Mylisz się..on na pewno ubolewa nad faktem, że już nie jest kultowy i podziemny...do końca życia moment, w którym zobaczył na koncie pierwszy milion, będzie wspominał jako najgorsza traumę, która przekreśliła szansę na bycie ambitnym:)Zdan pisze: ↑pn kwie 01, 2019 8:33 pmCzuje, że właśnie pęcznieje jego konto w banku. Więc wszystko gra i biznes się kręciLukaSieka pisze: ↑pn kwie 01, 2019 8:32 pmNo dobra, ale każdy wie, że te fanki to najmniej tam dla muzyki przychodziły. Podejrzewam, że taka publika jednego zespołu od drugiego by nie odróżniła. Ale to nawet nie tyczyło się samych dziewczyn, bo nawet były manager Motley Crue, mówił w programie Behind The Music, który leciał kiedyś na VH1 - "ich amerykańscy fani to na ogół kretyni, którzy nie umieli się nawet wysłowić". Na dłuższa metę miałbym gdzieś takich "fanów". Nawet gdyby to miałby być dziewczyny z rozkładówek playboya.
Ciekaw jestem co czuje taki Mrozu, Quebonafide i wykonawcy tego pokroju, wychodząc na scenę pod którą piszczy tłum złożonych z głownie z jedenasto i dwunastolatek. W Kołobrzegu w tamtym roku na koncercie Quebonafide dominowała właśnie taka publika. Osobiście bym się chyba załamał.![]()
Motorhead
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Motorhead
Re: Motorhead
Myślę jednak, że jest lekka różnica między wspomnianymi panami a np. typami z Sacred Steel którzy grają swoją muzykę doskonale wiedząc jaką są kapelą i dlaczego grają to co grająwojakwojak pisze: ↑wt kwie 02, 2019 11:41 amMylisz się..on na pewno ubolewa nad faktem, że już nie jest kultowy i podziemny...do końca życia moment, w którym zobaczył na koncie pierwszy milion, będzie wspominał jako najgorsza traumę, która przekreśliła szansę na bycie ambitnym:)Zdan pisze: ↑pn kwie 01, 2019 8:33 pmCzuje, że właśnie pęcznieje jego konto w banku. Więc wszystko gra i biznes się kręciLukaSieka pisze: ↑pn kwie 01, 2019 8:32 pm
No dobra, ale każdy wie, że te fanki to najmniej tam dla muzyki przychodziły. Podejrzewam, że taka publika jednego zespołu od drugiego by nie odróżniła. Ale to nawet nie tyczyło się samych dziewczyn, bo nawet były manager Motley Crue, mówił w programie Behind The Music, który leciał kiedyś na VH1 - "ich amerykańscy fani to na ogół kretyni, którzy nie umieli się nawet wysłowić". Na dłuższa metę miałbym gdzieś takich "fanów". Nawet gdyby to miałby być dziewczyny z rozkładówek playboya.
Ciekaw jestem co czuje taki Mrozu, Quebonafide i wykonawcy tego pokroju, wychodząc na scenę pod którą piszczy tłum złożonych z głownie z jedenasto i dwunastolatek. W Kołobrzegu w tamtym roku na koncercie Quebonafide dominowała właśnie taka publika. Osobiście bym się chyba załamał.![]()
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Motorhead
Myślę, że śmiało można założyć, że każdy wie jaką muzykę gra i po co.Zdan pisze: ↑wt kwie 02, 2019 11:43 amMyślę jednak, że jest lekka różnica między wspomnianymi panami a np. typami z Sacred Steel którzy grają swoją muzykę doskonale wiedząc jaką są kapelą i dlaczego grają to co grająwojakwojak pisze: ↑wt kwie 02, 2019 11:41 amMylisz się..on na pewno ubolewa nad faktem, że już nie jest kultowy i podziemny...do końca życia moment, w którym zobaczył na koncie pierwszy milion, będzie wspominał jako najgorsza traumę, która przekreśliła szansę na bycie ambitnym:)![]()
W coraz większej ilości wątków, widzę, że przedstawiciele światka metalowego, z nieznanych przyczyn, zakładają wyższość tej muzyki nad innymi (większość jednak hamuje się i dopowiada, że tak, że owszem, ale z wyłączeniem jazzu i klasyki (którą chętnie i błędnie nazywa się muzyką poważną, mimo, że jest jak najbardziej niepoważna)).
