I co dalej z Iron Maiden? ...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Garfield
I co dalej z Iron Maiden? ...
Minął już jakiś czas od wydania ostatniego krążka studyjnego Maidenów a jeszcze więcej upłynęło od dnia wydania solowego albumu Bruce`a Dickinsona.
Chyba już czas pogdybać co dalej z zespołem. Czego od nich oczekujemy, czego można się po nich spodziewać, jaki będzie następny album studyjny itd.
Osobiście marzy mi się na dzień dzisiejszy płyta monumentalna brzmieniowo, wciskająca w ziemię potęgą riffów. Po prostu coś innego. Powiem nawet że obecnie bardziej pragnę chyba solowego albumu Bruce`a który jednak nie może pokazać wszystkich swoich walorów śpiewając w Maiden.
Jak na mój gust panowie powinni złamać pewne zasady. Przestroić na stałe gitary w dół. Głos Dickinsona nie jest już taki jak za czasów Piece Of Mind kiedy to piał po górze z łatwością i polotem. Stare kawałki zyskałyby nowe oblicze a nowe zabrzmiały należycie. Pięknie brzmi przecież taki np. King In Crimson z przestrojonymi o kwartę w dół wiosłami. Zachwycam się też Into The Black Hole z płyty Ayreona – Universal Migrator 1 – Flight Of The Migrator.
Generalnie Maideni powinni iść w jakimś nowym kierunku. Gitarowcy poszukać nowych patentów. Ktoś powie, że siła Maiden tkwi w tym że grają od lat to samo. Owszem. Można to samo ale dlaczego nie odrobinę inaczej? Wiem, że Nicko raczej nie zdąży się w tym życiu dobrze nauczyć grać z twinem ale to akurat nie jest takie konieczne. To raczej gitarzyści powinni poszukać urozmaiceń. To co robi od lat Dave staje się powoli nudne. Ogrywanie tych samych patentów. Fajne pomysły na sola na płycie a na koncertach to już loteria ale ostatnio na mój gust gość smuci. Wypalił się. Przyszłość należy do Adriana któremu nigdy nie brakowało pomysłów i Janicka który wziął się w garść, przestał pajacować i gra jak natchniony(szkoda, że też jednak w dość przewidywalny sposób).
Wątpię, żeby Steve zmienił swój sposób gry. Ogólnie panowie zasklepili się w powielaniu wzorców które przyniosły im sukces przed laty. Może czas przestać gryźć własną dupę??
Uważam, że pierwsze skrzypce w zespole powinni przejąć Bruce i Adrian. Do nich należy przyszłość. Mają ciągle świeże pomysły, ewoluują.Reszta zespołu jest w tej chwili w stagnacji. Owszem, panowie cieszą się muzykowaniem, fani leją w majtasy jak ich widzą na koncertach i jest zajebiście. Ale ileż można??
PS. Zapytywano czy ktoś się pode mnie nie podszywa, bo zarejestrował się niedawno Vlad Tepes na forum. Niektórzy niedawno pytali się czy nie dostałem bana, bo czytali moje posty pod starym loginem i widzieli mnie jako GOŚĆ.
To nie tak. To jestem ja i ja się zarejestrowałem ponownie ponieważ Mayer nagle stwierdził że nie jestem na tym forum potrzebny i wypierdzielił mój sławetny stary login. Ja się tutaj czuję dobrze i mam nadzieję że Papa Mayer odpitoli się na zawsze od mojego historycznego loginu i nie skasuje mi go ponownie. Coś dla tego forum kiedyś zrobiłem, choć nie wszyscy chcą to pamiętać i doceniać. Należy mi się więc conieco, PRAWDA??
To tak na marginesie. Pozdrawiam wszystkich i życzę więcej demokracji a mniej kumoterstwa.
Chyba już czas pogdybać co dalej z zespołem. Czego od nich oczekujemy, czego można się po nich spodziewać, jaki będzie następny album studyjny itd.
