Wieki mnie tu nie było i nikt mnie nie zna, ale skoro Mr.M pytasz to mogę opowiedzieć, bo byłem.
Moja opinia i odczucia
Organizacja to dno. Odkupiłem na all bilety na trybuny bo nie stać mnie było na GC a fundowałem też drugi bilet bratu na uro.
Jak się okazało większość trybun została zamknięta, ochrona nie sprawdziła mi biletu, po zeskanowaniu wszedłem do środka, a brata zatrzymali, że musi wracać na główne wejście A1 a tam kolejka jak w Lidlu po karpia. Ale, żeby nas już nie rozdzielać to zrobili wyjątek i nas puścili jakimś przejściem na dół, gdzie wymieniono nam bilety na nowe.
Ochroniarz "sierotka marysia", który pilnował przejścia z trybun na GC zniknął na dobre 40 minut i każdy kto chciał mógł sobie wejść do GC. Trochę lipa, bo ludzie, którzy płacili za te bilety po 349 zł mogli stać dalej od cwaniaków z trybun z biletami za 150 zł>
GC wywalone na 60% płyty z tyłu świeciło już pustkami. Frekwencja ogólnie średnia. Patrząc na hale innych miast trasy i filmiki z YT widać sporą różnicę.
ST grali 45 minut całkiem nieżle. Dobry kontakt z publiką, chłopaki czuli się super.
Slipknot - jako, że jestem ich fanem byłem zadowolony, lecz to już inny zespół. Czuć ten wiek u Panów. Mniej energii w sobie. Wszystko wyreżyserowane do bólu. Corey gadający, że tak długo ich nie było, pewnie nawet nie pamięta, że grał u nas pół roku wcześniej. Set był znany i wiadomy. Niby dawali z siebie wszystko, ale porównując choćby do torwaru 2009 to dużo mi brakowało w tym wszystkim. Zapadła mi w pamięć starsza Pani ok 70-75 lat dzielnie tupająca nóżką i bujająca się w rytm muzyki oraz koleś, który część obu koncertów grał na komórce w grę...
Ogólnie jako fan jestem zadowolony, że widziałem ich po raz kolejny, chętnie wybiorę się na następny ich koncert jeśli przyjadą do Polski
