Judas Priest
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Judas Priest
Oczywiście! Słuchaj - U Mnie Serio Tego Nie Ma i to w całej książeczce... dzięki!
-
Deleted User 4876
Re: Judas Priest
Rewelacyjna argumentacja :-)
Całkiem zacnie się to czyta w ten leniwy poniedziałek.
Jednak odnoszę wrażenie, że nieistotne ile faktów, zdjęć, cytatów zostanie przytoczonych to jedna ze stron tej dyskusji wyznaje zasadę "Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe a czarne jest czarne"
Całkiem zacnie się to czyta w ten leniwy poniedziałek.
Jednak odnoszę wrażenie, że nieistotne ile faktów, zdjęć, cytatów zostanie przytoczonych to jedna ze stron tej dyskusji wyznaje zasadę "Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe a czarne jest czarne"
Re: Judas Priest
Jeżeli zmieni się tonację i kilka dźwięków, to już rzeczywiście nie jest plagiat, chyba to działa tak, jak z parafrazowaniem tekstu w pracach naukowych. Dora, Gumbyy - jeszcze raz dzięki! No to udaję się na "konsultacje".PanPrezes pisze:W przypadku Nomada nie może być żadnej mowy o plagiacie. Te melodie są bardzo podobne i wyraźnie na sobie wzorowane, jednak Ironi trochę je zmienili w stosunku do pierwowzoru Beckett. Zresztą ostatnio była podobna afera o Schody do nieba, bo jakiś tam mało znany zespolik sobie nagle przypomniał, że to chyba jego, jednak w sądzie nic nie nawalczył.
-
on_the_run
- -#Trooper

- Posty: 417
- Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm
Re: Judas Priest
Owszem jest podobieństwo między Living after midnight, a numerem UFO, ale jednak te utwory się trochę różnią. Równie dobrze można powiedzieć, że plagiatem wspomnianego numeru UFO jest Crazy Nights Kiss.kmberserker pisze:Fajnie, ale nie za bardzo rozumiem, o co w tym wszystkich postach chodzi.
Mnie nie obchodzi to, że jakiś tam zespół "wybił się" na splagiatowaniu ich muzyki (co jest wątpliwe, bo jak już wcześniej pisałem nie sądzę, by ta sprawa przyniosła im opłacalny rozgłos). I mało interesują mnie też symulacje "co by było, gdyby...". Jestem fanem Iron Maiden i zwyczajnie mnie interesuje, skąd wzięli motywy w swoich utworach.
Beckett na 100% dogadał się z Iron Maiden zakulisowo. To zresztą opcja, która Harrisowi by bardzo odpowiadała. W końcu jest uznawany za geniusza muzycznego i tekstowego, a gdyby świat się dowiedział o całej tej sytuacji, reputacja Steve'a byłaby mocno nadszarpnięta. Tu nie chodzi o byle jakie wypełniacze tylko o numery, które wiele osób uznaje za jedne z najlepszych w dyskografii.
Dlaczego nie skończyli w sądach? Nie wiem, bo na miejscu UFO członków Maiden bym po nich targał. Jest opcja, że po prostu nie mają bladego pojęcia o wykorzystaniu ich muzyki w cudzych utworach. Ten facet z Becketta o całej sprawie dowiedział się z internetu. Phil Mogg czy Pete Way zwyczajnie mogą nie być fanami takich brzmień, a Lord Of The Flies to też nie jest coś tak sławnego, jak Run To The Hills. Nawet w rockowym radiu tego numeru raczej nie usłyszysz. Bardziej mnie zastanawia, czy UFO próbowało coś z robić z tym Living After Midnight, bo na nim Judas Priest "trochę" zarobiło, a kawałek ten zrobił bardzo dużą karierę w świecie muzyki rockowej.
Panowie, teraz zaapeluję o powstrzymanie się z tymi postami. Kiedy moderator przeniesie dyskusję w odpowiednie miejsce, chętnie będę kontynuował rozmowę, ale na razie nie ma po co zaśmiecać tego wątku.
