Bez przesady. Po pierwsze tragedii z frekwencją nie ma, w dodatku nowa płyta + trasa na pewno przyciągnie sporo osób.RALF pisze:Jak tak dalej pójdzie zejdą do poziomu zainteresowania koncertami z 1995/96. Trochę żal..
Obawiam się, że to wszystko zmierza w takim kierunku![]()
Plany na 2014 - spekulacje
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Siłą Maiden jest kolejne pokolenie fanów, które zawsze się pojawiało i za dwa, trzy, pięć lat też się pojawi. Maiden do końca będą wypełniać koncerty.
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Tylko niech się do roboty zabiorą!
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Może kończy się moda na heavy metal
Moda na tą muzykę zawsze układała się w sinusoidę. W latach 80 szał, lata 90 spadek popularności, po 2000 roku znowu zwyżka to może teraz ponownie heavy będzie pikowało w dół

"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Możliwe...
Re: Plany na 2014 - spekulacje
A może Maiden poprostu się przejadło? Ograniczona kasa ludu + inne zespoły. Oni praktycznie cały czas są w trasie. Teraz jest nowy album więc siłą rzeczy będzie dłuższa przerwa. Gdyby zaczęli poza Europą to mogliby zrobić koncert halowe na przełomie 2015/16 w ograniczonej ilości, powiedzmy w Polsce jeden gig na 12tys. Czyli ponad dwukrotnie mniej niż wynosi zapotrzebowanie, które ja oceniam na 30-32tys. 40tys byłoby cudem w Polsce ale do tego potrzebna byłaby dobra lokalizacja, support, dobra cena i np. brak koncertu u sąsiadów. Niech wygłodzą fanów a na kolejnej trasie zrobią porządy set to na frekwencję nie będą narzekać. Tylko trzeba zagrać coś więcej niż RTTH. Swoją drogą już pomijam, że im się nie chce (chociaż w 2005 pokazali że można) ale to musi być strasznie nudne tłuc w kółko to samo. Ja na ich miejscu z czystej ciekawości dorzucałbym co roku coś nowego do setu.
Co do reszty to bym nie narzekał, scenografia przyzwoita, co tu można zmienić? Pirotechnika była chyba najlepsza w historii zespołu. Jedynie dźwięk do bani, powinni mi zwrócić kasę za bilet, naprawdę była tragedia pod tym względem
Co do reszty to bym nie narzekał, scenografia przyzwoita, co tu można zmienić? Pirotechnika była chyba najlepsza w historii zespołu. Jedynie dźwięk do bani, powinni mi zwrócić kasę za bilet, naprawdę była tragedia pod tym względem
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Tak, wiesz - na wielkich rynkach jest b. dobrze - mogli się przejeść ale znowu w USA jest najlepiej od 25 lat! Natomiast w kilku miejscach - przejedli się. Inne duże zespoły zawsze robiły tak, że ruszali w trasę 100 - 130 shows a potem 2-3 lata ciszy. Maideni grają cały czas i może w kilku miejscach - przejechali.
W Polsce na IM jest w stanie przyjść 30K - powinni do nas przyjechać za 3 lata i mogliby zagrać nawet na Legii. Dźwięk - kto im kazał wywalać Doug'a Hall'a?? Przecież gość ich zna od podszewki, nagłośnienie koncertu metalowego z 3 ma gitarami to rzecz bardzo trudna, niebagatelna - 3 instrumenty w zespole - to jest najłatwiejsza sprawa, do tego bass Steve'a - on "łupie" jak gitara rytmiczna.
Dźwięk to jest tragedia.
W Polsce na IM jest w stanie przyjść 30K - powinni do nas przyjechać za 3 lata i mogliby zagrać nawet na Legii. Dźwięk - kto im kazał wywalać Doug'a Hall'a?? Przecież gość ich zna od podszewki, nagłośnienie koncertu metalowego z 3 ma gitarami to rzecz bardzo trudna, niebagatelna - 3 instrumenty w zespole - to jest najłatwiejsza sprawa, do tego bass Steve'a - on "łupie" jak gitara rytmiczna.
Dźwięk to jest tragedia.
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Myślę, że RALF trochę przesadziłeś w drugą stronę
Owszem, w paru miejscach frekwencja trochę nie 'teges' (nie znam danych, ufam tym podawanym przez Ciebie) i wyraźnie widać że troszeczkę zbyt optymistycznie ułożyli niektóre fragmenty trasy. Owszem, przejedli się w paru miejscach. Ale to nie tragedia, nie przesadzajmy. Na dzień dzisiejszy to IMO jest po prostu kwestia mądrego rozplanowania kolejnych tras. Dość dawno nie byli w Azji (Japonia zwłaszcza, gdzie mają przecież sporo fanów, poza tym to prestiżowy rynek). Ja to widziałbym tak:
Po tegorocznej trasie cisza i spokój do końca roku. Potem są 2 możliwości - albo nagrają już nowy album i na wiosnę ruszą z trasą po Azji + Australia
albo wydadzą te domniemane DVD z Donnington i polecą w ramach promowania go na jeszcze jeden 'leg' Maiden England Tour w wyżej wspomniane miejsca.
