18/06/2019 - KISS - Kraków
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
Ja nie pytam o Twoje zdanie, tylko o stan faktyczny. Żeby ułatwić dam porównanie. Jak mowa o Alice Cooper, to od razu nasuwa się na myśl School's Out, niezależnie oczywiście czy dla kogoś to najlepszy utwór Coopera, czy go całkiem olewa. To jest jego evergreen. Oysterzy mają Reapera, znanego nawet ludziom, którzy nie słuchają rocka w ogóle (wykorzystywano go zresztą przy różnych okazjach, do kreskówek nawet). KISS mają Rock and Roll All Nite (też wykorzystywany w kreskówkach), mają również Beth (moja znajoma z USA, nie słuchająca takiej muzyki, napisała mi przed zlotem KISS, żebym się upewnił czy poleci ten numer). I Was Made for Lovin' You? Wszyscy znają. The Doors wiadomo, legenda, ale nawet gdyby ktoś ich całkiem olewał, Light My Fire znać musi i ta melodyjka pojawiała się nawet w pierwszych grach komputerowych. Iron Butterfly, no któż nie zna In A Gadda Da Vida? Wykorzystywany w popkulturze jak poprzednie (np. w serialu Dr. House). ZZ Top owszem, znani i rozpoznawalni. Ale z Eliminatora. I tyle w temacie.
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
Rozumiem, Vorgel, że masz patent na swój "stan faktyczny", ale w moim zakamarku galaktyki mamy inne stany faktyczne i zgodnie z nimi "La Grange" JEST evergreenem ZZ Top z lat 70. (zaliczamy do nich również np. "Tush" i "Cheap Sunglasses") i to, co wydali w latach 80. NIE JEST kaszaną.
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
ZZ Top pojawiają się w teledyskach takich artystów jak Hank Williams Jr. czy WASP. Pojawia się tam ich odsłona z lat 80, ponieważ z Eliminatora są najbardziej znani. Alice Cooper najbardziej znany jest ze School's Out, Iron Butterfly z In A Gadda Da Vida, The Doors z Light My Fire, a ZZ Top z Gimme All Your Lovin' i takie są fakty. Nie obchodzi mnie co ktoś sobie prywatnie uważa. ZZ Top nagrywali w latach 70 ale psa z kulawą nogą to nie obchodziło, podobnie jak w przypadku Sammyego Hagara, który pierwszy wielkim hit miał dopiero po iluś tam płytach w 1984 roku. Jak mówisz ZZ Top, to widzisz dwóch brodaczy, faceta z wąsami i puchowe gitarki. To jest obraz ZZ Top w świadomości ludzi. W radiu jak grają ZZ Top, to przeboje z Eliminatora, bo to są ich evergreeny. Innych nie mają.
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6364
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
Kucyku, rzeczywistość w której żyjesz jest ciekawa, ale niestety to raczej nie rzeczywistość reszty ludzkości xD Popieram to co pisze Zakkahletz. To że tobie się coś nie wydaje, to nie znaczy że tak nie jest. "La Grange" to bardziej rozpoznawalny evergreen niż 50% tego, co napisałeś.
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
La Grange to wg. Setlist.fm najczęściej grany przez nich numer.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
Już ci pisałem, że tak to sobie do kolegów mów.Shedao Shai pisze: ↑czw sie 22, 2019 3:02 pm Kucyku, rzeczywistość w której żyjesz jest ciekawa, ale niestety to raczej nie rzeczywistość reszty ludzkości xD Popieram to co pisze Zakkahletz. To że tobie się coś nie wydaje, to nie znaczy że tak nie jest. "La Grange" to bardziej rozpoznawalny evergreen niż 50% tego, co napisałeś.
