06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- eddiepoland
- -#Prodigal son

- Posty: 46
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 10:26 am
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Zespół mógł myśleć, że to kolejny z wygłupów scenicznych Bruce'a. Raczej nie widzieli samego upadku, tylko Bruce'a leżącego na scenie. Też przez moment tak myślałem. Po powrocie zza kulis praktycznie każdy z członków zespołu zamienił z Brucem parę słów, widać że Panowie byli zdziwieni całą sytuacją. Ten im dość wesoło gestykulując pokazywał co się stało przed chwilą. Trochę żartowali z niedoli kolegi (zwłaszcza Adrian) bo uśmiechy nie znikały z ich twarzy, gdy Bruce tłumaczył co się wydarzyło. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra, także nie ma co spekulować. 
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Haris musiał widzieć. Stał dokladnie za ńim, co widać na filmie.
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Nikt nie napisał, że się nie lubią tylko, że prasa bulwarowa tak pisze - każdy z nas podkreślił, że trzeba to podzielić przez 1000, bo wszyscy wiemy jakie pierdoły można nie raz i nie dwa wyczytać. Tego, że zespół specjalnie zaczął grać też nikt nie napisał. Przerażające jest to, że po uderzeniu w głowę nikt nie zatrzymał występu na 10 sekund by zapytać "Bruce ok po tym jak przywaliłeś?, Ok. Ok gramy".Beny82 pisze:A moim zdaniem wyolbrzymiacie to wszystko. Jak to wyglądało za sceną nikt z was nie wie a juz tutaj podajecie ,ze nikt z nikim się nie lubi.A mało tego..Można odczuć, żę wręcz zespół specjalnie zaczeli grać...Absurd jakiś.
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
W końcu, Jedna Osoba przeczytała ze zrozumieniem.
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Myślę, że trochę przesadzacie. Naturalnie w bzdety prasy brukowej nie wierzę, natomiast może i lekko dziwne, że dalej jechali z koksem, ale skąd wiecie czy już wcześniej nie byli umówieni, że w razie takiej wpadki ktoś da im szybko znać czy Bruce OK, czy nie da rady śpiewać. Pewnie po zejściu ze sceny ktoś z medyków sprawdzał czy aby OK, ale najwyraźniej można było jednocześnie śpiewać, więc skoro było dobrze to kontynuowali jazdę no i tyle. A w trakcie Powerslave rzeczywiście mogli nie ogarnąć, tyle się dzieje, a mogli po prostu "spanikować", czasem w takich chwilach ludzie nie myślą racjonalnie i nie podejmują szybkiego działania, wbrew pozorom. Możliwości jest multum i wyciąganie jakichkolwiek wniosków z tej sytuacji nie ma najmniejszego sensu, bo prawdę znają tylko członkowie zespołu i ich ekipa techniczna.
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
A w połowie filmiku słychać strzały
Co do zatrzymania występu, nie przyszło jednemu z drugim do głowy, że nawet jeśli ktokolwiek z zespołu widział że Bruce się poślizgnął (co nie jest pewne), to na 100% nie każdy i że po prostu już zaczęli grać ten numer? Połowa zespołu miała grać, a ktoś miał przestać?
Ludzie, litości, wy tutaj o jakichś kompromitacjach, hańbach piszecie
Jeśli ktoś się kompromituje to ludzie biorący na serio co piszą szmatławce pokroju naszego Super expresu czy Faktu

Ludzie, litości, wy tutaj o jakichś kompromitacjach, hańbach piszecie
Jeśli ktoś się kompromituje to ludzie biorący na serio co piszą szmatławce pokroju naszego Super expresu czy Faktu
Jak widać to nie takie oczywiste dla niektórych, ale czego się spodziewać po niektórycheddiepoland pisze:Zespół mógł myśleć, że to kolejny z wygłupów scenicznych Bruce'a. Raczej nie widzieli samego upadku, tylko Bruce'a leżącego na scenie. Też przez moment tak myślałem. Po powrocie zza kulis praktycznie każdy z członków zespołu zamienił z Brucem parę słów, widać że Panowie byli zdziwieni całą sytuacją. Ten im dość wesoło gestykulując pokazywał co się stało przed chwilą. Trochę żartowali z niedoli kolegi (zwłaszcza Adrian) bo uśmiechy nie znikały z ich twarzy, gdy Bruce tłumaczył co się wydarzyło. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra, także nie ma co spekulować.
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Nie. Po zakończonym Powerslave mogli zajrzeć czy wszystko z nim ok i grać dalej.Dejavu pisze:Co do zatrzymania występu, nie przyszło jednemu z drugim do głowy, że nawet jeśli ktokolwiek z zespołu widział że Bruce się poślizgnął (co nie jest pewne), to na 100% nie każdy i że po prostu już zaczęli grać ten numer? Połowa zespołu miała grać, a ktoś miał przestać?
