Riverside
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Riverside
Świetna jest ta płyta. Widać, że Duda blisko współpracuje z Wilsonem. Cała płyta ma ducha Wilsona. Nie wiem, czy z tych wszytskich ostatnich wydawnictw nie jest to najlepszy krążek jaki sie pokazał.
Re: Riverside
i #4 w Holandii.hipcio_stg pisze:Ich nowa płyta osiągnęła #1 sprzedaży w kraju wyprzedzając IM z TBOS.
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 1499
Re: Riverside
Dopiero teraz mam okazję przesłuchać tej płyty. I cóż mogę rzecz , jestem zawiedziony.
Faktycznie czuć Wilsona , ale czy tego oczekiwałem ? Nie koniecznie - jeden Wilson wystarczy , zwłaszcza że i jego wolałem w Porkach niż solo i mega żałuję że zawiesili kapele.
Wracając do Riverside. Płyta jest strasznie stonowana , spokojna , bez żadnego kopnięcia z za co ich ceniłem. Każdy kawałek wprowadza fajny klimat , linia melodyczna Piotrka jest ponownie na poziomie ale tam gdzie zawsze wprowadzał on w kopnięcie dobrym riffem , teraz wszystko nagle cichnie. Ogólnie każda kompozycja ma jakiś potencjał ale płyta jako całość mnie zwyczajnie nudzi.
Niby miał to być powrót do pierwszej płyty , a więc chyba w całości skupili się na powrocie do ,,In Two Minds" a nie do całej płyty.
Myślę że całkiem nie potrzebnie Duda sam podjął się pisaniem materiału na ten album , bo wyszło Lunatic Soul z intrumentami.
Ode mnie 6/10
Faktycznie czuć Wilsona , ale czy tego oczekiwałem ? Nie koniecznie - jeden Wilson wystarczy , zwłaszcza że i jego wolałem w Porkach niż solo i mega żałuję że zawiesili kapele.
Wracając do Riverside. Płyta jest strasznie stonowana , spokojna , bez żadnego kopnięcia z za co ich ceniłem. Każdy kawałek wprowadza fajny klimat , linia melodyczna Piotrka jest ponownie na poziomie ale tam gdzie zawsze wprowadzał on w kopnięcie dobrym riffem , teraz wszystko nagle cichnie. Ogólnie każda kompozycja ma jakiś potencjał ale płyta jako całość mnie zwyczajnie nudzi.
Niby miał to być powrót do pierwszej płyty , a więc chyba w całości skupili się na powrocie do ,,In Two Minds" a nie do całej płyty.
Myślę że całkiem nie potrzebnie Duda sam podjął się pisaniem materiału na ten album , bo wyszło Lunatic Soul z intrumentami.
Ode mnie 6/10
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4440
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Riverside
Moja ocena dotychczasowego dorobku
Out of Myself - 8/10
Second Life Syndrome - 10/10
Rapid Eye Movement - 9/10
Anno Domini High Definition - 10/10
Shrine of New Generation Slaves - 7,5/10
Love, Fear and the Time Machine - 9/10
Out of Myself - 8/10
Second Life Syndrome - 10/10
Rapid Eye Movement - 9/10
Anno Domini High Definition - 10/10
Shrine of New Generation Slaves - 7,5/10
Love, Fear and the Time Machine - 9/10
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Riverside
Co dla jednych jest zaletą, dla innych jest wadą. (Niestety) widać coraz większe inspiracje Wilsonem (one zawsze były, począwszy od strojów, fryzur, gestykulacji i całej reszty). Bardzo cenię Wilsona za pracę za konsoletą - zwłaszcza miksy wielokanałowe starych zespołów (z King Crimson, ELP i Jethro Tull na czele), ale bardzo nudzi mnie jego muzyka. Do tego sądzę, że facet ma zgubny wpływ na wszystkich, których spotyka na swojej drodze (np. Opeth). Wracając do tematu, nowa płyta Riverside jest dla mnie ich zdecydowanie najsłabszą - jest nudna, wokal jakby ze ściśniętymi jajkami (:)), są owszem pomysły, melodie, ale to wszystko sprawia wrażenie, że to są tylko jakieś zaczątki pomysłów, jak już człowiek myśli, że coś się wydarzy...to się kończy utwór. I ten Lucky Man (ELP) w ostatnim utworze, to przesada:), jest gdzieś jeszcze w połowie płyty Long Distance Runaround Yesów i trochę King Crimsona z lat 80, a reszta snuje się niewiarygodnie. Na plus w tej płycie - perkusja - lepsza niż na wszystkich poprzednich (mniej słychać, że to polska szkoła miksu i masteringu). Moje ich ulubione płyty to ADHD i SLS. Nowa płyta Rivreside jest dla mnie najlepszą płytą solową Mariusza i najgorszą zespołu.
Re: Riverside
Wiesz w tym temacie mamy podobne zdanie. Ten album jest nudny.
Re: Riverside
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Riverside
Wiem, że to frazes, ale nie chce mi się w to wierzyć...
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9595
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Riverside
Pomimo, że dyskografię Riverside znam pobieżnie (ostatnia płyta), delikatnie rzecz ujmując, to bardzo szkoda ich gitarzysty. Tyle życia przed sobą. Najbardziej boli (i zaskakuje) śmierć człowieka, który miał zaledwie 40 lat... Który umiera nagle i niespodziewanie. Masakra. 