Osobiście marzy mi się na dzień dzisiejszy płyta monumentalna brzmieniowo, wciskająca w ziemię potęgą riffów. Po prostu coś innego. Powiem nawet że obecnie bardziej pragnę chyba solowego albumu Bruce`a który jednak nie może pokazać wszystkich swoich walorów śpiewając w Maiden.
Jak na mój gust panowie powinni złamać pewne zasady. Przestroić na stałe gitary w dół. Głos Dickinsona nie jest już taki jak za czasów Piece Of Mind kiedy to piał po górze z łatwością i polotem. Stare kawałki zyskałyby nowe oblicze a nowe zabrzmiały należycie. Pięknie brzmi przecież taki np. King In Crimson z przestrojonymi o kwartę w dół wiosłami. Zachwycam się też Into The Black Hole z płyty Ayreona – Universal Migrator 1 – Flight Of The Migrator.
Generalnie Maideni powinni iść w jakimś nowym kierunku. Gitarowcy poszukać nowych patentów. Ktoś powie, że siła Maiden tkwi w tym że grają od lat to samo. Owszem. Można to samo ale dlaczego nie odrobinę inaczej? Wiem, że Nicko raczej nie zdąży się w tym życiu dobrze nauczyć grać z twinem ale to akurat nie jest takie konieczne. To raczej gitarzyści powinni poszukać urozmaiceń. To co robi od lat Dave staje się powoli nudne. Ogrywanie tych samych patentów. Fajne pomysły na sola na płycie a na koncertach to już loteria ale ostatnio na mój gust gość smuci. Wypalił się. Przyszłość należy do Adriana któremu nigdy nie brakowało pomysłów i Janicka który wziął się w garść, przestał pajacować i gra jak natchniony(szkoda, że też jednak w dość przewidywalny sposób).
Wątpię, żeby Steve zmienił swój sposób gry. Ogólnie panowie zasklepili się w powielaniu wzorców które przyniosły im sukces przed laty. Może czas przestać gryźć własną dupę??
Uważam, że pierwsze skrzypce w zespole powinni przejąć Bruce i Adrian. Do nich należy przyszłość. Mają ciągle świeże pomysły, ewoluują.Reszta zespołu jest w tej chwili w stagnacji. Owszem, panowie cieszą się muzykowaniem, fani leją w majtasy jak ich widzą na koncertach i jest zajebiście. Ale ileż można??
PS. Zapytywano czy ktoś się pode mnie nie podszywa, bo zarejestrował się niedawno Vlad Tepes na forum. Niektórzy niedawno pytali się czy nie dostałem bana, bo czytali moje posty pod starym loginem i widzieli mnie jako GOŚĆ.
To nie tak. To jestem ja i ja się zarejestrowałem ponownie ponieważ Mayer nagle stwierdził że nie jestem na tym forum potrzebny i wypierdzielił mój sławetny stary login. Ja się tutaj czuję dobrze i mam nadzieję że Papa Mayer odpitoli się na zawsze od mojego historycznego loginu i nie skasuje mi go ponownie. Coś dla tego forum kiedyś zrobiłem, choć nie wszyscy chcą to pamiętać i doceniać. Należy mi się więc conieco, PRAWDA??
To tak na marginesie. Pozdrawiam wszystkich i życzę więcej demokracji a mniej kumoterstwa.
-
Hallowed Be My Name
- -#Wrathchild

- Posty: 66
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:37 pm
- Skąd: Ha'ayara Bo'eret - Asa Bay
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
jak dla mnie to moga juz zakonczyc dzialalnosc. Niech wydaja jeszcze ze 4 pozegnalne DVD , 1 koncertowke i ze 2 best ofy coby efektownie zakonczyc kariere.
Przez cala kariere graja to samo, ale w latach 80-tych potrafili grac tak ze wlosy stawaly deba a teraz to po prostu przeterminowany zle odgrzany kotlet z niesmacznymi przyprawami.
