a żeby nie było offtopu (choć chyba niewiele osób się tym przejmuje jeszcze w tym temacie) , to mnie zawsze cieszy koncert Maiden w Polsce i oczywista że jadę
Setlista Maiden England World Tour 2014
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
DARTH - żegnaj, a następnym razem nie pij tyle kawy
Ja rozumiem, że każdy ma swoje poglądy ale ich sposób wyrażania też jest istotny, bo swoimi bezsensownymi bluzgami sprawiłeś że odechciewa się czytać.
a żeby nie było offtopu (choć chyba niewiele osób się tym przejmuje jeszcze w tym temacie) , to mnie zawsze cieszy koncert Maiden w Polsce i oczywista że jadę
Ale jak to już będzie któryś raz, dla mnie np. 7. koncert to chciałoby się zobaczyć jakieś mniej ograne kawałki i rozumiem ludzi którzy narzekają na nudę. Sam chciałbym usłyszeć ID oraz ponownie Powerslave. Tyle mi do szczęścia wystarczyłoby w zupełności. Ale cóż, z punktu widzenia zespołu - " hajs musi się zgadzać " - a pieniądze mają głównie z fanów którzy "idą na Eddiego"/są pierwszy raz/przyszli z ciekawości . Koncertowi weterani, którzy w domach mają kapliczki ze Stevem i spółką są drobnym odsetkiem, na tyle drobnym że nie stają się głównym targetem setlisty koncertowej. Nie znaczy to oczywiście że nie są ważni, dla zespołu bardzo istotna jest stała baza fanów ale chyba bardziej to widać w chudszych latach, a Ironi zdecydowanie teraz takich nie mają. I dobrze, szczerze im życzę by to się utrzymało aż do momentu kiedy zdecydują się zakończyć koncertowanie. 
a żeby nie było offtopu (choć chyba niewiele osób się tym przejmuje jeszcze w tym temacie) , to mnie zawsze cieszy koncert Maiden w Polsce i oczywista że jadę
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Darth piszesz dokładnie to samo co ja pisałem na tym forum wiele razy i ciągle spotykałem się z taką samą reakcją. Nie daj sobie tylko wmówić, że to są jakieś polskie cechy narodowe czy coś takiego. Jakoś kibice żużla, siatki czy skoków z Polski są najlepsi na świecie, ludzie o gorących sercach. To jest zupełnie coś innego.
W Polsce poprostu heavy-metal jest dla nastolatków, tak się przyjęło, jak spojrzysz na zdjęcia ze starych koncertów to kto wtedy słuchał heavy-metalu? twardzi goście którzy budzili respekt na ulicy, a dziś? jakieś wychudzone, dziwacznie ubrane dzieci z dobrych domów. Mają tak dobrze, że szukają sobie buntu na siłę i wydaję im się, że ubieranie się na czarno czy słuchanie głośnej muzyki to jest właśnie bunt. Przez okres gimnazjum czy liceum łażą tak ubrani, z dumą podkreślają nienawiść do dresów, różowych panienek, popijają piwko w parku i muzyka schodzi na dalszy plan. Wiadomo Iron Maiden to jeden z tych zespołów znanych przez nich, niestety; tak samo jest z Metallicą, AC/DC, Black Sabbath czy w wersji dla zaawansowanych Slayerem i Judas Priest. Potem takie osoby idą na studia i schemat się powtarza, kończy się bunt, poznaje się zupełnie inne osoby i nagle ten heavy-metal to obciach. W dobrym tonie jest słuchać rocka alternatywnego, chodzić na jakieś wernisaże sztuki której nikt nie rozumie ale nikt tego nie powie na głos.
Spotkałem już tyle osób, które napinały muskuły mają 17-18 lat jakimi to są FANATYKAMI Iron Maiden, a potem stała gadka. Wiesz stary "Ironi są ok, mam do nich sentyment ale wyrosłem z tej muzyki" Myślę, że te osoby nie wyrosły z muzyki, tylko z metalowania rozumianego jako zrobienie na złość księdzu na katechezie czarnymi ciuchami z potworami, trupimi czaszkami itd. W sumie to dobrze, to zdrowy objaw, ja wychowałem się w innym środowisku więc nigdy nie miałem takiej potrzeby. Miałem natomiast potrzebę słuchać muzyki Iron Maiden bo uważam ją wspaniałą!
