Thrash Metal: Niemcy VS USA
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
No temat był ostatnio odświeżony, no nie sprzeczam, po prostu jak widzę takie głupoty jak ktoś pisze to ... interweniuje 
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Odkopuję stareńki temat, bo znalazłem taką zapowiedź nowego wydawnictwa amerykańskich weteranów Hexx - do dzisiaj ich nie znałem, a ten numer jest SUPER:
www.youtube.com/watch?v=-dW4lr9q4h4
www.metal-archives.com/bands/Hexx/1172
www.youtube.com/watch?v=-dW4lr9q4h4
www.metal-archives.com/bands/Hexx/1172
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
hexx to bardzo fajny zespół pamietam. Miałem ponad 20 lat temu ich nagrania na pirackich kasetach "mg". Nie porywali jak slayer albo kreator ale fajnie się tego słuchało.Zakkahletz pisze:Hexx - do dzisiaj ich nie znałem, a ten numer jest SUPER:
http://www.youtube.com/watch?v=-dW4lr9q4h4
http://www.metal-archives.com/bands/Hexx/1172
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Phantom Antichrist to najlepszy thrashowy album kilku ostatnich lat, a może i kilkunastu. W każdym razie ogólnie wolę thrash z USA. Niemcy to przede wszystkim Kreator, Tankard i pierwszy Sodom. No jest jeszcze Mekong Delta i Vendetta, to już techniczny thrash, mnie pasują dwie, trzy płyty Mekongu i dwie Vendetty. Ale z technicznego thrashu i tak najlepsi byli Voivod w drugiej połowie lat 80, a to ani Niemcy ani USA. Nothigface nic nie jest w stanie pobić. USA to wiadomo, Megadeth, Anthrax, Slayer, Overkill, Exodus, Testament, kurde jest tego trochę, jest też taki zespół na M którego nazwy nie wymieniam no i masę innych ciekawych kapel, których już teraz nie słucham, wolę te stare sprawdzone klasyki wymienione wyżej.
PS. Na Niemcy i tak bym głosu nie oddał bo staram się ostatnimi czasy unikać wszystkiego co niemieckie.
PS. Na Niemcy i tak bym głosu nie oddał bo staram się ostatnimi czasy unikać wszystkiego co niemieckie.
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Ostatnie zdanie mnie powaliło
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Ja również bardzo cenie sobie grę takich zespołów jak Kreator, Vendetta, Holy Moses,Sodom i Assassin. Kiedyś często gościły w moim magnetofonie
. Większy sentyment mam jednak do zespołów zza oceanu. Pierwsze płyty Testament, Megadeth, Overkill i Exodus to było to!
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
No właśnie. Ta płyta zabija. Ostatnio bardzo często po nią sięgam. Jest bardziej melodyjna niż poprzednie, ale nie uważałbym tego za jakąś złą cechę. Słucha mi sie tego z największą przyjemnością. Hordes of Chaos już była bardzo dobra. Mniej lubiłem Enemy of God, ale Phantom jest prawie, że doskonały w każdym calu. The Few, the Proud, the Broken, Civilization Collapse i Until Our Paths Cross Again to moje jedne z najlepszych utworów Kreatora.Vorgel pisze:Phantom Antichrist to najlepszy thrashowy album kilku ostatnich lat, a może i kilkunastu.
Nawet ostatnimi albumami Exodus i Slayer nie zrobili na mnie takiego potężnego wrażenia. Na ostatnim Slayerze ewidentnie brakuje ręki Jeffa. Według mnie jest to przykład na to, ze jednak są ludzie nie do zastąpienia.
