09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
GrzegorzCantara
- -#Clairvoyant

- Posty: 1128
- Rejestracja: pt lip 06, 2012 6:05 pm
- Skąd: Warszawa
09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
I to jest jeden z NEWSÓW roku!
09.06. Wrocław, Alibi - https://www.facebook.com/events/605459429588024
10.06. Warszawa, Proxima - https://www.facebook.com/events/1521079491501173
11.06. Gdańsk, B90
Bilety Wrocław:
http://pwevents.pl/pl/bilety,1,229.html
Bilety Warszawa:
http://pwevents.pl/pl/bilety,1,230.html
Bilety Gdańsk:
http://tickets.soundrive.pl/pl/
Agencje PW Events, Go Ahead oraz klub B90 zapraszają na koncerty australijskiej, hard-rockowej formacji Airbourne! Zespół przyjedzie do naszego kraju na trzy koncerty: 9.06.2015, Wrocław (Alibi), 10.06.2015, Warszawa (Proxima) i 11.06.2015, Gdańsk (B90). Zapraszamy!
Airbourne pochodzą z Australii, tak jak ich przodkowie AC/DC. Ten hard-rockowy kwartet przede wszystkim chce się dobrze bawić. Zawodzony, oldschoolowy wokal, doskonałe, gitarowe solówki. Żadnych ballad - muzyka Airbourne, jak sami muzycy twierdzą, ma być wielka, głupia, głośna i oczywista, ale ich śmiałe przywiązanie do starej szkoły klasycznego rocka czyni ją bardzo zaraźliwą.
Przygoda Airbourne rozpoczęła się w 2003 roku jako pomysł braci Joela (wokalista) i Ryana O'Keeffe (perkusja). Zespół szybko zasilił gitarzysta David Roads i basista Justin Street. Cała czwórka przeniosła się z małej miejscowości Warrnambool do Melbourne, wydając EPkę „Ready To Rock” zanim ostatecznie podpisali kontrakt z Capitol Records, aby nagrać swój długogrający debiut „Runin’ Wild”. W międzyczasie kapela zerwała umowę z Capitol Records, a dystrybucję światową ich albumu podtrzymała nowa wytwórnia – Roadrunner Records.
Pierwszy album Airbourne, ukazał się w 2007 roku i był wyrazem subtelności wolnego hard rocka. Z tytułów utworów, takich jak "Stand Up For Rock ‘N’ Roll" i "Cheap Wine & Cheaper Women" Runnin' Wild był albumem, który wyraźnie nawoływał do świętowania hedonistycznego podejścia bez zmartwień, pełnego emocji z klasycznych aren rockowych. Z Joelem O'Keeffe jako mistrzem ceremonii, „Runnin' Wild” było oczywiste, powierzchownie zabawne, a wybuchowe występy kapeli na żywo pomogły wylądować jej na trasie Rockstar Mayhem festiwalu w 2008 roku.
David Roads potwierdził w przeprowadzonym z nim wywiadzie, że grupa od stycznia 2009 roku pracuje nad nowym materiałem. W styczniowym wydaniu magazynu Kerrang! Joel O'Keeffe wyjawił, że zespół pisze nowe piosenki w Criterion Hotel w mieście Warrnambool, gdzie dawali swoje pierwsze koncerty. Premiera "No Guts. No Glory." odbyła się oficjalnie 8 oraz 9 marca 2010 roku w zależności od regionu świata. Zespół przygotował również niespodziankę dla fanów – wersję limitowaną najnowszego albumu zawierającą pięć bonusowych utworów oraz otwieracz do butelek z logo "No Guts. No Glory." Ich ostatnim, jak dotąd, albumem studyjnym był „Black Dog Barking”, który ukazał się 20 maja 2013 roku zarówno w Europie, jak i Australii. Kapela pozostaje nadal wierna wytwórni Roadrunner do dnia dzisiejszego.
Airbourne – Live It Up z albumu „Black Dog Barking”
https://www.youtube.com/watch?v=Pn0w7vciQCE
Airbourne – Bottom Of The Well z albumu “No Guts. No Glory.”
https://www.youtube.com/watch?v=Uths4S2enj0
Oficjalny Fanpage zespołu
https://www.facebook.com/airbournerock
09.06. Wrocław, Alibi - https://www.facebook.com/events/605459429588024
10.06. Warszawa, Proxima - https://www.facebook.com/events/1521079491501173
11.06. Gdańsk, B90
Bilety Wrocław:
http://pwevents.pl/pl/bilety,1,229.html
Bilety Warszawa:
http://pwevents.pl/pl/bilety,1,230.html
Bilety Gdańsk:
http://tickets.soundrive.pl/pl/
Agencje PW Events, Go Ahead oraz klub B90 zapraszają na koncerty australijskiej, hard-rockowej formacji Airbourne! Zespół przyjedzie do naszego kraju na trzy koncerty: 9.06.2015, Wrocław (Alibi), 10.06.2015, Warszawa (Proxima) i 11.06.2015, Gdańsk (B90). Zapraszamy!
