24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
ceny trybun w czasie się zmieniały, więc może kupili później, a co za tym idzie- taniej.
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Ale żeby ceny spadły aż o 100 złotych?
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
FenderFender
- -#Charlotte

- Posty: 9
- Rejestracja: ndz cze 22, 2014 9:11 pm
- Skąd: Leszno
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Ja na trybunę II - na ptrzeciwko sceny płaciłem 159zł, kupowałem na końcu marca.

No właśnie...to chyba nie było przez dźwięk tylko coś im tam nie poszło. Mialem wrażenie, że w każdej solówce tej co sie powtarza mocno zwalniali. A czy ktoś zwrocił uwagę na to zwolnienie przed solówkami w 7 son-ie ? Harris tam jakby dźwieków szukał, normalnie bas fałszował w pewnym momencie i to nieźle. Może mu za dużo dymu puścili i biedak gryfu nie widziałMichał pisze: WY - przez dźwięk miałem wrażenie, że Adrian spieprzył całe wejście...
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Możliwe ale koncert - bomba!
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
a gdzie nagranie z IRONami ?Zygi pisze:Ghosta postanowiłem nagrać całego, żeby się nie znudzić, ale wytrzymałem tylko pierwszy kawałek. Najlepszy moment nagrania, jak Jack zatyka sobie uszy flagą, żeby nie słuchać tego badziewia
Jeżeli ktoś będzie ciekawy czy na barierce można spać, odpowiedź brzmi: TAK, przespałem połowę występu Ghosta.
https://www.youtube.com/watch?v=yYaCgp1nDQg
Slayer mnie rozjebał, wpadli i rozpierdzielili mi banię, na to czekałem
https://www.youtube.com/watch?v=baJXJQaCqGA
Najbardziej mnie wpieniał kamerzysta, który zasłaniał pół sceny, ale cóż, nie można mieć wszystkiego.
Koncert Maiden bardzo dobry, porównywalny z tym w Brnie, bawiłem się super
holy smoke
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Tradycyjnie już to Nicko schodzi z pokładu ostatni. Ma tą minutę dla siebiekmberserker pisze:A Janick zachował się idiotycznie, to on powinien coś powiedzieć na koniec, nie Nicko.
M.
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Byłoby świetnieSlaug pisze:To już raczej będzie Kraków na następnym gigu.
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Też tak uważam. Na Slayerze stałem +/- w połowie GC i dźwięk był świetny. A na Maidenach stałem znacznie bliżej i dźwięk trochę przerażałNikolai pisze: w GC jakieś 2m od barierki dźwięk był świetny, chyba nawet lepszy niż na IM
Było gorzej?nurni pisze:Michał napisał/a:
WY - przez dźwięk miałem wrażenie, że Adrian spieprzył całe wejście...
to nie słyszałeś jak zaczął w Brnie...
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Hahaha ale jaki byłem smutny że mi sie nie udałoZygi pisze:Ghosta postanowiłem nagrać całego, żeby się nie znudzić, ale wytrzymałem tylko pierwszy kawałek. Najlepszy moment nagrania, jak Jack zatyka sobie uszy flagą, żeby nie słuchać tego badziewia
Jeżeli ktoś będzie ciekawy czy na barierce można spać, odpowiedź brzmi: TAK, przespałem połowę występu Ghosta.
https://www.youtube.com/watch?v=yYaCgp1nDQg
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Udany koncert Iron Maiden, muzycy rzeczywiście w dobrej formie w związku z czym liczę na to, że jeszcze trochę "pomęczą" się twórczo i pokoncertują przez kilka lat. Najlepsze wg mnie w odbiorze kawałki to The Prisoner, Seventh son, Phantom of the opera. Bardzo przyjemnie słuchało się Revelations. Co do jakości dźwięku to wydaje mi się, że było trochę lepiej niż w zeszłym roku w Łodzi - dźwięk nie aż tak bardzo charczący i "drżący", jednak chciałbym jeszcze lepszego efektu. W niektórych utworach "gubił" mi się rytm, nie wiedziałem co to za partie gitar, musiałem sięmocno skupiać wtedy (przykładem Trooper). Publika w rejonie mojego miejsca na trybunach reagowała przyzwoicie
tzn. wszyscy cały czas stali, było sporo ruchu, część śpiewała (a raczej krzyczała)
Widać było, że występ zespołu nie był dla nich obojętny. I to chyba na tyle, czekam na kolejny koncert.
