Najbardziej nie lubię, jak muzycy tej czy innej kapeli chcą mnie zrobić w *uja. A to robiło Hellhammer zresztą z wieloma podobnymi podziemnymi amatorami. Imponujące dla mnie jest to, jak zespół grający heavy metal (czy thrash czy death) zdobywa kontrakt z dużą, albo choć średnią wytwórnią i robi swoje profesjonalnie (nagrywa porządne płyty), nie licząc na szczęśliwy traf zdobycia statusu zespołu kultowego. Natomiast pseudo punkowi amatorzy grający przez 12 watowy speaker nie robią na mnie żadnego wrażenia. Wspomniałeś rok 1984, w tym roku ukazał się War and Pain Voivod masakrujący to niedbałe słabo nagrane "coś" Hellhammera. I to co ciekawe, nawet nie brzmieniem, które jest oczywiście o wiele lepsze, ale popieprzoną energią i agresywną ekspresją wykonania. Running Wild i Helloween obecni na tej samej składance co Hellhammer, coś osiągnęli. Ale oni chcieli, mieli ambicje, nie stając się przy tym Bon Jovi. Szacun.Felcio pisze: ↑czw lut 28, 2019 5:29 pm Weź pod uwagę że to był 1984 rok. A czy amatorski? Biorąc pod uwagę późniejsze płyty Death to debiut też jest amatorski. Z resztą ci ktorzy są zajarani plytami od Human wzwyż często tak mówią, nawet na tym forum, ze kopia tego i tamtego, brzmienie do dupy itd. Jak nie lubisz Celtic Frost i Hellhammer to zrozumiale, że i tak będziesz pisał to i tamto do śmierci. Prymitywny jest, ale to przeciez o to chodziło. Jak ktoś widzi tylko sens w lataniu po gryfie z góry do dołu w najszybszym możliwym tempie to nie ma o czym gadać. Najleposze że w tamtych czasach wszystkie kapele chciały chociaż w 1/3 osiagnąc taki poziom jak Hellhammer na wspomnianym Apocalyptic Raids
Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
-
Deleted User 6661
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Scream Bloody Gore
- od samego początku. Czyżby będę musiał głosować na ten interesujący, nadzwyczaj udany, ale przecież sztubacki debiut aż do końca? Całe szczęście, że Slayer nagrał kilka słabych płyt i nie musiałem męczyć się z głosowaniem na Show Of Mercy od samego początku.
- od samego początku. Czyżby będę musiał głosować na ten interesujący, nadzwyczaj udany, ale przecież sztubacki debiut aż do końca? Całe szczęście, że Slayer nagrał kilka słabych płyt i nie musiałem męczyć się z głosowaniem na Show Of Mercy od samego początku.
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
A fantastyczne jest to że Voivod jawnie mówił o największych inspiracjach jako Venom i Celtic Frost/HellhammerVorgel pisze: ↑czw lut 28, 2019 5:46 pmNajbardziej nie lubię, jak muzycy tej czy innej kapeli chcą mnie zrobić w *uja. A to robiło Hellhammer zresztą z wieloma podobnymi podziemnymi amatorami. Imponujące dla mnie jest to, jak zespół grający heavy metal (czy thrash czy death) zdobywa kontrakt z dużą, albo choć średnią wytwórnią i robi swoje profesjonalnie (nagrywa porządne płyty), nie licząc na szczęśliwy traf zdobycia statusu zespołu kultowego. Natomiast pseudo punkowi amatorzy grający przez 12 watowy speaker nie robią na mnie żadnego wrażenia. Wspomniałeś rok 1984, w tym roku ukazał się War and Pain Voivod masakrujący to niedbałe słabo nagrane "coś" Hellhammera. I to co ciekawe, nawet nie brzmieniem, które jest oczywiście o wiele lepsze, ale popieprzoną energią i agresywną ekspresją wykonania. Running Wild i Helloween obecni na tej samej składance co Hellhammer, coś osiągnęli. Ale oni chcieli, mieli