Re: Judas Priest
Kupiłem i obejrzałem Battle Cry na BD. Co tu dużo mówić obraz żyleta, dźwięk także. Sam koncert super, to ile powietrza wtłoczył Ritchie w ten zespół to nie do opisania.
Faktycznie publika nie porywa, ale to festiwal. Dużo lepiej wyglądają koncerty z hal, to morze ludzi z Wacken nie robi praktycznie żadnego wrażenia. Chociaż nie zapomnę płaczącego ze wzruszenia chłopaka na koniec You've got another thing comin':-)
Na bonusowych utworach z Gdańska trochę dziwne ujęcia kamer, ewidentnie unikali też pokazywania publiki. Ale miło, że te trzy utwory znalazły się na płycie.
Faktycznie publika nie porywa, ale to festiwal. Dużo lepiej wyglądają koncerty z hal, to morze ludzi z Wacken nie robi praktycznie żadnego wrażenia. Chociaż nie zapomnę płaczącego ze wzruszenia chłopaka na koniec You've got another thing comin':-)
Na bonusowych utworach z Gdańska trochę dziwne ujęcia kamer, ewidentnie unikali też pokazywania publiki. Ale miło, że te trzy utwory znalazły się na płycie.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9594
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Judas Priest
http://heavyrock.eu/judas-priest-nowy-a ... tku-2017r/
Nowe Judas prawdopodobnie na początku 2017...
Nowe Judas prawdopodobnie na początku 2017...
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Judas Priest
Mam niestety nieco inne spostrzeżenia... O ile dźwięk faktycznie jest super, bezstratna ścieżka robi swoje, do tego koncert został świetnie zmiksowany i w 5.1 brzmi zabójczo, a subwoofer chodzi aż miło.barsiarz pisze:Kupiłem i obejrzałem Battle Cry na BD. Co tu dużo mówić obraz żyleta, dźwięk także.
Niestety obraz jest nie do przyjęcia! Konkretnie płynność obrazu. Ktoś niestety przekombinował i zamiast klasycznego juddera, lub bezproblemowej konwersji na 50/60Hz dostaliśmy permanentną nadpłynność, tak zwany "efekt teatru" i to do tego z przycięciami. Zero naturalności.
Jeśli ktoś nie wie co mam na myśli, niech w swoim telewizorze wyłączy opcję upłynniania obrazu i po chwili ustawi ją na maksymalną wartość.
Rzyg, nie da się tego oglądać, popsute wydanie.
-
on_the_run
- -#Trooper

- Posty: 417
- Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm
Re: Judas Priest
Co do któregoś z powyższych wpisów, że "Stained Class" to była płyta muzycznie już w pełni heavymetalowa, tylko że jeszcze o hardrockowej produkcji, to się zgadzam i poniższy kower, tylko jest tak naprawdę tylko trochę inaczej zagrany/wyprodukowany od oryginału, a brzmi jak "normalny" heavy metal:
https://www.youtube.com/watch?v=66V9m5YRmKI
Zresztą kolejna płyta Priestów była wydana w tym samym roku (1978), a była wyprodukowana dużo lepiej oraz bardziej nowocześnie i różnica w brzmieniu jest ogromna. A to moim zdaniem zasługa produkcji.
EDIT: może mi ktoś na chłopski rozum wytłumaczyć, dlaczego o JP się mówi, że oni pierwsi w latach 70-tych całkiem zerwali z bluesem? Przecież na upartego, to każda płyta z lat 70-tych ma elementy bluesowe, w solówkach i nie tylko.
https://www.youtube.com/watch?v=66V9m5YRmKI
Zresztą kolejna płyta Priestów była wydana w tym samym roku (1978), a była wyprodukowana dużo lepiej oraz bardziej nowocześnie i różnica w brzmieniu jest ogromna. A to moim zdaniem zasługa produkcji.
