Alive after IM
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Alive after IM
heheh, fajny pomysł w sumie ale już lepiej byłoby zbudować jakąś konstrukcję dla podwyższenia sceny i np. scenę 360 st. tak jak U2 kiedyś miało . Albo np. unieść scenę na jakimś specjalnym dźwigu. To chyba bardziej bezpieczne niż sterowiec 
Re: Alive after IM
Wiecie - Wy macie 150% racji - tylko, co na to Mr. Smallwood - ja osobiście nie wierzę, aby zespół taki, jak IM nie było stać na "wyjechany w kosmos" sprzęt estradowy.
Nawet obecną scenę można by rozbudować o:
1. wybieg z centrum estrady w publiczność.
2. działka laserowe - wystarczy 5 - 6 i już by to inaczej wygladało
3. ekrany diodowe wokół podestu scenicznego - można wówczas w zależności od utworu wyświetlać wizualizacje
4. koncerty stadionowe i festiwalowe - na koniec fajerwerki
Oczywiscie, to wszystko kosztuje i to sporo, niemniej dziś aby przyciągać ogromną widownię, trzeba jej oferować nowe atrakcje. Obecną estradę IM przez ostatnie 13 lat wyeksploatowali na wszystkie możliwe sposoby, jeszcze w 2014 mogą ją zabrać (i pewnie to zrobią) ale w obliczu promocji nowego albumu studyjnego - warto pomyśleć o zmianie...
Nawet obecną scenę można by rozbudować o:
1. wybieg z centrum estrady w publiczność.
2. działka laserowe - wystarczy 5 - 6 i już by to inaczej wygladało
3. ekrany diodowe wokół podestu scenicznego - można wówczas w zależności od utworu wyświetlać wizualizacje
4. koncerty stadionowe i festiwalowe - na koniec fajerwerki
Oczywiscie, to wszystko kosztuje i to sporo, niemniej dziś aby przyciągać ogromną widownię, trzeba jej oferować nowe atrakcje. Obecną estradę IM przez ostatnie 13 lat wyeksploatowali na wszystkie możliwe sposoby, jeszcze w 2014 mogą ją zabrać (i pewnie to zrobią) ale w obliczu promocji nowego albumu studyjnego - warto pomyśleć o zmianie...
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1681
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: Alive after IM
Ciężko zmienić starą działającą i przynoszącą dochody "kosiarkę" na nową, dużo droższą i bez pewności, że przyniesie lepszy efekt, niż stara.
Co do koncertu w powietrzu? Bez jaj kurde. Albo Bronek by w końcu spadł, albo mi by kark odpadł od patrzenia w niebo. Bardzo słaby pomysł. Dużo lepszy z wybiegiem pośrodku wgłąb tłumu. Wszyscy by się mogli zapuszczać oprócz Nicko oczywiście
Fajerwerki... nie jestem przekonany. Wolałbym jakąś wytwornicę ciężkiego dymu w wolniejszych partiach oraz te ledowe projektory.
Co do koncertu w powietrzu? Bez jaj kurde. Albo Bronek by w końcu spadł, albo mi by kark odpadł od patrzenia w niebo. Bardzo słaby pomysł. Dużo lepszy z wybiegiem pośrodku wgłąb tłumu. Wszyscy by się mogli zapuszczać oprócz Nicko oczywiście
Fajerwerki... nie jestem przekonany. Wolałbym jakąś wytwornicę ciężkiego dymu w wolniejszych partiach oraz te ledowe projektory.
Re: Alive after IM
Ale to tylko modernizacja, nie budowa nowego...
Re: Alive after IM
Wizualizacje to dobry pomysł, ale z drugiej strony, to szczerze mówiąc wątpię, bym oglądał je na koncercie, raczej byłbym wpatrzony w scenę, jak zwykle. Pomysł z fajerwerkami i wybiegiem - fajny.