ambicje, nie stając się przy tym Bon Jovi. Szacun.Felcio pisze: ↑czw lut 28, 2019 5:29 pm Weź pod uwagę że to był 1984 rok. A czy amatorski? Biorąc pod uwagę późniejsze płyty Death to debiut też jest amatorski. Z resztą ci ktorzy są zajarani plytami od Human wzwyż często tak mówią, nawet na tym forum, ze kopia tego i tamtego, brzmienie do dupy itd. Jak nie lubisz Celtic Frost i Hellhammer to zrozumiale, że i tak będziesz pisał to i tamto do śmierci. Prymitywny jest, ale to przeciez o to chodziło. Jak ktoś widzi tylko sens w lataniu po gryfie z góry do dołu w najszybszym możliwym tempie to nie ma o czym gadać. Najleposze że w tamtych czasach wszystkie kapele chciały chociaż w 1/3 osiagnąc taki poziom jak Hellhammer na wspomnianym Apocalyptic Raids
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
No i co z tego? Ileż razy jeszcze to samo będę musiał napisać, że to nie ma żadnego znaczenia? Chociaż akurat nigdzie nie czytałem, żeby Piggy inspirował się Hellhammer i Celtic Frost, on to w ogóle wolał rock progresywny od metalu, co powiedział w wywiadzie w 1993 roku z okazji wydania The Outer Limits.
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Jak kogoś interesuje, jest stary wywiad z Voivod, Away mówi o inspiracjach. Nie wymienia ani Celtic Frost ani Hellhammer w inspiracjach, odżegnuje się też od death i black metalu.
http://voivod.net/1986/08/01/1986-metal ... interview/
http://voivod.net/1986/08/01/1986-metal ... interview/
-
Deleted User 6661
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Swoją drogą ciekawe, która płyta Voivod wygrałaby konkurs, gdybyśmy taki teraz przeprowadzili. Już przeszukuję stare wątki...
-
Deleted User 2259
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Będziemy robic ich survivor za jakiś czas
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Nie ma znaczenia bo tylko i wyłącznie Ty tak uważasz. Trzeba by zapytać te wszystkie inne kapele pokroju Death, Sodom, Voivod, Possessed, Morbid Angel, Napalm Death, Kreator, Coroner, Sepultura, Obituary, którzy nosili ich koszulki. Z tym że wiadomo ich zdanie i tak sie przecież nie liczy w tej sytuacji, bo Ty nie lubisz Celtic Frost
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Mowa raczej o wywiadach z 1984/85 kiedy Voivody nosili pasy z nabojami i kolce jak Hellhammer, a nie jak później dresy pumy i nike. Wiadomo byli wtedy młodzi i głupi i nagrali głupie War And Pain czyli kalke Venom tylko zagrane bardziej z głową bo Venom nie mieli talentuVorgel pisze: ↑czw lut 28, 2019 6:52 pm No i co z tego? Ileż razy jeszcze to samo będę musiał napisać, że to nie ma żadnego znaczenia? Chociaż akurat nigdzie nie czytałem, żeby Piggy inspirował się Hellhammer i Celtic Frost, on to w ogóle wolał rock progresywny od metalu, co powiedział w wywiadzie w 1993 roku z okazji wydania The Outer Limits.
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Przejrzałem kilka starych wywiadów z Voivod i w żadnym nie wymienili jako inspiracji Hellhammer/Celtic Frost. Wymieniali ich jedynie w kontekście wspólnego koncertowania. A pada naprawdę cała masa nazw zespołów od rocka progresywnego, przez punk do metalu i nawet zespołów pokroju Killing Joke. Nie ma Celtic Frost jako inspiracji i jestem pewien, że nie było. Zresztą nie słychać w Voivod tego. Jeszcze taka mała perełka z wywiadu z 1985 roku.
"M.A.: What do you think of hardcore punk?