Kto w Polsce wypowiada się na tematy muzyki i ogólnie sztuki, ONLY lewicowi intelektualiści z tytułem conajmiej doktora, zobacz na te wszystkie Kongresy Kultury, czy tam słychać inne głosy? nie, to oni kreują co jest modne a co nie, co jest mądre a co głupie. Tak naprawdę kultura; film, muzyka itd. należy do wszystkich, ma dawać radość, tak się akurat składa, że najwięksi muzycy to byli prości ludzie, nie kończyli żadnych szkół. W Polsce przyjęło się, że jest kultura dla panów i chamów i ten podział jest ostro zarysowany i nie ma nic po środku. Dlatego np. filmy puszczane w TV to albo obrażające inteligencję krowy komedie romantyczne albo filmy niezależne gdzie najczęściej opluwa się wartości tradycyjne, tak nudne, że nie da się ich oglądać przez 20 minut.
Piszesz o innych forach, bo tak faktycznie jest, jak widzę zdjęcia ze zlotów fanów z innych krajów czy jak poprostu byłem zagranicą to tam heavy-metalu słuchają najczęściej goście koło 40-tki, często łysięjący, brodaci, w skórach, katanach, albo harleyowcy albo jacyś starzy rockersi. Nikt z niczego nie wyrasta, bo niby dlaczego ma? Czy fani jazzu, muzyki klasycznej z tego wyrastają? nie z wiekiem coraz bardziej pochłania ich temat ukochanej muzyki, stają się koneserami.
Więc dlaczego ma być inaczej z heavy-metalem?
U nas "metalowość" wyznacza Nergal, dlatego heavy-metalowiec to często filozof, wegetarianin, antyklerykał, a nawet zwykły komuch. Podczas gdy na całym świecie to poprostu koleś lubiący piwko, piłkę nożną, boks, hokej, normalny prosty chłop. Dlaczego w Polsce na koncercie Ironów na 10 osób spotkanych jestem od 9 starszy, a w Czechach na odwrót? Tam nie jest obciachem powiedzieć w pracy, że słucha się Iron Maiden. U nas w pewnym wieku to poprostu nie wypada, tak samo jak przyznać się do poglądów innych niż zgodne z tym co mówi TVN czy Gazeta Wyborcza. Poprostu obciach, ciemnogród, głupota i tyle.
Taką Polskę zbudowały elity okrągłostołowe i to widać nawet na tym przykładzie.
Jedyne co można zrobić to mieć to wszystko w dupie.
Natomiast co do tych utworów, ja kocham z 70-80 utworów Iron Maiden a nie tylko 20. Fear of the Dark w ogóle mnie nie rusza, dla mnie ten utwór jest zrobiony pod gust masowego, nastoletniego odbiorcy, w częśći wolnej za ładny, w części szybkiej za ostry, za mało melodyjny. Brakuje mi szybkich gonitw gitarowych, harmonii z "płaczącymi" gitarami rodem z Piece of Mind czy Powerslave, wysokiego wokalu Bruce'a i galopad basowych. Dla mnie to nie jest takie Iron Maiden jak np. Where Eagles Dare, Powerslave czy Caught Somewhere in Time . Podobnie Run to the Hills czy Running Free, wiadomo klasyki, ale słyszane więcej niż 2 razy poprostu się nudzą, to utwory gdzie tak naprawdę dzieje się bardzo niewiele, jeśli chodzi o sola, wokalizy. Dobre kawałki do pokrzyczenia i tyle.
Skoro Ironi wiedzą, że ludzie wydają często ostatnią kasę na ten zespół powinni jednak budować set głównie dla starych fanów. Tak czy siak będzie w secie jakiś hicior, czy to Trooper, czy to Number, czy to Fear of the Dark. Jednak te 8-10 utworów w secie to powinny być utwory wymienne, niespodzianki. Tak uważam.
