Big Survivor komentarze
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Big Survivor komentarze
Jakby wziąć pod uwage poprzednie roczniki to nie zdziwiłbym sie gdyby Master of Puppets nie dotarło do top 3. Ja Mastera w ogóle na liście nie umieszczałem żeby wrzucić tak jak przedmówca mniej znane płyty. Ale Slayer dałem dość wysoko.
Re: Big Survivor komentarze
Master to klasyka. Gdyby nie fakt, że to nasze forum, to można by być pewnym, że będzie pierwszy. Ja mu uczciwie dałem należne drugie miejsce 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Big Survivor komentarze
Peace Sells poza pierwszą 10 to jest szok. Tylko 19 punktów? Rozumiem odpuścić sobie Master of Puppets czy nawet Reign in Blood, ale najlepszy album Megadeth? Niepojęte. Smuci niska pozycja Rage for Order, ale tutaj nie miałem wielkich oczekiwań. U mnie ten album był na miejscu 2, czyli dostał 9 z 11 punktów mu przyznanych.
-
Deleted User 2259
Re: Big Survivor komentarze
Megadeth i Meta za nisko, nie wiem kto głosował na Megadeth, ale ja dałem im 7 albo 8 punktów.
Re: Big Survivor komentarze
Dobrze, że choć Ironi na 1. Slayer na 2, dobrze, że nie zmarnowałem głosu i nie dawałem na nich bo i tak świetnie wypadli. Fajnie, że Diamond i Ozzy w top 5. Druga piątka mniej imponująca. Jedynie Fatesi zagościli u mnie i to wysoko bo na 3 miejscu. Motorhead? Żartujecie chyba, przeciętny bezjajeczny album. KATa nie lubię, ale rozumiem, że to taka nasza legenda więc nie może dziwić obecność w dziesiątce.
Re: Big Survivor komentarze
Akurat ten Ozzy dla mnie słaby. Znaczy nie, że beznadziejny czy coś podobnego, ale za wysoko. Miejsce Mastera tłumaczę sobie ogólną niechęcią dla zespołu na tym forum (sam też za nimi nie przepadam). Slayer jest dla mnie niesłuchalny, ale rozumiem, że ma swoich wyznawców. Jednocześnie widzę, że jak zwykle umknęło mi kilka płyt, z których część bym umieścił w mojej top-10 np. Sortilege.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Big Survivor komentarze
Też bym dał Fates Warning wyżej niż Orgasmatron i The Ultimate Sin, bo te plyty sa dla mnie przeciętne. Kat tylko jednym punktem przerżnął z Metallicą. No szkoda. Accept i King Diamond też zasłużenie wysoko mi się wydaje. Numer jeden był do przewidzenia. Ale generalnie dobrze się stało. Somewhere to drugi mój najlepszy album Maiden.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9659
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Big Survivor komentarze
Widzę, że niechęć do Metalliki na forum rośnie
Ja rozumiem, że można nie lubić ich ostatnich dokonań, ale tak niska pozycja dla "Master of Puppets" zaskoczyła mnie bardzo "in minus".
-
Deleted User 2259
Re: Big Survivor komentarze
Normalnie to by mieli zwycięstwo w kieszeni
dla mnie top 10 plyt wszech czasow
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19540
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Big Survivor komentarze
A u mnie w pierwszej pięćdziesiątce płyt wszech czasów by sie na pewno nie zmieścili. Choć nie odejmują ich wkładu w thrash metal. Wole ze 30 innych zespołów z tego gatunku i innych płyt. Z reszta ja ogólnie wole europejski, a zwłaszcza niemiecki thrash metal od tego z USA....
Coraz więcej plyt thrashowych mieści sie na liście w survivorze, ciekawe czy tez tak bedzie z death i black metalem za kilka lat. Podejrzewam, że raczej nie, bo zbytnio fanów tych gatunków na tym forum nie ma. Nie licząc jakichś Behemothów czy Vaderów albo Decapitated.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Big Survivor komentarze
Wątpię w to również. Bedzie rostrzał po gatunkach jak nigdyLukaSieka pisze: ↑wt lis 20, 2018 3:24 pmCoraz więcej plyt thrashowych mieści sie na liście w survivorze, ciekawe czy tez tak bedzie z death i black metalem za kilka lat. Podejrzewam, że raczej nie, bo zbytnio fanów tych gatunków na tym forum nie ma. Nie licząc jakichś Behemothów czy Vaderów albo Decapitated.
