To jest orginalne na 100%, pisze ze jest z ArgentynyToMek CauseWere Metallica pisze:Z tego co wiem to na wydawnictwie brazylijskim był bardzo wyrazny waz na tyle okladki, o przodzie nic nie pisza ... zreszta ten waz i tak jets słabo widoczny, wiec o ile nie jest to pirat to moze bład drukarski, gdzie zbyt duzo czarnego tuszu poszło ?
Ulubiona płyta Metalliki
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ulubiona płyta Metalliki
-
poison-girl
- -#Invader

- Posty: 165
- Rejestracja: wt cze 01, 2004 1:17 pm
- Skąd: Tuchola
Re: Ulubiona płyta Metalliki
nie lubicie symfonii??? 
-
Alexander_The_Great
- -#Prisoner

- Posty: 113
- Rejestracja: wt lip 29, 2003 12:57 pm
- Skąd: Somewhere In Warszawa
Re: Ulubiona płyta Metalliki
Wydaje mi się, ze do tego krażka nie można inaczej podejść.ToMek CauseWere Metallica pisze:Po obejrzeniu dokumentu SOME KIND OF MONSTER gwarantuje ze całkiem inaczej podejdziez do sprawy St Anger - film miał wczoraj premiere na festiwalu filmowym w Cieszynie, od 6 sierpnia rusza w trase po całej Polsce - zapraszam do kin - szegółowa rozpiska na stronie :
http://www.overkill.pl/news/goto.php3?id=574
Ale, żeby nnie puszczać słów na wiatr pewnie przejdę się na warszawski pokaz tego filmu ...
Re: Ulubiona płyta Metalliki
Ja z każdym przesłuchaniem tej płyty coraz bardziej ją rozumiałem, jednak po obejrzeniu filmu dużo więcej odkrywa... a na początku (premiera krążka) byłem również bardzo źle do niej nastawiony... ma w sobie coś i teraz ją lubię, bardzo nawet. Może nie aż tak jak np. Mastera, ale i tak bardzo...Alexander_The_Great pisze:Wydaje mi się, ze do tego krażka nie można inaczej podejść.
Ale, żeby nnie puszczać słów na wiatr pewnie przejdę się na warszawski pokaz tego filmu ...
Poza tym, oglądając film przechodziły mnie dreszcze... wspomnienia z Chorzowa...
- Kibic_GKS-u
- -#Charlotte

- Posty: 20
- Rejestracja: pn wrz 08, 2003 3:17 pm
- Skąd: Gdańsk
Re: Ulubiona płyta Metalliki
Od dnia dzisiejszego uwielbiam piosenke Ride The Lighthing
. W sumie płyta też jest good. Jednak mimo to bardziej czuje sie przywiązany do Master of Pupets i And Justice For All gdyż były to pierwsze plyty tego niezwykłego zespolu jakie uslyszałem. Co do St. Anger to staralem sie tego sluchac ale cos nie bardzo mi wychodzi
. Poprostu mi sie nie podoba, tylko teraz nie wiem czy coś ze mną jest nie tak czy jak ... skoro tle ludzi chwali tą plyte ... no cóż może będe musiał wykonać kolejne podejscie pod ten krązek, może w koncu mi sie spodoba
.
Pozdrawiam i dobranoc, jeśli cos namiesazałem to sorrki i prosze o zrozumienie bo jest 4:20
Pozdrawiam i dobranoc, jeśli cos namiesazałem to sorrki i prosze o zrozumienie bo jest 4:20
GKS Wybrzeże Gdańsk is my only love forever !!
IRON MAIDEN is the best !!
Re: Ulubiona płyta Metalliki
A ja lubię st. anger od samego wydania jej świetna płyta
a wracając do tematu stawiam na black album
a wracając do tematu stawiam na black album
-
lars_u
Re: Ulubiona płyta Metalliki
ToMek CauseWere Metallica pisze:Po obejrzeniu dokumentu SOME KIND OF MONSTER gwarantuje ze całkiem inaczej podejdziez do sprawy St Anger - film miał wczoraj premiere na festiwalu filmowym w Cieszynie, od 6 sierpnia rusza w trase po całej Polsce - zapraszam do kin - szegółowa rozpiska na stronie :
http://www.overkill.pl/news/goto.php3?id=574
ToMeK, ty tutaj jesteś???