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Ostatnim thrashowym albumem ktory faktycznie pozamiatal byl World Painted Blood. Kreator po doskonalym Violent Revolution juz niestety slabo, Te melodyjne leady i powermetalowe refreny na Phantom Antichrist to cos okropnego, a na takie utwory jak From Flood into Fire to juz po prostu brakuje mi slow jak nisko ten zespol upadl.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19527
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
No, a ja znowu daje wspomnianemu "World Painted Blood" 6 punktów na 10. "Playing With Dolls" mnie drażni, a "Human Strain" nawet wkurza. Nie sądzę, żeby Slayer ta płyta pozamiatał. To ten ostatni jest już lepszy, chociaż jak ktoś wyżej wspomniał mocno czuć, ze kogoś w tym zespole brakuje. Gary Holt moim zdaniem nie nadaje sie do Slayera. W Exodusie jest na odpowiednim miejscu, ale na zamiennika Jeffa się nie nadaje.voivod' pisze:Ostatnim thrashowym albumem ktory faktycznie pozamiatal byl World Painted Blood
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Dla mnie WPB to najlepszy album jaki nagrali po Seasons.
Repentless to z kolei ciekawy przypadek, bo okazuje sie ze nawet polowa skladu Slayer potrafi nagrac album o pieklo bardziej ekstremalny niz wszyscy inni ich rownolatkowie. Co tu duzo mowic, Slayer zawsze byl najlepszy w te klocki.
Repentless to z kolei ciekawy przypadek, bo okazuje sie ze nawet polowa skladu Slayer potrafi nagrac album o pieklo bardziej ekstremalny niz wszyscy inni ich rownolatkowie. Co tu duzo mowic, Slayer zawsze byl najlepszy w te klocki.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19527
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Co Tyyyy... "Divine Intervention" zdecydowanie przoduje nie wydaje mi się, żeby kiedykolwiek to się zmieniło. Wiem, że ta płyta jest niedoceniana lekko, ale według mnie to świetna, niesamowita płyta.voivod' pisze:Dla mnie WPB to najlepszy album jaki nagrali po Seasons.
Zaraz za Sodomvoivod' pisze:Co tu duzo mowic, Slayer zawsze byl najlepszy w te klocki.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Dla mnie Divine Intervention to raczej jedna z tych nieco slabszych plyt
Z reszta chlopaki sami mowia ze musieli nagrywac ten album w 3 roznych studiach i w ogole nie wyszlo to tak jak powinno. No i co by nie mowic Bostaph to jednak nie Lombardo. Wciaz bardzo dobry album mimo tego.
Z tych nieklaszycznych albumow Slayera zaraz za World Painted Blood wymienilbym God Hates Us All
Z tych nieklaszycznych albumow Slayera zaraz za World Painted Blood wymienilbym God Hates Us All
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19527
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Nie cierpięvoivod' pisze:God Hates Us All
Zwłaszcza za te wokale z tym efektem, przesterem. I te podchodzące pod Nu metal riffy. Z resztą gadaliśmy już wcześniej gdzieś o tym.
A Bostaph zgadza się. To nie Lombardo, ale technik z niego niesamowity. Wyj*bany feeling co jest bardzo ważne dla mnie. Paul na prawdę kasuje większość thrashowych perkusistów.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
W ktorym kawalku sa jakies nu-metalowe riffy? ;P
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19527
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Nie chce mi się tego włączać, żeby szukać konkretnych fragmentów z konkretnych utworów. Nie słuchałem tego kilka lat, ale z tego co pamiętam to motyw w refrenie w takim "Disciple" bardziej ociera się o granie pokroju tych nowych zespołów, których nie lubię. Tak samo to nowomodne solo Kerry w tym kawałku z krwią w pokoju ("Bloodline"? czy jakoś tak o ile pamietamdobrze) mógłby sobie odpuścić. Reszty konkretnych przykładów nie podam, bo zwyczajnie nie pamiętam. Ale generalnie późniejszy Slayer bardziej kojarzy mi się, bardziej pasuje do grupy zespołów takich jak Slipknot, Machine Head, Soulfly, Skinlab, The Haunted, System Of A Down.... Moze też trochę rpzez to, że Slayer w tamtym okresie mocno otaczał sie takim towarzystwem........ "God Hates Us All" nie podobała mi się w ogóle w 2001 roku kiedy wyszła. Podchodziłem do tego jeszcze kilka razy, ostatnio jakieś 3-4 lata temu i chyba nic z tego już nie będzie. Nie lubię tej płyty i "Diabolus In Musica", do której też się starałem kilkanaście razy przekonać
. Do "Divine Intervention" te płyty nie mają w ogóle startu, do ostatniej thrash metalowej płyty Slayer tak na prawdę. Bez żadnych udziwnień. Nie licząc tych ostatnich dwóch czy trzech. Ostatnim materiałem Slayer, którego słucham z przyjemnością jest "Undisputed Attitude". Już wole takiego Slayera o zabarwieniu mocno punkowo/hardcore'owym niż jakieś Diabolusy....