To pierwsze rozwiązanie brzmi sensowniej, choć obawiam się że drugie może ich skusić bardziej. W każdym razie gdyby nagrali nowy album po Bożym Narodzeniu, spokojnie mogliby zrobić latem trasę "światową" + dosłownie 3-4 koncerty w USA + Meksyku na zakończenie (coś na kształt tournee z 2010). To byłby rok 2014.
Rok 2015 - trasa po US i Kanadzie - miną 3 lata odkąd tam byli. Również powinna być ograniczona, generalnie trochę mniejsza niż ostatnio.
Rok 2016 - Europa i Ameryka Płd. - tak jak w tym roku. Znowu miną 3 lata. Po prostu management, czy ktokolwiek im bookuje koncerty, powinien ostrożniej do tego podchodzić, W Szwecji wystarczy 1 stadion, w Finlandii 1 stadion, ale mniejszy, w Rosji to samo, w UK 1 stadion lub 2 x O2 (ale bilety sprzedawane z większym wyprzedzeniem , a nie jak w tym roku że myśleli że na pniu sprzedadzą O2 podwójnie). Polskę oceniam na 2 x hala lub Gwardia - 30k ludzi to jest potencjał Ironów raz na 2-3 lata u nas. W Niemczech wybitnie w tym roku przesadzili o 1-2 występy za dużo. Tam ich potencjał wynosi około 70 - 80k ludzi = Hamburg, Berlin, Frankfurt + 1 festiwal lub po prostu 1 x Wacken. U Czechów koncert bym darował i powinni robić po prostu 1 gig na Europę na południe od nas, np. 1 x Rumunia i tyle, bez Turcji, Bułgarii, Czechów itp... Francja = Bercy i to wszystko. Generalnie więc gdyby wrócili do koncepcji 1 koncert na 1 kraj, to będzie spoko
Ale nie robiłbym jeszcze tragedii z tegorocznej trasy, ufam że wyciągną odpowiednie wnioski (panowie od koncertów, nie zespół, bo podejrzewam że Steve i spółka nie ustawiają tego sami
)
IMO pograją jeszcze ze 2-3 takie trasy. Na pewno nowy album + pożegnalna, no i nie wiadomo czy jeszcze jedna historyczna czy już podziękują.
Z dźwiękiem faktycznie szału nie było ale zależało gdzie się stało/siedziało, w Berlinie było mocno średnio, w Gdańsku IMO sporo lepiej - w obu siedziałem na trybunach, w Berlinie na przeciwko sceny, w Gdańsku z boku. To tyle ode mnie
Po tegorocznej trasie cisza i spokój do końca roku. Potem są 2 możliwości - albo nagrają już nowy album i na wiosnę ruszą z trasą po Azji + Australia
albo wydadzą te domniemane DVD z Donnington i polecą w ramach promowania go na jeszcze jeden 'leg' Maiden England Tour w wyżej wspomniane miejsca.
To pierwsze rozwiązanie brzmi sensowniej, choć obawiam się że drugie może ich skusić bardziej. W każdym razie gdyby nagrali nowy album po Bożym Narodzeniu, spokojnie mogliby zrobić latem trasę "światową" + dosłownie 3-4 koncerty w USA + Meksyku na zakończenie (coś na kształt tournee z 2010). To byłby rok 2014.
Rok 2015 - trasa po US i Kanadzie - miną 3 lata odkąd tam byli. Również powinna być ograniczona, generalnie trochę mniejsza niż ostatnio.
Rok 2016 - Europa i Ameryka Płd. - tak jak w tym roku. Znowu miną 3 lata. Po prostu management, czy ktokolwiek im bookuje koncerty, powinien ostrożniej do tego podchodzić, W Szwecji wystarczy 1 stadion, w Finlandii 1 stadion, ale mniejszy, w Rosji to samo, w UK 1 stadion lub 2 x O2 (ale bilety sprzedawane z większym wyprzedzeniem , a nie jak w tym roku że myśleli że na pniu sprzedadzą O2 podwójnie). Polskę oceniam na 2 x hala lub Gwardia - 30k ludzi to jest potencjał Ironów raz na 2-3 lata u nas. W Niemczech wybitnie w tym roku przesadzili o 1-2 występy za dużo. Tam ich potencjał wynosi około 70 - 80k ludzi = Hamburg, Berlin, Frankfurt + 1 festiwal lub po prostu 1 x Wacken. U Czechów koncert bym darował i powinni robić po prostu 1 gig na Europę na południe od nas, np. 1 x Rumunia i tyle, bez Turcji, Bułgarii, Czechów itp... Francja = Bercy i to wszystko. Generalnie więc gdyby wrócili do koncepcji 1 koncert na 1 kraj, to będzie spoko
IMO pograją jeszcze ze 2-3 takie trasy. Na pewno nowy album + pożegnalna, no i nie wiadomo czy jeszcze jedna historyczna czy już podziękują.