Teraz beda wydawac DVD z materialem z lat 80-tych... coz wiadomo ze jak sie nie ma nic swiezego do zaoferowania to najlepiej sprzedac znow cos co juz osiagnelo sukces. Bo po co sie wysilac jak mozna zarobic bez wysilku
Mysle ze dalsza droga ironow to rownia pochyla w dol... albumy nie wybija sie ponad przecietnosc (beda momenty ale na dobra calosc nie ma co liczyc). Ja oczekuje od nich jedynie godnego pozegnania ze scena.
Przez cala kariere graja to samo, ale w latach 80-tych potrafili grac tak ze wlosy stawaly deba a teraz to po prostu przeterminowany zle odgrzany kotlet z niesmacznymi przyprawami.
Teraz beda wydawac DVD z materialem z lat 80-tych... coz wiadomo ze jak sie nie ma nic swiezego do zaoferowania to najlepiej sprzedac znow cos co juz osiagnelo sukces. Bo po co sie wysilac jak mozna zarobic bez wysilku
Mysle ze dalsza droga ironow to rownia pochyla w dol... albumy nie wybija sie ponad przecietnosc (beda momenty ale na dobra calosc nie ma co liczyc). Ja oczekuje od nich jedynie godnego pozegnania ze scena.
-
kirk_pazdzioch
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: pn lut 23, 2004 9:28 pm
- Skąd: Jaworzno
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
Garfieldku, cóż za odważny post, moje uznanie (po raz kolejny) !!!
Zgadzam się w większości z opinią o IM i ich przyszłości... Ja choć słabo znam Maiden to również uważam, iż Adrian jest ich wielkim skarbem i to on dla mnie jest najważniejszym gitarnikiem w zespole, jego gra podoba mi się najbardziej.
Co do obniżenia stroju, to obniżenie o pół tonu albo ton może pomóc starym utworom na żywca (szczególnie Brucowi). MetallicA już od dawno gra stare utworki o pół tonu niżej (np. na S&M) i dobrze to im wyszło, a i wokalista lepiej sobię radzi... Bruce tez się starzeje i zapewne lepiej by brzmiały wysokie partie, gdyby nie musiały być aż tak wysokie
.
A nowe kawałki?? Mogliby zwiększyć ilośc strun w instrumentach... Granie na siedmiostrunowych gitkach jest ostatnio bardzo modne, ale nie chodzi o to, by IM podążali za modą, ale by spróbowali czegoś nowego, co zresztą daje wielkie możliwości.
Na siódemkach można wyciągnąć głębokie dźwięki, co na przesterze brzmi po prostu miażdżąco, a i na czystym brzmieniu można to ładnie wykorzystać (od choćby wspaniały wstęp do ACOS DT). Ponadto harmonia- nie sądzę, by IM bawiło się w jakieś skąplikowane harmonie, ale jakaś drobna zabawa z 7-strings guitars mogłaby na tym polu przynieść ładne efekty. No i żeby nie denerwowac co niektórych fanów IM powiem, że wcale siedmiostrunowa gitka nie zmusza do grania non stop bardzo ciężko (zresztą to chyba oczywiste).
A kwestia basu... Jakby Harris się nauczył grac ładnie na szóstce, to by mógło zaowocować jeszcze lepszymi partiami basu.
Poza tym elektronika- miło by było, gdyby zdecydowali się wykorzystać więcej różnorakich efektów gitarowych, urozmaicających brzmienie. Uważam, że trzeba się starać korzystać z nowinek technicznych, które dają niesamowite możliwośći. Tym bardziej, jeżeli zespół stać na takie wydatki. Oni nie muszą się ograniczać do klasycznego heavy-metalu...
Życzę im, by udało im się rozwijać efektywnie swoją muzykę, by każdy ich album był czymś nowym, oryginalnym.