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Czyli kto konkretnie?Dejavu pisze: Jeśli ktoś się kompromituje to ludzie biorący na serio co piszą szmatławce pokroju naszego Super expresu czy Faktu![]()
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
No właśnie, kto? Bo widzę typowe traktowanie tej kwestii "ze skrajności w skrajność"...
Z dyskusji z której wynikało że mogli choć przerwać występ na kilka sekund, zrobiło się najeżdżanie na ludzi że wierzą brukowcom.
Pewnie nie jest ani u nich sielankowo ani nie są obojętni, prawda jak zawsze leży po środku. Daleki jestem jednak zawsze od idealizowania ich. Ja wiem, że idole, że legendy ale trochę dystansu - to wciąż tylko ludzie i popełniają błędy. Moim zdaniem w tym przypadku popełnili i nie boję się tego napisać.
Śpiewanie zza sceny nie wygląda dobrze, naprawdę korona by im z głowy nie spadła jeśli by zeszli na chwilę i poczekali aż B. dojdzie do siebie. A jeśli faktycznie raziło go później światło to naprawdę raczej nie była drobnostka.
Z dyskusji z której wynikało że mogli choć przerwać występ na kilka sekund, zrobiło się najeżdżanie na ludzi że wierzą brukowcom.
Pewnie nie jest ani u nich sielankowo ani nie są obojętni, prawda jak zawsze leży po środku. Daleki jestem jednak zawsze od idealizowania ich. Ja wiem, że idole, że legendy ale trochę dystansu - to wciąż tylko ludzie i popełniają błędy. Moim zdaniem w tym przypadku popełnili i nie boję się tego napisać.
Śpiewanie zza sceny nie wygląda dobrze, naprawdę korona by im z głowy nie spadła jeśli by zeszli na chwilę i poczekali aż B. dojdzie do siebie. A jeśli faktycznie raziło go później światło to naprawdę raczej nie była drobnostka.
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Np. Ty pisząc w kontekście tego typu wydarzenia "hańba" - co w pierwszym odruchu potraktowałem jako ironię, ale widzę, że Ty tak serio.brezdi pisze:Czyli kto konkretnie?
No, ale prawie tak samo prawdopodobne jest to, że panowie tak się nienawidzą, że nawet nie chcieli poczekać pół minuty żeby zobaczyć co z Burcem bo to oznaczałoby pół minuty dłuższy występ. Albo wiem! jeszcze lepiej! Chcieli zrobić Dickinsonowi na złość
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
I po co takie ironizowanie? To, że napisałem, że dla mnie nawet nie zapytanie kolegi po przywaleniu głową o ścianę chociaż "jak się czujesz" jest hańbą, dla Ciebie być może nie, ale co to ma wspólnego z tym, że kompromituję się przez wierzenie w to co piszą brukowce? Napisałem gdziekolwiek, że w to wierzę? Sam pisałem, że to bzdury.Dejavu pisze:Np. Ty pisząc w kontekście tego typu wydarzenia "hańba" - co w pierwszym odruchu potraktowałem jako ironię, ale widzę, że Ty tak serio.brezdi pisze:Czyli kto konkretnie?
No, ale prawie tak samo prawdopodobne jest to, że panowie tak się nienawidzą, że nawet nie chcieli poczekać pół minuty żeby zobaczyć co z Burcem bo to oznaczałoby pół minuty dłuższy występ. Albo wiem! jeszcze lepiej! Chcieli zrobić Dickinsonowi na złość
-
Deleted User 1499
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Ale o ci chodzi , skoro kolega eddiepoland napisał że chłopaki pytali się co się stało 
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12417
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Pamiętam jak przed Maiden w Danii przewrocil się Papa z Ghosta. Natychmiast wylecial techniczny, a Ghoule grały bokiem do sceny, wzrok w wokalistę i czekali na jego znak, że jest okej.barsiarz pisze:No i przy tej okazji wyszły niestety wady tych ich wyreżyserowanych zachowań. Wokalista ma wypadek, ale bez cienia zwłoki zespół gra następny kawałek jak gdyby nigdy nic. Czy naprawdę aż tak bardzo im się spieszy? Nie mogli poczekać, zejść na zaplecze i zobaczyć co z B., dać mu ochłonąć? Nieee, dalej huzia, jedziemy z koksem![]()
A to że nikt z zespołu się nim nie zainteresował jak się wywrócił to
-
Deleted User 804
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Ej akurat mocno przesadzacie z brakiem reakcji zespołu. Bruce upadł pod koniec kawałka. Na początku wyglądało to zupełnie niegroźnienie, po prostu cofając się nie zobaczył kolumny i upadł. Pierwszy zauważył wszystko Adrian, który stał zaraz za Brucem. Spojrzał szybko na Steave'a pokazując głową w stronę Bruca, później dał znać Davowi, Janickowi i Nicko. Bruce leżał na scenie sam może 15 sekund gdzie chłopaki dokończyli kawałek i jak tylko zgasły światła to zaraz do niego podbiegli. Dodatkowo odprowadzili Bruca do samego wyjścia na backstage, gdzie po drodze z nim gadali i całkiem możliwe iż sam Bruce kazał im grać dalej nie chcąc robić jeszcze większego zamieszania. Jak wrócił spytali się go też co się dokładnie stało bo nie widzieli samego momentu upadku.