"Still my heart calculate and pray"
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Koncert rewelacja! Niestety rok temu musiałem z przyczyn finansowych sprzedać bilet na GC w Łodzi, dlatego opuściłem trasę. W tym roku nadrobiłem i cieszę się bardzo. Mogłem na żywo usłyszeć moje ukochane Revelations, upiora w operze i siódmego syna. Stałem z prawej strony GC, naprzeciwko Janicka i akustyka była bardzo dobra. 
-
Deleted User 5800
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Ogólnie było rewelacyjnie
Tym razem odszedłem trochę od sceny na tyły GC żeby popatrzeć na show. Pirotechnika oglądana z odpowiedniej odległości robi wrażenie! Spod sceny (w Gdańsku) nie czułem tego jaki to wielki spektakl. Człowiek się bardziej skupiał na tym, że muzyków dobrze widać ;]
Ghost mnie nie powalił. Nie lubiłem tego typu muzyki i nie przekonali mnie na żywo, ale miło było usłyszeć nasze polskie "dziękuję"
Inni raczej uczą się wulgaryzmów
Slayer, mimo że z poważnymi brakami personalnymi, wypadł bardzo dobrze. Tom jak zwykle szczerzył zęby przez pół koncertu
Pozdrawiam wszystkich obecnych! Do zobaczenia na kolejnym koncercie
Ghost mnie nie powalił. Nie lubiłem tego typu muzyki i nie przekonali mnie na żywo, ale miło było usłyszeć nasze polskie "dziękuję"
Slayer, mimo że z poważnymi brakami personalnymi, wypadł bardzo dobrze. Tom jak zwykle szczerzył zęby przez pół koncertu
Pozdrawiam wszystkich obecnych! Do zobaczenia na kolejnym koncercie
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
No i przekonałem się, że Moonchild jest genialnym otwieraczem! 
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4440
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Trzeci koncert w ramach ME i kolejny wyborny
Bruce w dużo lepszej dyspozycji niż na RAR, reszta także bez zarzutu. W końcu przyzwoite nagłośnienie. Zabawa wyborna i nawet nie byłem wkurzony za "Wrathchild"
Trybuny trochę świeciły tym "niebieskim", ale chłopaki chyba zadowolone. Wydaje mi się, że dużo bardziej wyluzowani niż rok temu. Można psioczyć na set, ale po wczoraj stwierdzam, że "The Trooper" i "Fear" chyba nigdy mi się nie znudzą w wersji na żywo
W przeciwieństwie do "Number" i "Run". "Revelations" zagrane wyśmienicie, natomiast w "Sanctuary" trochę mi zabrakło tego przedstawiania zespołu i wydłużonej końcówki zawsze obecnej w "Running Free"
Bruce trochę niedoinformowany w kwestii małżeństwa z Poznania '84, Stefek jakby schudł. I nic nie może się równać z tym dreszczykiem emocji na pierwsze takty "Doctora" hehe
Rzecz jasna, już mi sie marzy kolejny raz, ale wpierw: DO STUDIA CHŁOPAKI
Ghost olałem, natomiast "Slayer" jedno wielkie rozczarowanie. Tom i Kerry powinni naprawdę usiąść i przemyśleć swoją przyszłość, bo nazywanie obecnego wytworu Slayerem zwyczajnie ich ośmiesza. Zresztą wszystkie moje przymyślenia na ten temat już pisałem rok temu po Impakcie. Set doskonale nudny. Wpadli też na genialny pomysł, żeby zacząć u nas po raz setny od tych samych dwóch numerów z albumu, który od premiery uważam za kupę gówna, zamiast jak na wszystkich ostatnich koncertach od "Hell Awaits", "The Antichrist" i "Necrophiliac". Ale wiadomo, dla januszy ważne by był "Deszczyk", "Aniołek" i "Południe". W skrócie, nic bym nie stracił gdybym przyszedł na samo IM.
Potem może wrzucę trochę swoich fotek.
PS. ktoś wie jak ostatecznie było z zespołem? Przylecieli do nas wcześniej, czy przylecieli/zagrali/wylecieli?