Pozdro
Zgadzam się w większości z opinią o IM i ich przyszłości... Ja choć słabo znam Maiden to również uważam, iż Adrian jest ich wielkim skarbem i to on dla mnie jest najważniejszym gitarnikiem w zespole, jego gra podoba mi się najbardziej.
Co do obniżenia stroju, to obniżenie o pół tonu albo ton może pomóc starym utworom na żywca (szczególnie Brucowi). MetallicA już od dawno gra stare utworki o pół tonu niżej (np. na S&M) i dobrze to im wyszło, a i wokalista lepiej sobię radzi... Bruce tez się starzeje i zapewne lepiej by brzmiały wysokie partie, gdyby nie musiały być aż tak wysokie
A nowe kawałki?? Mogliby zwiększyć ilośc strun w instrumentach... Granie na siedmiostrunowych gitkach jest ostatnio bardzo modne, ale nie chodzi o to, by IM podążali za modą, ale by spróbowali czegoś nowego, co zresztą daje wielkie możliwości.
Na siódemkach można wyciągnąć głębokie dźwięki, co na przesterze brzmi po prostu miażdżąco, a i na czystym brzmieniu można to ładnie wykorzystać (od choćby wspaniały wstęp do ACOS DT). Ponadto harmonia- nie sądzę, by IM bawiło się w jakieś skąplikowane harmonie, ale jakaś drobna zabawa z 7-strings guitars mogłaby na tym polu przynieść ładne efekty. No i żeby nie denerwowac co niektórych fanów IM powiem, że wcale siedmiostrunowa gitka nie zmusza do grania non stop bardzo ciężko (zresztą to chyba oczywiste).
A kwestia basu... Jakby Harris się nauczył grac ładnie na szóstce, to by mógło zaowocować jeszcze lepszymi partiami basu.
Poza tym elektronika- miło by było, gdyby zdecydowali się wykorzystać więcej różnorakich efektów gitarowych, urozmaicających brzmienie. Uważam, że trzeba się starać korzystać z nowinek technicznych, które dają niesamowite możliwośći. Tym bardziej, jeżeli zespół stać na takie wydatki. Oni nie muszą się ograniczać do klasycznego heavy-metalu...
Życzę im, by udało im się rozwijać efektywnie swoją muzykę, by każdy ich album był czymś nowym, oryginalnym.
Pozdro
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
W moim odczuciu, oni nie stoją w miejscu. Dance of Death była ogromnym krokiem naprzód, chociaż można w niej znaleźć kilka podobieństw z poprzednimi płytami.
Będe zadowolony nawet wtedy, jeżeli nic nowego nie nagrają, a będą nadal koncertować ze starym repertuarem.
Co do nowych DVD, bonusów, bajerów itd - nie rozumiem skąd u was tyle zawiści. To normalne, że jeżeli jest popyt, to jest podaż. Nie obchodzi was to, że fani którzy kupią kolejny best of, tudzież dvd early years będą mieli z tego niezłą radoche. Szlag was trafia, że ci ochydni krwiopijcy znowu nabiją sobie kabze.
Mnie nie przeszkadza, że sobie zarobią, tym bardziej, że nikt mnie nie zmusza do kupowania wszystkich wydawnictw IM.
Będe zadowolony nawet wtedy, jeżeli nic nowego nie nagrają, a będą nadal koncertować ze starym repertuarem.
Co do nowych DVD, bonusów, bajerów itd - nie rozumiem skąd u was tyle zawiści. To normalne, że jeżeli jest popyt, to jest podaż. Nie obchodzi was to, że fani którzy kupią kolejny best of, tudzież dvd early years będą mieli z tego niezłą radoche. Szlag was trafia, że ci ochydni krwiopijcy znowu nabiją sobie kabze.
Mnie nie przeszkadza, że sobie zarobią, tym bardziej, że nikt mnie nie zmusza do kupowania wszystkich wydawnictw IM.