Re: Motorhead
Nie wiem co miał na myśli, ale rock and roll to nie muzyka do rozwiązywania zadań z fizyki. Nie sądzę też, że większość fanów punka czy metalu to tytani intelektu.
Re: Motorhead
Z tym bywa bardzo ale to bardzo różnie. Na swojej drodze spotkałem fanów od metalu zarówno od łopaty jak i od neurokognitywistyki.
Re: Motorhead
Ja znam fana disco polo (no może nie do końca ale Ich Troje, Rubik (takie sacro polo)), który ma tytuł doktora i to nauk ścisłych (biologia). Rozmowy o muzyce z nim nie ma, bowiem to nie jest dla niego temat interesujący. On muzyki słucha i się nad nią nie zastanawia. Ale żeby nie było, na operę czasem też pójdzie. A w samochodzie miał kasety Wiśniewskiego i euro dance
Już dawno się z nim nie widziałem ale nie podejrzewam, żeby się mu coś odmieniło.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19516
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Motorhead
Dla mnie kultowymi zespołami są Iron Maiden i Black Sabbath. Nie wiem co one mają wspólnego z podziemiem...Djuk_416 pisze: ↑pt mar 29, 2019 7:12 pmNa serio serio według was pojęcie bycie w podziemiu = kultowy ? Takie podejscie kojarzy mi się z jakimś trzynastolatkiem który zachłysnął się mniej znanym metalem w stylu Decapitated.wojakwojak pisze: ↑pt mar 29, 2019 6:03 pm Ciekawe czy Dżon Bon się wyśmiewa z Petera, albo wieczorami żałuje, że nie jest w podziemiu, byłby kultowy.
Kultowe są dla mnie np. Stare płyty Pink Floyd, King Crimson, Slayer, Death. Nie ma to nic wspólnego w siedzeniu w podziemiu.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Motorhead
Ale przecież we wszystkich dyskusjach padają argumenty, że jak jakiś zespół zarobił kasę, to znaczy, że się sprzedał i jest kiepski. A dobre są tylko te, które są słabe (przepraszam, których nikt nie chce słuchać....przepraszam, których słuchają tylko wytrawni gracze:)) I najważniejsze jest to, żeby taki pryszczaty kolo głośno wyśmiewał cieniasów z milionem dolarów na koncie, wtedy jest super. Jeszcze lepiej jest jak komuś przypierdzieli, wtedy staje się bardzo dobrym muzykiem. Ale musi uważać, bo jak zacznie zarabiać, to przestanie być podziemny i kultowy:) Tak mniej więcej bym skompilował to co tu się często wypisuje. Mało się pisze o muzyce niestety.LukaSieka pisze: ↑wt kwie 02, 2019 12:32 pmDla mnie kultowymi zespołami są Iron Maiden i Black Sabbath. Nie wiem co one mają wspólnego z podziemiem...Djuk_416 pisze: ↑pt mar 29, 2019 7:12 pmNa serio serio według was pojęcie bycie w podziemiu = kultowy ? Takie podejscie kojarzy mi się z jakimś trzynastolatkiem który zachłysnął się mniej znanym metalem w stylu Decapitated.wojakwojak pisze: ↑pt mar 29, 2019 6:03 pm Ciekawe czy Dżon Bon się wyśmiewa z Petera, albo wieczorami żałuje, że nie jest w podziemiu, byłby kultowy.
Kultowe są dla mnie np. Stare płyty Pink Floyd, King Crimson, Slayer, Death. Nie ma to nic wspólnego w siedzeniu w podziemiu.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19516
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Motorhead
Ja nigdzie nie pisałem o tym, że zespól, który zarobił pieniądze na muzyce się sprzedał. Wcale tak nigdy nie uważałem i nie uważam. Jest przecież pełno takich zespołów, które uwielbiam.... Chyba trochę błędne wnioski co niektórzy wyciągają.wojakwojak pisze: ↑wt kwie 02, 2019 3:28 pm Ale przecież we wszystkich dyskusjach padają argumenty, że jak jakiś zespół zarobił kasę, to znaczy, że się sprzedał i jest kiepski. A dobre są tylko te, które są słabe (przepraszam, których nikt nie chce słuchać....przepraszam, których słuchają tylko wytrawni gracze:))
Chyba nie ma tu na forum nikogo kto nie zdawałby sobie sprawy z tego że Peter z Vader nie ma kasy. Ma na pewno i to nie mało. Na przestrzeni tych wszystkich lat zdążyli na pewno dużo zarobić. Vader to solidna, dobrze funkcjonująca marka.wojakwojak pisze: ↑wt kwie 02, 2019 3:28 pm I najważniejsze jest to, żeby taki pryszczaty kolo głośno wyśmiewał cieniasów z milionem dolarów na koncie, wtedy jest super. Jeszcze lepiej jest jak komuś przypierdzieli, wtedy staje się bardzo dobrym muzykiem. Ale musi uważać, bo jak zacznie zarabiać, to przestanie być podziemny i kultowy:)
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Motorhead
Powracając do tematu, czyli zespołu Motörhead - czy wciąż są osoby, które uważają, że wszystkie albumy Motörheada brzmią tak samo?
