Otóż to, niektórzy chyba zapominają, że panowie niedługo będą mieć po 60 lat, a taki Nicko już ma 63 na karku.tomtomala pisze:Szczerze cieszę się, że nagrali kolejny album, że im sie jeszcze chce. Muzyki tym albumem nie zmienią, nie będzie to żaden przełom. ALE - należy się cieszyć z tego co jest. A do tego jeszcze utwór mi się podoba
Ale pomijając już te sprawy, to utwór jest zajebisty i jest w nim czad. Zdecydowanie lepszy od El Dorado, stoi za nim większa kreatywność.
Zaczyna się jak klasyczny rocker, ale później to już stary dobry Maiden. I to mi się strasznie podoba - panowie czerpią energię ze swoich inspriacji, czuć że mają przy tym frajdę. Zakończenie kawałka wbija fotel, Bruce brzmi bardzo dobrze.
Ja tutaj słyszę Maiden, trochę też zalatuje solowym Brucem. Ogólnie na plus. Ale z oceną wstrzymam się do pojawienia się całego albumu.
Pierwsze solo gra Dave, drugie Adrian.





