Za rzadko pisujesz !!Zakkahletz pisze: ↑wt sie 22, 2017 7:17 pm Solowe dokonania Bruce'a na winylach i w pudełeczku:
www.blabbermouth.net/news/bruce-dickins ... on-box-set
Bruce Solo
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Bruce Solo
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Bruce Solo
Kurde, znowu winyle 
Re: Bruce Solo
Obowiązkowo trzeba będzie kupić.
Re: Bruce Solo
http://www.terazrock.pl/aktualnosci/czy ... ylach.html
No ladne cacko
Szykuje sie do nowej plyty solowej?
No ladne cacko
Szykuje sie do nowej plyty solowej?
-
Deleted User 1499
Re: The Book of Souls World Tour 2016/17 - daty
No podobno chciał pod koniec roku. Przecież If Eternity... zostało napisane z myślą o solowej płycie.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: The Book of Souls World Tour 2016/17 - daty
Serio? Niezbyt Bruce'owy numersekcjazwlok pisze: ↑czw sie 24, 2017 5:21 pm No podobno chciał pod koniec roku. Przecież If Eternity... zostało napisane z myślą o solowej płycie.
Re: The Book of Souls World Tour 2016/17 - daty
Ja bym powiedział że nawet bardzo 
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
-
Deleted User 1499
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: The Book of Souls World Tour 2016/17 - daty
Nie jest nudny, jest całkiem szybki... zupełnie nie jak Bruce solo.
Re: The Book of Souls World Tour 2016/17 - daty
O, chłopie...A Abduction, Road To Hell, Silver Wings? Przecież Bruce solo to nie tylko Tears Of The Dragon i Jerusalem.
Polecam jeszcze raz przesłuchać jego ostatnie 3 krążki
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: The Book of Souls World Tour 2016/17 - daty
Przesluchalem całego Milionera, Chemical i Birth. Całkowicie zmarnowany czas, nudne, bezjajeczne, poziom najgorszych dołów No Prayer i Fear.
-
Deleted User 2259
Re: The Book of Souls World Tour 2016/17 - daty
A jak dla mnie 3 ostatnie albumy kopią zadek jak mało co 
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: The Book of Souls World Tour 2016/17 - daty
Do solowego Blaze'a nawet nie ma startu.
Re: The Book of Souls World Tour 2016/17 - daty
Dzosef Ty tak serio czy trollujesz? Przecież "Chemical Wedding" i "Accident of Birth" to są majstersztyki, albumy które można wysłać w kosmos żeby nauczyć kosmitów co to jest heavy metal. Blaze solo, jakby nie patrzeć z kilkoma świetnymi albumami, jest jednak zbity w całości jak bura suka tymi dwoma krążkami Bruce'a.
-
Deleted User 1499
Re: The Book of Souls World Tour 2016/17 - daty
Powiem ci tak. Z całym szacunkiem do Blaze , ale nawet jego najlepsze wg. mnie płyty czyli Silicon... i Tenth , mają mnóstwo wypełniaczy i powielonych pomysłów. Ot zwykłe Heavy metalowe młucenie. Nudy i nic poza tym , a każda kolejna jego płyta to kalka poprzedniej, z max 2 ciekawymi utworami.
Bruce`a płyty to zupełnie inny świat , a już 2 płyty z Adrianem to mistrzostwo. Poza tym cenie sobie bardzo Skunkworks
Re: The Book of Souls World Tour 2016/17 - daty
Tyranny of Souls i Devil on a hog <3
Zresztą, cały album jest świetny.
Zresztą, cały album jest świetny.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Bruce Solo
Dla mnie to żaden heavy metal, wręcz niebezpiecznie balansują na granicy heavy metalu i mehrocka. Nauczyć kosmitów heavy metalu? Gdzie Bruce'owi do Saxon, Judas Priest, Manilla Road, Manowar... tak tak skakanie po odmianach, stylach i konwencjach, ale według mnie Bruce solo jest przeciętny, większość kawałków ma zamulone partie, w których nic się nie dzieje. Ja w solowych Brusie słyszę to, co najgorsze w Ironach. Część numerów jest dobra, np. "Silver Wings" albo "Road to Hell", ale giną w tłumie nieciekawych riffów i wolnych numerów (taki np. Alchemist, beznadzieja). Albo tytułowy Chemical, przecież te zwrotki są koszmarne. Dopiero przyśpieszenie do 1.25 umożliwia słuchanie.pucha pisze: ↑pt sie 25, 2017 7:41 am Dzosef Ty tak serio czy trollujesz? Przecież "Chemical Wedding" i "Accident of Birth" to są majstersztyki, albumy które można wysłać w kosmos żeby nauczyć kosmitów co to jest heavy metal. Blaze solo, jakby nie patrzeć z kilkoma świetnymi albumami, jest jednak zbity w całości jak bura suka tymi dwoma krążkami Bruce'a.
Nie odrzucam całości, tytułowy z "Accident" jest fajny, jest trochę dobrych solówek Adriana i... tyle.
EDIT na potrzeby tej dyskusji sobie jeszcze odświeżyłem i przyspieszenie do 1.25 naprawdę ratuje te albumy
Re: Bruce Solo
Akurat co do tego, że Blaze>>>>Bruce solo, to nigdy nie miałem wątpliwości. Dickinson to dla mnie tak naprawdę 3 albumy (ostatnie), a Blejza lubię wszystko, z wyjątkiem The King Of Metal. A i tam znajdą się dobre kąski, jak na przykład Rainbow Fades To Black.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Bruce Solo
Ktos bedzie bral ten box Bruce'a?