Nawet po części widać to na wrzuconych wcześniej filmikach:
https://youtu.be/x6o9RiHNi04 - Bruce upada na 6:48 a na 7:03 gasną światła i wszyscy do niego idą(Adrian poszedł się upewnić wcześniej że ktoś wyjdzie z backstage)
https://youtu.be/cQT1PU84mek - zespół zaczyna death or glory stojąc w jednym rogu sceny po tym jak odprowadzili Bruca
https://www.youtube.com/watch?v=akSAqVRt91s - po powrocie Bruca ze sceny chłopaki którzy nie widzieli upadku pytali co się stało.
Jak tego nie widzieliście z bliska to nie wyciągajcie nie wiadomo jakich teorii spiskowych z jednego marnej jakości filmiku z youtuba bo naprawdę poniosła was tu fantazja.
Nawet po części widać to na wrzuconych wcześniej filmikach:
https://youtu.be/x6o9RiHNi04 - Bruce upada na 6:48 a na 7:03 gasną światła i wszyscy do niego idą(Adrian poszedł się upewnić wcześniej że ktoś wyjdzie z backstage)
https://youtu.be/cQT1PU84mek - zespół zaczyna death or glory stojąc w jednym rogu sceny po tym jak odprowadzili Bruca
https://www.youtube.com/watch?v=akSAqVRt91s - po powrocie Bruca ze sceny chłopaki którzy nie widzieli upadku pytali co się stało.
Jak tego nie widzieliście z bliska to nie wyciągajcie nie wiadomo jakich teorii spiskowych z jednego marnej jakości filmiku z youtuba bo naprawdę poniosła was tu fantazja.
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Czytając ten wątek można dojść do wniosku, że tych 6 gości to pazerne na kasę małpiszony, które się nawzajem nienawidzą 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 6661
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Deleted User 804 chyba definitywnie rozprawił się z kwestią "hańby". Zresztą z biegiem czasu coraz więcej trzeźwych wypowiedzi zaczęło się pojawiać.
https://youtu.be/mPyCZ-nGSIc?t=53s
EDIT
Zgadza się:Deleted User 804 pisze: bo naprawdę poniosła was tu fantazja.
https://youtu.be/mPyCZ-nGSIc?t=53s
EDIT
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Maiden to profesjonaliści, a "the show must go on". Zatem skoro zaczęli kolejny numer, to w pełni świadomie. Z tego co kojarzę, tam była nieco dłuższa przerwa, w której zapewne panowie porozumieli się bez słów co do ciągu dalszego. Pamiętajcie, że pod sceną czeka publika, która słabo toleruje nieoczekiwane przerwy, żadne niepokoje nie są pożądane.
Osobiście nie miałbym nic przeciwko, gdyby DoG zostało w całości odśpiewane przez Adriana
M.
Osobiście nie miałbym nic przeciwko, gdyby DoG zostało w całości odśpiewane przez Adriana
M.
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Trafiłeś w samo sednokmberserker pisze:Czytając ten wątek można dojść do wniosku, że tych 6 gości to pazerne na kasę małpiszony, które się nawzajem nienawidzą
- eddiepoland
- -#Prodigal son

- Posty: 46
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 10:26 am
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Tak wyglądało Death or Glory i powrót Bruce'a z mojej perspektywy. Bruce wraca na scenę ok. 2:25. Po utworze tłumaczy Steveowi i Janickowi co się stało.
https://www.youtube.com/watch?v=Q5OPx0C ... e=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=Q5OPx0C ... e=youtu.be
- eddiepoland
- -#Prodigal son

- Posty: 46
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 10:26 am
Re: 06/07/2016 - Iron Maiden - Żylina
Na tym nagraniu widać dokładnie co się stało i reakcje pozostałych członków zespołu. Adrian od razu poleciał po pomoc i Janick zaraz był przy Bruce'ie. Na żywo wydawało się, że cała sytuacja trwała dłużej.
https://www.youtube.com/watch?v=TT6kvp5xc50#t=49m20s
https://www.youtube.com/watch?v=TT6kvp5xc50#t=49m20s
Ostatnio zmieniony ndz lip 10, 2016 1:20 pm przez eddiepoland, łącznie zmieniany 1 raz.

