Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Vorgel »

pucha pisze: pn sty 21, 2019 10:02 am
5. Nowa płyta Iron Maiden będzie znowu całkowicie inna od poprzednich które nagrali;
Jak dla mnie ich kilka ostatnich płyt jest niemal identycznych, a ponieważ nie pamiętam wszystkich kawałków, to gdyby je pozamieniać na tych płytach, nie połapałbym się. Ich stare albumy były o tyle inne (choć też wszystkie w charakterystycznym Maidenowym stylu) ,że różniło je brzmienie, z czasem bardziej rozbudowane utwory, okazjonalny syntezator, no i trąciło to jeszcze świeżością. Dzisiaj, żeby się wyróżnić na tle własnych dokonań, muszą robić takie dziwolągi jak Empire of the Clouds, no bo przecież resztę The Book of Souls dałoby się wcisnąć na Frontiera czy AMOLAD.

A już stwierdzenie, że każda kolejna płyta Ironów jest inna od poprzednich, to kuriozum porównywalne z szukaniem progresu u AC/DC.
Awatar użytkownika
pucha
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 753
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: pucha »

Vorgel pisze: pn sty 21, 2019 10:46 am
pucha pisze: pn sty 21, 2019 10:02 am
5. Nowa płyta Iron Maiden będzie znowu całkowicie inna od poprzednich które nagrali;
Jak dla mnie ich kilka ostatnich płyt jest niemal identycznych, a ponieważ nie pamiętam wszystkich kawałków, to gdyby je pozamieniać na tych płytach, nie połapałbym się. Ich stare albumy były o tyle inne (choć też wszystkie w charakterystycznym Maidenowym stylu) ,że różniło je brzmienie, z czasem bardziej rozbudowane utwory, okazjonalny syntezator, no i trąciło to jeszcze świeżością. Dzisiaj, żeby się wyróżnić na tle własnych dokonań, muszą robić takie dziwolągi jak Empire of the Clouds, no bo przecież resztę The Book of Souls dałoby się wcisnąć na Frontiera czy AMOLAD.

A już stwierdzenie, że każda kolejna płyta Ironów jest inna od poprzednich, to kuriozum porównywalne z szukaniem progresu u AC/DC.
Mógłbym to jakoś sensowniej skomentować, ale ograniczę się jedynie to stwierdzenia: BZDURA.

Pozdro :)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Vorgel »

A np. żeby ludziska zapamiętali Shadows of the Valley trzeba było sięgnąć głęboooooko. Artystyczny kanibalizm. Ale ok, każda ich płyta to przecież kompletnie co innego :D
Awatar użytkownika
pucha
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 753
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: pucha »

Kompletnie z dupy argument, zwłaszcza że wybrałeś jeden utwór z +/- 30 (nie chce mi się liczyć). Posłuchaj (wsłuchaj się) takich numerów jak "Starblind", "When The Wild Winds Blow", "For The Greater Good of God", "These Colors Don't Run", "If Eternity Should Fail", "Montsegur", "Paschendale", "Brighter Than A Thousand Suns", "The Great Unknown"... I wiele innych, no te wymienione przeze mnie to jedynie wierzchołek góry lodowej :)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Vorgel »

Wsłuchaj się? Słucham metalu od 30+ lat i dla mnie te współczesne płyty Maiden to jest próba grania jak dawniej, kurczowe trzymanie się jednej koncepcji, nawet w obrębie jednego stylu. Bo jeśli No Prayer był inny od Seventh Sona, to właśnie ze względu na to luzackie rock and rollowe podejście. Obecnie Maiden w napuszeniu i nabzdyczeniu przekroczyli wszelkie granice śmieszności.