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Jak dla mnie
Show No Mercy - 7/10
Hell Awaits - 10/10
Reign in Blood - 10/10
South of Heaven - 10/10
Seasons in the Abyss - 9,5/10
Divine Intervention - 7/10
Diabolus in Musica - 8/10
God Hates Us All - 9/10
Christ Illusion - 8/10
World Painted Blood - 9/10
Repentless - 7/10
i nie znam zadnej plyty Slayer ktora by nie byla thrash metalowa ;P szczerze mowiac nie znam nawet zadnego utworu Slayer ktory nie bylby thrash metalowy ;P;P
Show No Mercy - 7/10
Hell Awaits - 10/10
Reign in Blood - 10/10
South of Heaven - 10/10
Seasons in the Abyss - 9,5/10
Divine Intervention - 7/10
Diabolus in Musica - 8/10
God Hates Us All - 9/10
Christ Illusion - 8/10
World Painted Blood - 9/10
Repentless - 7/10
i nie znam zadnej plyty Slayer ktora by nie byla thrash metalowa ;P szczerze mowiac nie znam nawet zadnego utworu Slayer ktory nie bylby thrash metalowy ;P;P
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19527
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Odkopałem gdzieś znowu i włączyłem mój przegrywany cd "Diabolis In Musica". Dla mnie to jest tragedia. Miotanie się miedzy takimi płaszczyznami, rejonami, których nie lubię. Do tego ten groove, który kojarzy mi się cały czas z Machine Head i Kornem. "Death's Head" to jest katastrofa. Ten przesterowany wokal i skoczne rytmy niczym Limp Bizkit
. W ogóle wydaje mi się przy każdym słuchaniu, że tego krzyczanego wokalu i tekstu jest za dużo jak na te kawałki.... Ale najbardziej kwurza mnie ten efekt, przester u Toma
. Nie wiem czemu, ale momentami to by tam nawet LL Cool J pasował w co niektórych utworach. Zwłaszcza w "Stain Of Mind"......... Na tym lp totalnie już zniknęła magia z wcześniejszych płyt.....Chyba jeszcze bardziej znienawidzę te płytę
.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
-
Deleted User 6661
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Popieram przedmówcę. Nigdy nie byłem w stanie pojąć, jak można lubić, ba - tolerować DiM. Przeczołgałem się przez płytę kilka razy i nie był to najlepiej spędzony przeze mnie czas. Zespół próbował odkryć dla siebie nowe rejony i trafił na manowce. Co gorsza: nie zauważyłem ciekawych kompozycji, czegoś, co wbiłoby w ziemię. Jak na Slayer to padaka.
Co do pytania w temacie: Dla mnie wygrana USA w stosunku przynajmniej 5-1.
Co do pytania w temacie: Dla mnie wygrana USA w stosunku przynajmniej 5-1.
- Ziomaletto
- -#Invader

- Posty: 211
- Rejestracja: ndz sie 13, 2017 7:54 pm
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
U mnie Kreator i Tankard vs Death Angel, Overkill, Testament, Suicidal Tendencies, Floatsam & Jetsam, Megadeth i kilku innych... Tu akurat Ameryka wygrywa.
Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA
Osobiście wole Amerykański, ale dojczami też nie pogardzę, bardzo lubię z niemieckich np. Protectora, Kreatora czy Tankard.
@Edit
Chociaż i tak dla mnie wygrywa polski thrash!
@Edit
Chociaż i tak dla mnie wygrywa polski thrash!