W Polsce poprostu heavy-metal jest dla nastolatków, tak się przyjęło, jak spojrzysz na zdjęcia ze starych koncertów to kto wtedy słuchał heavy-metalu? twardzi goście którzy budzili respekt na ulicy, a dziś? jakieś wychudzone, dziwacznie ubrane dzieci z dobrych domów. Mają tak dobrze, że szukają sobie buntu na siłę i wydaję im się, że ubieranie się na czarno czy słuchanie głośnej muzyki to jest właśnie bunt. Przez okres gimnazjum czy liceum łażą tak ubrani, z dumą podkreślają nienawiść do dresów, różowych panienek, popijają piwko w parku i muzyka schodzi na dalszy plan. Wiadomo Iron Maiden to jeden z tych zespołów znanych przez nich, niestety; tak samo jest z Metallicą, AC/DC, Black Sabbath czy w wersji dla zaawansowanych Slayerem i Judas Priest. Potem takie osoby idą na studia i schemat się powtarza, kończy się bunt, poznaje się zupełnie inne osoby i nagle ten heavy-metal to obciach. W dobrym tonie jest słuchać rocka alternatywnego, chodzić na jakieś wernisaże sztuki której nikt nie rozumie ale nikt tego nie powie na głos.
Spotkałem już tyle osób, które napinały muskuły mają 17-18 lat jakimi to są FANATYKAMI Iron Maiden, a potem stała gadka. Wiesz stary "Ironi są ok, mam do nich sentyment ale wyrosłem z tej muzyki" Myślę, że te osoby nie wyrosły z muzyki, tylko z metalowania rozumianego jako zrobienie na złość księdzu na katechezie czarnymi ciuchami z potworami, trupimi czaszkami itd. W sumie to dobrze, to zdrowy objaw, ja wychowałem się w innym środowisku więc nigdy nie miałem takiej potrzeby. Miałem natomiast potrzebę słuchać muzyki Iron Maiden bo uważam ją wspaniałą!
Kto w Polsce wypowiada się na tematy muzyki i ogólnie sztuki, ONLY lewicowi intelektualiści z tytułem conajmiej doktora, zobacz na te wszystkie Kongresy Kultury, czy tam słychać inne głosy? nie, to oni kreują co jest modne a co nie, co jest mądre a co głupie. Tak naprawdę kultura; film, muzyka itd. należy do wszystkich, ma dawać radość, tak się akurat składa, że najwięksi muzycy to byli prości ludzie, nie kończyli żadnych szkół. W Polsce przyjęło się, że jest kultura dla panów i chamów i ten podział jest ostro zarysowany i nie ma nic po środku. Dlatego np. filmy puszczane w TV to albo obrażające inteligencję krowy komedie romantyczne albo filmy niezależne gdzie najczęściej opluwa się wartości tradycyjne, tak nudne, że nie da się ich oglądać przez 20 minut.
Piszesz o innych forach, bo tak faktycznie jest, jak widzę zdjęcia ze zlotów fanów z innych krajów czy jak poprostu byłem zagranicą to tam heavy-metalu słuchają najczęściej goście koło 40-tki, często łysięjący, brodaci, w skórach, katanach, albo harleyowcy albo jacyś starzy rockersi. Nikt z niczego nie wyrasta, bo niby dlaczego ma? Czy fani jazzu, muzyki klasycznej z tego wyrastają? nie z wiekiem coraz bardziej pochłania ich temat ukochanej muzyki, stają się koneserami.
Więc dlaczego ma być inaczej z heavy-metalem?
U nas "metalowość" wyznacza Nergal, dlatego heavy-metalowiec to często filozof, wegetarianin, antyklerykał, a nawet zwykły komuch. Podczas gdy na całym świecie to poprostu koleś lubiący piwko, piłkę nożną, boks, hokej, normalny prosty chłop. Dlaczego w Polsce na koncercie Ironów na 10 osób spotkanych jestem od 9 starszy, a w Czechach na odwrót? Tam nie jest obciachem powiedzieć w pracy, że słucha się Iron Maiden. U nas w pewnym wieku to poprostu nie wypada, tak samo jak przyznać się do poglądów innych niż zgodne z tym co mówi TVN czy Gazeta Wyborcza. Poprostu obciach, ciemnogród, głupota i tyle.