A tak zupełnie poważnie to miałem problem, bo gdybym mógł to wybrałbym jednocześnie RTL, MOP, AJFA i BA. Ostatecznie wybrałem Ride the lighting.
-
Odziom_666
- -#Prodigal son

- Posty: 43
- Rejestracja: czw sie 14, 2003 12:12 am
- Skąd: Limanowa
Re: Ulubiona płyta Metalliki
ja sie zastanawialem nad wszystkimi studyjnymi :solo
- ironthomas
- -#Prowler

- Posty: 1
- Rejestracja: wt sie 19, 2003 6:31 pm
- Skąd: katowice
Re: Ulubiona płyta Metalliki
ja zaznaczylem '...and justice for all' ze wzgledu na piosenke 'one', ktora uwazam za jedna z najpiekniejszych kawalkow Metalliki, ale jesli chodzi o reszte, to kazda plyta jest dla mnie ciekawa, na kazdej znajduje cos nowego nawet jesli slucham tej samej piosenki ktorys raz z rzedu (podobnie jest z Ironami :-)
co do SA to nie mam zasztrzezen...
a Some kind of master.... ktos z Was juz byl??
co do SA to nie mam zasztrzezen...
a Some kind of master.... ktos z Was juz byl??
-
Brave New Andrew
- -#Prowler

- Posty: 3
- Rejestracja: czw lut 12, 2004 3:15 pm
The Black Album, czyli album Metallica
Tak naprawde to najbardziej mi podpadł czarny album, ponieważ na tej kompilacji znajduja sie utwory, ktore najbardziej lubie... Piosenki maja swietne, wolne tempo(co mi sie nie podobalo w trashowym ride...(ale nie da sie ukryc ze jest kilka swietnych kawalkow na Ride The Lighting)...ale respect dla zwolennikow innych plyt...;) ;) ;)...
oooOOOoooOOoooOOoo
Re: Ulubiona płyta Metalliki
Mój ulubiony Album to And justice for all... eh One, świetny kawałek i Harvester of sorrow, to dwa moje ulubione kawałki Metallici.
Re: Ulubiona płyta Metalliki
Wszystkie są znakomite, aczkolwiek na RTL jest mój ulubiony kawałek (FtB), wiec nietrudno zgadnąc co zaznaczyłam 
"whatever you kill is yours forever..."
***
Kocham Moje 
Re: Ulubiona płyta Metalliki
Master Of Puppets - za Battery, Sanitarium, The Thing That Should Not Be no i oczywiście za piosenkę tytułową.
Kontinuum Nieskonczonosci To Jedynie Pojecie, Ktorego Nikt Nie Rozumie
-
kirk_pazdzioch
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: pn lut 23, 2004 9:28 pm
- Skąd: Jaworzno
Re: Ulubiona płyta Metalliki
A jakie są Wasze oczekiwania co do nowego albumu Metalliki?? Jak sądzicie, w jakim kierunku pójdą??
Taka podpowiedź:
http://overkill.pl/news/goto.php3?id=599
Macie tam próbki kawałków z sesji do Angera i z Presidio, które mogą sie jeszcze ukazać, albo pomysły w nich zawarte mogą zostać wykorzystane na nowym albumie... Zresztą poczytajcie wypowiedzi Jamesa...
Jak dla mnie "Shadows of the Cross" to coś, co chętnie bym usłyszał na nowym LP... Jest lżejszy od angerowych kawłków, ale jednocześnie bardziej skomplikowany niż większość z nich (oczywiście to tylko fragmencik utwóru, ale już w nim wiele słychać)... Fragment się fajnie zaczyna, ciekawa zagrywka na gitarze no i pojawia się fajny wokal... A potem genialne przejście (zmiena metrum, z 4/4 na 7/8 w przejściu no i mamy dalej chyba 3/4) do ciężkiej gitarki i koniec... Ciekawe jakie jest rozwinięcie, bo jest na pewno... Oby te kawałki z sesji z Presidio się ukazały, bo czuję, że to może być ciekawy materiał.
