Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 2259

Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Deleted User 2259 »

Dzosef mozesz zaczynac, chętni na swoje top 50 pisać do mnie na pm.

Dzosef top 50:

1. Iron Maiden – The Number of the Beast
2. Megadeth – Rust In Peace
3. Atlantean Kodex – White Goddess
4. Megadeth – Peace Sells... But Who's Buying?
5. W.A.S.P – Crimson Idol
6. MANOWAR – SIGN OF THE HAMMER
7. Opeth - Damnation
8. Iron Maiden – Powerslave
9. Manilla Road – Mark of the Beast
10. Helloween – Walls of Jericho (+ Helloween EP)
11. Helloween – Keeper of the Seven Keyes pt.1
12. Manilla Road – Open the Gates
13. Blind Guardian – Battalions of Fear
14. MANOWAR – HAIL TO ENGLAND/INTO GLORY RIDE
15. Iron Maiden – Seventh Son of Seventh Son
16. Tokyo Blade – Tokyo Blade
17. MANOWAR – KINGS OF METAL
18. King Diamond – Abigail
19. In Solitude – The World. The Flesh. The Devil
20. MANOWAR – TRIUMPH OF STEEL
21. Omen – Battle Cry
22. Iron Maiden – Virtual XI
23. Megadeth – Killing is My Bussiness.... and Bussiness is good!
24. Gamma Ray - Majestic
25. Night Flying Orchestra – Amber Galactic
26. Judas Priest – Painkiller
27. Kreator – Endorama
28.Iron Maiden – The Final Frontier
29. W.A.S.P – Dominator
30. Exicter – The Dark Command
31. Evil Invaders – Pulses of Pleasure
32. Anthrax – Spreading the Disease
33. Gojira – The Way of All Flesh
34. Death – Sound of Perseverance
35. Judas Priest – Sad Wings of Destiny
36. Blind Guardian – Tales from the Twillight World
37. Metal Church – Blessing in Disguise
39. Satan's Hallow – Satan's Hallow
40. Crimson Glory - Queen of the Masquarade
41. Running Wild – Port Royal
42. Black Sabbath – Heaven and Hell/Mob Rules
43. Overkill – Taking Over
44. Saxon – Wheels of Steel
45. Ghost – Infesstisuman
46. Candlemass – Nightfall
47. Perturbator – Dangerous Days
48. Honor – Stal Zemsty
49. Rush – Grace Under Preasure
50. Turbo – Dorosłe Dzieci

HM:

Iron Maiden - Rock in Rio
Big 4 - Live in Sophia
Rush - Chronicles
Opeth - The Candlelight Years
Łona – Koniec Żartów
Zeus – Nie Żyje
Blaze Bayley - Soundtracks of My Life
Hansend & Friends - Thank You Wacken Live
Ostatnio zmieniony ndz maja 19, 2019 1:37 am przez Deleted User 2259, łącznie zmieniany 17 razy.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

No dobra. Listę mam gotową, ale żeby umożliwić jakąś dyskusję nad moimi wyborami i często kontrowersyjnymi opiniami postanowiłem publikowac po 5 numerów co 1-2 dni, w zależności od tego czy będzie jakaś rozmowa. Wybrać było cholernie ciężko.

Albumy które odpadły na ostatniej prostej: Baroness - Yellow and Green, Mastodon - Emperor of Sand, Crystal Viper - Metal Nation, The Gathering - Disclosure, Gost - Non Paradisi, Helloween - Dark Ride, King Diamond - Them, Lovebites - Awakening from the Abyss, Megadeth - The System Has Been Failed, Opeth - Heritage, Testament - Legacy, W.A.S.P - Dying for the World, Manilla Road - Crystal Logic, Vicious Rumours - Digital Dictators, Heathen - Victims of Deception, Cirith Ungol - Frost and Fire, Iron Maiden - Brave New World, Death - Spiritual Healing i wiele, wiele innych. Dobra jedziemy!

Obrazek

50. Turbo – Dorosłe Dzieci
Polska muzyka jest słaba, polski metal jest słaby i takie są fakty. Przed odkryciem Turbo myślałem, że w Polsce nikt nie potrafi grać, ale ojciec pokazał mi, że się mylę. Debiut Turboli trafił do dzieciaka zakochanego po uszy w Maiden, inspiracje są ewidentne, ale wzorować się też trzeba umieć, a Wojtkowi i reszcie się to udało. Płyta bardzo ważna, bo zachęciła mnie do nieco mniej zero-jedynkowego postrzegania zespołów krajowych.
Ulubione numery: Przegadane Dni, Toczy się po Linie

Obrazek
49. Rush – Grace Under Preasure
Zapewne Rush nagrał lepsze płyty, ale Grace była moją pierwszą. Usłyszałem kiedyś w radiu nieznany numer nieznanego mi zespołu, było to w drodze do Krakowa. Chodziło za mną parę dni, nie wiedziałem co to, aż w domu usłyszałem ten sam numer i okazało się, że rzeczony numer to Red Sector A. Żeby było śmieszniej, okazało się, że mój tata ich uwielbia i pokazał mi całą dyskografię, po tym jak podzieliłem się z nim moim odkryciem. Ojciec ma boxa „Single Collection” czy jakoś tak i często siadaliśmy we dwóch i słuchaliśmy.
Ulubione numery: Red Sector A

Obrazek

48. Honor – Stal Zemsty
Z grubej rury, więc muszę wyraźnie napisać – nie popieram poglądów Honoru, daleko mi do neonazizmu, socjalizmu i innych tego typu postaw. Zapominając na chwilę o poglądach autorów, Honor to moim zdaniem najlepszy polski zespół. Wokal Szczerskiego był nie do podrobienia, nieliczni mieli w głosie taką moc, a tak ogromną nienawiść chyba tylko on. Gdy Szczery śpiewał o kimś z pogardą, ta była aż wyczuwalna. Gdy zagrzewał do walki z „wrogiem” - naprawdę czuć wezwanie do broni. Pasja w jego wokalu była ogromna, nie do podrobienia – pewnie ze względu na to jak wierzył w swoje poglądy. Riffy ciężkie i melodyjne. Przy tym na „Stali” neonazim jest w zasadzie nieodczuwalny. Jest silny patriotyzm, wiara w ideały.
Ulubione numery: Znak Orła, Skrzydła Walki

Obrazek

47. Perturbator – Dangerous Days
Elektronika zawsze była gdzieś na dalekiej orbicie moich zainteresowań muzycznych, lubiłem czasami posłuchać Prodigy, Pendulum, czy 2unlimited. Ale odkrycie Synthwave'u i to od razu od najlepszej płyty w gatunku bardzo mocno zamieszało moim gustem. Dziś wymieniłbym ze stu wykonawców tego nurtu, retrowave słucham bardzo dużo, ale numerem jeden pozostanie ten mroczny i genialny album Perturbatora. Fascynację pogłębił jeszcze odbywający się niedługo po moim odkryciu koncert z materiałem właśnie z tego krążka, koncert dodajmy jeden z najlepszych, na jakich byłem
Ulubione numery: Humans Are Such Easy, Future Club

Obrazek

46. Candlemass – Nightfall
Czysta potęga. Wiele lat trzeba było czekać na równie mocarne i podniosłe hymny. Wokal zdolny do burzenia murów, walcujące riffy i ciężki jak Axl Rose nastrój. Nightfall ma do tego świetne sola i nie jest aż tak walcujący jak Tales of Creation, więc jako reprezentant Candlemass zasłużenie ląduje w zestawieniu. Cenię sobie zespoły, które wypracowują własny, niepodrabialny styl. Wyrazisty, unikalny. Ta płyta dokładnie taka jest, a przy tym potężna, podniosła i zapadająca w pamięć. Niczego więcej nie mógłbym oczekiwać.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Deleted User 2259 »

Fajna lista, szkoda tylko ,ze nie napisales z którego roku jest poszczegolna plyta, tzn niektore oczywiscie wiem, ale...

Turbo - nie słucham
Rush - bardzo dobra plyta, jestem na tak
Honor i to różowe nie znam, ale może czas się zapoznać ;)
Candlemass - absolutny top, dla mnie top 1-2 ich albumów
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

Turbo - nie słucham
Turbo - jak lubisz jedynkę Maiden to Ci podejdzie. Różowe to elektronika, a Honor nie każdemu podejdzie, ale moim zdaniem absolutny kult.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Vorgel »

Ten album Candlemass też cenię najbardziej z ich dyskografii
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5363
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: MaidenFan »

Coś innego od Mastodon będzie, czy tylko Emperora lubisz?
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Deleted User 2259 »

Będziesz robić dodatkową 10 HM?
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

MaidenFan pisze: pt kwie 26, 2019 10:56 pm Coś innego od Mastodon będzie, czy tylko Emperora lubisz?
Lubie wszystko poza tą z łosiem (Hunter?), myślałem jeszcze o Crack the Skye ale nie wcisnąłem
Ostatnio zmieniony pt kwie 26, 2019 11:22 pm przez Bon Dzosef, łącznie zmieniany 1 raz.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

Invader pisze: pt kwie 26, 2019 10:57 pm Będziesz robić dodatkową 10 HM?
Tak, już mam gotową
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Vorgel »

Prawdę mówiąc polski metal zawsze olewałem stąd moje braki w tym zakresie. Owszem lubię pierwsze albumy Acidów, ale w polskim metalu nigdy nie siedziałem i nie interesowały mnie też stare ponoć kultowe płyty. Turbo rzecz jasna znam jakieś utwory, ale sprawdziłem te tutaj podane i kategorycznie stwierdzam, że to jest może i nawet śmieszne, ale dla mnie nie do słuchania. Od strony technicznej, perkusista kompletnie niezgrany z resztą, nie kontroluje rytmu, zaczyna kolejną partię zanim dobrze wybrzmi poprzednia fraza. Od strony wokalnej, nie za bardzo lubię góralskie zaśpiewy i nic już więcej w tej kwestii nie dodam. A te przegadane dni to niby że Killers? :D

A co do Grace Under Pressure. Przez dłuższy czas to był mój ulubiony album Rush. Z tym, że takie rzeczy się w końcu nudzą. Rush zresztą nie jest już u mnie na topie jeśli o rock progresywny chodzi, ale też spójrzmy poważnie ile tam naprawdę było typowego progresu. Wciąż oczywiście lubię, a niektóry płyty uwielbiam.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12430
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: blackcocker »

Jeśli chodzi o Turboli to będę bronił z całych sił. Co prawda numery podane przez Dzozefa nie są moimi ulubionymi, a Toczy się po linie uważam za największy gniot na tym albumie. Ale taki Ikar, albo Ktoś zamienił to naprawdę świetne dla mnie numery. A prawda jest taka, że Turbo najlepsze płyty wydało w przeciągu ostatniej dekady :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

04: Hexvessel(?), Thy Catafalque, Kasia Lins/Hellripper
05: Metallica, Furia
06: Mystic Festival, Metallica, Iron Maiden + Alter Bridge + Queensryche, Alter Bridge, The Warning(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21471
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: pz »

Wojtek twierdzi, że najlepszą dopiero wydadzą. :) Akurat za dorosłymi dziećmi nie przepadam, chociaż są tam też fajne numery.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

Obrazek


45. Ghost – Infesstisuman
Z mieszanymi uczuciami umieszczam ten album. Zajawkę na Ghost miałem w pewnym momencie ogromną, co potwierdzą koledzy Sardi i Schizoid. Specjalnie leciałem do Belgii na Alcatraz, ze względu na jeden kawałek (!) pojechałem na Wacken. Niestety bardzo rozczarowujący i rozmijający się z moimi oczekiwaniami Prequelle, oraz kurestwo lidera wobec kolegów odebrały mi przyjemność słuchania Ducha i nie sądzę, żeby to się zmieniło. Specjalnie na potrzeby rankingu wróciłem do Infessti i jednak nie mogło go zabraknąć na tej liście, skoro swego czasu słuchałem go tak namiętnie. Wszystko na tym albumie się zgadza, świetne klawisze, mocne riffy i bardzo dobry śpiew szwedzkiego złodziejaszka. Ale i tak niech ginie.
Ulubione numery: Infesstisuman+Per Aspera Ad Inferi, Year Zero

Obrazek
44. Saxon – Wheels of Steel
Jeden z zespołów, które bardzo cenię,ale słucham raczej koncertówek i składanek. Chlubnym wyjątkiem jest Wheels of Steel, który poznałem jeszcze jako dzieciak za sprawą mojego taty. Cenię ją za brzmienie, numery proste ale rockujące świetnie łącząc lata 70 i nadchodzące złote lata 80.
Ulubiony numer: Machine Gun, Motorcycle Man

Obrazek

43. Overkill – Taking Over
Taki ze mnie thrasher, że wymieniam prawie same albumy nie do końca thrashowe. No trudno. Overkill to zespół, który trzymał poziom zawsze. Feel the Fire, Bloodletting... ale debiut jest wyjątkowy, nie jest czystym thrashem i płyta na tym bardzo, ale to bardzo zyskuje. Trochę casus Anthraxu, który także stoi w rozkroku między heavy metalem, a do tego parę podniosłych wstawek daje płytę wyrazistą. No ale jej główna zawartość to oczywiście granie szybko i mocno, tak żeby można było się wyskakać pod sceną.
Ulubione numery: Deny the Cross, Electro-Violence

Obrazek
Obrazek

42. Black Sabbath – Heaven and Hell/Mob Rules
Ojcowie założyciele całego bałaganu zwanego metalem. Ojciec najpierw puścił mi Paranoid, potem były debiut, Master, Vol, ale zdecydowanie najmocniej polubiłem dwa albumy z Dio. Kiedyś wrzuciłem je na „empetrójkę” oba, wymieszały mi się w głowie kompletnie i wiele lat w takiej formie ich słuchałem, dlatego tutaj wyjątkowo dwa albumy jednocześnie – to dla mnie jest i zawsze będzie jedna całość. Dio poza genialnymi warunkami i wspaniałą barwą głosu miał jeszcze nieprawdopodobną charyzmę, która wznosiła wszystkie jego zespoły na najwyższy poziom.
Ulubione numery: Heaven and Hell, Die Young

Obrazek

41. Running Wild – Port Royal
Jako małolat byłem zapalonym fanem żeglarstwa, więc odkrycie pirackiego metalu było jak znalezienie równowagi we wszechświecie. Wreszcie można było na legalu przejąć głośnik i przerwać szanty czymś, co zachowuje jachtowy klimat. Specjalnie dla Running Wild jechałem na Masters of Rock do Czech i chociaż w secie było trochę nowego badziewia, to jednak usłyszenie Conquistadores na żywo było bezcenne.
Ulubione numery: Conquistadores, Port Royal
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12430
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: blackcocker »

Conquistadores to jeden z takich numerów, że ja pierdole. Coś wspaniałego :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

04: Hexvessel(?), Thy Catafalque, Kasia Lins/Hellripper
05: Metallica, Furia
06: Mystic Festival, Metallica, Iron Maiden + Alter Bridge + Queensryche, Alter Bridge, The Warning(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Vorgel »

Port Royal wałkowałem 27 lat temu i był to wówczas mój ulubiony Running. W zderzeniu z rzeczywistością przegrywa z Death Or Glory.
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Deleted User 2259 »

Dawaj następne Dzosef, muszę sobie ten Saxon odświeżyć.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

Obrazek

40. Crimson Glory - Queen of the Masquarade (1986)
Dosyć zapomniany i niezbyt doceniany zespół, ale nie mógłbym nie umieścić tutaj tej płyty. Kawał progresywnego heavy metalu, nie brakuje przebojowych numerów, pełnokrwistych heavymetalowych riffów, wokal Midnighta zapada w pamięć od razu, gitara prowadząca to po prostu poezja, gra w stylu takim jak lubię. Niesamowity zespół, szkoda że wydał w zasadzie dwie godne udane płyty...

