Ja powoli, acz sukcesywnie sprawdzam polecajki LukaSieki.
W Fastkill bardzo podobaja mi sie te riffy i fragmenty brzmiace pod Slayer.Juz poczatek Sense of Ignorance tribiute dla Angel of Death

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM


voivod' pisze:W Fastkill bardzo podobaja mi sie te riffy i fragmenty brzmiace pod Slayer.Juz poczatek Sense of Ignorance tribiute dla Angel of DeathNie za bardzo podoba mi sie za to ten skrzeczacy japonczyk i "misiowate" okrzyki reszty zespolu, chlopaki powinni sie lepiej skumac z Martinem van Drunenem na wokal, no ale ogolnie jest niezle, energetyczna pozycja.





















Podoba się niesamowicie. Zależy od definicji prawdziwości - na harmonijce żaden pijaczyna nie gra.voivod' pisze:Serio tak ci sie podoba? Ja raz sluchalem, no Bonamassa gra swietnie, ale jakies to wszystko wygladzone, prawdziwego tu jednak bluesa malo. Podobnie jest z tymi wszystkimi ostatnimi produkcjami Claptona na przyklad.


