03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
W Czechach (gdzie cały czas był sold out) nagle pojawiło się setki biletów na sektorach... Wicker miał rację, będzie słabiej niż myślałem...
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
RALF - spójrz na to tak - mniej osób na koncercie = mniejsze GC. Z jednej strony wiadomo, fajnie byłoby gdyby przyjechało sporo osób, ale takie koncerty mają też swój urok i są wygodne 
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Kuuurde w wielu krajach w Europie też nie jest za dobrze - w Chorwacji (tylko 11,000) dostępna jest masa biletów, w Rumunii nie idą, Holandia - słabiutko, Ruscy - niezbyt ciekawie, Litwa - Boże ile tego jest jeszcze, Szwecja, Norwegia - wygląda na to, że szału nie ma. Smallwood może mieć się z pyszna. Ja nie panikuję, stwierdzam stan faktyczny - sami sobie sprawdźcie...
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Wytłumaczcie mi to:
Jakie to ma znaczenie?
Muzycy swoje dostaną?
Dostaną
Wy koncert zobaczycie?
Zobaczycie
a i wygoda większa bo mniejszy tłok
Ja tam same plusy widze
Jakie to ma znaczenie?
Muzycy swoje dostaną?
Dostaną
Wy koncert zobaczycie?
Zobaczycie
a i wygoda większa bo mniejszy tłok
Ja tam same plusy widze
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Wiesz, jeśli na zaledwie paru koncertach będzie zdecydowanie mniej ludzi niż poprzednio - to nic takiego, niestety tu się kroi spora pustka. Smallwood mówił, iż trasę w tym roku ma zobaczyć ponad 1,5 mln ludzi - jest to nieosiągalne przy takiej sprzedaży biletów, ja nie mam na myśli tylko Polski ale generalnie - ogół. To może być ostatnia trasa, gdzie ten zespół zaproszono na duże obiekty - potem jest już tylko lot w dół. Szkoda - akurat na 40lecie...
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
LN sam sobie zaszkodził dając date obok BS
Kameralne koncerty nie są złe, ja nawet powiem, że lepsze
Trzeba patrzeć pozytywnie i nie lamentować bo o koncercie w Poznaniu też pisałeś, że będzie tragedia i, że z następną trasą mogą do nas nie wpaść.
A tu Bruce o 25k powiedział i wpadają do nas na duży obiekt, czyli i im i LN musi sie to opłacać.
LN głupie nie jest. Gdyby bilety szły tak słabo to zrobiliby jak na Judas Priest - 2 bilety w cenie jednego i inne takie promocje.
A to też chyba nie jakis wielki problem.To może być ostatnia trasa, gdzie ten zespół zaproszono na duże obiekty
Kameralne koncerty nie są złe, ja nawet powiem, że lepsze
Trzeba patrzeć pozytywnie i nie lamentować bo o koncercie w Poznaniu też pisałeś, że będzie tragedia i, że z następną trasą mogą do nas nie wpaść.
A tu Bruce o 25k powiedział i wpadają do nas na duży obiekt, czyli i im i LN musi sie to opłacać.
LN głupie nie jest. Gdyby bilety szły tak słabo to zrobiliby jak na Judas Priest - 2 bilety w cenie jednego i inne takie promocje.
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
W Polsce jak w Polsce, zaskakuje Skandynawia, Chorwacja, Holandia, tam byli zawsze rewelacyjnie przyjmowani - nawet dwa lata temu (sic!) a tu - Zonk! Sytuację ratują wielkie festiwale, tu może być sporo ludzi - ale tam zawsze jest sporo, czy gra tam IM czy ktoś inny.
-
Deleted User 6661
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Pustki na stadionie kiepsko wyglądają podczas meczu, a na koncercie już zupełnie przygnębiająco... Może po prostu lepiej było grać w Europie w halach?
Na marginesie: interesuję się muzyką (free jazz), gdzie na koncerty przychodzimy po 20-80 sztuk luda i jest... zajebiście. Małe sale, czasami wielkości izb lekcyjnych, brak podwyższenia sceny. Czuć nieco alkoholu w powietrzu, ale panuje metafizyczna atmosfera i ma się wrażenie uczestniczenia w niepowtarzalnym wydarzeniu. A po koncercie (często przed również) można pogadać z muzykami, kupić płyty, strzelić fotki i poprosić o autografy z dedykacją (jeśli ktoś potrzebuje). Nie ma żadnego golden circle...