PPS. nigdy nie myślałem, że przyjdzie taki moment, że "Seventh Son" będe słyszał na żywo tyle samo razy co "Hallowed", a "Moonchild" czy "Aces High" nawet więcej
Ale pewnie się to zmieni przy następnej trasie hehe
Ghost olałem, natomiast "Slayer" jedno wielkie rozczarowanie. Tom i Kerry powinni naprawdę usiąść i przemyśleć swoją przyszłość, bo nazywanie obecnego wytworu Slayerem zwyczajnie ich ośmiesza. Zresztą wszystkie moje przymyślenia na ten temat już pisałem rok temu po Impakcie. Set doskonale nudny. Wpadli też na genialny pomysł, żeby zacząć u nas po raz setny od tych samych dwóch numerów z albumu, który od premiery uważam za kupę gówna, zamiast jak na wszystkich ostatnich koncertach od "Hell Awaits", "The Antichrist" i "Necrophiliac". Ale wiadomo, dla januszy ważne by był "Deszczyk", "Aniołek" i "Południe". W skrócie, nic bym nie stracił gdybym przyszedł na samo IM.
Potem może wrzucę trochę swoich fotek.
PS. ktoś wie jak ostatecznie było z zespołem? Przylecieli do nas wcześniej, czy przylecieli/zagrali/wylecieli?
PPS. nigdy nie myślałem, że przyjdzie taki moment, że "Seventh Son" będe słyszał na żywo tyle samo razy co "Hallowed", a "Moonchild" czy "Aces High" nawet więcej
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Pierwszy raz byłeś na dużym koncercie i śmiesz pouczać ludzi, jak się mają zachowywać? A co robiłeś przez ostatnich 15 lat w czasie takich koncertów ? Siedziałeś w domu jak pizda ?kaczy1982 pisze:Pierwszy raz byłem na takim koncercie i myślałem że na płycie to wszyscy się bawią a nie stoją jak piz...
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Kolej na mnie.
Zaskoczony byłem stadionem Lecha, z zewnątrz wygląda na spory obiekt, natomiast z wewnątrz zupełnie nie widać tego rozmiaru. Sama organizacja była dość dziwna - brak wydzielonej strefy z piwem, strasznie mała ilość stanowisk do jego rozlewania powodująca olbrzymią kolejkę. Wyjście do toi-toia przez jakieś wąskie przejście wymagające pokazania biletu. A na koniec cześć ludzi z płyty skierowali wyjściem wymagającym obejścia całego obiektu dookoła przez boiska treningowe Lecha po drodze zaliczając 3 wąskie bramy.
Merch cieszył się chyba niewielkim zainteresowaniem. Zawsze na koncercie widziało się sporo ludzi w aktualnych koszulkach, tutaj widziałem kogoś w koszulce z trasy 2014 dosłownie raz czy dwa.
Bardzo chciałem obejrzeć koncert Ghost, bo nagrania studyjne podobają mi się, a i często spotykałem opinie, że dają dobre koncerty I muszę przyznać mocno się tym występem rozczarowałem. Dobrze się tego słucha z płyty, natomiast będąc na koncercie zupełnie nie pasuje mi obraz do dźwięku. Wygląd godny sporej mocy, natomiast muzyka na koncercie + głos wokalisty brzmią jakby to była nieco mocniejsza wersja zespołu pokroju U2 albo innych Wilków. Rozczarowanie spore.
Koncert Slayera spędziłem gniecąc tyłkiem zieloną trawę. Mój 3 koncert Slayera spędzony w podobny sposób.
Na Maiden stałem na zwykłej płycie, tuż przed wieża, a więc z przodu i w miejscu gdzie teoretycznie dźwięk powinien być najlepszy. Na początku dźwięk był słaby, po jednym czy dwóch utworach unormował się, jedynie bas Harrisa nieco za cicho. Sam koncert pozytywnie, podobał mi się, choć będąc rok wcześniej w Łodzi odnosiło się lekkie wrażenie, że już się to widziało. Phantom czy Prisoner bardzo na plus. Tak jak ktoś wspomniał Wasted Years jako utwór zupełnie nie sprawdza się na koncertach.
Czas koncertu to zaledwie 1h40min. W porównaniu do Black Sabbath którzy grali równe 2h wygląda to dość słabo.
I w sumie tyle.
Oczekiwanie na pociąg powrotny szybko upłynęło dzięki dobremu towarzystwu
przy kuflu piwa.
I swoją drogą zastanawiam się kto jeździ pociągami (zwłaszcza nocnymi) w dni kiedy nie ma koncertów. Chyba tylko powietrze.