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
A ja się zgodzę z Vorgelem. Pierwsze skojarzenie z ZZ Top, Sharp Dressed Man.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12620
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
Moje to absolutnie La Grange i Tush
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
No i co z tego? Piszę o popularności i rozpoznawalności. Po pierwsze Billboard 200, Tres Hombres nie załapało się do Billboard 200, jedynie ten singiel do Billboard 100 (41 miejsce), Eliminator miejsce 9 (przykładowo singiel Legs, 8 miejsce). Eliminator ponad 10 milionów sprzedanych egzemplarzy w samych tylko Stanach. Tres Hombres nie wiem w ilu egzemplarzach się sprzedał, ale poniżej złotej płyty, bo nie jest odnotowany nawet przez RIAA. Wszędzie gdzie nie zapytasz, piosenki z Eiliminatora to jest to co ludzie pamiętają najbardziej jeśli o nich chodzi. Pamiętam wywiad, już z lat 90, z ich perkusista, nie wiem jak on się tam nazywa, ale nie nosi brody. I on powiedział, że wielu fanów dowiedziało się o istnieniu ZZ Top dopiero jak wydali album Eliminator i mówił, iż to zabawne jak oni ich odbierali na koncertach kiedy grali te stare numery, bo do głowy im nie przyszło, że ten zespół tak kiedyś grał. Normalka, wystarczy porównać sobie sukces Eliminatora z poprzednimi krążkami. Sprzedał się on o wiele wiele lepiej niż wszystkie wcześniejsze płyty razem wzięte. Gdyby nie Eliminator nie byłoby żadnej legendy i fenomenu ZZ Top, po prostu zespół brodaczy gra southern rocka, nic szczególnego. Jeden z niewielu fenomenów tego rodzaju, inny to jak wspomniałem Sammy Hagar, ale jego sukces w porównaniu z sukcesem ZZ Top był malutki. Prawdziwą karierę zrobił dopiero w Van Halen.
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9681
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
Perkusista to Frank Beard, ktory bardzo dlugo jako jedyny nie mial brody. Moje pierwsze skojarzenie z ZZ Top to Sharped Dressed Man, zaraz potem Pearl Necklace, ale mowie tylko za siebie.
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
No w każdym razie oba utwory to lata 80. Ja sam pierwszy raz usłyszałem o ZZ Top kiedy zobaczyłem teledysk do Gimme All Your Lovin'. Pamiętam też inne klipy, Legs, Velcro Fly, Rough Boy. No i pojawiają się w teledysku WASP Blind in Texas, z tym swoim już kultowym gestem.
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
No tak, przecież rozpoznawalność utworu i jego status nie mają niczego wspólnego z tym, jak często jest wykonywany na koncertach.
Patrząc po statystykach 99% artystów da się zauważyć, że w setlistach najczęściej goszczą evergreeny i hity. To jest oczywista oczywistość. La Grange jest najprawdopodobniej (piszę tak, gdyż niektórych setów może nie być w bazie danych lub mogą być niepełne) najczęściej wykonywanym utworem tej kapeli i jest to fakt. Tak, to jest evergreen. Jak wejdziesz w profil Black Sabbath, to znajdziesz tam Paranoid czy innego Iron Mana. Deep Purple? Smoke On The Water. Motorhead - Ace Of Spades/Overkill. To nie jest przypadkowe. Oczywiście takie Radiohead stwierdziło, że swój chyba największy przebój, Creep, grać będzie od święta, ale to wyjątek na tle innych zespołów. Judas Priest rok temu chyba po raz pierwszy od jakoś 1981 nie zagrało Breaking The Law. Tłukli to prawie 40 lat, koncert po koncercie. Wiesz czemu? Bo to ich hit. I La Grange to też jest hit, evergreen ZZ Top. Więc nie mów o tym, że nie można go nazwać popularnym czy rozpoznawalnym.
Patrząc po statystykach 99% artystów da się zauważyć, że w setlistach najczęściej goszczą evergreeny i hity. To jest oczywista oczywistość. La Grange jest najprawdopodobniej (piszę tak, gdyż niektórych setów może nie być w bazie danych lub mogą być niepełne) najczęściej wykonywanym utworem tej kapeli i jest to fakt. Tak, to jest evergreen. Jak wejdziesz w profil Black Sabbath, to znajdziesz tam Paranoid czy innego Iron Mana. Deep Purple? Smoke On The Water. Motorhead - Ace Of Spades/Overkill. To nie jest przypadkowe. Oczywiście takie Radiohead stwierdziło, że swój chyba największy przebój, Creep, grać będzie od święta, ale to wyjątek na tle innych zespołów. Judas Priest rok temu chyba po raz pierwszy od jakoś 1981 nie zagrało Breaking The Law. Tłukli to prawie 40 lat, koncert po koncercie. Wiesz czemu? Bo to ich hit. I La Grange to też jest hit, evergreen ZZ Top. Więc nie mów o tym, że nie można go nazwać popularnym czy rozpoznawalnym.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
To że oni lubią ten utwór nie czyni go evergreenem. To chyba jasne. Jesus Just Left Chicago jest trzecim najczęściej granym utworem. A nie był żadnym hitem. Podejrzewam, że to jest ukłon w stronę tej mniejszości fanów, która znała ich przed Eliminatorem. Piszę mniejszości, bo jakoś wielkich nakładów nie wyprzedawali do momentu, aż ktoś ich odpowiednio opakował i posłał do MTV. Wtedy trafiły się prawdziwe hity, które dzisiaj można nazwać evergreenami.
