Na niemalże epickim koncept albumie, SSOASS siedzi przecież niemal infantylny (patrz teledysk!) CPWM...dostoevsky pisze:A, jeszcze do tych marudzących, że "rocker" - na większości płyt IM znajdziecie utwory z silnymi wpływami rnr. Chyba tylko na Siódmym Synie i BNW ich nie ma,
Sam nie wiem skąd aż takie narzekanie- wszystko jest na miejscu, z tzw pierdolnięciem (ten werbel!), Harris nisko, bez 'mieszania' w górnych tonach...a cowbell jakby żywcem z Hooks In You - też rocker i też jajacarski
Ma to wspólnego, że w kilku miejscach to luźne nawiązanie do wrażenia podróży w czasie (czasoprzestrzeni) - automat do gry 'przetwarzający' Edwarda na postać cyfrową i ten prześlizgujący się (z prędkością światła:) ) po kilku muzycznych okresach IM.widman pisze: Ok, to co ma wspólnego z tym tekstem ten teledysk?? Chyba tylko fragment "shooting plasma". Nie widzę związku z klipem do muzyki.
Generalnie w większości klipów tego nie było, ale tutaj to już przegięcie.
Kawałek jest mocno przeciętny, zobaczymy jak wypadnie na tle całej płyty.
Mam wrażenie, że to już jest kierowane do młodych fanów, puszczanie oka do amerykańskiego rynku, jakaś gra, miganie, wirtualne ludziki.




