FaithNoMore pisze:Tym bardziej nie mają [pomysłu] na długi (progresywny) utwór, który potrafi zaskoczyć słuchacza (tak jak to było w latach 80.). Wystarczy posłuchać chociażby No More Lies, który jest przewidywalny do bólu. Każdy wie co się spodziewać.
Widzicie tylko słabe punkty. A już "Paschendale" to w zapomnienie poszedł? Progresywne dzieło Smitha, absolutnie odmienne od tego, co kiedykolwiek wcześniej stworzyło Maiden, choć oczywiście utrzymujące się w jego kanonach. Gdy słuchałem po raz pierwszy, zaskoczyło mnie wszystkim. I do dziś zaskakuje - właśnie swoją odmiennością od typowych "klepanek", wprowadzeniem tej różnorodności.
M.
Ostatnio zmieniony wt lip 16, 2013 1:33 pm przez beaviso, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja tam już straciłem nadzieję, na dobry album Maiden. Natomiast solowym Bruce'a z Royem bym nie pogardził. ToS był robiony na szybko, perkusja była dograna przez jakiegoś gościa w domu, wogóle się nie widzieli i wyszła genialna płyta. Dobrze, że nie było tam Harrisa.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Invader pisze:Wymieniłeś 2 najgorsze gnioty Maiden,ale co masz do tej płyty,co Ci się w niej niepodoba?
Ten temat był poruszany setki razy. X Factora albo się kocha albo nienawidzi, nie ma chyba pośrednich stanów. Dla mnie ta płyta jest zdecydowanie w pierwszej połowie płyt Iron Maiden, okolice 5, 6 miejsca w dyskografii żelaznej panienki
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
O solowym Bruce`a to można zapomnieć , po TOS nawet trasy nie zrobił :/
@Invader , Słucham , a właściwie kończę słuchać PRR i nadal podtrzymuję swoje. Ta płyta mi nie leży , aczkolwiek lepiej się jej słucha niż Harrisowe wypociny.
Ostatnio zmieniony wt lip 16, 2013 1:42 pm przez Deleted User 1499, łącznie zmieniany 1 raz.
Bruce solo nie stworzył nic wartego uwagi poza paroma kawałkami dosłownie.
Nawet wersja Tears Of The Dragon z zespołem Tribuzy jest lepsza niz oeyginał mimo genialnego głosu niech sie nie bierze juz za tworzenie solo chyba, ze chlopaki z Maiden beda mu komponowac