Airbourne pochodzą z Australii, tak jak ich przodkowie AC/DC. Ten hard-rockowy kwartet przede wszystkim chce się dobrze bawić. Zawodzony, oldschoolowy wokal, doskonałe, gitarowe solówki. Żadnych ballad - muzyka Airbourne, jak sami muzycy twierdzą, ma być wielka, głupia, głośna i oczywista, ale ich śmiałe przywiązanie do starej szkoły klasycznego rocka czyni ją bardzo zaraźliwą.
Przygoda Airbourne rozpoczęła się w 2003 roku jako pomysł braci Joela (wokalista) i Ryana O'Keeffe (perkusja). Zespół szybko zasilił gitarzysta David Roads i basista Justin Street. Cała czwórka przeniosła się z małej miejscowości Warrnambool do Melbourne, wydając EPkę „Ready To Rock” zanim ostatecznie podpisali kontrakt z Capitol Records, aby nagrać swój długogrający debiut „Runin’ Wild”. W międzyczasie kapela zerwała umowę z Capitol Records, a dystrybucję światową ich albumu podtrzymała nowa wytwórnia – Roadrunner Records.
Pierwszy album Airbourne, ukazał się w 2007 roku i był wyrazem subtelności wolnego hard rocka. Z tytułów utworów, takich jak "Stand Up For Rock ‘N’ Roll" i "Cheap Wine & Cheaper Women" Runnin' Wild był albumem, który wyraźnie nawoływał do świętowania hedonistycznego podejścia bez zmartwień, pełnego emocji z klasycznych aren rockowych. Z Joelem O'Keeffe jako mistrzem ceremonii, „Runnin' Wild” było oczywiste, powierzchownie zabawne, a wybuchowe występy kapeli na żywo pomogły wylądować jej na trasie Rockstar Mayhem festiwalu w 2008 roku.
David Roads potwierdził w przeprowadzonym z nim wywiadzie, że grupa od stycznia 2009 roku pracuje nad nowym materiałem. W styczniowym wydaniu magazynu Kerrang! Joel O'Keeffe wyjawił, że zespół pisze nowe piosenki w Criterion Hotel w mieście Warrnambool, gdzie dawali swoje pierwsze koncerty. Premiera "No Guts. No Glory." odbyła się oficjalnie 8 oraz 9 marca 2010 roku w zależności od regionu świata. Zespół przygotował również niespodziankę dla fanów – wersję limitowaną najnowszego albumu zawierającą pięć bonusowych utworów oraz otwieracz do butelek z logo "No Guts. No Glory." Ich ostatnim, jak dotąd, albumem studyjnym był „Black Dog Barking”, który ukazał się 20 maja 2013 roku zarówno w Europie, jak i Australii. Kapela pozostaje nadal wierna wytwórni Roadrunner do dnia dzisiejszego.
Airbourne – Live It Up z albumu „Black Dog Barking”
https://www.youtube.com/watch?v=Pn0w7vciQCE
Airbourne – Bottom Of The Well z albumu “No Guts. No Glory.”
https://www.youtube.com/watch?v=Uths4S2enj0
Oficjalny Fanpage zespołu
https://www.facebook.com/airbournerock
Ostatnio zmieniony śr sty 14, 2015 11:02 pm przez GrzegorzCantara, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
Gdzie jest Poznań... Ale i tak postaram się być chociaż w Gdańsku. Dla mnie jeden z najważniejszych koncertów roku!
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
Będę na sto pro
https://www.last.fm/user/kamooo
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6365
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
zapewne Wrocek zaliczę!
edit: chociaż wróć, w tym samym czasie co Impact
edit: chociaż wróć, w tym samym czasie co Impact
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
+1GrzegorzCantara pisze:I to jest jeden z NEWSÓW roku!
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
Więc z czystym sumieniem można teraz olać AC/DC. Wrocek na 100%
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
W końcu!
WROCŁAW !
na 10000%!
...tylko jak ja wrócę z Pragi
WROCŁAW !
...tylko jak ja wrócę z Pragi
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
Ja bilecik na Wrocław już zakupiłem, kpiną jest tylko trochę to Alibi.... liczę, że albo ludzie będą na Impakcie i będzie mało osób, albo przeniosą to do czegoś bardziej ludzkiego
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
IMHO Alibi to bardzo porządny klub, na takie rockowe koncerciwo doskonale się nadaje, ma też fajny klimacik.
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
Alibi to często fatalne nagłośnienie. Generalnie nie jest to najlepsze miejsce na koncerty. Myślałem, że Airbourne to akurat taka nazwa, która można by nawet wrzucić do Eteru. A na pewno Sala Gotycka przy Starym Klasztorze byłaby 10 razy lepsza niż Alibi.