-
Hallowed Be My Name
- -#Wrathchild

- Posty: 66
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:37 pm
- Skąd: Ha'ayara Bo'eret - Asa Bay
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
rozumiem ze pijesz do mnie
mnie tez to wali ze se nagrywaja, niech nawet zrobia wersje disco calej plyty number of the beast, zwisa mi to - ja tylko stwierdzam na podstawie obserwacji ze panowie nie maja nic ciekawego do zaoferowania w dziedzinie "nowy material" bo sie wypalili wiec jada (po raz n-ty) na starym i sprawdzonym materiale w wersji dotad "niepublikowanej"... 
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
no ja bardzo bym chciał żeby teraz wydali wspaniały materiał który wszystkich zadowoli i bedzie wspaniałym uwieńczeniem kariery, oczywiscie trasa promująca material potem z 1,5 roku przerwy i ostatnia potezna trasa koncertowa, i wspaniały koncert pożegnalny gdzieś nie wiem gdzie... no a potem kazdy bedzie zajmie sie czymś innym bo zapracowali sobie na dostatnie zycie na ameryturze, każdy jest perfekcjonista w swoim fachu i na pewno sobie poradzi, no a jesli chodzi o wydawnictwa to na bedziemy nażekac na ich brak z pewnoscia jest mnóstwo materiałów koncertowych....
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
Ja was nie rozumiem! Nie chcecie zobaczyć tego nowego-starego materiału, czy co?! Ja i moja siostra to normalnie wyłyśmy ze szczęścia jak dziś przeczytałyśmy co będzie dokładnie na tym dvd i zapowiedziach kolejnych! Nie widzę w tym żadnego przejawu wypalenia! Gdyby fani innych zespołów takich jak chociażby Cream, Colosseum czy nawet Deep Purple (bo Purple nie wydali przecież żadnych dokumentów) mieli to, co my mamy, to nie posiadaliby się z radości a nie jeszcze "psioczyli" na to i mówlili, że zespół się wypala (tym bardziej że nowa płyta w planach)!!! Urodziłam się w Polsce w roku '87 i niestety nie miałam możlliwości usłyszenia Maiden na koncercie wykonującego np. Murders in the Rue Mourge, Purgatory czy Charlotte the Harlot więc trasa z materiałem z trzech pierwszych płyt jest dla mnie spełnieniem marzeń podobnie jak to dvd!
Adrian Smith's Female Admirer
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
http://www.thehighwaystar.com/lang/pl/r ... coidx.htmlA.S.F.A pisze:Gdyby fani innych zespołów takich jak chociażby Cream, Colosseum czy nawet Deep Purple (bo Purple nie wydali przecież żadnych dokumentów) mieli to, co my mamy, to nie posiadaliby się z radości a nie jeszcze "psioczyli" na to i mówlili, że zespół się wypala (tym bardziej że nowa płyta w planach)!!!
-
Garfield
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
Dziecko. Co Ty za pierdoły opowiadasz. Oni owszem, dużo wydają i chwała im za to. Kupuję wszystko. Zwłaszcza archiwalia. Mi niestety chodzi o nowe wydawnictwa i to co na nich mogą zaprezentować. Myślę, że ten zespół już niczym nie jest w stanie zaskoczyć. No chyba, że pierwsze skrzypce zagra Dickinson i Smith albo Harris wyda nową grę na PC.A.S.F.A pisze:Ja was nie rozumiem! Nie chcecie zobaczyć tego nowego-starego materiału, czy co?! Ja i moja siostra to normalnie wyłyśmy ze szczęścia jak dziś przeczytałyśmy co będzie dokładnie na tym dvd i zapowiedziach kolejnych! Nie widzę w tym żadnego przejawu wypalenia! Gdyby fani innych zespołów takich jak chociażby Cream, Colosseum czy nawet Deep Purple (bo Purple nie wydali przecież żadnych dokumentów) mieli to, co my mamy, to nie posiadaliby się z radości a nie jeszcze "psioczyli" na to i mówlili, że zespół się wypala (tym bardziej że nowa płyta w planach)!!! Urodziłam się w Polsce w roku '87 i niestety nie miałam możlliwości usłyszenia Maiden na koncercie wykonującego np. Murders in the Rue Mourge, Purgatory czy Charlotte the Harlot więc trasa z materiałem z trzech pierwszych płyt jest dla mnie spełnieniem marzeń podobnie jak to dvd!