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
Jeszcze jedna ważna sprawa, na co nie zwróciliśmy uwagi wcześniej. La Grange został nagrany 10 lat przed Eliminatorem. Co się dziwić, że częściej jest grany na koncertach niż tamte utwory? Trzeba by wyliczyć średnią, ona jest miarodajna. Sharp Dressed Man ma 1256, niewiele mniej Gimme All Your Lovin'. A są to dużo nowsze utwory.
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
Wejdź na YT, Spotify i Last.fm, a następnie porównaj liczbę odtworzeń ich najczęściej słuchanych utworów. Tylko nie mów, że to niemiarodajne ze względu na istnienie CD i LP, z których sam często słucham, bo w dzisiejszych czasach te dane dobrze oddają rzeczywistość. Tym bardziej, że różnice w tych liczbach są bardzo duże.
Wszedłem też w kilka przykładowych setlist ZZ Top i La Grange zazwyczaj grany jest pod koniec, na bisy. Co się wtedy gra? No chyba nie przypadkowe kawałki, które są po prostu lubiane przez muzyków. Setlista musi być na tyle dynamiczna, by publika była zadowolona z koncertu, stąd przeboje lecą zazwyczaj pod koniec. No chyba, że set to jeden wielki the best of. Ale jak idziesz na Ozzy'ego, to Paranoid usłyszysz w ostatnich minutach koncertu, a Metallica jako dwa ostatnie utwory gra NEM i Sandman. To nie jest kwestia tego, że je lubią (może nawet ich nienawidzą). Po prostu stanowią wisienkę na torcie dla gawiedzi, która cały koncert czeka na to, by móc sobie pośpiewać największe numery. A La Grange do takich należy, choćbyś zaprzeczał temu do końca.
Wszedłem też w kilka przykładowych setlist ZZ Top i La Grange zazwyczaj grany jest pod koniec, na bisy. Co się wtedy gra? No chyba nie przypadkowe kawałki, które są po prostu lubiane przez muzyków. Setlista musi być na tyle dynamiczna, by publika była zadowolona z koncertu, stąd przeboje lecą zazwyczaj pod koniec. No chyba, że set to jeden wielki the best of. Ale jak idziesz na Ozzy'ego, to Paranoid usłyszysz w ostatnich minutach koncertu, a Metallica jako dwa ostatnie utwory gra NEM i Sandman. To nie jest kwestia tego, że je lubią (może nawet ich nienawidzą). Po prostu stanowią wisienkę na torcie dla gawiedzi, która cały koncert czeka na to, by móc sobie pośpiewać największe numery. A La Grange do takich należy, choćbyś zaprzeczał temu do końca.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
Przebój to coś, co się da zmierzyć obiektywnie. Już podałem jakim przebojem było La Grange i cała ta płyta. Prawdziwe przeboje to były dopiero na Eliminatorze. Podejrzewam, że dla nich też stało się to problematyczne, ten jedyny, raczej przeciętny przebój z lat 70 który mieli, traktują wyjątkowo, bo na pewno lepiej się wtedy bawili niż robiąc plastikowo brzmiące płyty. Chociaż z drugiej strony, te panienki....
Odtworzenia z yt. Policzyłeś wszystkie filmy, skorelowałeś z datą wrzucenia na yt? Wątpię.
Odtworzenia z yt. Policzyłeś wszystkie filmy, skorelowałeś z datą wrzucenia na yt? Wątpię.
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
La Grange - wrzucone 9 lat temu (z kanału nieoficjalnego, co dla utworu jest mniej korzystne, niż gdyby znalazł się tam oficjalnie), 131 mln odtworzeń
Gimme All Your Lovin' - 6 lat temu, 54 miliony
Sharp Dressed Man - 6 lat temu, 20 milionów
Tush - 9 lat temu (tyle samo, co to nieszczęsne La Grange), 20 milionów
No i idziemy dalej. Klipy live:
La Grange sprzed 7 miesięcy - 2,2 mln
Gimme All Your Lovin' sprzed 2 lat - 10 mln
Chyba widzisz już pewną zależność, prawda?
Jeszcze lepszym dowodem będzie Spotify i Last.fm, które pokazują liczbę odtworzeń utworów w danym przedziale czasu. Według Last.fm użytkownicy w tym tygodniu przesłuchali ten numer ponad 3000 razy. To więcej niż którykolwiek inny z repertuaru tego zespołu. Zmieniając ustawienia i przeglądając dane miesięczne, roczne, czy nawet całościowe, zauważymy że La Grange zawsze pojawia się na szczycie.
