AC/DC

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: AC/DC

Post autor: voivod' »

Bron-Y-Aur Stomp pisze:Znakomity argument. Skoro Let There Be Rock nagrywali Vanda i Young, których praca nie wybiegała poza Australię to co się dziwić, że nikt wcześniej tak nie grał jeśli chodzi o Anglię czy Stany. Więc największym wyczynem AC/DC jest osiągnięcie jakiegoś brzmienia? Co tam Sierżant Pieprz, co tam Sticky Fingers, Who's Next, Are You Experienced, Led Zeppelin I, Machine Head, Sabbath, bloody Sabbath i setki innych płyt. Wszystko to się chowa przed płytami muzyków bez talentu kompozytorskiego i zmysłu artystycznego bo oni mieli BRZMIENIE. O ile mi wiadomo każdy średnio uznany zespół w muzyce rockowej stworzył w miarę rozpoznawalne brzmienie. Gorzej z kompozycjami.
Stawiasz kontrowersyjne tezy, a poki co nie przedstawiasz zandych konkretnych argumentow, tylko jakiegos ogolniki i wlasne widzimisie. Tak, wlasnie wypracowanie oryginalnego brzmienia jest dokladnie tym do czego dazy kazdy muzyk. I to udaje sie tylko najwiekszym takim wlasnie jak Hendrix, Led Zeppelin, The Rolling Stones, czy AC/DC. Brak talentu kompozytorskiego u zespolu ktorego piosenki do dzis sa grane przez tysiace muzykow? Bo? Wygladasz mi na goscia ktory slucha 10 zespolow na krzyz i zgrywa wielkiego znawce, kolegom z piaskownicy moze taka postawa zaimponujesz, ale ja na tej muzyce zjadlem zeby i kitu mi nie wcisniesz. A juz wyskakiwanie z The Who, ktorzy po kilku dobrych plytach, w latach 70 zamienili sie w kompletnie wyprany z emocji, pretensjonalny, muzycznopodobny produkt i stawianie ich ponad AC/DC to jakis smutny zart.
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: AC/DC

Post autor: The Burczax »

Powrót do poprzedniej burzy odnośnie Briana:
https://www.youtube.com/watch?v=IEbh_Tl8V64
Python
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 847
Rejestracja: wt lut 18, 2014 3:54 pm
Skąd: Wrocław

Re: AC/DC

Post autor: Python »

The Burczax pisze:Powrót do poprzedniej burzy odnośnie Briana:
https://www.youtube.com/watch?v=IEbh_Tl8V64
Ah, uprzedziłeś mnie. W sumie nic nowego, tylko że tym razem z ust Angusa.

Brian or Bust
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: AC/DC

Post autor: WICKER MAN »

Axl deklaruje, że chętnie zostanie z AC/DC na dłużej niż do końca obecnej trasy:

http://www.blabbermouth.net/news/axl-ro ... u-s-shows/
There's makeup dates in the States, and if I don't get throw out before then, I'm looking forward to doing [them]. I think after that, it's about what they wanna do. I'm in if they want me in, and we'll sort it out, but right now that's getting ahead of ourselves with everything else that's on the table.
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: AC/DC

Post autor: The Burczax »

Awatar użytkownika
Mikojaski
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1172
Rejestracja: ndz paź 02, 2011 3:55 pm
Skąd: Gdańsk

Re: AC/DC

Post autor: Mikojaski »

Oż kurwa... Zaskoczył mnie, przy całej mojej niechęci do niego muszę mu to przyznać
While you sleep in earthly delight, Someone's flesh is rotting tonight
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: AC/DC

Post autor: Schizoid »

Bron-Y-Aur Stomp pisze:Mogę tutaj wymienić mnóstwo zespołów, które albo zmieniły muzykę albo były klasykami swoich gatunków. AC/DC nie był takim zespołem, oni nawet nie starali się być oryginalni. Na swoich wczesnych płytach byli klonem Led Zeppelin, The Who czy Rolling Stones. To trwało mniej więcej do Highway to Hell.
No, T.N.T. to zrzyna z Going To California, Let There Be Rock to podróbka Paint It Black, a Whole Lotta Rosie to już w ogóle nuta w nutę People Are Strange. Mam wrażenie, że tak bardzo nie chcesz uznać AC/DC za klasykę, bo pod względem popularności przebili wszystkie Twoje ukochane zespoły, w które jesteś tak bardzo zapatrzony. Oskarżanie AC/DC o brak własnego charakteru jest chyba przejawem głuchoty, bo to jedna z kapel o bardziej rozpoznawalnym stylu gry. Własnym stylu gry. "It's just rock 'n' roll" - zwykły rock 'n' roll, chociaż chyba jedyny taki w swoim rodzaju. Dziwne, że w ogóle trzeba Ci to tłumaczyć, w poważnej dyskusji z wytrawnymi znawcami muzyki jako takiej zostałbyś zapewne wyśmiany na starcie. Tworzysz własne definicje tego, kto jest legendą. Ja też tak mogę. Stonesi to nie legenda. Lennon i reszta tych hippisów trzepiących sobie nawzajem kapucyna też nie. Przecież używali gitar, a ich nie wynaleźli. Bazują na czymś, czego oni nie zrobili, tak samo jak Black Sabbath czy UFO. Bo przecież gitary już używano wcześniej, a agresywnie grali Hiszpanie.