Na marginesie: interesuję się muzyką (free jazz), gdzie na koncerty przychodzimy po 20-80 sztuk luda i jest... zajebiście. Małe sale, czasami wielkości izb lekcyjnych, brak podwyższenia sceny. Czuć nieco alkoholu w powietrzu, ale panuje metafizyczna atmosfera i ma się wrażenie uczestniczenia w niepowtarzalnym wydarzeniu. A po koncercie (często przed również) można pogadać z muzykami, kupić płyty, strzelić fotki i poprosić o autografy z dedykacją (jeśli ktoś potrzebuje). Nie ma żadnego golden circle...
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
He, he - OK, tylko to jest Rock...
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
No i dobrze kurde, dość mam tych cholernych stadionów. To są obiekty na piłkę nożną a nie na koncerty. Zrobiliby dwie halówki na północy i południu - i by się rozeszło pięknie, jak w 2013. Ale nie, cholerny stadion we Wrocławiu, miejsc od cholery, blisko do Pragi, dzień po Black Sabbath. Frekwencja będzie średnia, ale jak mój imiennik Michał napisał wyżej, same plusy tego. Mam nadzieję że to ostatni koncert stadionowy/plenerowy Iron Maiden w naszym kraju.RALF pisze:To może być ostatnia trasa, gdzie ten zespół zaproszono na duże obiekty - potem jest już tylko lot w dół. Szkoda - akurat na 40lecie...
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Gdyby zagrali 2-3 utwory z nowej, fantastycznej i odważnej płyty pewnie sprzedaż szła by lepiej. Zespół tutaj jest sam sobie winien. Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem faktu olania tak wspaniałej kompozycji jak Empire of Clouds. Jeśli będą wymieniani za 20 lat w jednym rzędzie z Led Zeppelin, Pink Floyd czy King Crimson to głównie za ten utwór. Nie chcieli go zagrać by nie drażnić swoich ortodoksyjnych fanów, a dla nich i tak ten setlist jest słaby. Brak Aces High, Run to the Hills, Can I Play with Madness i tym podobnych banalnych metalowych hitów. Dla mnie po usłyszeniu Empire of Clouds pierwszy raz jego obecność w secie była oczywistością. Może jeszcze kiedyś...
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Empire to fajny kawałek, ale stawiać to obok najlepszych kawałków King Crimson? Bez przesady...Bron-Y-Aur Stomp pisze: Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem faktu olania tak wspaniałej kompozycji jak Empire of Clouds. Jeśli będą wymieniani za 20 lat w jednym rzędzie z Led Zeppelin, Pink Floyd czy King Crimson to głównie za ten utwór.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1681
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Ostatnio na forum ktoś chciał sprzedać gcee (niby nietrafiony prezent - nie wnikam).dependo pisze:Gdzie, jeśli wolno zapytać?
RALF pisze:Wiecie co? Jak patrzę na mapkę na Eventimie, to mam złe przeczucie graniczące z pewnością iż na tym koncercie frekwencja będzie słaba. Okazuje się, że organizator powyłączał pewne partie biletów, nawet sektory, które przez miesiące wyglądały na wyprzedane. W tym wypadku te 25K to zwykłe marzenie, dobrze będzie jak się stawi te kilkanaście tysiączków. Coś u nas na IM kończy się zapotrzebowanie
RALF pisze:W Czechach (gdzie cały czas był sold out) nagle pojawiło się setki biletów na sektorach... Wicker miał rację, będzie słabiej niż myślałem...
RALF pisze:Kuuurde w wielu krajach w Europie też nie jest za dobrze - w Chorwacji (tylko 11,000) dostępna jest masa biletów, w Rumunii nie idą, Holandia - słabiutko, Ruscy - niezbyt ciekawie, Litwa - Boże ile tego jest jeszcze, Szwecja, Norwegia - wygląda na to, że szału nie ma. Smallwood może mieć się z pyszna. Ja nie panikuję, stwierdzam stan faktyczny - sami sobie sprawdźcie...
RALF... że cie palce nie bolą od tego pierdolenia. Robisz rano kupę, patrzysz jak bardzo wypełnia klop i na tej podstawie wróżysz na temat frekwencji?RALF pisze:Wiesz, jeśli na zaledwie paru koncertach będzie zdecydowanie mniej ludzi niż poprzednio - to nic takiego, niestety tu się kroi spora pustka. Smallwood mówił, iż trasę w tym roku ma zobaczyć ponad 1,5 mln ludzi - jest to nieosiągalne przy takiej sprzedaży biletów, ja nie mam na myśli tylko Polski ale generalnie - ogół. To może być ostatnia trasa, gdzie ten zespół zaproszono na duże obiekty - potem jest już tylko lot w dół. Szkoda - akurat na 40lecie...