Pozdro
Taka podpowiedź:
http://overkill.pl/news/goto.php3?id=599
Macie tam próbki kawałków z sesji do Angera i z Presidio, które mogą sie jeszcze ukazać, albo pomysły w nich zawarte mogą zostać wykorzystane na nowym albumie... Zresztą poczytajcie wypowiedzi Jamesa...
Jak dla mnie "Shadows of the Cross" to coś, co chętnie bym usłyszał na nowym LP... Jest lżejszy od angerowych kawłków, ale jednocześnie bardziej skomplikowany niż większość z nich (oczywiście to tylko fragmencik utwóru, ale już w nim wiele słychać)... Fragment się fajnie zaczyna, ciekawa zagrywka na gitarze no i pojawia się fajny wokal... A potem genialne przejście (zmiena metrum, z 4/4 na 7/8 w przejściu no i mamy dalej chyba 3/4) do ciężkiej gitarki i koniec... Ciekawe jakie jest rozwinięcie, bo jest na pewno... Oby te kawałki z sesji z Presidio się ukazały, bo czuję, że to może być ciekawy materiał.
Pozdro
-
Deleted User 622
Re: Ulubiona płyta Metalliki
SOTC dostępne było w necie już ze 3 lata temu i taka miała być właśnie nowa płyta Metalliki a dostaliśmy SzitAngera. Mam dziewne przeczucie, ze nowa płyta będzie kontynuacją ostatniej.
-
Deleted User 622
Re: Ulubiona płyta Metalliki
SOTC dostępne było w necie już ze 3 lata temu i taka miała być właśnie nowa płyta Metalliki a dostaliśmy SzitAngera. Mam dziewne przeczucie, ze nowa płyta będzie kontynuacją ostatniej.
-
Garfield
Re: Ulubiona płyta Metalliki
Możliwe że masz rację ale nie nazywaj tej płyty gównem. Najpierw nagraj choć w 1/4 coś takiego jak St.Anger. Wtedy będziesz mógł sobie na nich poużywać. Generalnie coś się podoba albo nie podoba. Słucham wtedy albo nie słucham ale nie mieszam z błotem bo szacunek się za osiągnięcia należy. A że grają co chcą?? To ich sprawa. A że lubią kasę?? Też ich sprawa. A że są tacy którzy to kupują?? Ich sprawa i ich szmal. A że komuś się nie podoba. NIE MUSI SŁUCHAĆ i niech nie pieprzy farmazonów o gównach. Dla mnie jeżdżenie po artystach dlatego, że poszli inną drogą i chcą zarabiać pieniądze to zwykła wiocha. Chciałbyś jeden z drugim być na ich miejscu ale za cienki dziad jesteś i gówno w dupie o Tobie słyszało.
Oni i tak mają wiernych fanów, pełne portfele a takich krytykantów mogą traktować właśnie jak shit które przykleiło się do buta i śmierdzi upierdliwie. Ja tak bym ludzi właśnie traktował . Jeśli ktoś nie lubi tego co robię to mam go w dupie i gram dla tych którym się podobam. Jeśli ktoś mi za to płaci to mam gdzieś od którego Heńka mam tantiemy bo ja z tego żyję i to jest normalny zawód. Może bardziej elitarny niż cholewkarstwo, szambonurkostwo czy praca w sejmie bo posłem może zostać każdy wieśniak który umie mówić i krytykować a muzykiem byle głupia świnia nie zostanie. Zawód i koniec. I ma przynosić DOCHÓD.
Oni i tak mają wiernych fanów, pełne portfele a takich krytykantów mogą traktować właśnie jak shit które przykleiło się do buta i śmierdzi upierdliwie. Ja tak bym ludzi właśnie traktował . Jeśli ktoś nie lubi tego co robię to mam go w dupie i gram dla tych którym się podobam. Jeśli ktoś mi za to płaci to mam gdzieś od którego Heńka mam tantiemy bo ja z tego żyję i to jest normalny zawód. Może bardziej elitarny niż cholewkarstwo, szambonurkostwo czy praca w sejmie bo posłem może zostać każdy wieśniak który umie mówić i krytykować a muzykiem byle głupia świnia nie zostanie. Zawód i koniec. I ma przynosić DOCHÓD.