W Spotify obecna liczba odtworzeń utworu wynosi dokładnie 178 285 546 odsłuchów. To powoduje, że La Grange stanowi najpopularniejszy numer zespołu. Drugi w kolejności jest Sharp Dressed Man, 149 280 802 odtworzenia. Dużo mniej.
Wszedłem nawet na Tidal, którego nie używam i który co prawda nie pokazuje liczb, ale natknąłem się na zestawienie najpopularniejszych numerów ZZ Top. La Grange co prawda nie jest tam pierwsze (to miejsce zajmuje Sharp Dressed Man), ale...zajmuje 2 na 5 miejsc rankingu, pojawia się w dwóch wersjach. Gdyby to zsumować, to pewnie byłoby pierwsze.
Fakt, że ten numer pojawia się na znakomitej większości kompilacji ZZ Top chyba można pominąć, chociaż jak widać w tym temacie niewiele jest spraw oczywistych.
Ja nie wymyślam tych liczb, sam możesz je sprawdzić i to jest zmierzenie obiektywne. La Grange jest przebojem i naprawdę trzeba się wysilać, by temu zaprzeczać.
Gimme All Your Lovin' - 6 lat temu, 54 miliony
Sharp Dressed Man - 6 lat temu, 20 milionów
Tush - 9 lat temu (tyle samo, co to nieszczęsne La Grange), 20 milionów
No i idziemy dalej. Klipy live:
La Grange sprzed 7 miesięcy - 2,2 mln
Gimme All Your Lovin' sprzed 2 lat - 10 mln
Chyba widzisz już pewną zależność, prawda?
Jeszcze lepszym dowodem będzie Spotify i Last.fm, które pokazują liczbę odtworzeń utworów w danym przedziale czasu. Według Last.fm użytkownicy w tym tygodniu przesłuchali ten numer ponad 3000 razy. To więcej niż którykolwiek inny z repertuaru tego zespołu. Zmieniając ustawienia i przeglądając dane miesięczne, roczne, czy nawet całościowe, zauważymy że La Grange zawsze pojawia się na szczycie.
W Spotify obecna liczba odtworzeń utworu wynosi dokładnie 178 285 546 odsłuchów. To powoduje, że La Grange stanowi najpopularniejszy numer zespołu. Drugi w kolejności jest Sharp Dressed Man, 149 280 802 odtworzenia. Dużo mniej.
Wszedłem nawet na Tidal, którego nie używam i który co prawda nie pokazuje liczb, ale natknąłem się na zestawienie najpopularniejszych numerów ZZ Top. La Grange co prawda nie jest tam pierwsze (to miejsce zajmuje Sharp Dressed Man), ale...zajmuje 2 na 5 miejsc rankingu, pojawia się w dwóch wersjach. Gdyby to zsumować, to pewnie byłoby pierwsze.
Fakt, że ten numer pojawia się na znakomitej większości kompilacji ZZ Top chyba można pominąć, chociaż jak widać w tym temacie niewiele jest spraw oczywistych.
Ja nie wymyślam tych liczb, sam możesz je sprawdzić i to jest zmierzenie obiektywne. La Grange jest przebojem i naprawdę trzeba się wysilać, by temu zaprzeczać.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 4876
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
Masz zdrowie, że Ci się chciało te statsy przejrzeć. W wielu dyskusjach jest tak, że jeśli liczby przeczą temu co oponent twierdzi, to liczby nie mają znaczenia
La Grange petardą jest i basta. A już na żywo to ekstaza, w Pradze nagrałem sobie tylko jedną zwrotkę, bo wolałem schować aparat i się bawić 
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
"No i idziemy dalej. Klipy live:
La Grange sprzed 7 miesięcy - 2,2 mln
Gimme All Your Lovin' sprzed 2 lat - 10 mln
"
To akurat dość słaby argument, przemawiający na niekorzyść La Grange.
Ale nie policzyłeś też innych wrzutek tych samych utworów, na yt. Trzeba by wszystkie wejścia zsumować. Jakby na to nie patrzeć, mocno to naciągane.
La Grange sprzed 7 miesięcy - 2,2 mln
Gimme All Your Lovin' sprzed 2 lat - 10 mln
"
To akurat dość słaby argument, przemawiający na niekorzyść La Grange.
Ale nie policzyłeś też innych wrzutek tych samych utworów, na yt. Trzeba by wszystkie wejścia zsumować. Jakby na to nie patrzeć, mocno to naciągane.
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6364
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków
Mocno to ty naciągasz fakty, żeby pasowały do twojej wizji świata xD