Re: Alive after IM
Mówimy o zepsole który ponoć w tym roku był najbardziej dochodową grupą, o zespole który było stać kilka lat temu na bujanie się wynajętym boeingiem (tak wiem mieli "zniżki" od Bruce'a, ale jednak to i tak ogromne koszta), o zespole który mimo wszystko jednak pokazał podczas ME że stać go na efektowne konstrukcje, btw na donnington sobie wynajęli Spitfire'aRALF pisze:Wiecie - Wy macie 150% racji - tylko, co na to Mr. Smallwood - ja osobiście nie wierzę, aby zespół taki, jak IM nie było stać na "wyjechany w kosmos" sprzęt estradowy.
Także stać ich
Co do wybiegu na publikę - to by chyba wykończyło zwłaszcza Bruce'a on i tak zapiernicza w tę i z powrotem tu by miał dodatkową trasę
Lasery, diody- scenografia Maiden jest oparta o dość teatralnych i tradycjnych (oldschoolowych) elementach- takie moje zdanie- i IMO na to nie pójdą
Tak czy inaczej - muzyka to oczywiście 1sze Primo, ale jeżeli teraz zobaczę na kolejnej trasie uboższą scenografię jak na ME będę czuł niedosyt, nikt nie powie że to nie jest dodatkowy element podnoszący widowiskowość, a co za tym idzie poziom emocji. A po to przecież ludzie jeżdżą na koncerty (i mecze i inne rzeczy)- żeby doświadczyć pozytywnych emocji, a co za tym idzie chwili szczęścia
Z drugiej strony takie gigi to trzeba przynajmniej 2 razy oglądać- raz się skupić na scenie, raz na muzyce
Fajnie Meta (zresztą nie tylko oni ktoś o u2 wspominał) zrobiła w Nimes, zespół można było oglądac z każdej strony. Tylko u Meidenów by to nie przeszło- charakterystycznym elementem są tu tła (jak w teatrze
On to nie raz spadł nawet na "zwykłej" sceniehipcio_stg pisze: Co do koncertu w powietrzu? Bez jaj kurde. Albo Bronek by w końcu spadł, albo mi by kark odpadł od patrzenia w niebo..
Chociażby
http://www.youtube.com/watch?v=DibT5dkP9YU
http://www.youtube.com/watch?v=KxIdJHi78Sc
A z tego co pamiętam takich przypadków jeszcze trochę jest
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Alive after IM
Dobrze, to nie ma już wątpliwości co do przyszłości Bruce'a. 
http://www.exeterexpressandecho.co.uk/I ... story.html
http://www.exeterexpressandecho.co.uk/I ... story.html
Re: Alive after IM
Czyli zamiast w sterowcu zagrają w samolocie
Ciekawe czy w związku z tym Bruce przygotuje nową wersję Edd Force One
Ciekawe czy w związku z tym Bruce przygotuje nową wersję Edd Force One
Re: Alive after IM
Swoją drogą widać, że Brunio hairy zapuszcza cały czas 
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Alive after IM
Asortyment się poszerza,...
www.ironmaiden.com/trooper-golf-balls.html
...a marka rośnie w siłę.
www.nme.com/news/iron-maiden/74141
www.ironmaiden.com/trooper-golf-balls.html
...a marka rośnie w siłę.
www.nme.com/news/iron-maiden/74141
Re: Alive after IM
Biznes się kręci...
Re: Alive after IM
Jakby Smallwoda odkupić od Maiden i usadzić u nas w fotelu prezydenta to byśmy pod względem tempa wzrostu gospodarczego przebili Chiny i innej Tygrysy z Azji
Trzeba przyznać trzeba mieć łeb żeby sprzedawać gadżety zespołu który gra od ponad 30 lat i nikt ich nie chce pokazywać w tv i radiu
Trzeba przyznać trzeba mieć łeb żeby sprzedawać gadżety zespołu który gra od ponad 30 lat i nikt ich nie chce pokazywać w tv i radiu
Re: Alive after IM
Oni mają i mieli gdzieś to RTV. Stali się tym samym całkowicie niezależni i samowystarczalni, nie zaś - zewnątrzsterowni, co po takiej sławie medialnej i sztucznie generowanej popularności, kiedy jesteś marionetką animatorów pop-kultury, ptaszkiem w złotej klatce. Ironsi od samego początku mieli to w ... niedomówieniu, woleli dłużej, o własnych siłach dochodzić na sam szczyt, niż iść na dyskusyjnej wartości i często poniżające podmiotowość twórcy kompromisy, często prowadzące do ubezwłasnowolnienia!