-
kirk_pazdzioch
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: pn lut 23, 2004 9:28 pm
- Skąd: Jaworzno
Re: Ulubiona płyta Metalliki
No właśnie, a jak się takie gówno uczepi buta, to panowie z M. moga sobie kupić nowe butki
.
A tak poza tym, to faktycznie SOTC było w necie na długo przed wydaniem Angera i... No i w tamtym czasie mówili 'Talliczni o jakiejś progresywności... I o ile na St.Anger mało jest tego, to ten fragmenci SOTC jest wyraźnie progresywny... Może nie jest to jeszcze progmetal, ale takie fajowe zmiany metrum, ciekawe riffy to już jakaś progresja
, a to mi isę podoba i mam nadzieję że taki będzie nowy album, chociaż po części.
Pozdro
ps.
A na St.Anger są takie jakieś rytmiczne kruczki, ale brzmi to bardziej topornie, nie jest tak płynne jak te zmiany metrum w SOTC... Brzmi to bardzo naturalnie...
A tak poza tym, to faktycznie SOTC było w necie na długo przed wydaniem Angera i... No i w tamtym czasie mówili 'Talliczni o jakiejś progresywności... I o ile na St.Anger mało jest tego, to ten fragmenci SOTC jest wyraźnie progresywny... Może nie jest to jeszcze progmetal, ale takie fajowe zmiany metrum, ciekawe riffy to już jakaś progresja
Pozdro
ps.
A na St.Anger są takie jakieś rytmiczne kruczki, ale brzmi to bardziej topornie, nie jest tak płynne jak te zmiany metrum w SOTC... Brzmi to bardzo naturalnie...
-
Deleted User 622
Re: Ulubiona płyta Metalliki
Vlad nie gorączkuj się tak. Na Metallice się wychowałem i szanuję ich wszystkie albumy, niestety bez St. Angera. Zdruzgotali mnie tą płytą. Jeszcze w podstawówce nie raz prałem się z kolegami, którzy twierdzili ze Metallica nic dobrego już nie wyda. To były czasy Reloada. Mimo ze dostawałem po gębie, nie chciałem wierzyć ze ten zespół nagra coś, co mi się nie spodoba ale to co zrobili (Metallica) zdetronizowało ich w moich oczach i do tej pory jestem rozgoryczony. Wiem ze nie grają tylko dla mnie, mają wielu innych fanów ale zadna kapela spośród tych które słucham nie wywinęła takiego numeru...Garfield pisze:Możliwe że masz rację ale nie nazywaj tej płyty gównem. Najpierw nagraj choć w 1/4 coś takiego jak St.Anger. Wtedy będziesz mógł sobie na nich poużywać. Generalnie coś się podoba albo nie podoba. Słucham wtedy albo nie słucham ale nie mieszam z błotem bo szacunek się za osiągnięcia należy. A że grają co chcą?? To ich sprawa. A że lubią kasę?? Też ich sprawa. A że są tacy którzy to kupują?? Ich sprawa i ich szmal. A że komuś się nie podoba. NIE MUSI SŁUCHAĆ i niech nie pieprzy farmazonów o gównach. Dla mnie jeżdżenie po artystach dlatego, że poszli inną drogą i chcą zarabiać pieniądze to zwykła wiocha. Chciałbyś jeden z drugim być na ich miejscu ale za cienki dziad jesteś i gówno w dupie o Tobie słyszało.