Zespół był na progu rozpadu z powodu choroby Bruca. Część ludzi grzebało ich żywcem. Po co? Nie pamiętam takiej radości z grania wśród chłopaków. Robią to co lubią, robią to z przyjemnością, jeżeli robią to z przyjemnością to robią to najlepiej jak się da. W dupie mam to ile osób zobaczy Maiden w Chinach, Szwecji czy Polsce. Ja mam swój bilet i będę czerpał z gigu 120% nawet jeżeli będę tam sam na pustym stadionie. A o Smallwooda się nie martw, bo jak by przeczytał co pieprzysz to pewnie by cie przywalił gonga.
Do koncertu w PL trafiasz na czarną listę.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
No dobra, to tylko rozważania!
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
King Crimson gra rock progresywny czyli gatunek programowo dający muzykom wolność. Iron Maiden gra chyba najbardziej skostniały i określony ramami gatunek muzyczny i potrafili mimo wszystko w tych ramach nagrać coś takiego jak Empire of Clouds. To trzeba odnotować jako coraz większą dojrzałość muzyczną zespołu, który z dojrzałością muzyczną i poszukiwaniami nie jest specjalnie kojarzony.Emilio pisze:Empire to fajny kawałek, ale stawiać to obok najlepszych kawałków King Crimson? Bez przesady...Bron-Y-Aur Stomp pisze: Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem faktu olania tak wspaniałej kompozycji jak Empire of Clouds. Jeśli będą wymieniani za 20 lat w jednym rzędzie z Led Zeppelin, Pink Floyd czy King Crimson to głównie za ten utwór.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
To co powiesz o Mecie, Slayer, Judas Priest, Saxon, Motorhaed... pytam z ciekawości.
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Metallica-trzy pierwsze doskonałe płyty ze szczególnym uwzględnieniem Master of Puppets, potem gwałtowny zjazd w dół
Slayer- do Metaliki ma się tak jak Judas Priest do Iron Maiden, zespół dla ortodoksyjnych metalowców, choć np. tytułowy utwór do Seasons in the Abbys to poziom wyżej niż ich typowe utwory
Judas Priest-mogę posłuchać tylko z lat '70, potem stereotypowy, kwadratowy heavy-metal
Saxon-dwie pierwsze płyty w porządku, potem się za bardzo zmetalizowali
Motorhead-nie słucham na co dzień, ale raz na jakiś czas dla odprężenia jak najbardziej, Lemmy to przecież legenda
Slayer- do Metaliki ma się tak jak Judas Priest do Iron Maiden, zespół dla ortodoksyjnych metalowców, choć np. tytułowy utwór do Seasons in the Abbys to poziom wyżej niż ich typowe utwory
Judas Priest-mogę posłuchać tylko z lat '70, potem stereotypowy, kwadratowy heavy-metal
Saxon-dwie pierwsze płyty w porządku, potem się za bardzo zmetalizowali
Motorhead-nie słucham na co dzień, ale raz na jakiś czas dla odprężenia jak najbardziej, Lemmy to przecież legenda
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
To masz w większości, podobnie jak ja...
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Ktos na fb (wiktor wiktor) sprzedaje 3xgcee
To co Ralf wypisuje to juz jakas paranoja!
Pustki, klapa, ostatnia trasa przez to...ludzie!!!
To co Ralf wypisuje to juz jakas paranoja!
Pustki, klapa, ostatnia trasa przez to...ludzie!!!
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
A za tydzień - będzie 30.000 ludzi, rewelacja!!!!!11111oneoneoneone...Budziol pisze:To co Ralf wypisuje to juz jakas paranoja!
Pustki, klapa, ostatnia trasa przez to...ludzie!!!
Naprawdę mnie to grzeje ile będzie ludzi. Idę na koncert zobaczyć i posłuchać IM. Ze mną może być 1000 innych osób i mam to totalnie gdzieś. A już tworzenie histerii, że "jak będzie 18.000 ludzi", to zespół nigdy więcej do Polski na koncert nie wpadnie, to jakaś paranoja
www.MetalSide.pl