Re: Big Survivor komentarze
U mnie będzie death metal, black metalu nie przewiduję.
6 miejsce to niska pozycja? To co powiedzieć o Peace Sells? Dla mnie Metallica nie mieści się w żadnych rankingach. Nieważne czy stara czy nowa. Słuchałem ich zanim ukazał się słynny Czarny Album i wtedy przez chwilę wydawało mi się, że są wyjątkowi. Szybko zdystansował ich w moim prywatnym rankingu Slayer, też jeszcze zanim ukazał się Czarny Album. Później Exodus, i spadali coraz niżej. Poniżej Flotsam and Jetsam w 1990 nawet. A później to już szkoda gadać.FaithNoMore pisze: ↑wt lis 20, 2018 2:55 pm Widzę, że niechęć do Metalliki na forum rośnieJa rozumiem, że można nie lubić ich ostatnich dokonań, ale tak niska pozycja dla "Master of Puppets" zaskoczyła mnie bardzo "in minus".
Re: Big Survivor komentarze
Moja lista, mocno zawężona z ponad 40 pozycji.
1. Iron Maiden - Somewhere in Time (najlepszy album Maiden, metalowy top 5 dla mnie)
2. Queensryche - Rage for Order (ciężko sklasyfikować co tutaj grają, a łatka progresywny metal może nie do końca precyzuje, jednakże robią to świetnie, obok Mindcrime najlepsze Ryche)
3. Fates Warning - Awaken the Guardian (jak dla mnie to po prostu heavy metalowy album, jeden z lepszych, nr 2 za Spectre Within)
4. Voivod - Rrroooaaarrr (ekstrema, nie wiem czego, thrashu, speed metalu? W tamtym okresie używano tych określeń zamiennie. Popieprzone voivodowe brzmienei jest tutaj obecne)
5. Megadeth - Peace Sells (gdybym wiedział, że tak mało punktów dostanie, dałbym wyżej, najlepsze Megadeth)
6. Ozzy Osbourne - The Ultimate Sin (Ozzy to jest Ozzy, w latach 80 zbierał dobre składy, nie tak dobra płyta jak poprzednie, ale wciąż czołówka heavy metalu)
7. King Diamond - Fatal Portrait (Z KD to mam tak, że jak dla mnie nie nagrał on słabej płyty. Wszystkie będą w moich zestawieniach).
8. WASP - Inside the Electric Circus (Z tą płytą jest związana pewna ciekawostka. Otóż Pierwsze co zwraca uwagę przy odsłuchu to brak ballady. Na poprzednich były, na następnych też. Ale na tej nie ma. W 1985 roku wielką furorę zrobiła ballada Home Sweet Home Motley Crue windując metal do mainstreamu. A w zasadzie to "metal". Lawless będący w srogim konflikcie z Sixxem, chciał pokazać, że oni nie są z tej samej gliny. Odważnie).
9. Dark Angel - Darkness Descends (dałem zamiast Reign in Blood, które wiedziałem, że i tak będzie wysoko. Zwłaszcza, że Slayer się u mnie nie raz jeszcze pojawi, a Dark Angel już nie, choć lubię jeszcze Leave Scars).
10. Kreator - Pleasure to Kill (albo to albo Sodom Obsessed by Cruelty. Ogólnie wolę Kreator, Sodom lubię dwie pierwsze płyty, stąd taki wybór).
Ten rok zamknął się sporą ilością dobrego, totalnego thrashu. Oprócz wymienionych była przecież co prawda źle wyprodukowana ale atakująca na maksa pierwsza płyta Sepultury. Rok później Death zrobili krok milowy dając początek florydzkim brzmieniom.
