Motorhead
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19512
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Motorhead
LP rzeczywiście dobry, czego niestety nie można powiedzieć o okładce
Za cholerę nie pasuje mi do tej muzyki, ani do samego Motorhead tym bardziej... Ale nie o tym chciałem. Muzycznie płyta zbliżona do poprzedniej, choć po kilku przesłuchaniach wydaje się dużo lepsza. Przez ten bluesowy sznyt nawet gdzieś tam mi momentami, szczególnie na początku płyty"Bomber" śwista z tyłu głowy. Choć według mnie jest na pewno mniej bluesowa niż trochę knajpiany "Hammered". A z tym porównaniem do "Inferno" to trochę poleciałeś. Moim zdaniem "Motorizer" to na prawdę konkretny materiał, tak jak i "Kiss Of Death" z resztą.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Motorhead
Pewnie, że to dobre albumy, ale nie mają aż takiego kopa jak najnowszy, i jakieś takie mniej różnorodne mi się wydają- jeśli można o tym mówic w przypadku Motorhead 
Re: Motorhead
Ja czekam aż preorderek z Amazona dojdzie 
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19512
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Motorhead
Typowy strzał w stylu poprzednich 4 płyt. Płytę dziś słuchałem po raz któryś tam z kolei. Cały czas jaram się "Dust And Glass", "Queen Of The Damned", "End Of Time". "Aftershock" to na prawdę bardzo dobry materiał, równy, pozbawiony jakichkolwiek kalkulacji, podobny do wszystkich swoich poprzednich, a jednak jak zawsze czymś się wyróżniający. Mam nadzieję, ze któryś z tych nowych numerów urwie mi łeb przy okazji przyszłorocznej wizyty w Berlinie w tamtejszym Velodromie.
Cały czas podziwiam takie kapele (a Motorhead przede wszystkim), kapele, które przez lata potrafią uparcie trzymać się jednego dawno obranego stylu, nagrywając płyty, z których każda zachwyca i w pewien, nieco przewrotny sposób, również zaskakuje. Jest to zajeb**cie trudna sztuka i niewielu kapelom ona wychodzi.
Dla mnie to są po prostu giganci, tytani bez wkładu, których dzisiejsza scena metalowa, i ta z pod znaku thrash i death, jak i black, albo by nie istniała, albo jej pozycja byłaby całkowicie marginalna.
Motorhead Forever!
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Motorhead
A dzisiaj Lemmy kończy 68 lat
Mam nadzieję, że upora się ostatecznie z problemami zdrowotnymi i przyjedzie do nas na niejeden koncert. Po tym co w tym roku zobaczyłem i usłyszałem na żywo, dalej czuję się "zmiażdżony boskością". Teraz tylko trzymać kciuki, że Lemmy grał co najmniej przez kolejne 50 lat, zawsze będzie warto (i trzeba!) zobaczyć magię Motorhead
Mam nadzieję, że upora się ostatecznie z problemami zdrowotnymi i przyjedzie do nas na niejeden koncert. Po tym co w tym roku zobaczyłem i usłyszałem na żywo, dalej czuję się "zmiażdżony boskością". Teraz tylko trzymać kciuki, że Lemmy grał co najmniej przez kolejne 50 lat, zawsze będzie warto (i trzeba!) zobaczyć magię Motorhead
Re: Motorhead
Dokładnie. Dziś wszyscy świętujemy urodziny Boga Rock'n'Rolla i pijemy za jego zdrowie. Ten skurczybyk musi jeszcze nas kiedyś odwiedzić!
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19512
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Motorhead
Z tym może być problem.... Najpierw przełożona trasa z listopada na marzec, teraz całkowicie odwołanaPablo1919 pisze:Ten skurczybyk musi jeszcze nas kiedyś odwiedzić!
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Motorhead
W ogóle nawet nie można tak myśleć. Ja wierze, że Lemmy sie nie podda i jeszcze nie raz nam skopie dupy.LukaSieka pisze:Z tym może być problem.... Najpierw przełożona trasa z listopada na marzec, teraz całkowicie odwołanaPablo1919 pisze:Ten skurczybyk musi jeszcze nas kiedyś odwiedzić!Może być ciężko, choć jak na razie nie dopuszczam w ogóle takich myśli, ze może być jeszcze gorzej......
Ostatnia płyta jest moją ulubioną z tych wydanych po "We Are Motörhead". Na tej płycie na prawdę jest ogień, nie ma cackania.
A o samym Motörhead, ich muzyce , Lemmym moge napisać tylko jedno - Jedna z najlepszych załóg w historii wszechświata
Bo czy wiecie co nzaczy prawdziwy rock 'n' roll ? To właśnie Motörhead, rock 'n' roll od poczatku do końca. Muzyczna prawdziwość, szczerość, luz, bród i bunt.
Motröhead udowodnili swoją działalnością, że można zyć rock 'n' rollowo i zachowywać świeżość na wiele lat. A według mnie esencją tego wszystkiego, co Motörhead reprezentuje jest koncertówka "No Sleep 'Til Hammersmith". Mówcie co chcecie, ale dla mnie ten koncert jest genialny.
Ze studyjnych albumów ekipy Lemmy'ego moje perełki to "Overkill" i "Iron Fist".
- Rattlehead
- -#Invader