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
Co dalej z IM?
Nagraja kolejna plyte, wyrusza w kolejne trasy. W pewnym momencie oglosza zaprzestanie dzialalnosci i to bedzie koniec
A co do plyty to bedzie to ciagle Iron Maiden, bez jakis drastycznych zmian w stylu. Znajda sie osoby ktore ja zmieszaja z blotem, znajda sie tez tacy ktorzy dzieki niej odkryja ten zespol.
Wydawnictwa... lepiej zeby bylo ich wiecej i fani mieli z czego wybierac, niz mialoby byc ich za malo. Ja sie ciesze ze cos takiego bedzie i pewnie bede to kupowac.
Nagraja kolejna plyte, wyrusza w kolejne trasy. W pewnym momencie oglosza zaprzestanie dzialalnosci i to bedzie koniec
A co do plyty to bedzie to ciagle Iron Maiden, bez jakis drastycznych zmian w stylu. Znajda sie osoby ktore ja zmieszaja z blotem, znajda sie tez tacy ktorzy dzieki niej odkryja ten zespol.
Wydawnictwa... lepiej zeby bylo ich wiecej i fani mieli z czego wybierac, niz mialoby byc ich za malo. Ja sie ciesze ze cos takiego bedzie i pewnie bede to kupowac.
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
Myślę jednak, że Maideni nie zastopowali całkowicie i jeszcze coś ciekawego przygotują na następnej trasie koncertowej i na nowym krążku. Co do DVD zgadzam się z Calebem, przecież jeśli ktoś nie chce kupić to nie musi... A takie rozważania o zakończeniu kariery to ja bym zostawił na po wydaniu płyty i po nowej trasie. Wtedy się zobaczy w jakiej są formie. Pozdrawiam
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
Zgadzam się z tym zadaniem. Wydadzą jeszcze z 3 płyty maks kasy będzie full i koniec. Przepraszamy fani ale niestety zawieszamy działalność zespoły (oby tak nie było chociaż to jest najbardziej prawdopodobne tak w 2010 skończą z muzą )Oczywiście to tylko gdakanie naprawdę nic nigdy nie można być pewnym. Chłopaki trzymją się kupy i jest git.PozdroStranger pisze:Co dalej z IM?
Nagraja kolejna plyte, wyrusza w kolejne trasy. W pewnym momencie oglosza zaprzestanie dzialalnosci i to bedzie koniec![]()
A co do plyty to bedzie to ciagle Iron Maiden, bez jakis drastycznych zmian w stylu. Znajda sie osoby ktore ja zmieszaja z blotem, znajda sie tez tacy ktorzy dzieki niej odkryja ten zespol.
Wydawnictwa... lepiej zeby bylo ich wiecej i fani mieli z czego wybierac, niz mialoby byc ich za malo. Ja sie ciesze ze cos takiego bedzie i pewnie bede to kupowac.