Jasne, bez Rod'a by tego nie zrobili. To on uczynił z IM ogromną firmę generującą wielkie dochody, na tyle na ile daje takie możliwości oparcie kariery o rynek rodzimy, w tym wypadku akurat brytyjski. Jasne - USA to szeresze perspektywy i znacznie większe możliwości. Tak, za cenę wspołpracy z tymi, którzy te możliwosci oferują - ergo: decydentamiu, ludźmi rzadzacymi wielkim przemysłem rozrywkowym o zaplaczu finansowy nieporównywalnie zasobniejszym. Oczywiscie to wszystko ma swoja cenę, albowiem jeśli ktoś daje możliwości inwestuje w kogokolwiek to oczekuje niepomiernie większych rezultatów - ergo: parcia ku wygenerowaniu zmultipleksowanego zysku. A tu już bez "nagięcia wizerunku do potrzeb mas i ich gustu" - nie da rady...
IM w życiu by na tego typu kompromisy nie poszli i (znów) w niedopowiedzeniu mają to, co inni o nich myślą, Rod - również!
Jasne, bez Rod'a by tego nie zrobili. To on uczynił z IM ogromną firmę generującą wielkie dochody, na tyle na ile daje takie możliwości oparcie kariery o rynek rodzimy, w tym wypadku akurat brytyjski. Jasne - USA to szeresze perspektywy i znacznie większe możliwości. Tak, za cenę wspołpracy z tymi, którzy te możliwosci oferują - ergo: decydentamiu, ludźmi rzadzacymi wielkim przemysłem rozrywkowym o zaplaczu finansowy nieporównywalnie zasobniejszym. Oczywiscie to wszystko ma swoja cenę, albowiem jeśli ktoś daje możliwości inwestuje w kogokolwiek to oczekuje niepomiernie większych rezultatów - ergo: parcia ku wygenerowaniu zmultipleksowanego zysku. A tu już bez "nagięcia wizerunku do potrzeb mas i ich gustu" - nie da rady...
IM w życiu by na tego typu kompromisy nie poszli i (znów) w niedopowiedzeniu mają to, co inni o nich myślą, Rod - również!
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Alive after IM
Czyli generowanego przez multipleksy? Na to nastawia się Metallica, sądząc po jej ostatnich filmowych wyczynach.RALF pisze:zmultipleksowanego zysku
Re: Alive after IM
Zakkahletz pisze:Czyli generowanego przez multipleksy?
Multipleksować to zwielokratniać...
I ja nie mówię tutaj o żadnym, konkretnym zespole!
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Alive after IM
Proces multipleksacji kanałów (zwielokrotnienia) polega na transmisji wielu sygnałów analogowych lub cyfrowych o niższej przepływności przez pojedynczy kanał komunikacyjny o dużej przepływności binarnej.
Elektronika
Elektronika
Re: Alive after IM
no to temat chyba wyczerpany. 
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Alive after IM
Chodzą słuchy, że Tool planują Vegas residency.
http://www.metalinjection.net/latest-ne ... -residency
Te panienki się na to skusiły.
www.bravewords.com/news/189462
Jak myślicie, IM też kiedyś to zrobią?
http://www.metalinjection.net/latest-ne ... -residency
Te panienki się na to skusiły.
www.bravewords.com/news/189462
Jak myślicie, IM też kiedyś to zrobią?
Re: Alive after IM
Nieee, raczej nie w USA.