Taką Polskę zbudowały elity okrągłostołowe i to widać nawet na tym przykładzie.
Jedyne co można zrobić to mieć to wszystko w dupie.
Natomiast co do tych utworów, ja kocham z 70-80 utworów Iron Maiden a nie tylko 20. Fear of the Dark w ogóle mnie nie rusza, dla mnie ten utwór jest zrobiony pod gust masowego, nastoletniego odbiorcy, w częśći wolnej za ładny, w części szybkiej za ostry, za mało melodyjny. Brakuje mi szybkich gonitw gitarowych, harmonii z "płaczącymi" gitarami rodem z Piece of Mind czy Powerslave, wysokiego wokalu Bruce'a i galopad basowych. Dla mnie to nie jest takie Iron Maiden jak np. Where Eagles Dare, Powerslave czy Caught Somewhere in Time . Podobnie Run to the Hills czy Running Free, wiadomo klasyki, ale słyszane więcej niż 2 razy poprostu się nudzą, to utwory gdzie tak naprawdę dzieje się bardzo niewiele, jeśli chodzi o sola, wokalizy. Dobre kawałki do pokrzyczenia i tyle.
Skoro Ironi wiedzą, że ludzie wydają często ostatnią kasę na ten zespół powinni jednak budować set głównie dla starych fanów. Tak czy siak będzie w secie jakiś hicior, czy to Trooper, czy to Number, czy to Fear of the Dark. Jednak te 8-10 utworów w secie to powinny być utwory wymienne, niespodzianki. Tak uważam.
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Muszę przyznać, iż zgadzam się z powyższym. Metal to zdecydowanie nie jest jakaś tam moda, to swego rodzaju kontestacja, naturalnie pojmowany bunt jednostki przeciw narzucanym nam regułom. Idioci, którzy słuchają tego typu grania wyłącznie z powodu trendu czy 'na złość mamie' są żałośni. Wiesz, jeśli NA PRAWDĘ lubisz i ROZUMIESZ całym sobą muzykę, to tak na serio nigdy z NIEJ NIE WYRASTASZ, TO ONA DO CIEBIE POWRACA... SAMA! Jeżeli zaś traktowałeś ją jako modne wdzianko, to wiadomo że każdy ciuch się znosi(...)
Kwestia pewnej szczerości.
Kwestia pewnej szczerości.
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Racja. 666%Odyseusz pisze:Darth piszesz dokładnie to samo co ja pisałem na tym forum wiele razy i ciągle spotykałem się z taką samą reakcją. Nie daj sobie tylko wmówić, że to są jakieś polskie cechy narodowe czy coś takiego. Jakoś kibice żużla, siatki czy skoków z Polski są najlepsi na świecie, ludzie o gorących sercach. To jest zupełnie coś innego.
W Polsce poprostu heavy-metal jest dla nastolatków, tak się przyjęło, jak spojrzysz na zdjęcia ze starych koncertów to kto wtedy słuchał heavy-metalu? twardzi goście którzy budzili respekt na ulicy, a dziś? jakieś wychudzone, dziwacznie ubrane dzieci z dobrych domów. Mają tak dobrze, że szukają sobie buntu na siłę i wydaję im się, że ubieranie się na czarno czy słuchanie głośnej muzyki to jest właśnie bunt. Przez okres gimnazjum czy liceum łażą tak ubrani, z dumą podkreślają nienawiść do dresów, różowych panienek, popijają piwko w parku i muzyka schodzi na dalszy plan. Wiadomo Iron Maiden to jeden z tych zespołów znanych przez nich, niestety; tak samo jest z Metallicą, AC/DC, Black Sabbath czy w wersji dla zaawansowanych Slayerem i Judas Priest. Potem takie osoby idą na studia i schemat się powtarza, kończy się bunt, poznaje się zupełnie inne osoby i nagle ten heavy-metal to obciach. W dobrym tonie jest słuchać rocka alternatywnego, chodzić na jakieś wernisaże sztuki której nikt nie rozumie ale nikt tego nie powie na głos.