Ps. Gratuluję Łiker Moda :rocx
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
Przepraszam bardzo, gdzie ty tu widzisz pierdoły w tym co napisałam?!Garfield pisze:Dziecko. Co Ty za pierdoły opowiadasz. Oni owszem, dużo wydają i chwała im za to. Kupuję wszystko. Zwłaszcza archiwalia. Mi niestety chodzi o nowe wydawnictwa i to co na nich mogą zaprezentować. Myślę, że ten zespół już niczym nie jest w stanie zaskoczyć. No chyba, że pierwsze skrzypce zagra Dickinson i Smith albo Harris wyda nową grę na PC.A.S.F.A pisze:Ja was nie rozumiem! Nie chcecie zobaczyć tego nowego-starego materiału, czy co?! Ja i moja siostra to normalnie wyłyśmy ze szczęścia jak dziś przeczytałyśmy co będzie dokładnie na tym dvd i zapowiedziach kolejnych! Nie widzę w tym żadnego przejawu wypalenia! Gdyby fani innych zespołów takich jak chociażby Cream, Colosseum czy nawet Deep Purple (bo Purple nie wydali przecież żadnych dokumentów) mieli to, co my mamy, to nie posiadaliby się z radości a nie jeszcze "psioczyli" na to i mówlili, że zespół się wypala (tym bardziej że nowa płyta w planach)!!! Urodziłam się w Polsce w roku '87 i niestety nie miałam możlliwości usłyszenia Maiden na koncercie wykonującego np. Murders in the Rue Mourge, Purgatory czy Charlotte the Harlot więc trasa z materiałem z trzech pierwszych płyt jest dla mnie spełnieniem marzeń podobnie jak to dvd!
I wypraszam sobie nazywanie mnie "dzieckiem"! To że jesteś prawdopodobnie starszy ode mnie, nie znaczy że masz prawo tak do mnie mówić! To jest forum dyskusyjne i ja wyraziłam po prostu swoją opinię podobnie zresztą jak ty!
Adrian Smith's Female Admirer
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
Mam na myśli dokument o początkach kariery zespołu... A takiego Purple nie wydali.cymor pisze:http://www.thehighwaystar.com/lang/pl/r ... coidx.htmlA.S.F.A pisze:Gdyby fani innych zespołów takich jak chociażby Cream, Colosseum czy nawet Deep Purple (bo Purple nie wydali przecież żadnych dokumentów) mieli to, co my mamy, to nie posiadaliby się z radości a nie jeszcze "psioczyli" na to i mówlili, że zespół się wypala (tym bardziej że nowa płyta w planach)!!!
Adrian Smith's Female Admirer
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
Od strony technicznej to nie moge sobie pogdybać w jakim kierunku pójdzie Maiden bo sie kompletnie na tym nie znam (na ilu strunach powinni grać gitarzyści i jak maja być dostrojone ich wiosła, na ilu stopach powinien grać Nicko i na ilu mikrofonach powinien śpiewać Bruce.
). Choć przeważnie staje po stronie eksperymentów, to jednak w tym wypadku wydaje mi sie ze w tym zespole ostatnie słowo zawsze bedzie należeć do Steve'a, a on za bardzo nie eksperymentuje... i dobrze. Bruce z Adrainem mogą mieć wiecej do powiedzenia na swoich solowych projektach, a Maiden powinien zostać Maidenem bo trudno zaskoczyć czymś nowym tak starej i zasłużonej kapeli, więc niech trzymają sie tego czego trzymali sie przez pare ładnych lat.
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
I jeszcze jedno. Życzę wszystkim gitarzystom żeby "wypalali się" tak jak Davey...Garfield pisze:To co robi od lat Dave staje się powoli nudne. Ogrywanie tych samych patentów. Fajne pomysły na sola na płycie a na koncertach to już loteria ale ostatnio na mój gust gość smuci. Wypalił się.
Adrian Smith's Female Admirer
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
Dave jest zajebisty wara od niego 
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
Dave jest bogiem :rocx po drugie nie masz już sie co kłócić z Garfieldem bo go zbanowali.A.S.F.A pisze:I jeszcze jedno. Życzę wszystkim gitarzystom żeby "wypalali się" tak jak Davey...Garfield pisze:To co robi od lat Dave staje się powoli nudne. Ogrywanie tych samych patentów. Fajne pomysły na sola na płycie a na koncertach to już loteria ale ostatnio na mój gust gość smuci. Wypalił się.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
Właśnie... 