A, wcześniej pytałeś, kogo niby zainspirowało AC/DC. Jest taka kapela, nazywa się Anthrax. Pewnie dla takiego specjalisty ambitnej i odkrywczej muzyki ta nazwa jest nieznana, niemniej jednak to całkiem popularna kapela. Ba, jest nawet w tzw. The Big 4. No ale tam to niczego własnego nie grają, to nawet sobie nie marnuj czasu na szukanie informacji na temat tych kapel. Legendarne to one na pewno nie są, a do tego powstały w latach 80, co jest odrażające.
Ostatnio zmieniony sob maja 07, 2016 4:40 pm przez Schizoid, łącznie zmieniany 1 raz.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: AC/DC

Post autor: The Burczax »

Ale po co spierać się z kimś kto uznaje tak pretensjonalny kawałek jak Empire of the Clouds za arcydzieło?
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6213
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: AC/DC

Post autor: Mr. M »

https://www.youtube.com/watch?v=XymxcG7pdqI&app=desktop

Dla mnie tam brzmi całkiem nieźle :wink:
Deleted User 5490

Re: AC/DC

Post autor: Deleted User 5490 »

Właśnie pokazywali w tv fragment pierwszego koncertu AC/DC z Axlem Rose. Śmiesznie to wyglądało. Zespół plus tragicznie zawodzący pawian kuternoga na podwyższonym tronie. Masakra....
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: AC/DC

Post autor: Schizoid »

Jak dla mnie mogliby sobie nawet wziąć Roberta Planta czy Bruce'a Dickinsona. Tu nie chodzi o to, kto w AC/DC jest, tylko o to, kogo nie ma.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 5490

Re: AC/DC

Post autor: Deleted User 5490 »

kmberserker pisze:Jak dla mnie mogliby sobie nawet wziąć Roberta Planta czy Bruce'a Dickinsona. Tu nie chodzi o to, kto w AC/DC jest, tylko o to, kogo nie ma.
Święta racja. Jest tylko jedna sprawa. Można zespół rozwiązać i można go podtrzymywać przy życiu, bo pozostali muzycy kochają grać, nie mogą bez tego żyć, a poza tym pieniążki im pachną. Można zespół podtrzymać przy życiu wymieniając z konieczności awaryjne ogniwo w taki sposób, żeby je zastąpić GODNIE. Można też zrobić to partacku, ale z przytupem, przy okazji totalnie ośmieszając się. Niestety AC/DC wybrali to drugie rozwiązanie.
Deleted User 1499

Re: AC/DC

Post autor: Deleted User 1499 »

Posłuchałem 1 min Thunderstruck z Lizbony i nie chcę więcej tego robić. AC/DC [*]
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12409
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: AC/DC

Post autor: Bon Dzosef »

Tragedia. Rose w ogóle nie ma już głosu, coś ta skrzeczy, coś tam charczy, ale efekt jest koszmarny.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: AC/DC

Post autor: RALF »

W TV piali, jak się 'wpasował' w AC/DC!
Deleted User 1499

Re: AC/DC

Post autor: Deleted User 1499 »

Media to podjarane są także dla mnie źródło dno.
Deleted User 2259

Re: AC/DC

Post autor: Deleted User 2259 »

W sumie gdzie widzę to większość 80% się jara.
Awatar użytkownika
ir0nka94
-#Invader
-#Invader
Posty: 182
Rejestracja: wt lis 27, 2012 3:59 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: AC/DC

Post autor: ir0nka94 »

sekcjazwlok pisze:Posłuchałem 1 min Thunderstruck z Lizbony i nie chcę więcej tego robić. AC/DC [*]
100 % racji.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: AC/DC

Post autor: Schizoid »

Właśnie ku mojemu zaskoczeniu całkiem sporo osób jest zadowolone z tego, jak AC/DC brzmi z Axlem.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Mikojaski
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1172
Rejestracja: ndz paź 02, 2011 3:55 pm
Skąd: Gdańsk

Re: AC/DC

Post autor: Mikojaski »

Obecność Axl'a w Ac/DC to dla mnie parodia, ale myślę że w niektórych momentach/kawałkach radził sobie conajmniej nieźle, i tą sprawiedliwość trzeba mu oddac.
While you sleep in earthly delight, Someone's flesh is rotting tonight
ODPOWIEDZ