Zmarnowano czas, pieniądze (ile prądu poszło, bo sama produkcja odbywa się obecnie na komputerku i jest stosunkowo tania), trzech gitarzystów gra partie, które wcześniej grało dwóch, a zespół bawi się w samolociki i firmowanie piwa. Wątpię że wielką wagę przywiązują do tego, co nagrają. Stąd jest zachowawczo, bez ryzyka, to samo pitu pitu w coraz gorszym sosie. Następny album jest przewidywalny. Będzie długi, z długimi pseudoprogresywnymi utworami opartymi o te same wzorce co 30 lat temu, tylko przetrawione przez kolejne dekady i wyrzygane w mało przyzwoitym stylu.
Awatar użytkownika
pucha
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 753
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: pucha »

Vorgel pisze: pn sty 21, 2019 11:45 am Wsłuchaj się? Słucham metalu od 30+ lat
Oho, w tym momencie urywam dyskusję, w końcu pojawił się długo wyczekiwany argument o tym że słuchasz już metalu taaaaakiiiiii szmat czasu, co jednoznacznie dowodzi tego że na pewno masz rację a Maiden po "Fear of the Dark" to syf i dwa kilometry mułu bo przecież "Powerslave" i tak jest najlepszy! :facepalm:
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Vorgel »

Napisałem prawdę, granie Ironów jest przewidywalne. Praktycznie zawsze takie było. A jak próbowali odświeżyć formułę, dostawali za to baty vide słabiej oceniane Somewhere in Time i Seventh Son (ten album został mocno w tamtych czasach zjechany), a później No Prayer za pójście z kolei w odmiennym kierunku. No więc co im pozostało?

No i lubię The X Factor. To dobra płyta. Od Powerslave zaś wolę dwie wcześniejsze jak i dwie późniejsze. Chociaż to rzecz jasna bardzo dobry album.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: erosinho »

Ja na nowej płycie spodziewam się jakiegoś 17 minutowego utworu instrumentalnego. Dawno nie nagrali instrumentala, więc warto by było, tylko w nowym, bardziej "progresywnym" wydaniu :-)
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: erosinho »

I jako "stary" fan metalu ze stażem +- 28 lat muszę niestety przyznać rację Vorgelowi. Z jednym zasadniczym zastrzeżeniem: Twoje uwagi są trafne w stosunku do dwóch ostatnich płyt, to już jest wgryzanie się we własną dupę z impetem F-16. Ale do AMOLAD muzyka nagrywana przez Maiden miała dużo polotu a i z płyty na płytę potrafili coś pozmieniać (przykładowo różnica pomiędzy DoD a AMOLAD jest dość wyraźna i w brzmieniu i w konstrukcji utworów).
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Vorgel »

AMOLAD ma zaskakująco dobrą dynamikę nagrania, zwłaszcza w porównaniu z poprzednimi trzema.
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Zakkahletz »

Vorgel pisze: pn sty 21, 2019 10:46 ammuszą robić takie dziwolągi jak Empire of the Clouds
Złego słowa nie można powiedzieć o tym kolosie. Oparty na dobrym pomyśle i mało znanym fakcie z historii, ma dynamikę i dramaturgię. Piękny, świetny do słuchania w skupieniu, uruchamia wyobraźnię. Jasne, że wszystko można krytykować, ale ten numer praktycznie nie daje powodów do tego. Przy tym wywołuje zainteresowanie IM ze strony ludzi "niemetalowych" (i piszę to z doświadczenia z moimi znajomymi).
Python
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 847
Rejestracja: wt lut 18, 2014 3:54 pm
Skąd: Wrocław

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Python »

Zakkahletz pisze:
Vorgel pisze: pn sty 21, 2019 10:46 ammuszą robić takie dziwolągi jak Empire of the Clouds
Złego słowa nie można powiedzieć o tym kolosie.
Można, jest nudny i co najmniej 8 minut zbyt długi. Tę historię można było opowiedzieć w 10 minut z dużo lepszym skutkiem.
Zakkahletz pisze:dramaturgię
Zgadza się, to jest dramat.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Vorgel »

Z tą dynamiką bym nie przesadzał.
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Zakkahletz »

Ta dynamika to w sensie "zmiany tempa i mocy dostosowane do narracji". I nie przeszkadza mi, że długość tego kawałka ociera się o 20 minut.