Spotkałem już tyle osób, które napinały muskuły mają 17-18 lat jakimi to są FANATYKAMI Iron Maiden, a potem stała gadka. Wiesz stary "Ironi są ok, mam do nich sentyment ale wyrosłem z tej muzyki" Myślę, że te osoby nie wyrosły z muzyki, tylko z metalowania rozumianego jako zrobienie na złość księdzu na katechezie czarnymi ciuchami z potworami, trupimi czaszkami itd. W sumie to dobrze, to zdrowy objaw, ja wychowałem się w innym środowisku więc nigdy nie miałem takiej potrzeby. Miałem natomiast potrzebę słuchać muzyki Iron Maiden bo uważam ją wspaniałą!
Kto w Polsce wypowiada się na tematy muzyki i ogólnie sztuki, ONLY lewicowi intelektualiści z tytułem conajmiej doktora, zobacz na te wszystkie Kongresy Kultury, czy tam słychać inne głosy? nie, to oni kreują co jest modne a co nie, co jest mądre a co głupie. Tak naprawdę kultura; film, muzyka itd. należy do wszystkich, ma dawać radość, tak się akurat składa, że najwięksi muzycy to byli prości ludzie, nie kończyli żadnych szkół. W Polsce przyjęło się, że jest kultura dla panów i chamów i ten podział jest ostro zarysowany i nie ma nic po środku. Dlatego np. filmy puszczane w TV to albo obrażające inteligencję krowy komedie romantyczne albo filmy niezależne gdzie najczęściej opluwa się wartości tradycyjne, tak nudne, że nie da się ich oglądać przez 20 minut.
Piszesz o innych forach, bo tak faktycznie jest, jak widzę zdjęcia ze zlotów fanów z innych krajów czy jak poprostu byłem zagranicą to tam heavy-metalu słuchają najczęściej goście koło 40-tki, często łysięjący, brodaci, w skórach, katanach, albo harleyowcy albo jacyś starzy rockersi. Nikt z niczego nie wyrasta, bo niby dlaczego ma? Czy fani jazzu, muzyki klasycznej z tego wyrastają? nie z wiekiem coraz bardziej pochłania ich temat ukochanej muzyki, stają się koneserami.
Więc dlaczego ma być inaczej z heavy-metalem?
U nas "metalowość" wyznacza Nergal, dlatego heavy-metalowiec to często filozof, wegetarianin, antyklerykał, a nawet zwykły komuch. Podczas gdy na całym świecie to poprostu koleś lubiący piwko, piłkę nożną, boks, hokej, normalny prosty chłop. Dlaczego w Polsce na koncercie Ironów na 10 osób spotkanych jestem od 9 starszy, a w Czechach na odwrót? Tam nie jest obciachem powiedzieć w pracy, że słucha się Iron Maiden. U nas w pewnym wieku to poprostu nie wypada, tak samo jak przyznać się do poglądów innych niż zgodne z tym co mówi TVN czy Gazeta Wyborcza. Poprostu obciach, ciemnogród, głupota i tyle.
Taką Polskę zbudowały elity okrągłostołowe i to widać nawet na tym przykładzie.
Jedyne co można zrobić to mieć to wszystko w dupie.
Natomiast co do tych utworów, ja kocham z 70-80 utworów Iron Maiden a nie tylko 20. Fear of the Dark w ogóle mnie nie rusza, dla mnie ten utwór jest zrobiony pod gust masowego, nastoletniego odbiorcy, w częśći wolnej za ładny, w części szybkiej za ostry, za mało melodyjny. Brakuje mi szybkich gonitw gitarowych, harmonii z "płaczącymi" gitarami rodem z Piece of Mind czy Powerslave, wysokiego wokalu Bruce'a i galopad basowych. Dla mnie to nie jest takie Iron Maiden jak np. Where Eagles Dare, Powerslave czy Caught Somewhere in Time . Podobnie Run to the Hills czy Running Free, wiadomo klasyki, ale słyszane więcej niż 2 razy poprostu się nudzą, to utwory gdzie tak naprawdę dzieje się bardzo niewiele, jeśli chodzi o sola, wokalizy. Dobre kawałki do pokrzyczenia i tyle.