Z dźwiękiem faktycznie szału nie było ale zależało gdzie się stało/siedziało, w Berlinie było mocno średnio, w Gdańsku IMO sporo lepiej - w obu siedziałem na trybunach, w Berlinie na przeciwko sceny, w Gdańsku z boku. To tyle ode mnie
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Zobaczymy, co z tego wyniknie...
Albo powinni więcej grać na festiwalach. Mniej koncertów a większy prestiż!
Albo powinni więcej grać na festiwalach. Mniej koncertów a większy prestiż!
Re: Plany na 2014 - spekulacje
A może by też panowie zdecydowali się na obniżenie kosztu biletów? W Berlinie płyta kosztowała 63,50 Euro, przecież to kupa pieniędzy jak na miejsca stojące, ja rozumiem że to są Ironi, światowa marka, ale bez przesady.
Re: Plany na 2014 - spekulacje
A od kiedy to zespół decyduje o cenach biletów?Roberrcik pisze:A może by też panowie zdecydowali się na obniżenie kosztu biletów? W Berlinie płyta kosztowała 63,50 Euro, przecież to kupa pieniędzy jak na miejsca stojące, ja rozumiem że to są Ironi, światowa marka, ale bez przesady.
www.MetalSide.pl
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Oby nie. Idea festiwalu jest taka, że żeby zobaczyć interesujący mnie band muszę stać 8h w słońcu oglądając po drodze czasami średnio interesujące pokazy. Nie dziękuję. Zdecydowanie bardziej wolę oglądać każdy zespół z osobna i przede wszystkim sam wybierać co chcę oglądać. Maiden przynajmniej w Polsce powinni trzymać się z dala od festiwali.RALF pisze: Albo powinni więcej grać na festiwalach. Mniej koncertów a większy prestiż!
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Plany na 2014 - spekulacje
A no faktycznie, w takim razie mój poprzedni post był bez sensugumbyy pisze:A od kiedy to zespół decyduje o cenach biletów?
Re: Plany na 2014 - spekulacje
zgadza sięwojteq pisze:Myślę, że RALF trochę przesadziłeś w drugą stronę
Myślę, że nowa płyta na IX bo niestety są do bólu przewidywalni
Ostatnio zmieniony sob lip 27, 2013 4:10 pm przez Budziol, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Deleted User 5800
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Dokładnie tak.vyrus pisze: Maiden przynajmniej w Polsce powinni trzymać się z dala od festiwali.
Z resztą... Na festiwal to śmiało można iść z lornetką. Dobre miejsca ma niewiele osób i zdobycie ich kosztuje je wiele godzin stania i słuchania niekiedy nudnych zespołów. W 2010r. byłem na Sonisphere w Warszawie. Bilet na płytę, wiele godzin koczowania, bieg do barierek i co...? No i widok z barierek oddzielających płytę od Golden Circle oznaczał oglądanie mrówek na scenie. Ci co byli dalej to już chyba tylko świecący punkt zamiast sceny oglądali.
-
Mike Stanley
- -#Ancient mariner

- Posty: 607
- Rejestracja: sob gru 25, 2010 2:34 pm
- Skąd: Cracow Rock City
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Tak tylko, że nie zapominajmy o aspekcie festivale = o WIELE większa kasa dla zespołu :-)
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley
Re: Plany na 2014 - spekulacje
No i Maiden zawsze b.dobrze na festiwalach wypadali...
-
Nomadosław
- -#Trooper

- Posty: 314
- Rejestracja: ndz mar 03, 2013 9:10 pm
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Byłoby świetnie gdyby trasa odbyła się na jesień jak to było z Dance of Death, takie jesienno-zimowe koncerty, troszkę inny klimat niż koncert latem.
Czy album będzie w 2014 r.?, wszystko chyba na to wskazuje, 5 lat między albumami to byłoby zbyt długo.
Podstawowa sprawa to dobry dobór utworów live, różnie z tym u Ironów bywało, grać na żywo Coming Home kosztem Mother of Mercy np. niezbyt dobre posunięcie.
Czy album będzie w 2014 r.?, wszystko chyba na to wskazuje, 5 lat między albumami to byłoby zbyt długo.
Podstawowa sprawa to dobry dobór utworów live, różnie z tym u Ironów bywało, grać na żywo Coming Home kosztem Mother of Mercy np. niezbyt dobre posunięcie.
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Ciekaw jestem czy wydadzą kiedyś jakiś album z niewydanymi kawałkami, jakieś covery, b-side. Czy im już nie wypada czegoś takiego wydać?
-
Deleted User 5800
Re: Plany na 2014 - spekulacje
Jest przecież "Best of the B'sides".Slaug pisze:Ciekaw jestem czy wydadzą kiedyś jakiś album z niewydanymi kawałkami, jakieś covery, b-side. Czy im już nie wypada czegoś takiego wydać?