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Motorhead
Nikogo nie inspirowały. Jedynie to kolejne zespoły hair rockowe. Ale też nie za długo bo szybko się ten nurt wypalił. W dziewięćdziesiątych latach tylko nielicznie zostali przy swoim a nowe zespoły w stylu Motley i Twisted Sister juz nie powstawały. Mieli tylko pare lat na granie tej swojej muzyczki.
Na forum kilka osób pewnie bysie znalazło bo padały już takie zarzuty.
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Motorhead
Progresji raczej nie grali:). Oczywiście płyty z XXi wieku brzmią inaczej niż z lat 70, ale to jest ta sama muzyka. Nie jest to dla mnie wada, tak samo jak w przypadku AcDc.
Re: Motorhead
Czy taki "Motörhead" lub "Overkill" to ta sama muzyka co "Sacrifice", "Snake Bite Love"? Albo "Another Perfect Day" i "Hammered"? Można tak jeszcze długo porównywać.
No tak średnio bym powiedział, tak średnio.
No tak średnio bym powiedział, tak średnio.
Re: Motorhead
Ba! Takie "Inferno" to jednak nie to samo co "1916" czy "Another Perfect Day".
Re: Motorhead
Generalnie w każdej kolejnej dekadzie Motörhead wyraźnie zmieniał stylistykę, ewoluował. Oczywiście nie były to zmiany kolosalne, ale wyraźnie słyszalne. Nawet image Lemmy'ego ulegał zmianie.
Re: Motorhead
No jasne, że Motorhead to zespół, który nie nagrał dwa razy takiej samej płyty. Jeśli ktoś myśli, że grali non stop to samo to jest niestety głuchy albo, co gorsza, idiotą.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12417
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Motorhead
Jest taki raper, Solar. Sam nie jest może wybitnei popularny, ale jest współwłaścicielem wytwórni, która wydaje platynowe płyty, więc kasy mu nie brakuje. Z jego wypowiedzi czasami da się wyczuć, że źle mu z tym, że większość fanów to dzieci, aczkolwiek głośno tego nie powiewojakwojak pisze: ↑wt kwie 02, 2019 11:56 amMyślę, że śmiało można założyć, że każdy wie jaką muzykę gra i po co.Zdan pisze: ↑wt kwie 02, 2019 11:43 amMyślę jednak, że jest lekka różnica między wspomnianymi panami a np. typami z Sacred Steel którzy grają swoją muzykę doskonale wiedząc jaką są kapelą i dlaczego grają to co grająwojakwojak pisze: ↑wt kwie 02, 2019 11:41 am
Mylisz się..on na pewno ubolewa nad faktem, że już nie jest kultowy i podziemny...do końca życia moment, w którym zobaczył na koncie pierwszy milion, będzie wspominał jako najgorsza traumę, która przekreśliła szansę na bycie ambitnym:)![]()
W coraz większej ilości wątków, widzę, że przedstawiciele światka metalowego, z nieznanych przyczyn, zakładają wyższość tej muzyki nad innymi (większość jednak hamuje się i dopowiada, że tak, że owszem, ale z wyłączeniem jazzu i klasyki (którą chętnie i błędnie nazywa się muzyką poważną, mimo, że jest jak najbardziej niepoważna)).
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Motorhead
Ja to już przestaje się za mocno przejmować takimi głupotami.
Re: Motorhead
Z punktu widzenia metalu, albumy tych kapel znacznie różnią się od siebie.
Z punktu widzenia muzyki? Obie kapele nagrały kilkanaście tych samych płyt.
Z punktu widzenia muzyki? Obie kapele nagrały kilkanaście tych samych płyt.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller