Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13294
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Schizoid »

Vorgel pisze: czw lis 29, 2018 11:24 am Najśmieszniejsze jest to, że nadal w grze są oba kawałki z Point of Entry, a za chwilę nie będzie już żadnego z Painkiller. Ja tego nie kumam, normalnie nie kumam. Na których miejscach były obie płyty? O co w tym chodzi?
Desert Plains to mój ulubiony z pozostałych numerów.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: pz »

Vorgel pisze: czw lis 29, 2018 11:24 am Najśmieszniejsze jest to, że nadal w grze są oba kawałki z Point of Entry, a za chwilę nie będzie już żadnego z Painkiller. Ja tego nie kumam, normalnie nie kumam. Na których miejscach były obie płyty? O co w tym chodzi?

Są też oba z Ram it Down i Turbo.

octavarium pisze: Z wszystkich pozostających jeszcze w grze jednak glos na Painkiller.
Za bardzo odstaje od reszty Judasowych klasyków. Painkiller zawsze uważałem za nowy rozdział w muzyce Judas Priest.

Czy nowy znaczy z automatu gorszy? Czy Turbo też nie było zmianą? Płyty JP się jednak sporo od siebie różnią Rocka Rolla, Sad Wings czy Defenders to dla mnie też zupełnie różne płyty (żeby trzymać się czasów przed Painkillerem).

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Vorgel »

Wszystko do Painkiller włącznie to Judasowa klasyka. Powstał jeszcze w czasach świetności heavy metalu, kiedy się reaktywowali z nowym wokalistą, była inna epoka, do której próbowali się dostosować. Ale to już zupełnie inne podejście. Po powrocie Roba zaczęli grać jak w dawnych czasach, tyle, że z nową produkcją. Efekt jest taki, że nowe nigdy nie jest w stanie mierzyć się z klasykami, i spada po kolejnej płycie z setlisty. Bo ludzie chcą słuchać klasyki.
barsiarz
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3932
Rejestracja: ndz lip 28, 2013 12:07 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: barsiarz »

Oprócz wrażenia, że jedne głosy pociągają za sobą inne, to również wydaje mi się, że niektóre głosy są przekorne i chcą być na siłę kontrowersyjne.
Mam propozycję - może lepiej jak będziemy wysyłać głosy na PW do prowadzącego, który wieczorem będzie ogłaszał wyniki?
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Metalophil »

Vorgel pisze: czw lis 29, 2018 11:58 am Wszystko do Painkiller włącznie to Judasowa klasyka. Powstał jeszcze w czasach świetności heavy metalu[...]
Ano widzisz, a za chwile go nie będzie w naszym zestawieniu. Powiem tak, mam już trochę płyt w mojej dość już bogatej płytotece (którą tworzę od 20 lat), ale gdybym z jakiegoś powodu był zmuszony zostawić sobie tylko jedną sztukę, to byłby to właśnie Judas Priest - Painkiller. Dlatego nie mogę pojąć, że zostaną tu utwory z PoE, RIT i T a nie będzie nic z Painkillera. Tłumaczę to sobie tylko systemem głosowania [choć to wyjaśnienie połowiczne, bo widzę że utwór tytułowy ma sporo głosów na "nie", co - szczerze mówiąc - jest dla mnie szokiem]. Mianowicie system jest taki, że utwór technicznie może odpaść otrzymując dwa głosy, podczas gdy z pozostałych, powiedzmy, dziesięciu głosujących każdy zagłosuje na inny kawałek i każdy z nich zyska po jednym wskazaniu.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Vorgel »

Metalophil pisze: czw lis 29, 2018 12:16 pm Tłumaczę to sobie tylko systemem głosowania [choć to wyjaśnienie połowiczne, bo widzę że utwór tytułowy ma sporo głosów na "nie", co - szczerze mówiąc - jest dla mnie szokiem]. Mianowicie system jest taki, że utwór technicznie może odpaść otrzymując dwa głosy, podczas gdy z pozostałych, powiedzmy, dziesięciu głosujących każdy zagłosuje na inny kawałek i każdy z nich zyska po jednym wskazaniu.
Najpierw Painkiller zajmuje miejsce 4, później te same osoby wybierają najlepsze numery. Ja wiem, że może być duży rozrzut, ale ocena płyty to ocena całości materiału, poza tym, nie sądzę by ci, którzy wywindowali Painkiller na 4 miejsce nie lubili akurat utworu tytułowego i Touch of Evil. Sam nie głosowałem na te utwory, ale stawiam każdy z nich wyżej niż wszystko z Point, Turbo, Ram, a nawet Screaming. Tymczasem mamy do czynienia z niekonsekwencją i to w wersji hard, bo spadł też np Tyrant z płyty, która wylądowała na miejscu drugim, a niedługo poleci też Ripper. Ktoś sobie chyba jaja robi.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: pz »

Może być też tak, że płytę uważasz za świetną i zajmuje wysokie miejsce, ale jeżeli chodzi o pojedyncze kawałki to lepsze są na innych - słabszych jako całość - płytach. Schizoid podał jako przykład Desert Plains. Natomiast tych głosów na Painkillera jest dużo a jego głównym rywalem do odpadnięcia jest chyba wspomniany przez Ciebie Ripper.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Vorgel »

Podał Desert Plains jako jeden jedyny przykład. Ale wątpię, że gdybyśmy zrobili test w postaci, iż każdy wybiera np 10 ulubionych płyt JP, a później po dwa z nich utwory, to miałoby to pokrycie w tym głosowaniu za odpadnięciem, które się obecnie odbywa. Bardzo w to wątpię.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: pz »

Można będzie zrobić głosowanie "na" na koniec. Ciekawe jakie byłyby różnice.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Vorgel »

Najlepiej zrobić jednak nieco inny test. Tzn owszem wybieramy 10 ulubionych płyt JP, a później listę 20 ulubionych utworów z wszystkich płyt. To powinno dać jasny obraz.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19540
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: LukaSieka »

Ja np. wolę "The Ripper", "Reckless" i "Ram It Down" niż "Painkiller". Dlatego tak zagłosowałem. Bycie kontrowersyjnym na forum nie ma tu nic do rzeczy.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Bon Dzosef »

Vorgel pisze: czw lis 29, 2018 11:58 am Wszystko do Painkiller włącznie to Judasowa klasyka. Efekt jest taki, że nowe nigdy nie jest w stanie mierzyć się z oklasykami, i spada po kolejnej płycie z setlisty. Bo ludzie chcą słuchać klasyki.
KURŁA KIEDYS TO BYŁO, A DZISIAJ TO NIE MA, KURŁAAAA KIEDYS BYŁY CZASY TERAZ TO NIE MA CZASOW KURŁAAAA

Nie wiem jak można być takim Januszem, jest masa dobrej nowej muzyki, Atlantean Kodex zamiata 99% klasyki pod dywan, ale nigdy nie wyjda z piwnicy bo tylu jest januszy, ktorzy wola po raz 200 Breaking the Law, tfu
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Vorgel »

Nie ma co na siłę być kontrowersyjnym i uważać, że zespół epic, doom, gothic, magic metal (można ewentualnie dołożyć jeszcze parę przymiotników) zamiata cokolwiek pod dywan oprócz samego siebie.
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4873
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: AncientMariner »

Out in the Cold
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13294
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Schizoid »

barsiarz pisze: czw lis 29, 2018 12:10 pm Mam propozycję - może lepiej jak będziemy wysyłać głosy na PW do prowadzącego, który wieczorem będzie ogłaszał wyniki?
Dla mnie kiepski pomysł, forum jest od dyskutowania na temat muzyki i taka zabawa je umożliwia.

Niektórzy powinni zaakceptować, że różni ludzie lubią różne rzeczy. Niekoniecznie zrozumieć, że tak można, ale zaakceptować. Ja na przykład nie wiem, dlaczego właśnie odpadł Sinner, którego chciałem w TOP 10, ale tak zagłosowano i tyle, widocznie ktoś woli inne numery.

Oceniania utworów na podstawie brzmienia ni cholery nie rozumiem, a klasyki na koncertach chcą słuchać głównie janusze. Znam wiele osób (fanów), które liczą na powrót Valhalli, Worth Fighting For i napalały się na No Surrender, a na Grindera kręciły nosem (jak ja) lub był im obojętny. Ten temat jest na Sanktuarium dobrze znany, bo IM raczej rzadko sięga po nowe perełki typu FTGGOG kosztem Wrathchild czy innego FOTD. I tak się dzieje właśnie przez januszy, którzy nawet nie zadadzą sobie trudu przesłuchania nowych rzeczy kilka razy, bo lepiej znowu odpalić British Steel i mlaskać w rytm United.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Bon Dzosef »

Vorgel pisze: czw lis 29, 2018 1:41 pm Nie ma co na siłę być kontrowersyjnym i uważać, że zespół epic, doom, gothic, magic metal (można ewentualnie dołożyć jeszcze parę przymiotników) zamiata cokolwiek pod dywan oprócz samego siebie.
Ty chyba serio trollujesz
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Vorgel »

Oprócz Breaking the Law czy Grinder Judasi mają circa 200 utworów i każdy może sobie coś wybrać dla siebie. Jeśli ktoś chce słuchać nowości, niech słucha. Jeśli upiera się przy klasyce jego sprawa. Komentarze, że coś tam zamiata coś innego pod dywan są czysto subiektywne i tak powinny być traktowane. Natomiast fakty są jednoznaczne. Najwyraźniej zdecydowana większość fanów nie tylko Judas Priest, ale i Maiden czy wszystkich tych starych metalowych zespołów, to są janusze co nie chcą się wysilić na oryginalność i polubić bardziej Valhalli od Breaking the Law, Empire of the Clouds od Run to the Hills itd itp.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Bon Dzosef »

Natomiast fakty są jednoznaczne. Najwyraźniej zdecydowana większość fanów nie tylko Judas Priest, ale i Maiden czy wszystkich tych starych metalowych zespołów, to są janusze co nie chcą się wysilić na oryginalność i polubić bardziej Valhalli od Breaking the Law, Empire of the Clouds od Run to the Hills itd itp.
Dokładnie tak jest. Dlatego właśnie na metallike chodzi pełen stadion, a na wartościowe zespoły 8 osób i pies. Właśnie dlatego, że wiekszosc ludzi to janusze tacy jak ty, którzy uwazaja, z kiedyś to było, a teraz to nie ma i ignorują perełki na koncertach, drąc morde na Fear of the Dark.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 2259

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Deleted User 2259 »

Moze i na Mete chodza janusze, ale przynajmniej oni cos robia z setlista, i serio mozna uslyszec jakas perełke.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Vorgel »

Żeby to zrozumieć, trzeba było dorastać w tamtych czasach. Jak ktoś nie dorastał w tamtych czasach nigdy tego nie zrozumie. Ok roku 2000, po ponad dekadzie odkrywania wszystkiego co było do odkrycia w metalu straciłem całkowicie zainteresowanie tym gatunkiem i przez dwa lata niczego z metalu nie słuchałem. Dopiero WASP Dying for the World mnie jakoś tam ruszyło. Później odkryłem, że tak naprawdę każda nowość to dla mnie rzecz sezonowa, bo później i tak wracam do staroci. Tak już mam.

PS. Co do Ironów, to jestem całkowicie za ich klasycznymi albumami, ale już z utworów wybierałbym inaczej niż typowy fan, bo ani specjalnie Run to the Hills mnie nie kręci, ani The Trooper.
ODPOWIEDZ