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
Jeżeli ktoś ma zbywający bilet do Proximy i chce go sprzedać, niech się do mnie zgłosi. 
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
Cholera, chłopaki byli przezajebiści! Publiczność świetna, zespół niesamowicie bawił się razem z nami, wyglądali na bardzo zadowolonych! Po tym koncercie to nie wiem czy AC/DC przeskoczy tę poprzeczkę którą postawili. Czekam na następne koncerty w okolicy, na pewno się pojawię.
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
To k jakby się zastanawiać czy sobowtór Elvisa jest lepszy od niego.Python pisze:Cholera, chłopaki byli przezajebiści! Publiczność świetna, zespół niesamowicie bawił się razem z nami, wyglądali na bardzo zadowolonych! Po tym koncercie to nie wiem czy AC/DC przeskoczy tę poprzeczkę którą postawili. Czekam na następne koncerty w okolicy, na pewno się pojawię.
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
O nie, kompletnie się nie zgadzam że są sobowtórami AC/DC 


Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
Widać, że Airbourne ubóstwia AC/DC, ale grają inaczej.
AC/DC w Dreźnie przekonało mnie kolejny raz w tym, dlaczego ich tak kocham.
Natomiast Aribourne po wczorajszym koncercie jeszcze mocniej zakorzenił się w moim sercu i awansuje w moim topie na 4 miejsce za AC/DC, Sabbs i Motorami. KISS spada na miejsce 5;)
Cieszy mnie to, że jest młoda kapela, która gra świetną muzykę i mam nadzieję, że ich kariera się rozwinie.
Porównanie do AC/DC jest nie na miejscu. To, co teraz robi Airborune to mniej więcej to, co AC/DC robiło przez pierwsze 3-4 lata swojej działalności.
Ale koncert miazga, latające puszki z piwem ze sceny, solówka w tłumie, półtorej godziny czystego rock and rolla, ogromne banany na ryjach zespołu kiedy publika przez cały gig szalała z radości.
Jestem głuchy i mam zdarte gardło. Było wspaniale:)
AC/DC w Dreźnie przekonało mnie kolejny raz w tym, dlaczego ich tak kocham.
Natomiast Aribourne po wczorajszym koncercie jeszcze mocniej zakorzenił się w moim sercu i awansuje w moim topie na 4 miejsce za AC/DC, Sabbs i Motorami. KISS spada na miejsce 5;)
Cieszy mnie to, że jest młoda kapela, która gra świetną muzykę i mam nadzieję, że ich kariera się rozwinie.
Porównanie do AC/DC jest nie na miejscu. To, co teraz robi Airborune to mniej więcej to, co AC/DC robiło przez pierwsze 3-4 lata swojej działalności.
Ale koncert miazga, latające puszki z piwem ze sceny, solówka w tłumie, półtorej godziny czystego rock and rolla, ogromne banany na ryjach zespołu kiedy publika przez cały gig szalała z radości.
Jestem głuchy i mam zdarte gardło. Było wspaniale:)
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
No to chyba porównanie jest na miejscududi1212 pisze:
Porównanie do AC/DC jest nie na miejscu. To, co teraz robi Airborune to mniej więcej to, co AC/DC robiło przez pierwsze 3-4 lata swojej działalności.
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
Ale mnie nie chodziło o muzykę AC/DC z ich pierwszych lat, a po prostu to, że Airbourne gra np. takie klubowe gigi dla kilkuset osób, jak Ejsi na początku swojej drogi na szczyt.
Nagłośnienie szału nie robi, ale i tak wszyscy się zajebiście bawią:D
Nagłośnienie szału nie robi, ale i tak wszyscy się zajebiście bawią:D
Re: 09-11/06/2015 - Airbourne - Wrocław/Warszawa/Gdańsk
Koncert meeega! Alibi wypchane po brzegi. Set na 12 kawałków, ale nie ma co narzekać, że krótki bo chłopaki grają tak intensywnie, że u innych kapel można by było tę moc na kilka godzin rozłożyć
Na minus niestety fatalne wręcz nagłośnienie w Alibi.
Po koncercie foty i autografy z całą kapelą. Zdziwiłem się jacy ci goście są życzliwi. Zero gwiazdorstwa. Chętnie ustawiają się do fotek, nawet pisaka szukają żeby autograf komuś podpisać
i też patrzą gdzie się podpisują, bo co niektóre kapele to autograf na autografie składają. Po prostu swoje chłopy, choć trzeba było ponad półtorej godziny za nimi zaczekać.
Po koncercie foty i autografy z całą kapelą. Zdziwiłem się jacy ci goście są życzliwi. Zero gwiazdorstwa. Chętnie ustawiają się do fotek, nawet pisaka szukają żeby autograf komuś podpisać