Obrazek

39. Satan's Hallow – Satan's Hallow (2017)
Bardzo sobie cenię damskie wokale w heavy metalu, ale liczba dobrych zespołów z laską na wokalu jest zatrważająco niska, zazwyczaj to popowe badziewia niestety. Satan's Hallow wydał płytę i się rozpadł, album przeszedł bez echa, ale nie boję się stawiać go na równi z klasykami. Słucham go prawie dwa lata i ani trochę mi się nie znudził. Płyta mimo spójności i ram gatunku jest zróżnicowana, są galopady, są wolniejsze bardziej rockujące kawałki, a maniera wokalistki do delikatnie podniosłych zaśpiewów nadaje element wyróżniający Hallow pośród setek płyt z New Wave of Heavy Metal.
Ulubiony numer: Reaching For the Night

Obrazek

37. Metal Church – Blessing in Disguise (1988)
Kontynuacja nurtu niethrashowych thrashy, tym razem Metal Church. Oczywiście albumy z Waynem cenię, ale to Mike Howe w pewnym momencie był moim ulubionym wokalistą. Pamiętam jak przekopywałem internet w poszukiwaniu informacji o nim (nawet udało mi się znaleźć jakiś jego prywatny adres mailowy), w czasach gdy zawiesił muzyczną aktywność. Nawet chciałem włosy przefarbować na blond. Sam Blessing ma delikatnie niepokojący klimat, przy całej swojej przebojowości. Przesłuchałem ten album setki razem i coś tam głęboko siedzi w tych riffach..
Ulubiony numer: Badlands

Obrazek

36. Blind Guardian – Tales from the Twillight World
Szczytowe osiągnięcie Bardów. Idealna synergia speed metalu, melodyjnego power metalu i hymnowych zajawek, które uwypukliły się w późniejszej twórczości. Refreny na tej płycie to petardy, riffy są soczyste, galopada zwalnia rzadko, ale zawsze z sensem. Śpiew Hansiego zasługuje na osobne zdanie, wyciska ze swojego głosu maksimum, śpiewa z ogromną mocą dając dowód, że jest topowym wyjcem. I TE REFRENY KURWA! Aż zacząłem drzeć ryja pisząc o tej płycie.
Ulubione numery: Last Candle, Welcome to Dying

Obrazek

35. Judas Priest – Sad Wings of Destiny
Moim zdaniem jedno z dwóch Opus Magnum Judasów, którzy chociaż nagrali kilka świetnych płyt, a dobrych numerów można byłoby naliczyć kilkadziesiąt, to dla mnie niedościgniony będzie zawsze SWOD. No, z jednym wyjątkiem, który mu dorównał. Głównie za to, że nie jest to typowy heavy metal, tylko świetna mieszanka rodzącego się heavy metalu i prog rocka. Szkoda, że nigdy później nie nawiązali do tego stylu, były rodzynki na Stained Class, ale potem poszli już w klasyczny heavy metal, z lepszym lub gorszym skutkiem.
Ulubiony numer: Victim of Change
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Deleted User 2259 »

3 pierwszych to znam tylko z nazwy. Blind Guardian - moj 2 najlepszy ich album, a takze nafjajniejszy ich walek sie tam znajduja, ale nie jest to zaden z tych co wymieniles ;) Judasi klasyka. Cos czuje, ze jeszcze porzadzisz w tej liscie.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Bon Dzosef »

Ciekawie to się dopiero zacznie jak wjada opinie o zespołach na M ;)
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

Post autor: Vorgel »

Tales to bardzo dobra płyta, u mnie nr 3 w rankingu BG
ODPOWIEDZ