PIGGY: I don’t like any hardcore or punk shit!!
BLACKY: If the punk guitarists would want to learn to play more, I would listen to it.
AWAY: I like it a lot. I like G.B.H. and DISCHARGE.
SNAKE: I like it a lot too."
http://voivod.net/1985/07/31/1985-inter ... t-fanzine/
"M.A.: What do you think of hardcore punk?
PIGGY: I don’t like any hardcore or punk shit!!
BLACKY: If the punk guitarists would want to learn to play more, I would listen to it.
AWAY: I like it a lot. I like G.B.H. and DISCHARGE.
SNAKE: I like it a lot too."
http://voivod.net/1985/07/31/1985-inter ... t-fanzine/
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Takie pasy nosili też kolesie z Destruction, Sodom, Kreator i wielu innych.Djuk_416 pisze: ↑czw lut 28, 2019 7:24 pm Mowa raczej o wywiadach z 1984/85 kiedy Voivody nosili pasy z nabojami i kolce jak Hellhammer, a nie jak później dresy pumy i nike. Wiadomo byli wtedy młodzi i głupi i nagrali głupie War And Pain czyli kalke Venom tylko zagrane bardziej z głową bo Venom nie mieli talentu![]()
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Nie odrobiłeś pracy domowej kolego. Kto pierwszy ściągnął do Montrealu Celtic Frost na koncerty który pełnił rolę headlinera u boku Possessed, Voicod, Destruction i Nasty Savage ?Vorgel pisze: ↑czw lut 28, 2019 7:26 pm Przejrzałem kilka starych wywiadów z Voivod i w żadnym nie wymienili jako inspiracji Hellhammer/Celtic Frost. Wymieniali ich jedynie w kontekście wspólnego koncertowania. A pada naprawdę cała masa nazw zespołów od rocka progresywnego, przez punk do metalu i nawet zespołów pokroju Killing Joke. Nie ma Celtic Frost jako inspiracji i jestem pewien, że nie było. Zresztą nie słychać w Voivod tego. Jeszcze taka mała perełka z wywiadu z 1985 roku.
"M.A.: What do you think of hardcore punk?
PIGGY: I don’t like any hardcore or punk shit!!
BLACKY: If the punk guitarists would want to learn to play more, I would listen to it.
AWAY: I like it a lot. I like G.B.H. and DISCHARGE.
SNAKE: I like it a lot too."
http://voivod.net/1985/07/31/1985-inter ... t-fanzine/
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19531
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Aż nie wierzę, że ktoś na tym forum zna takie historieDjuk_416 pisze: ↑czw lut 28, 2019 7:32 pmNie odrobiłeś pracy domowej kolego. Kto pierwszy ściągnął do Montrealu Celtic Frost na koncerty który pełnił rolę headlinera u boku Possessed, Voicod, Destruction i Nasty Savage ?Vorgel pisze: ↑czw lut 28, 2019 7:26 pm Przejrzałem kilka starych wywiadów z Voivod i w żadnym nie wymienili jako inspiracji Hellhammer/Celtic Frost. Wymieniali ich jedynie w kontekście wspólnego koncertowania. A pada naprawdę cała masa nazw zespołów od rocka progresywnego, przez punk do metalu i nawet zespołów pokroju Killing Joke. Nie ma Celtic Frost jako inspiracji i jestem pewien, że nie było. Zresztą nie słychać w Voivod tego. Jeszcze taka mała perełka z wywiadu z 1985 roku.
"M.A.: What do you think of hardcore punk?
PIGGY: I don’t like any hardcore or punk shit!!
BLACKY: If the punk guitarists would want to learn to play more, I would listen to it.
AWAY: I like it a lot. I like G.B.H. and DISCHARGE.