Skoro Ironi wiedzą, że ludzie wydają często ostatnią kasę na ten zespół powinni jednak budować set głównie dla starych fanów. Tak czy siak będzie w secie jakiś hicior, czy to Trooper, czy to Number, czy to Fear of the Dark. Jednak te 8-10 utworów w secie to powinny być utwory wymienne, niespodzianki. Tak uważam.
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Przytocze teraz temat Metallica by Request...
Wszyscy plują na greatest hits i cieszą sie, że mozna głosować. a tu prosze
jednak w secie gratest hits 
Wszyscy plują na greatest hits i cieszą sie, że mozna głosować. a tu prosze
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Bo to typowy trik marketingowy mający podnieść atrakcyjność trasy. Do przewidzenia było iż większości, czyli mainstreamowi znane są sprawdzone hiciory Mety(...)
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
doszliśmy do sednaRALF pisze: Do przewidzenia było iż większości, czyli mainstreamowi znane są sprawdzone hiciory Mety
zespoły grają dla wiekszosci
Założe sie, że wiekszosc tych "maruderów" co psioczą na aktualne sety jakby była na miejscu zespołu również grała by sprawdzone kawałki bo trzeba sie jakoś utrzymać (zaraz ktoś powie, że sie nachapali kasy i już nie muszą zarabiać graniem)
Z podobnym flejmem spotkałem sie wsrod ludzi z fanklubu depeche mode. 7/10 powie, że nie lubi takiego Enjoy The Silence... A zespół gra go praktycznie na każdej trasie
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
tak a propos- nowy utwór Kabanosa. Idealnie się wpasuję się w obecną tematykę tego tematu 
https://www.youtube.com/watch?v=ofrMDc3 ... xEELW7wMNg
https://www.youtube.com/watch?v=ofrMDc3 ... xEELW7wMNg
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Jakby się tak bliżej przyjrzeć i zrobić jakieś podsumowanko tras historycznych to wychodzi na to, że poza rarytasami z Di Anno jak np. Drifter, Another Life czy Prowler a także dłuższymi utworami, których raczej na trasie albumowej by nie zagrali jak Where Eagles Dare, Powerslave, Rime of the Ancient Mariner czy Seventh Son of a Seventh Son to wszystkie pozostałe utwory spokojnie mogłyby znaleźć się w secie tras albumowych czy jakichś okolicznościowych best-offowych.
Wg.mnie jeśli robili te trasy historyczne to na nich powinni zrezygnować z Troopera, Two Minutes to Midnight, Numbera, Hillsów, Fear of the Dark. Przynajmiej ograniczyć do minimum takie utwory. Wtedy to miałoby większy sens. Tak to troszkę szkoda zachodu.
Właśnie największy problem z Ironami jest taki, że sety tras albumowych są tak przewidywalne, że chocby 3-4 rarytasy na trasie historycznej sprawiają, ze już fani oceniają set jako bardzo ciekawy.
Wg.mnie jeśli robili te trasy historyczne to na nich powinni zrezygnować z Troopera, Two Minutes to Midnight, Numbera, Hillsów, Fear of the Dark. Przynajmiej ograniczyć do minimum takie utwory. Wtedy to miałoby większy sens. Tak to troszkę szkoda zachodu.
Właśnie największy problem z Ironami jest taki, że sety tras albumowych są tak przewidywalne, że chocby 3-4 rarytasy na trasie historycznej sprawiają, ze już fani oceniają set jako bardzo ciekawy.
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Info z fan page FortaRock. Szczególnie rzuca się w oczy informacja o 120-minutowym secieHeavy Metal Monday Classic!
We are happy to announce that Iron Maiden will do a full set on FortaRock, 120 minutes, filled with classics such as The Number of the Beast, 2 Minutes to Midnight, Moonchild, Seventh Son of Seventh Son, Can I Play With Madness, The Trooper and many more!
