Manowar

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Manowar

Post autor: voivod' »

Nomadosław pisze:Może, źle się nawet wyraziłem, sam np. jestem uprzedzony do Nirvany, wszelkich kapel punkowych i w ogóle nie mam ochoty poznawać tej muzyki.
Co innego jak ktoś wypowiada się jako fan metalu, którego Manowar jest jednym z prekursorów, największych przedstawicieli i miesza tą kapelę z błotem nie znając nawet 10 utworów, albo znając tylko nowy materiał. To już jest lekko niesprawiedliwe.
Hej Nomad, a Ty lubisz/cenisz Slayer? Jak odniesiesz sie do faktu, ze ten zespol gdy nagrywal album z coverami, wzial na warszat same punkowe zalogi, a nie Deep Purple, Rainbow, czy Thiz Lizzy? Czy miesznaie z blotem tego gatunku na kazdym kroku, na podstawie jego jakies powierzchownej znajmosci, nie jest rownie niesprawiedliwe?
Nomadosław
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: ndz mar 03, 2013 9:10 pm

Re: Manowar

Post autor: Nomadosław »

Lubię do Seasons in the Abbys, całościowo nie zawsze mi się nie podoba, późniejsze płyty z tego co słyszałem to w ogóle, np. Diabolous in Musica(brrr...). Oddzielam muzykę, która była miejsca naprawdę dobra, od ogólnego przekazu; teksty, wizerunek który mi nie odpowiada.

O ile mi wiadomo śp. Jeff Hannemann lubił punk i stąd te covery, na moim ulubionym South of Heaven nie ma żadnych wpływów takiej muzyki. Są za to wpływy Black Sabbath, Judas Priest.

Wcale nie jestem aż takim wrogiem punk jako muzyki, ogólnie uważam, że punk to był tylko jeden z elementów tego co miało miejsce w Europie Zach. i w USA na przełomie lat 60 i 70, dla mnie heavy-metal jest tego przeciwieństwem, jednym z chlubnych wyjątków, dlatego przez opiniotwórcze media uważany jest powszechnie za wiochę albo jest poprostu ignorowany, a punk za muzyczną rewolucję, ważny rozdział w historii, prawdziwe granie itd.
Muzycznie jest to poprostu taki schamiały rock and roll, miejscami nawet fajny, ale ogólnie strasznie prosty i schematyczny.
Awatar użytkownika
Maximus
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 272
Rejestracja: śr lip 17, 2013 3:36 pm
Skąd: Rue Morgue

Re: Manowar

Post autor: Maximus »

Nomadosław pisze:punk to był tylko jeden z elementów tego co miało miejsce w Europie Zach. i w USA na przełomie lat 60 i 70
Machnąłeś się o jakieś 7 lat...
Nomadosław
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: ndz mar 03, 2013 9:10 pm

Re: Manowar

Post autor: Nomadosław »

ale przecież skutki tamte rewolucji są odczuwalne do dziś, więc tymbardziej miały wpływ na to co się działo w połowie lat 70
Awatar użytkownika
Maximus
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 272
Rejestracja: śr lip 17, 2013 3:36 pm
Skąd: Rue Morgue

Re: Manowar

Post autor: Maximus »

Mieszasz dwa zupełnie różne zjawiska społeczne i muzyczne.

Koniec lat 60. w USA to przede wszystkim nasilone protesty przeciwko wojnie w Wietnamie, natomiast w Europie bunt powojennego pokolenia, wchodzącego właśnie w dorosłość, przeciwko "zakłamaniu" i "obłudzie" generacji ich rodziców. Na tym gruncie wyrosły dzieci - kwiaty, kult wolnej miłości, narkotyków itd. Muzycznie mamy psychodelię, art rock, hard rock.

Punkowa rewolucja, która wybuchła nagle w połowie lat 70., wynikała z dwóch prostych przyczyn: jej ideologia brała się z gigantycznych problemów społeczno - gospodarczych Wielkiej Brytanii, natomiast muzycznie wyrażała pogardę dla artystowskiego wizerunku ówczesnych gwiazd rocka i zrywała ze skomplikowaną formą na rzecz skrajnie uproszczonego przekazu.

Ideowo, tekstowo, muzycznie i społecznie klimat przełomu lat 60/70 z ruchem punkowym nie miał kompletnie nic wspólnego.
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Manowar

Post autor: voivod' »

Nomadosław pisze:Muzycznie jest to poprostu taki schamiały rock and roll, miejscami nawet fajny, ale ogólnie strasznie prosty i schematyczny.
bez przesady. punk to nie tylko trzy akordy i darcie mordy. takie Pere Ubu gralo muzyke duzo bardziej wyszukana niz jakikolwiek zespol heavymetalowy

a Talking Heads, The Pop Group, Television, NoMeansNo, Joy Division, Fugazi, to tez schamiale i schematyczne granie?
Nomadosław pisze:O ile mi wiadomo śp. Jeff Hannemann lubił punk i stąd te covery, na moim ulubionym South of Heaven nie ma żadnych wpływów takiej muzyki. Są za to wpływy Black Sabbath, Judas Priest.
dobry żart

teraz quiz. ktorych wplywow jest wiecej na south of heaven

a) http://www.youtube.com/watch?v=3DmSbqmJaig

b) http://www.youtube.com/watch?v=PN2CdEOkcec

prawidlowe odpowiedzi wysylajcie mi smsem
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Manowar

Post autor: mimski »