W ogóle to po co ciągle marudzić? :? Jak kapela ma w dyskografii kilkanaście płyt (nie licząc singli, epek i koncertówek), przecież zawsze można robić sobie prywatne "greatest hits" w playlistach czy na inne sposoby, zmieniać je, dopasowywać do swoich aktualnych potrzeb etc.

Masz lepsze pomysły i/lub możliwości? Nagrywaj własne hiciory. Proste.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13236
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Schizoid »

Zakkahletz pisze: pn sty 21, 2019 7:14 pm
W ogóle to po co ciągle marudzić?
Przez takie podejście fanów kapele się stają leniwe, bo niezależnie od jakości materiału, ludzie i tak go kupią.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Vorgel »

Argumentu, że jak się jakaś płyta nie podoba to se nagraj lepszą, nie pobije chyba nic.
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Zakkahletz »

Schizoid pisze: pn sty 21, 2019 7:26 pmPrzez takie podejście fanów kapele się stają leniwe, bo niezależnie od jakości materiału, ludzie i tak go kupią.
Chyba nie chodzi Ci o reguły rządzące wolnym rynkiem globalnej wioski końca 2. dekady XXI wieku? :lol:
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13236
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Schizoid »

Chodzi mi o to, że kiedy udajemy, że wszystko spoko, w ogóle cieszmy się, że jeszcze grają, to dostaniemy album odpowiadający naszym wymaganiom. A one przy takiej fiolozofii są bardzo niskie. Jeśli zespół nie walczy już o nic (danie upustu ambicjom, pozycję na rynku), to nie ma motywacji do nagrywania wielkich płyt. 30 lat temu Maideni byli młodą marką, a rynek był ogromny. Te krążki musiały być świetne, żeby ludzie byli nimi zainteresowani. Zawsze była opcja Saxon/Black Sabbath/Judas Priest/Accept/Helloween i oni musieli się z tym liczyć. Teraz nie muszą się liczyć z kimkolwiek, bo Metalliki nigdy nie prześcigną i dobrze o tym wiedzą, a pozostałe stare załogi są komcercyjnie daleko w tyle, ewentualnie już nie istnieją. Natomiast fani kupią wszystko i będą sobie wmawiać jakie to świetne nie jest. Zresztą to zauważył niedawno sam Nicko, kiedy mówił o "gównie w papierku".

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 5490

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Deleted User 5490 »

pucha pisze: pn sty 21, 2019 10:02 am Matko, ale ten temat to ściek się zrobił. Wynurzenia Vorgela i Pierre Dolinskiego to niedługo będzie studium przypadków beznadziejnych na tym forum, metalowych łbów klasycznie zakutych :D

Panowie, jesteście już dorośli, więc czas pogodzić się że:

1. Iron Maiden nie cofnie się do przeszłości i nie nagra kontynuacji "No Prayer For The Dying" ani nawet kawałka w stylu "Holy Smoke";
2. Iron Maiden nigdy nie nagra "Powerslave II";
3. Smith, Murray i Gers to nie Petrucci, Malmsteen i Becker żeby grać skomplikowane, rozbudowane, gitarowe suity i nagrywać 4000 ścieżek do jednego utworu;
4. Iron Maiden nie zagra już nigdy jak w latach 80-tych (i bardzo dobrze, bo gdyby nie ich postępowość i nieustanna chęć kombinowania, skończyliby w klubach dla max 1000 osób jak masa innych kapel z którymi grali na początkach swojej kariery);
5. Nowa płyta Iron Maiden będzie znowu całkowicie inna od poprzednich które nagrali;
6. Nowa płyta Iron Maiden będzie mimo to mieć znów dużo długich i rozbudowanych utworów;
7. Iron Maiden nigdy nie zagra jak solowy Bruce Dickinson, bo to całkiem inne brzmienie, inna stylistyka oraz całkiem inny rodzaj tworzenia kompozycji;
8. Lata 80-te skończyły się dokładnie 1 stycznia 1990 roku i już nie wrócą :) .

