widziałem ludzi pieniących się o naprawdę byle gówno, a zasłanianie do tego należy. Powiem szczerze, że nawet głupio mi było siedzieć, jak w wyższych rzędach ludzie stali, ale cóż - chyba zbyt kulturalny ze mnie człowiek ;-) Nie oznacza to całkowitego braku asertywności, bo są pewne granice, ale jestem na koncercie niezależnie czy siedzę czy stoję - po go tracić na ewentualne spory skoro lepiej się skupić na Iron fucking Maiden?

Bamoko, od czasu do czasu spoglądałem na płytę i też mnie raził niegasnące morze ekraników. Sam miałem aparat (starą cyfrówkę, która jak chce to potrafi niezłe zdjęcie zrobić), by cyknąć kilka fotek na pamiątkę (wywołać i do albumu, kiedyś będzie co wspominać), ale tracić na to 99% koncertu? Bez przesady...
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Dokładnie, prawda jest taka, że trybuny ograniczają i to bardzo. Np. na bardzo małych obiektach typu amfiteatr są całkiem spoko rozwiązaniem. W hali jeszcze mogę zrozumieć kogoś kto siedzi na trybunach, natomiast zakupianie takich biletów na koncerty stadionowe, tego to ja poprostu nigdy nie zrozumiem.
Można by się było ewentualnie jakoś dogadywać, że sektory ten i ten są tylko dla siedzących a sektory ten i ten to jest większa dowolność no ale wg.mnie poprostu najlepiej sobie stanąć z daleka płyty i oglądać koncert w spokoju. Płyta daje poprostu jakieś pole manewru, można ruszyć do szaleńczej zabawy w środku koncertu, albo w środku koncertu się wycofać-nie trzeba całego koncertu spędzać jednakowo.
ODPOWIEDZ