Metallica
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19516
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Metallica
Pierwszy raz to widzę i słyszę, bo nie lubię oglądać nowych wyczynów, poczynań tej kapeli na scenie, ale jeżeli to ma być kawałek z nowej płyty https://www.youtube.com/watch?v=U9feNIvMv0M to nic tylko pogratulować
Muzycznie tak ostro jak niemal jakiś Offspring i Blink 182, a lirycznie.... No cóż
Jak dla mnie ten refren i wstęp jednoczenie "...Wooooah ohhhhh yeah, Woooah ooh, Wooooah yeaaah, Wooooah ooh, Woooah oooh woooah..." po prostu rządzi, przy czym nadawałby się bardziej do nowego kawałka grupy Weekend albo Tomasza Niecika. Ale nic, chwytliwa melodyjka w ucho tekst wpada, mogliby w ogóle cały kawałek machnąć w stylu "Woooah la la la la yeeeah, la la la ooooo yeeeah la la la.."..............
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Metallica
Tego nie słyszałem, to jest jeszcze większe dno niż St. Anger - BRAWO!
Re: Metallica
hmm...LukaSieka pisze:ale jeżeli to ma być kawałek z nowej płyty https://www.youtube.com/watch?v=U9feNIvMv0M to nic tylko pogratulować![]()
Przesłany 22 mar 2008
Re: Metallica
Skąd wiesz, czy go teraz nie wykorzystają..?
Re: Metallica
No, no, na pewno wykorzystają kawałek grany i napisany 9 lat temu który w międzyczasie nie trafił nie tylko na album, ale nawet na epkę bo po prostu najwidoczniej (słusznie) uznali, że jest zbyt słaby żeby w ogóle go gdziekolwiek wrzucać
Ale jasne, to całkiem możliwe, że to trafi na płytę. Tak możliwe, że bardzo chętnie się z kimś założę. Czekam na propozycje
Ale jasne, to całkiem możliwe, że to trafi na płytę. Tak możliwe, że bardzo chętnie się z kimś założę. Czekam na propozycje
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Metallica
Niby James mówi "new song from the next album", ale czy to wejdzie na album faktycznie? Oby nieDejavu pisze:No, no, na pewno wykorzystają kawałek grany i napisany 9 lat temu który w międzyczasie nie trafił nie tylko na album, ale nawet na epkę bo po prostu najwidoczniej (słusznie) uznali, że jest zbyt słaby żeby w ogóle go gdziekolwiek wrzucać![]()
![]()
Ale jasne, to całkiem możliwe, że to trafi na płytę. Tak możliwe, że bardzo chętnie się z kimś założę. Czekam na propozycje
Najlepsze jednak jest to co Lars wyprawia na swoim zestawie podczas gdy James zapowiada ten track. Mistrzostwo po prostu
Re: Metallica
Jak to Lars! Znów szykują 25 CD z koncertami z Australii i N. Zelandii
Już mają takich albumów łącznie 60! Nawet IM nie podskoczy...
Już mają takich albumów łącznie 60! Nawet IM nie podskoczy...
Re: Metallica
Ale mówił tak przed wydaniem Death Magnetic, i ten "next album" to chodziło o DM, to był rok 2006 czy 2007 więc stare dzieje i to był (jak się później okazało) odrzut po pisaniu numerów do tamtej sesji nagraniowej.Adrian S.O.S. pisze: Niby James mówi "new song from the next album", ale czy to wejdzie na album faktycznie? Oby nieBrzmi to bardziej podobnie do Bad Religion troche. A tekst faktycznie śmieszny. Nie wysilili się chłopaki.
Co do samego kawałka to masz rację, delikatnie mówiąc kiepski numer
RALF pisze:Jak to Lars! Znów szykują 25 CD z koncertami z Australii i N. Zelandii![]()
A ja bym bardzo chciał żeby Maiden coś takiego wydało.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19516
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Metallica
Bez przesady. Ja mam już dosyć nawet tych ostatnich koncertówek po "Rock In Rio", a co dopiero jakieś serie, koncerty wydane z trasy promującej "A Matter Of Life And Death" czy "The Final Frontier". Jakby wydali coś takiego, ale ze starych tras, zwłaszcza z lat 80tych. Wtedy bym nie pogardził, zwłaszcza koncertami z 86/87.Dejavu pisze:A ja bym bardzo chciał żeby Maiden coś takiego wydało.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Metallica
Tak, już nie mają co robić. Bez kitu, żenada to jest.
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Metallica
Odnoszę wrażenie, że koledzy wciąż zapominają - największym przywilejem słuchacza muzyki w warunkach rynkowych jest NIE KUPOWANIE materiału, który Was nie interesuje.