Zaskoczony byłem stadionem Lecha, z zewnątrz wygląda na spory obiekt, natomiast z wewnątrz zupełnie nie widać tego rozmiaru. Sama organizacja była dość dziwna - brak wydzielonej strefy z piwem, strasznie mała ilość stanowisk do jego rozlewania powodująca olbrzymią kolejkę. Wyjście do toi-toia przez jakieś wąskie przejście wymagające pokazania biletu. A na koniec cześć ludzi z płyty skierowali wyjściem wymagającym obejścia całego obiektu dookoła przez boiska treningowe Lecha po drodze zaliczając 3 wąskie bramy.
Merch cieszył się chyba niewielkim zainteresowaniem. Zawsze na koncercie widziało się sporo ludzi w aktualnych koszulkach, tutaj widziałem kogoś w koszulce z trasy 2014 dosłownie raz czy dwa.
Bardzo chciałem obejrzeć koncert Ghost, bo nagrania studyjne podobają mi się, a i często spotykałem opinie, że dają dobre koncerty I muszę przyznać mocno się tym występem rozczarowałem. Dobrze się tego słucha z płyty, natomiast będąc na koncercie zupełnie nie pasuje mi obraz do dźwięku. Wygląd godny sporej mocy, natomiast muzyka na koncercie + głos wokalisty brzmią jakby to była nieco mocniejsza wersja zespołu pokroju U2 albo innych Wilków. Rozczarowanie spore.
Koncert Slayera spędziłem gniecąc tyłkiem zieloną trawę. Mój 3 koncert Slayera spędzony w podobny sposób.
Na Maiden stałem na zwykłej płycie, tuż przed wieża, a więc z przodu i w miejscu gdzie teoretycznie dźwięk powinien być najlepszy. Na początku dźwięk był słaby, po jednym czy dwóch utworach unormował się, jedynie bas Harrisa nieco za cicho. Sam koncert pozytywnie, podobał mi się, choć będąc rok wcześniej w Łodzi odnosiło się lekkie wrażenie, że już się to widziało. Phantom czy Prisoner bardzo na plus. Tak jak ktoś wspomniał Wasted Years jako utwór zupełnie nie sprawdza się na koncertach.
Czas koncertu to zaledwie 1h40min. W porównaniu do Black Sabbath którzy grali równe 2h wygląda to dość słabo.
I w sumie tyle.
Oczekiwanie na pociąg powrotny szybko upłynęło dzięki dobremu towarzystwu
I swoją drogą zastanawiam się kto jeździ pociągami (zwłaszcza nocnymi) w dni kiedy nie ma koncertów. Chyba tylko powietrze.
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Niedawno wróciłem do Gdańska i zdecydowanie nie żałuję wypadu... Bardzo udany koncert aczkolwiek nie obyło sie bez zgrzytów.
Ghost. Nie łapię klimatu, brzmi to mi wszystko jak mało intrygująca pdróbka Mercyful Fate, niestety King jest tylko jeden i zostaję przy oryginale.
Slayer. Zajebiści jak to oni, jedyny minus to za krótko. Oczywiście brakuje oryginalnego składu ale mimo to dobrze że wciąż grają. Araya w świetnej formie wokalnej.
Ironi. Wszystko było już powiedziane, bardzo udany występ choć w zeszłym roku w ergo bawiłem się kapkę lepiej. Pewnie dlatego, że na poznańskich trybunach dźwięk był w niektórych momentach makabryczną ścianą hałasu. W ergo było płasko ale chociaż czytelnie.
Podsumowując, było warto.
Ghost. Nie łapię klimatu, brzmi to mi wszystko jak mało intrygująca pdróbka Mercyful Fate, niestety King jest tylko jeden i zostaję przy oryginale.
Slayer. Zajebiści jak to oni, jedyny minus to za krótko. Oczywiście brakuje oryginalnego składu ale mimo to dobrze że wciąż grają. Araya w świetnej formie wokalnej.
Ironi. Wszystko było już powiedziane, bardzo udany występ choć w zeszłym roku w ergo bawiłem się kapkę lepiej. Pewnie dlatego, że na poznańskich trybunach dźwięk był w niektórych momentach makabryczną ścianą hałasu. W ergo było płasko ale chociaż czytelnie.
Podsumowując, było warto.