W poprzednim roku był chyba trochę krótszy.
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Zobaczymy, fajnie by było gdyby cały "SSOASS" zagrali... marzenie!
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
no fukin' way.
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Jeśli mówisz o setliście, to pewnie będzie tajemnicą aż do pierwszego koncertu...
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Poczatek trasy blisko coraz blizej
I choc wiem, ze to leniwe dupy to jak zawsze ludze sie na nowa setliste i jak zawsze sie rozczaruje po wiesciach z 1gigu;-)
I choc wiem, ze to leniwe dupy to jak zawsze ludze sie na nowa setliste i jak zawsze sie rozczaruje po wiesciach z 1gigu;-)
-
DZIADEK LEON
- -#Trooper

- Posty: 287
- Rejestracja: wt lis 08, 2011 5:45 pm
- Skąd: AUSCHWITZ
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Jakieś małe przecieki, spekulacje ? 
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Za 15 dni będzie wiadomo.
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1681
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Jak teraz nie zagrają ID to zakopią go głęboko w grobie. Krótka trasa, zamykająca na amen 7Sona więc liczę, że się skuszą...
Re: Setlista Maiden England World Tour 2014
Też bym miał parę propozycji ale i tak cokolwiek zagrają to i tak będę zadowolony ,jedynie martwi mnie czy znów nie będzie cudów z nagłośnieniem. 
A co do tematu metalu w polsce i stanów "upojenia" i modą dorastaniem ,to pitolenie.
Ja będę miał 44 lata w sierpniu a dalej chodze w glanach i na czarno bo????? bo kur......a lubie i słucham IM, AC/DC, METALLICA......... itd.Mam trójkę dzieci dójka z nich chodziła do szkoły Selezjanskiej to takie szkoły ala kościelne,na wywiadówki tam jeszcze chodze do jednej córki ,zna mnie cała dzielnica i szkoła wchodze do szkoły gdzie wieje" ciężkim" kościołem z bezrękawnikiem z "śmiercią" na plecach w glanach ,ha żeby było śmiesznie jestem w trójce klasowej i szkolnej rodziców i dzieci jakoś nie miały z tego tytułu problemów i nie wstydzą sie starego gdy wraca z pracy samochodem z muzyką włączoną na maxa.I nie wyrosłem z słuchania metalu i bycia fanem Ironów i bycia SOBĄ.Ludzie to tylko ludzie wstydzą się ,upraszczają ,szufladkują.i to tyle w temacie
----------------------Miłość, wolność i rock and roll--------------------------
---------------------IDZCIE I ROZMNAŻAJCIE SIE
-----------------------

A co do tematu metalu w polsce i stanów "upojenia" i modą dorastaniem ,to pitolenie.
Ja będę miał 44 lata w sierpniu a dalej chodze w glanach i na czarno bo????? bo kur......a lubie i słucham IM, AC/DC, METALLICA......... itd.Mam trójkę dzieci dójka z nich chodziła do szkoły Selezjanskiej to takie szkoły ala kościelne,na wywiadówki tam jeszcze chodze do jednej córki ,zna mnie cała dzielnica i szkoła wchodze do szkoły gdzie wieje" ciężkim" kościołem z bezrękawnikiem z "śmiercią" na plecach w glanach ,ha żeby było śmiesznie jestem w trójce klasowej i szkolnej rodziców i dzieci jakoś nie miały z tego tytułu problemów i nie wstydzą sie starego gdy wraca z pracy samochodem z muzyką włączoną na maxa.I nie wyrosłem z słuchania metalu i bycia fanem Ironów i bycia SOBĄ.Ludzie to tylko ludzie wstydzą się ,upraszczają ,szufladkują.i to tyle w temacie
----------------------Miłość, wolność i rock and roll--------------------------
---------------------IDZCIE I ROZMNAŻAJCIE SIE
Ostatnio zmieniony czw maja 15, 2014 9:56 pm przez lysyjack, łącznie zmieniany 2 razy.