- Posty: 181
- Rejestracja: pn mar 03, 2014 11:14 am
- Skąd: Wrocław
Re: Motorhead
Motorhead i na kolana!! 
Jedna z najlepszych kapel rock'n'rolla. Blues, luz i konkret. Najbardziej lubię Ace of Spades, która jest wg mnie lepsza od Overkill.
Co tu dużo mówić. Klasa sama w sobie, alkohol i dziwki
Takich płyt jak wyżej wymieniona i Overkill, Bomber, 1916, Bastards czy Inferno chyba nikomu nie trzeba przedstawiać.
No i kocham ich za jedną z najlepszych koncertówek świata! Hehe, jak to się w ogóle zaczyna:) Malutki wstępniak i jazda! A potem już tylko "Bomber", "Iron Horse/Born to Lose". Bez zbędnego pierdolenia! Lemmy zapodaje tytuł i jazda! A co!!
Jedna z najlepszych kapel rock'n'rolla. Blues, luz i konkret. Najbardziej lubię Ace of Spades, która jest wg mnie lepsza od Overkill.
Co tu dużo mówić. Klasa sama w sobie, alkohol i dziwki
Takich płyt jak wyżej wymieniona i Overkill, Bomber, 1916, Bastards czy Inferno chyba nikomu nie trzeba przedstawiać.
No i kocham ich za jedną z najlepszych koncertówek świata! Hehe, jak to się w ogóle zaczyna:) Malutki wstępniak i jazda! A potem już tylko "Bomber", "Iron Horse/Born to Lose". Bez zbędnego pierdolenia! Lemmy zapodaje tytuł i jazda! A co!!
Re: Motorhead
Właśnie, Bomber bardzo dobra i niedoceniana (pewnie dlatego z kim sąsiaduje) płyta, surowy klimat tego albumu poraża, co do utworów w zasadzie same świetne z Stone Dead Forever na czele, o ile na Overkill Motorhead napierdziela na Ace of Spades fajnie buja hitami to tu jest dużo momentów do "wsłuchania się" zwłaszcza bas Lemmego.
z późniejszych raczej zgodnie Bastards i 1916 są uważane z najlepsze.
Ciekawym albumem w dyskografii jest Another Perfect Day, nieco konstrowersyjnym ze względu na grę Robertsona, wg.mnie wyszło udanie, ale zdecydowanie ten styl bardziej pasuje do Thin Lizzy!
Rattlehead, Motorhead jest bardzo popularne we Wrocławiu bo swego czasu sporo pubów puszczało ich muzykę, pamiętasz Whisky Bar na Włodkowica? tam nawet wisiały plakaty Motorhead w klubie. Podobnie w tzw. Nasypie w takich pubach jak Bałagan czy Czeski Raj spokojnie można Motorhead usłyszeć.
z późniejszych raczej zgodnie Bastards i 1916 są uważane z najlepsze.
Ciekawym albumem w dyskografii jest Another Perfect Day, nieco konstrowersyjnym ze względu na grę Robertsona, wg.mnie wyszło udanie, ale zdecydowanie ten styl bardziej pasuje do Thin Lizzy!
Rattlehead, Motorhead jest bardzo popularne we Wrocławiu bo swego czasu sporo pubów puszczało ich muzykę, pamiętasz Whisky Bar na Włodkowica? tam nawet wisiały plakaty Motorhead w klubie. Podobnie w tzw. Nasypie w takich pubach jak Bałagan czy Czeski Raj spokojnie można Motorhead usłyszeć.
- Rattlehead
- -#Invader