Oni i tak mają wiernych fanów, pełne portfele a takich krytykantów mogą traktować właśnie jak shit które przykleiło się do buta i śmierdzi upierdliwie. Ja tak bym ludzi właśnie traktował . Jeśli ktoś nie lubi tego co robię to mam go w dupie i gram dla tych którym się podobam. Jeśli ktoś mi za to płaci to mam gdzieś od którego Heńka mam tantiemy bo ja z tego żyję i to jest normalny zawód. Może bardziej elitarny niż cholewkarstwo, szambonurkostwo czy praca w sejmie bo posłem może zostać każdy wieśniak który umie mówić i krytykować a muzykiem byle głupia świnia nie zostanie. Zawód i koniec. I ma przynosić DOCHÓD.
-
Garfield
Re: Ulubiona płyta Metalliki
Ja się nie gorączkuję. To Ty jak sam piszesz jesteś zdruzgotany. Mnie bardziej druzgocą poważniejsze wieści ze świata przy których opinie bliźnich o St.Anger to zwykłe pierdy poranne. Niepokoi mnie poważnie np. sytuacja w Osetii, wszystko związane ze światowym terroryzmem i to że ludzie tak się nienawidzą. Takimi pierdołami jak zmiana stylu w grze Metallicy nie zawracam sobie dupy. Twoje rozchwianie emocjonalne z tak banalnego powodu budzi zastanowienie. Ja nigdy z nikim się nie prałem o jakąś kapelę. To takie wsiowe trochę. Zawsze schodziłem z drogi głupcom. Zazwyczaj tacy kozacy rozbijają sobie ryja na zakręcie bo nie wiedzą kiedy zahamować. Chciałem w poprzednim poście zauważyć to co podkreślałem już na tym forum z 1000 razy. Nie lubimy? Nie słuchajmy. Nie obrzydzajmy innym. Przemilczmy a nie zachowujmy się jak burasy plując na czyjąś pracę sami będąc NIKIM. To takie wsiowe rodem ze Złotopolic.metal pisze:Vlad nie goraczkuj się tak. Na Metallice się wychowałem i szanuję ich wszystkie albumy, niestety bez St. Angera. Zdruzgotali mnie tą płytą. Jeszcze w podstawówce nie traz prałem się z kolegami, którzy twierdzili ze Metallica nic dobrego już nie wyda. To były czasy Reloada. Mimo ze dostawałem po gębie nie chciałem wierzyć ze ten zespół nagra coś co mi się nie spodoba ale to co zrobili (Metallica) zdetronizowało ich w moich oczach i do tej pory jestem rozgoryczony. Wiem ze nie grają tylko dla mnie, mają wielu innych fanów ale zadna kapela spośród tych które słucham nie wywinęła takiego numeru...Garfield pisze:Możliwe że masz rację ale nie nazywaj tej płyty gównem. Najpierw nagraj choć w 1/4 coś takiego jak St.Anger. Wtedy będziesz mógł sobie na nich poużywać. Generalnie coś się podoba albo nie podoba. Słucham wtedy albo nie słucham ale nie mieszam z błotem bo szacunek się za osiągnięcia należy. A że grają co chcą?? To ich sprawa. A że lubią kasę?? Też ich sprawa. A że są tacy którzy to kupują?? Ich sprawa i ich szmal. A że komuś się nie podoba. NIE MUSI SŁUCHAĆ i niech nie pieprzy farmazonów o gównach. Dla mnie jeżdżenie po artystach dlatego, że poszli inną drogą i chcą zarabiać pieniądze to zwykła wiocha. Chciałbyś jeden z drugim być na ich miejscu ale za cienki dziad jesteś i gówno w dupie o Tobie słyszało.
Oni i tak mają wiernych fanów, pełne portfele a takich krytykantów mogą traktować właśnie jak shit które przykleiło się do buta i śmierdzi upierdliwie. Ja tak bym ludzi właśnie traktował . Jeśli ktoś nie lubi tego co robię to mam go w dupie i gram dla tych którym się podobam. Jeśli ktoś mi za to płaci to mam gdzieś od którego Heńka mam tantiemy bo ja z tego żyję i to jest normalny zawód. Może bardziej elitarny niż cholewkarstwo, szambonurkostwo czy praca w sejmie bo posłem może zostać każdy wieśniak który umie mówić i krytykować a muzykiem byle głupia świnia nie zostanie. Zawód i koniec. I ma przynosić DOCHÓD.