Ja po prostu czasem mam wrażenie, że Krzychu żyje w alternatywnej rzeczywistości, w oparciu o którą jest gotów zaprzeczać faktom z rzeczywistości całej ludzkości, na rzecz swoich przekonań i opinii.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Odyseusz
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 309
Rejestracja: pn lis 04, 2013 1:00 pm

Re: Manowar

Post autor: Odyseusz »

10 ulubionych utworów tak na szybko

Dark Avenger
Battle Hymn
Gloves of Metal
March of Revenge
Hail to England
Blood of My Enemies
Thor the Powerhead
Defender
Demon's Whip
King
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19517
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Manowar

Post autor: LukaSieka »

Szkoda, że jak w większości heavy metalowych przypadków i ten zespół wszystko co miał do powiedzenia pokazał w latach 80tych. Później w latach 90tych jak dla mnie było coraz słabiej. Chociaż na "Triumph Of Steel" i na "Louder Than Hell" objawiają sie soczyste riffy, przeplatane, świetnymi refrenami i jak zawsze wyje**nym wokalem Erica Adamsa, jednego z największych krzykaczy sceny metalowej, na tle poprzednich płyt wypadają duuużo słabiej. Powiedziałbym ze to taka dobra druga liga, niestety nawet po kilkunastu przesłuchaniach bez widoków na awans do ekstraklasy.
O ostatnim okresie wypowiadać mi się zbytnio nie chce, bo to co Ci kolesie wyprawiają to jakaś kur** karykatura i jak dla mnie kpina wręcz.... Jak ktoś jeszcze pamięta "Gods Of War" z 2007 roku to wie o co mi chodzi.
Najlepsze płyty to te wszystkie wydane do końca lat osiemdziesiątych, choć jak pisałem wyżej, pojawiały sie też niekiedy później przebłyski momentami.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Odyseusz
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 309
Rejestracja: pn lis 04, 2013 1:00 pm

Re: Manowar

Post autor: Odyseusz »

Dla mnie Triumpf of Steel to zdecydowanie ale to zdecydowanie pierwsza liga . Klimat tej płyty jest iście Wagnerowski! Od Louder than Hell niebezpiecznie uprościli muzykę Ci nasi Królowie Metalu :)
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11505
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Manowar

Post autor: krusejder »

I dla mnie złoty okres Manowar zamknął się dawno temu. Bardzo lubię "Loudera", choć rzeczywiście jest to tylko heavy, bez epic metalu, jaki znamy z początków grupy.

Widziałem Manowar raz, w 1999. Byli tak patetyczni, że w zasadzie przestałem być fanem po owym koncercie. (Może to już pisałem w tym wątku, ale zdanie mam o nich ustalone)
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Manowar

Post autor: Abstract »

Ja ich widziałem dwa razy, ostatnio w 2012. Możesz przybliżyć mniej więcej o co chodzi z tym koncertem w 1999? :P Czemu był tak ekstremalny ten patos ,że przestałeś być fanem? :P
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Manowar

Post autor: Zakkahletz »

"Bruce reckons that if he had to pick one track that could define the essence of metal for the uninitiated you'd have to go a long way to beat MANOWAR's All Men Play On Ten." :shock:
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Manowar

Post autor: voivod' »

Proste.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11505
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Manowar

Post autor: krusejder »

Abstract pisze:Ja ich widziałem dwa razy, ostatnio w 2012. Możesz przybliżyć mniej więcej o co chodzi z tym koncertem w 1999? :P Czemu był tak ekstremalny ten patos ,że przestałeś być fanem? :P
Wszystko było odgrywane ze znudzeniem: przemowy Joey'a, pokazywanie znaku młota, solówki itp itd. Zagrali 90 minut, olali publikę proszącą o konkretne utwory, a potem o autografy i zajęli się chędożeniem brzydkich dziewek.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Kuki91
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1418
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 2:16 pm
Skąd: Gliwice

Re: Manowar

Post autor: Kuki91 »

Brzmi jak prawdziwa definicja metalu :razz:
Awatar użytkownika
dewastator88
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 107
Rejestracja: czw lis 21, 2013 3:50 pm

Re: Manowar

Post autor: dewastator88 »

krusejder pisze: olali publikę proszącą o konkretne utwory
no tak, nawet IM ulega takiej publice
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Manowar

Post autor: Abstract »

krusejder pisze:zajęli się chędożeniem brzydkich dziewek.

mam nadzieje ,ze to juz poza sceną :P
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11505
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Manowar

Post autor: krusejder »

dewastator88 pisze:
krusejder pisze: olali publikę proszącą o konkretne utwory
no tak, nawet IM ulega takiej publice
koncerty Iron Maiden są dość cienkie i nieodmiennie dziwią mnie ludzie, którzy wybierają się na więcej niż jeden występ na trasie.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16719
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Manowar

Post autor: gumbyy »

krusejder pisze: i nieodmiennie dziwią mnie ludzie, którzy wybierają się na więcej niż jeden występ na trasie.
Mam dokładnie tak samo... raz widziałem IM 2 razy w ciągu tygodnia (na "Somewhere Back in Time") i ten drugi koncert to już tak 30% emocji z tego pierwszego.

Manowar widziałem raz i o ile początek koncertu to była mega petarda ("King of Metal" i tego typu numery), to późniejsze przedłużanie pierdołowatych "solówek" na basie, gitarze i perkusji, do tego teksty ze sceny... plus 20 minut zapowiadania orkiestry (której później i tak nie było słychać :lol: ) - to wszystko wynudziło mnie okrutnie.
www.MetalSide.pl
ODPOWIEDZ