W sumie całą powyższą problematykę idealnie streścił @PanPrezes, ale widocznie trzeba to napisać nieco prościej, bo wciąż nie dociera :)

Z ciebie pucha to jest prawdziwy wsiur z serca i z zapachu. Czuję to przez twoje IP na całej długości łącz.

1. Każdy ma prawo do wypowiedzi na forum. Litujecie się nad naprutym spamerem, który bredzi jak się nawali, a nie potraficie zrozumieć, że ktoś ma swoje zdanie na temat muzyki i prawo do jego wypowiadania.
2. Sam jesteś ściekiem i zakutym pancernym mułem. Wątpię jednocześnie w twoją dorosłość. Ja i Vorgel różnimy się od ciebie tym, że mimo różnicy zdań potrafiliśmy rozmawiać jednak bez przegięć w swoją stronę. Z ciebie wylewa się martyniukowa przaśność. Jesteś jak śpiew Blaze Bayleya. Nie do strawienia.

Dziękuję za uwagę.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Motyw przewodni / temat kolejnego albumu

Post autor: Geri666 »

Pierre Dolinski pisze: pn sty 21, 2019 8:30 pm
pucha pisze: pn sty 21, 2019 10:02 am Matko, ale ten temat to ściek się zrobił. Wynurzenia Vorgela i Pierre Dolinskiego to niedługo będzie studium przypadków beznadziejnych na tym forum, metalowych łbów klasycznie zakutych :D

Panowie, jesteście już dorośli, więc czas pogodzić się że:

1. Iron Maiden nie cofnie się do przeszłości i nie nagra kontynuacji "No Prayer For The Dying" ani nawet kawałka w stylu "Holy Smoke";
2. Iron Maiden nigdy nie nagra "Powerslave II";
3. Smith, Murray i Gers to nie Petrucci, Malmsteen i Becker żeby grać skomplikowane, rozbudowane, gitarowe suity i nagrywać 4000 ścieżek do jednego utworu;
4. Iron Maiden nie zagra już nigdy jak w latach 80-tych (i bardzo dobrze, bo gdyby nie ich postępowość i nieustanna chęć kombinowania, skończyliby w klubach dla max 1000 osób jak masa innych kapel z którymi grali na początkach swojej kariery);
5. Nowa płyta Iron Maiden będzie znowu całkowicie inna od poprzednich które nagrali;
6. Nowa płyta Iron Maiden będzie mimo to mieć znów dużo długich i rozbudowanych utworów;
7. Iron Maiden nigdy nie zagra jak solowy Bruce Dickinson, bo to całkiem inne brzmienie, inna stylistyka oraz całkiem inny rodzaj tworzenia kompozycji;
8. Lata 80-te skończyły się dokładnie 1 stycznia 1990 roku i już nie wrócą :) .

W sumie całą powyższą problematykę idealnie streścił @PanPrezes, ale widocznie trzeba to napisać nieco prościej, bo wciąż nie dociera :)

Z ciebie pucha to jest prawdziwy wsiur z serca i z zapachu. Czuję to przez twoje IP na całej długości łącz.

1. Każdy ma prawo do wypowiedzi na forum. Litujecie się nad naprutym spamerem, który bredzi jak się nawali, a nie potraficie zrozumieć, że ktoś ma swoje zdanie na temat muzyki i prawo do jego wypowiadania.
2. Sam jesteś ściekiem i zakutym pancernym mułem. Wątpię jednocześnie w twoją dorosłość. Ja i Vorgel różnimy się od ciebie tym, że mimo różnicy zdań potrafiliśmy rozmawiać jednak bez przegięć w swoją stronę. Z ciebie wylewa się martyniukowa przaśność. Jesteś jak śpiew Blaze Bayleya. Nie do strawienia.

Dziękuję za uwagę.
Przecież Ty typie ciagle obrażasz każdego, kto ośmieli się mieć inne zdanie od Ciebie.
Taki pasywno-agresywny jesteś.

A pucha 100% racji.

I czekam na pocisk.
ODPOWIEDZ