SNAKE: I like it a lot too."
http://voivod.net/1985/07/31/1985-inter ... t-fanzine/![]()
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Była mowa o inspiracjach, Voivod NIE INSPIROWALI się Celtic Frost. Ściągnęli ich, dobre sobie, byli w tej samej wytwórni, znali się i razem koncertowali. Co więcej, Away wymienia prędzej Kreator, którym też się Voivod nie inspirowali, ale których muzykę polubili. O Celtic Frost nie ma nic w kontekście lubienia ich muzyki, ani tym bardziej inspiracji. Piggy się bardzie Yngwim inspirował niż Celtic Frost 
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19531
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Nie inspirowali się bo Ty tak uważasz... Pierwsze dwie płyty to na prawdę sprawnie odegrane Venom, Hellhammer i punkowe rzeczy pokroju Discharge, Anti-Cimex, Mob 47.
I takw ogóle najlepszym faktem dla mnie jest to, że ktoś się sugeruję wytwórnią, wydawcą, a nie samą muzykąVorgel pisze: ↑czw lut 28, 2019 5:46 pm Imponujące dla mnie jest to, jak zespół grający heavy metal (czy thrash czy death) zdobywa kontrakt z dużą, albo choć średnią wytwórnią i robi swoje profesjonalnie (nagrywa porządne płyty), nie licząc na szczęśliwy traf zdobycia statusu zespołu kultowego. Natomiast pseudo punkowi amatorzy grający przez 12 watowy speaker nie robią na mnie żadnego wrażenia.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
A masz dowód na to, że się inspirowali? Dałem linki do wywiadów. Nie ma ani słowa o inspiracji Celtic Frost i Hellhammer. Ani słowa. O Venom jest, ale o tamtych nie ma. Masz dowód, że było inaczej? A wymienianych zostało więcej jak 10 zespołów. O Celtic Frost jest w kontekście koncertów, ani jednego ciepłego słowa, że im się podobało. O Kreator jest, o Celtic Frost nie ma. Można sobie dowolne legendy mnożyć, ale pozostają jedynie legendami.
PS. Nie żadne Voivod ściągnęło Celtic Frost do Kanady, bo nie kupili im biletów i nie zorganizowali koncertu, tylko Noise Records wszystko zorganizowało, bo oba zespoły były w tej samej wytwórni. Nie ma też mowy o inspiracji Voivod Hellhammerem, ponieważ Voivod mieli napisane numery na pierwszą płytę na długo zanim je nagrali, co więcej Hellhammer zadebiutowali mini albumem w 1984 roku. Przestańcie do cholery zmyślać historie, których nie było. I jeszcze jedno. Rrrroooaaarrr nagrano w 1985 roku, zanim jeszcze pojawił się debiut Celtic Frost.
PS. Nie żadne Voivod ściągnęło Celtic Frost do Kanady, bo nie kupili im biletów i nie zorganizowali koncertu, tylko Noise Records wszystko zorganizowało, bo oba zespoły były w tej samej wytwórni. Nie ma też mowy o inspiracji Voivod Hellhammerem, ponieważ Voivod mieli napisane numery na pierwszą płytę na długo zanim je nagrali, co więcej Hellhammer zadebiutowali mini albumem w 1984 roku. Przestańcie do cholery zmyślać historie, których nie było. I jeszcze jedno. Rrrroooaaarrr nagrano w 1985 roku, zanim jeszcze pojawił się debiut Celtic Frost.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Ja uważam ze pierwszy trzy Deathy są najlepsze. Najsłabszym punktem w dyskografii jest Symbolic. Ogólnie bardzo dobra plyta ale odstaje według mnie najbardziej. Najrzadziej jej słucham. Najczęsciej Spiritual i Leprosy i ostatnio znowu mnie wzięło na Human
Scream Bloody Gore
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Odpada Scream Bloody Gore
Leprosy (1988)
Spiritual Healing (1990)
Walka gigantów.
Spiritual
Leprosy (1988)
Spiritual Healing (1990)
Walka gigantów.
Spiritual
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19531
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Przetrwają najsilniejsi - DEATH
Spiritual Healing
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