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Re: Metallica
LukaSieka pisze:Bez przesady. Ja mam już dosyć nawet tych ostatnich koncertówek po "Rock In Rio", a co dopiero jakieś serie, koncerty wydane z trasy promującej "A Matter Of Life And Death" czy "The Final Frontier". Jakby wydali coś takiego, ale ze starych tras, zwłaszcza z lat 80tych. Wtedy bym nie pogardził, zwłaszcza koncertami z 86/87.Dejavu pisze:A ja bym bardzo chciał żeby Maiden coś takiego wydało.
Ja też szczególnie chętnie bym posłuchał lata 86/87, ale z nowych tras również jak najbardziej. Po pierwsze świetny materiał, po drugie brzmienie - przecież bootlegi z trasy AMOLAD brzmią milion razy lepiej niż studyjne wersje. Dla mnie wszystkie takie wydawnictwa dotyczące tras od 1982 to byłoby coś niezmiernie ciekawego. Dlatego nie widzę powodu żeby się śmiać z takich posunięć w przypadku Metalliki - ja takimi wydawnictwami Mety nie jestem zainteresowany, ale jako zagorzały fan Maiden absolutnie nie pogardziłbym czymś takim z ich strony
Otóż to.insp. Liki pisze:Odnoszę wrażenie, że koledzy wciąż zapominają - największym przywilejem słuchacza muzyki w warunkach rynkowych jest NIE KUPOWANIE materiału, który Was nie interesuje.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19516
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Metallica
To nie przywilej, a raczej udawanie, że po prostu z danym zespołem nic się nie stało. Przymrużenie oka na staczanie się takiej czy takiej grupy, kapeli. Ja żeby wyrobić sobie jakieś zdanie o płycie muszę ją najpierw przesłuchać/kupić. Bez tego nie ma raczej szans na nicinsp. Liki pisze:Odnoszę wrażenie, że koledzy wciąż zapominają - największym przywilejem słuchacza muzyki w warunkach rynkowych jest NIE KUPOWANIE materiału, który Was nie interesuje.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9595
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Metallica
Tamten utwór to można traktować bardziej jako marny szkic, jakiś jam, który spontanicznie zagrali, aby coś "nowego" zafundować widowni. Od tamtej pory minęło sporo czasu i wiadome, że czegoś takiego nie wrzucą na studyjny album.
Dopóki nowy album się nie ukaże to możemy tylko gdybać. Osoby, które na Mete obraziły się dawno temu i tak z pewnością nowego krążka nie przyjmą z otwartymi rękoma, a hejty będą i tak lecieć strumieniami.
Ja jako ich fan, czekam z niecierpliwością na nowe utwory, choć nie łudzę się, że będzie to materiał, który będzie kładł na łopatki.
Dopóki nowy album się nie ukaże to możemy tylko gdybać. Osoby, które na Mete obraziły się dawno temu i tak z pewnością nowego krążka nie przyjmą z otwartymi rękoma, a hejty będą i tak lecieć strumieniami.
Ja jako ich fan, czekam z niecierpliwością na nowe utwory, choć nie łudzę się, że będzie to materiał, który będzie kładł na łopatki.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Metallica
Skoro Overkill, Exodus, Sodom czy Destruction mogą nagrywac płyty na poziomie tych starych, to czemu Metallica nie? Ja już na prawde dawno temu straciłem wiare w ten zespół. Za bardzo kombinują, raz chcą być kreatywny, eksperymentować, a zaraz potem wracać do korzeni.
Re: Metallica
Raz powąchasz dolary, to potem się nie uwolnisz.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19516
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Metallica
W zasadzie racja, bo ostatnie płyty wymienionych przez Ciebie zespołów są na bardzo dobrym, równym poziomie. Wiadomo, ze to nie to co w '86 czy '89, ale zadowolenie po przesłuchaniu takiej czy takiej płyty z wyżej wymienionych na dłuższy czas pozostaje. Słuchając takiego "White Devil Armory", "The Electric Age" Overkill czy "Spiritual Genocide" Destruction chce się rzucić wszystko w cholere w momencie i jechać na drugi koniec świata żeby posłuchać tego na żywo. Ewidentnie idzie odczuć w tym wszystkim, ze komuś jeszcze zależy, żeby grać ten prosty, niemodny, walący prosto w zęby, chłoszczący i agresywny thrash metal.Adrian S.O.S. pisze:Skoro Overkill, Exodus, Sodom czy Destruction mogą nagrywac płyty na poziomie tych starych, to czemu Metallica nie? Ja już na prawde dawno temu straciłem wiare w ten zespół.
A Metallica? Nie dość, ze jedyne co pozostało starym fanom to przejechać się dla usłyszenia kilku starych szlagierów zaśpiewanych w dodatku w stylu, który bardziej nadaje się do muzyki Green Day albo Good Charlotte, to do tego jeszcze wizualnie jest porażka. Więcej tam cyrku na scenie niż rock 'n' rolla/heavy metalu niestety. Z resztą tak juz jest odkąd zespół opuścił Jason, a nawet i trochę wcześniej.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