1. Iron Maiden - Somewhere in Time (najlepszy album Maiden, metalowy top 5 dla mnie)
2. Queensryche - Rage for Order (ciężko sklasyfikować co tutaj grają, a łatka progresywny metal może nie do końca precyzuje, jednakże robią to świetnie, obok Mindcrime najlepsze Ryche)
3. Fates Warning - Awaken the Guardian (jak dla mnie to po prostu heavy metalowy album, jeden z lepszych, nr 2 za Spectre Within)
4. Voivod - Rrroooaaarrr (ekstrema, nie wiem czego, thrashu, speed metalu? W tamtym okresie używano tych określeń zamiennie. Popieprzone voivodowe brzmienei jest tutaj obecne)
5. Megadeth - Peace Sells (gdybym wiedział, że tak mało punktów dostanie, dałbym wyżej, najlepsze Megadeth)
6. Ozzy Osbourne - The Ultimate Sin (Ozzy to jest Ozzy, w latach 80 zbierał dobre składy, nie tak dobra płyta jak poprzednie, ale wciąż czołówka heavy metalu)
7. King Diamond - Fatal Portrait (Z KD to mam tak, że jak dla mnie nie nagrał on słabej płyty. Wszystkie będą w moich zestawieniach).
8. WASP - Inside the Electric Circus (Z tą płytą jest związana pewna ciekawostka. Otóż Pierwsze co zwraca uwagę przy odsłuchu to brak ballady. Na poprzednich były, na następnych też. Ale na tej nie ma. W 1985 roku wielką furorę zrobiła ballada Home Sweet Home Motley Crue windując metal do mainstreamu. A w zasadzie to "metal". Lawless będący w srogim konflikcie z Sixxem, chciał pokazać, że oni nie są z tej samej gliny. Odważnie).
9. Dark Angel - Darkness Descends (dałem zamiast Reign in Blood, które wiedziałem, że i tak będzie wysoko. Zwłaszcza, że Slayer się u mnie nie raz jeszcze pojawi, a Dark Angel już nie, choć lubię jeszcze Leave Scars).
10. Kreator - Pleasure to Kill (albo to albo Sodom Obsessed by Cruelty. Ogólnie wolę Kreator, Sodom lubię dwie pierwsze płyty, stąd taki wybór).
Ten rok zamknął się sporą ilością dobrego, totalnego thrashu. Oprócz wymienionych była przecież co prawda źle wyprodukowana ale atakująca na maksa pierwsza płyta Sepultury. Rok później Death zrobili krok milowy dając początek florydzkim brzmieniom.
Re: Big Survivor komentarze
Iron Maiden w 100% zasłużone miejsce. Podobnie Slayer i ich jedna z dwoch najlepszych płyt. Cieszy miejsce Kata w pierwszej dziesiątce. Można nie być fanem Kata, ale pierwsza plyta Kata była dokładnie tym samym dla polski czym pierwsza płyta Black Sabbath dla świata. Później też nagrywali świetne płyty. Mam nadzieje, ze równie wysoko zajda w tym survivorze bo w pełni na to zasługują.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19540
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Big Survivor komentarze
Zapomniałem napisać, że na głosy na 1987 rok czekam do soboty, do wieczora.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19540
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Big Survivor komentarze
Miło, nawet bardzo miło widzieć, że ktoś sie tym zespołem interesuje. Taki zespół, a tak niedoceniany, że po prostu szkoda gadać.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Big Survivor komentarze
Jak najbardziej. To zresztą Twoja zasługa, bo podpatrzyłem ich w Twoim poście w temacie "teraz słucham". Dość dawno temu to było. Język trochę mnie raził na początku, ale jak się osłuchałem to przestał. No i Larmes de Héros do fantastyczna płyta.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 7379
Re: Big Survivor komentarze
Accept i Ozzy Osbourne lepsze od Master of Puppets... wierzyć sie nie chce
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Big Survivor komentarze
Zresztą Metallica w kontekście innych płyt to nie jest też jakaś nie wiadomo jak wybitna muzyka. Ma silną konkurencję, więc absolutnie nie dziwi, że ciężko jest im wygrać z palcem w odbycie.