EDIT: może mi ktoś na chłopski rozum wytłumaczyć, dlaczego o JP się mówi, że oni pierwsi w latach 70-tych całkiem zerwali z bluesem? Przecież na upartego, to każda płyta z lat 70-tych ma elementy bluesowe, w solówkach i nie tylko.
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: Judas Priest
Nie wiem co kieruje ludźmi by słuchać Judas Priest i temu podobnych zespołów. Metal lat '80 w wykonaniu Iron Maiden jest archaiczny, nieco pocieszny ale jednak da się tego słuchać. Metal Judas Priest to kwadratowa łupanka bazująca na tych samych riffach i melodiach. W sferze tekstowej absolutna pustka. Kilka kompozycji "Dżudasów" z lat 70 jest całkiem w porządku jak Victim of Changes, Dreamer Deceiver, Diamonds and Rust czy Beyond the Realms of Death ale nie oszukujmy się, ta epoka miała swoich mistrzów i nimi Judas Priest nie było.
Re: Judas Priest
Uwaga, zdradzę Ci teraz Największą Tajemnicę Świata, ale obiecaj, że nikomu nie powiesz, ok?
Słuchają takiej muzyki, bo... lubią.
Koniec.
Owszem, można upraszczać, że klasyczny metal to "kwadratowa łupanka", tylko równie dobrze można o każdej muzyce się w taki sposób wypowiedzieć. Rap to pieprzenie pod nosem bzdur, rock progresywny to absurdalnie długie i nudne smęcenie na gitarach, a klasyka, jak Mozart czy Chopin to już w ogóle nawalanie po fortepianie bez składu i ładu, jak tego można słuchać, no ja nie wiem no...
Każdy słucha tego co lubi, bo z jakiegoś powodu lubi to czy tamo, a muzyka Judas Priest jak widać trafiła do setek tysięcy na całym świecie.
Słuchają takiej muzyki, bo... lubią.
Koniec.
Owszem, można upraszczać, że klasyczny metal to "kwadratowa łupanka", tylko równie dobrze można o każdej muzyce się w taki sposób wypowiedzieć. Rap to pieprzenie pod nosem bzdur, rock progresywny to absurdalnie długie i nudne smęcenie na gitarach, a klasyka, jak Mozart czy Chopin to już w ogóle nawalanie po fortepianie bez składu i ładu, jak tego można słuchać, no ja nie wiem no...
Każdy słucha tego co lubi, bo z jakiegoś powodu lubi to czy tamo, a muzyka Judas Priest jak widać trafiła do setek tysięcy na całym świecie.
Re: Judas Priest
Wiem o co ci chodzi, i się z tobą zgadzam, ale... Justin Bieber też trafia do setek tysięcy ludzi 
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: Judas Priest
Można tak powiedzieć, ale będzie to bzdura nad bzdurami.Mr. M pisze:rock progresywny to absurdalnie długie i nudne smęcenie na gitarach.
Re: Judas Priest
Dokładnie! O to mi chodziło 
Re: Judas Priest
Ale Diamonds And Rust nie napisali Judas Priest !
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: Judas Priest
Oczywiście, że nie. Miałem na myśli ich wykonanie utworu Joan Baez. Bardzo dobre wykonanie.
Re: Judas Priest
Jasne, jasne. A słyszałeś album "Painkiller"?
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: Judas Priest
Pewnie, ale to zupełnie nie moja muzyka. Z tych metalowych płyt Judas Priest jeszcze Screaming for Vengeance jest do posłuchania. Nie wszystko mi się podoba na tej płycie, ale np. Devil's Child, Fever czy You've Got Another Think Comin to dobre kompozycje.
Re: Judas Priest
Najbardziej "amerykańskie", ale rzeczywiście - dobre w swoim stylu. To ja nawet nie pytam, co sądzisz o blach czy death metalu? Czy to dla Ciebie jest muzyka...?
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: Judas Priest
Mam problem z określeniem ram gatunkowych. Opeth niektóre albumy bardzo lubię, zwłaszcza Blackwater Park. Death ze śp. Chuckiem zawsze budził mój szacunek. Tylko czy to jest death metal?