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Jestem zdania, ze trooper, fear, hallowed, 666 i Iron Maiden powinny być grane zawsze bo publika złożona w wiekszości z ludzi, którzy widzą zespół pierwszy/drugi raz zawsze świetnie się na tym bawi. resztę setu można wymieniać dowolnie aby nie katować non stop run to the hills i innych can i play with madness...DeJMIeN Wielki pisze: ale po wczoraj stwierdzam, że "The Trooper" i "Fear" chyba nigdy mi się nie znudzą w wersji na żywo
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Super koncercik! Z frekwencją nie najgorzej.
Ghost - ciekawostka. Nie znałem ich wcześniej w ogóle, ale chętnie posłucham. Image obciachowy, ale muzycznie mnie zainteresowali.
Slayer - mimo braku Hannemana i Lombardo, miazga! Dobrze, że zagrali głównie stary repertuar.
Iron Maiden - jak dla mnie rewelacja. Set, jak wiadomo, znany i skrytykowany, ale wykonanie super. Nie będę porównywał z zeszłym rokiem, bo tez było super.Bruce w formie. Może na Aces High się trochę nie wyrabiał. Brakło mi jakiejś gadki i przedstawienia kapeli na Sanctuary. Miałem wrażenie, że gdzieś ich strasznie goniło. Nagłośnienie pod sceną super. Byłem jakieś 10-15 m od sceny, mniej więcej na środku i słyszałem wszystko świetnie, na pewno lepiej niż w Łodzi rok temu (a byłem wtedy,w mniej więcej podobnym miejscu).
No i pogoda... dopisała, a miało padać. Ogólnie, super wieczór.
Ghost - ciekawostka. Nie znałem ich wcześniej w ogóle, ale chętnie posłucham. Image obciachowy, ale muzycznie mnie zainteresowali.
Slayer - mimo braku Hannemana i Lombardo, miazga! Dobrze, że zagrali głównie stary repertuar.
Iron Maiden - jak dla mnie rewelacja. Set, jak wiadomo, znany i skrytykowany, ale wykonanie super. Nie będę porównywał z zeszłym rokiem, bo tez było super.Bruce w formie. Może na Aces High się trochę nie wyrabiał. Brakło mi jakiejś gadki i przedstawienia kapeli na Sanctuary. Miałem wrażenie, że gdzieś ich strasznie goniło. Nagłośnienie pod sceną super. Byłem jakieś 10-15 m od sceny, mniej więcej na środku i słyszałem wszystko świetnie, na pewno lepiej niż w Łodzi rok temu (a byłem wtedy,w mniej więcej podobnym miejscu).
No i pogoda... dopisała, a miało padać. Ogólnie, super wieczór.
-
Deleted User 2868
Re: 24/06/2014 - Iron Maiden - Poznań
Po zeszłorocznym występie na Impact Festival z niecierpliwością czekałem na kolejny koncert Ghost i oczywiście się nie zawiodłem. Uwielbiam ich muzykę i koncerty, rewelacja. Jedyny minus to króciutki set. Żałuję, że dzisiaj nie mogę być na ich solowym koncercie w Stodole.
Slayer również solidnie przyłożył. Liczyłem trochę na rozpoczęcie setu od Hell Awaits itd., no ale i tak było bardzo dobrze. Pod sceną była niezła zabawa, szkoda tylko, że kolejny raz nie udało się dorwać kostki Kinga, a było blisko.
Iron Maiden pierwszy raz oglądałem "na spokojnie", czyli stojąc z tyłu GC i bardzo mi się podobało. Dobra forma, energia i niezłe nagłośnienie. Powtórzę to co większość z Was pisze - 7th son na żywo to jest cud świata.
3 zespoły - 3 świetne koncerty, nic tylko się cieszyć i liczyć na więcej takich eventów.
Slayer również solidnie przyłożył. Liczyłem trochę na rozpoczęcie setu od Hell Awaits itd., no ale i tak było bardzo dobrze. Pod sceną była niezła zabawa, szkoda tylko, że kolejny raz nie udało się dorwać kostki Kinga, a było blisko.
Iron Maiden pierwszy raz oglądałem "na spokojnie", czyli stojąc z tyłu GC i bardzo mi się podobało. Dobra forma, energia i niezłe nagłośnienie. Powtórzę to co większość z Was pisze - 7th son na żywo to jest cud świata.
3 zespoły - 3 świetne koncerty, nic tylko się cieszyć i liczyć na więcej takich eventów.