Cóż, trochę dziwny temat. Przcież całkiem dobrze wiemy co szykuje nam Maiden w najbliższej przyszłości...
Co do uwag o wypaleniu się Dave'a to wątpię, by można było tak powiedzieć o gitarzyście, który napisał jeden z najlepszych singlowych kawałków Maiden w ostatnich latach (Rainmaker) oraz uwielbiane przez większość kawałki z BNW. Pomijam tu kontrowersyjny Age of Innocence, w którym wielu nie podoba się choćby tekst Steve'a.
Zgadzam się, że Adrian i Bruce to klucze do potęgi zespołu i bardzo kreatywni muzycy. Doskonale widać to na Dance of Death - że też przypomnę 6 utworów, w których palce maczał Dickinson i 5 Smith'a. Czy to za mało?
Steve dostrzegł, że nie może być autokratą i dał każdemu członkowi wolną rękę - za razem tak, aby było sprawiedliwie. Nawet Nicko dostał swoją szansę i dobrze ją wykorzystał.
Sądzę, że przed nami coraz większe postępy jeśli chodzi kompozycje i budowę utworu. Chłopaki próbują eksperymentować i posuwają sie coraz dalej. Co więcej daje to naprawdę dobre rezultaty.
Adrian wspomniał, że napisał z Bruce'm około 4-5 kawałków, które nie zostały wykorzystane na DOD ze względu na to, że nie pasowały do całości (były wolniejsze i cięższe - coś w stylu ostatnich solowych dokonań Bruce'a). H zapytany co z nimi zrobią odpowiedział, że postarają się je wykorzystać na następnym albumie. A więc drzwi pozostają otwarte...
Więc o co chodzi? Maideni mają się lepiej niż kiedykolwiek przedtem i nikt nie jest w stanie ich zatrzymać.
Cóż, trochę dziwny temat. Przcież całkiem dobrze wiemy co szykuje nam Maiden w najbliższej przyszłości...
Co do uwag o wypaleniu się Dave'a to wątpię, by można było tak powiedzieć o gitarzyście, który napisał jeden z najlepszych singlowych kawałków Maiden w ostatnich latach (Rainmaker) oraz uwielbiane przez większość kawałki z BNW. Pomijam tu kontrowersyjny Age of Innocence, w którym wielu nie podoba się choćby tekst Steve'a.
Zgadzam się, że Adrian i Bruce to klucze do potęgi zespołu i bardzo kreatywni muzycy. Doskonale widać to na Dance of Death - że też przypomnę 6 utworów, w których palce maczał Dickinson i 5 Smith'a. Czy to za mało?
Steve dostrzegł, że nie może być autokratą i dał każdemu członkowi wolną rękę - za razem tak, aby było sprawiedliwie. Nawet Nicko dostał swoją szansę i dobrze ją wykorzystał.
Sądzę, że przed nami coraz większe postępy jeśli chodzi kompozycje i budowę utworu. Chłopaki próbują eksperymentować i posuwają sie coraz dalej. Co więcej daje to naprawdę dobre rezultaty.
Adrian wspomniał, że napisał z Bruce'm około 4-5 kawałków, które nie zostały wykorzystane na DOD ze względu na to, że nie pasowały do całości (były wolniejsze i cięższe - coś w stylu ostatnich solowych dokonań Bruce'a). H zapytany co z nimi zrobią odpowiedział, że postarają się je wykorzystać na następnym albumie. A więc drzwi pozostają otwarte...
Więc o co chodzi? Maideni mają się lepiej niż kiedykolwiek przedtem i nikt nie jest w stanie ich zatrzymać.
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: I co dalej z Iron Maiden? ...
Blood Brother pisze:nie masz już sie co kłócić z Garfieldem bo go zbanowali.
No i dobrze zrobili bo "ostatnio na mój gust gość smuci. Wypalił się"