- Posty: 181
- Rejestracja: pn mar 03, 2014 11:14 am
- Skąd: Wrocław
Re: Motorhead
Własnie rzecz w tym, że nie pochodzę z Wrocławia i nie kojarzę. Jestem słoikiemOdyseusz pisze:Rattlehead, Motorhead jest bardzo popularne we Wrocławiu bo swego czasu sporo pubów puszczało ich muzykę, pamiętasz Whisky Bar na Włodkowica? tam nawet wisiały plakaty Motorhead w klubie.
No chyba, że to knajpka, która dopiero niedawno zniknęła. Przyjechałem tutaj w 2003 roku.
Re: Motorhead
Ja dokładnie tak samo, tylko, że miałem parę wyjazdów z Wrocławia w międzyczasie.Rattlehead pisze:Własnie rzecz w tym, że nie pochodzę z Wrocławia i nie kojarzę. Jestem słoikiemOdyseusz pisze:Rattlehead, Motorhead jest bardzo popularne we Wrocławiu bo swego czasu sporo pubów puszczało ich muzykę, pamiętasz Whisky Bar na Włodkowica? tam nawet wisiały plakaty Motorhead w klubie.Przyjechałem tutaj na studia i tak już zostało do dzisiaj.
No chyba, że to knajpka, która dopiero niedawno zniknęła. Przyjechałem tutaj w 2003 roku.
Whisky Bar jakoś w 2010 r. upadł, ja sam przyjechałem do Wrocławia w 2004 r.
Pytam, bo jak słuchasz takiej muzyki to pewnie sporo pijesz, a w pubach też pewnie Ci się zdarza
- Rattlehead
- -#Invader

- Posty: 181
- Rejestracja: pn mar 03, 2014 11:14 am
- Skąd: Wrocław
Re: Motorhead
Wcale nieOdyseusz pisze:Pytam, bo jak słuchasz takiej muzyki to pewnie sporo pijesz, a w pubach też pewnie Ci się zdarza
Za to muzyki jak i jego samego choćby w wywiadach słucha się świetnie i zawsze mi się japa śmieje kiedy mówi coś w stylu:
"I don't know Heavy Metal. We play Rock'n'roll".
To był jakiś wywiad i obok siedzieli bodajże DeMaio i Dio i fajne mieli miny
Zresztą Lemmy często o tym mówi.
Re: Motorhead
to jestem lekko zdziwiony, ja piję okazjonalnie...inaczej 
- Rattlehead
- -#Invader

- Posty: 181
- Rejestracja: pn mar 03, 2014 11:14 am
- Skąd: Wrocław
Re: Motorhead
Nom, jak jest okazja to pijeszOdyseusz pisze:to jestem lekko zdziwiony, ja piję okazjonalnie...inaczej
Wracając do tematu, Lemmy uparcie tłumaczy, że jego muza to punk albo rock'n'roll, a tymczasem... ostatnio zalatuje metalem na kilometr.
Tak jak AC/DC ciągle twierdzi, ze grają rock'n'rolla
Re: Motorhead
Dla mnie uliczny, brudny rock and roll, punka tam nigdy nie słyszałem, podobnie jak w starych Ironach, ale już tyle tu o tym pisałem ( i nie tylko tu ) i zawsze są jakieś spory.
Z kapel, które słucham już najbliżej punka ma chyba Rose Tattoo, ale jak dla mnie punk to ideologia, teksty, a nie styl muzyczny.
Z kapel, które słucham już najbliżej punka ma chyba Rose Tattoo, ale jak dla mnie punk to ideologia, teksty, a nie styl muzyczny.
- Rattlehead
- -#Invader

- Posty: 181
- Rejestracja: pn mar 03, 2014 11:14 am
- Skąd: Wrocław
Re: Motorhead
Słychać punk, słychać.
Szczególnie w pierwszych motorach. Oni sami zebrali się w okresie kiedy punk zaczął wyraźnie oddziaływać na muzykę metalową. Aż gdzieś poszukam cytatu nawet. Nie wiem czy, w którejś książeczce do płyty nie jest tak napisane.
Aktualizacja:
Nie tego szukałem ale: "we sounded like a punk band but looked like a rock band". Jest w tym dużo racji, jak już mówiłem. Opowiadał o pierwszych płytach z lat 70'.
Aktualizacja:
Nie tego szukałem ale: "we sounded like a punk band but looked like a rock band". Jest w tym dużo racji, jak już mówiłem. Opowiadał o pierwszych płytach z lat 70'.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Motorhead
Jasne, że słychać, zwłaszcza na "On Parole", "Motorhead", "Bomber".....
Re: Motorhead
no ale jak oni startowali to o punku jeszcze nikt nie słyszał...Rattlehead pisze:Słychać punk, słychać.Szczególnie w pierwszych motorach. Oni sami zebrali się w okresie kiedy punk zaczął wyraźnie oddziaływać na muzykę metalową. Aż gdzieś poszukam cytatu nawet. Nie wiem czy, w którejś książeczce do płyty nie jest tak napisane.
Aktualizacja:
Nie tego szukałem ale: "we sounded like a punk band but looked like a rock band". Jest w tym dużo racji, jak już mówiłem. Opowiadał o pierwszych płytach z lat 70'.
wg.mnie punk jest straszliwie uhonorowywany, przecież przed Sex Pistols czy Clash grano już niechlujnie, brudno, surowo...dla mnie martwy termin w muzyce, dużo większy oni wpływ mieli jak dla mnie na sprawy społeczno-polityczne niż na samą muzykę, zresztą tak naprawdę menedżer Pistolsów był w 1968 r. aktywistą politycznym