Re: Riverside
Dokładnie, to nie jest kwestia lubienia albo nielubienia ich muzyki. Umiera młody gość, niespodziewanie. Wiadomo, że takie rzeczy dzieją się codziennie, ale szczególnie to widać, kiedy umiera ktoś z branży którą się interesuję. Bardzo przykra sprawa.FaithNoMore pisze:Pomimo, że dyskografię Riverside znam pobieżnie (ostatnia płyta), delikatnie rzecz ujmując, to bardzo szkoda ich gitarzysty. Tyle życia przed sobą. Najbardziej boli (i zaskakuje) śmierć człowieka, który miał zaledwie 40 lat... Który umiera nagle i niespodziewanie. Masakra.
Re: Riverside
Przybiła mnie ta wiadomość niesamowicie. Kilka godzin przed podaniem tej wiadomo0ści kupiłem bilet na koncert Riverside w Poznaniu... SZOK.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
Deleted User 1499
Re: Riverside
Ja też wkurzony na brak Szczecina, szykowałem się na Poznań...
Wiem że to może nie czas na takie rzeczy, ale zastanawia mnie dalsza przyszłość Riverside.
Wiem że to może nie czas na takie rzeczy, ale zastanawia mnie dalsza przyszłość Riverside.
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4440
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Riverside
To jeszcze nie czas i miejsce by oceniać takie sprawy... ale dla mnie osobiście to koniec Riverside

Re: Riverside
A ja uważam, że wrócą i nadal będą tworzyć wspaniałą muzykę, Piotr by tego chciał i tak będzie. Czekam na oficjalne oświadczenie zespołu.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Riverside
Mariusz Duda przepięknie pisze o Piotrze
https://www.facebook.com/marivsz.duda/p ... 9498527491
Mnie strasznie ta śmierc poruszyła. Uwielbiam Riverside, a ostatnia płyta jest doskonała. Nie wiem co z nimi będzie, ale czytając tekst Mariusza widać, że prędko się nie pozbierają.
https://www.facebook.com/marivsz.duda/p ... 9498527491
Mnie strasznie ta śmierc poruszyła. Uwielbiam Riverside, a ostatnia płyta jest doskonała. Nie wiem co z nimi będzie, ale czytając tekst Mariusza widać, że prędko się nie pozbierają.
-
Deleted User 5490
Re: Riverside
Fanów Riverside chciałbym pocieszyć. Osobiście nie lubię takiej muzyki ale może przez to jestem w stanie spojrzeć na rzecz mniej emocjonalnie, bardziej pragmatycznie, choć nie ukrywam, że też poruszyła mnie ta śmierć.
Myślę, że panowie, którzy pozostali na tym łez padole osieroceni przez kolegę, niedługo będą musieli się otrząsnąć i zastanowić co dalej. Fakty są takie. Riverside przez parę lat wypracowało sobie renomę nie tylko w kraju, ale i za granicą. Szkoda byłoby to zmarnować. Poza tym jak to ktoś wcześniej wspomniał - Piotr Grudziński nie chciałby z pewnością, aby to w co przez lata miał duży wkład, teraz zostało zaprzepaszczone. Inna sprawa. W niebiesiech forsa jak mniemam nie jest nikomu do szczęścia potrzebna. Co innego na ziemi. Pod tym względem słowa "jako w niebie tak i na ziemi" nie znajdują uzasadnienia. Panowie muszą mieć z czego żyć. Biznes jest biznes. Muszą po otrząśnięciu się z tej tragedii szukać zastępcy/następcy i tworzyć sobie dalej swoją muzykę inaczej przepadną. Żeby zarobić pieniądze na chlebek i masełko, trzeba ciężko tyrać. Oni dobrze o tym wiedzą.
Sądzę, że Riverside będzie istnieć dalej.
Nie rozleciało się AC/DC, nie rozleciało się Def Leppard itd. itd. Riverside też się nie rozleci.
Myślę, że panowie, którzy pozostali na tym łez padole osieroceni przez kolegę, niedługo będą musieli się otrząsnąć i zastanowić co dalej. Fakty są takie. Riverside przez parę lat wypracowało sobie renomę nie tylko w kraju, ale i za granicą. Szkoda byłoby to zmarnować. Poza tym jak to ktoś wcześniej wspomniał - Piotr Grudziński nie chciałby z pewnością, aby to w co przez lata miał duży wkład, teraz zostało zaprzepaszczone. Inna sprawa. W niebiesiech forsa jak mniemam nie jest nikomu do szczęścia potrzebna. Co innego na ziemi. Pod tym względem słowa "jako w niebie tak i na ziemi" nie znajdują uzasadnienia. Panowie muszą mieć z czego żyć. Biznes jest biznes. Muszą po otrząśnięciu się z tej tragedii szukać zastępcy/następcy i tworzyć sobie dalej swoją muzykę inaczej przepadną. Żeby zarobić pieniądze na chlebek i masełko, trzeba ciężko tyrać. Oni dobrze o tym wiedzą.
Sądzę, że Riverside będzie istnieć dalej.
Nie rozleciało się AC/DC, nie rozleciało się Def Leppard itd. itd. Riverside też się nie rozleci.
