Somewhere vs. Synek

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Który z nich cenisz bardziej?

Somewhere in Time
20
69%
Seventh Son of a Seventh Son
9
31%
 
Liczba głosów: 29

Deleted User 2259

Somewhere vs. Synek

Post autor: Deleted User 2259 »

Zestawienie dwóch najlepszych płyt wg użytkowników forum:

Który album lubicie bardziej?
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: Vorgel »

Zawsze Somewhere in Time.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12670
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: blackcocker »

3 lata temu pozwolił bym się zarżnąć za Syna, ale no... Samłerka już jakiś czas króluje w moim zestawieniu płyt Maiden.
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Deleted User 2259

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: Deleted User 2259 »

Zawsze Synek!
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: pz »

Dawno temu bym się zastanawiał, teraz nie mam wątpliwości. Somewhere in Time, tylko jeden słabszy numer, a pozostałe tak dobre, że ciężko je uszeregować.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Deleted User 2259

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: Deleted User 2259 »

pz pisze: pt wrz 20, 2019 6:46 pm Dawno temu bym się zastanawiał, teraz nie mam wątpliwości. Somewhere in Time, tylko jeden słabszy numer, a pozostałe tak dobre, że ciężko je uszeregować.
Właśnie za niedlugo bede szeregowac, najsłbaszy utwor jest bardzo dobry z tej plyty u mnie. Ktory uwazasz za slabszy?
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: pz »

Heaven can wait

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12670
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: blackcocker »

pz pisze: pt wrz 20, 2019 6:50 pmHeaven can wait
+1, jeszcze Sea mi mniej leży niż reszta
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: Vorgel »

Heaven Can Wait jest może najsłabszy, ale nie jest słaby. Poza tym, zawsze ratuje go brzmienie.
Deleted User 2259

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: Deleted User 2259 »

Sea też mi najmniej lezy i Deja-Vu, HCW ma zaje ooo ooo ooo i mega solówke H imo
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: pz »

Jest najsłabszy, ale nie pisałem, że słaby. Dla mnie zdecydowanie słabszy od całej reszty, ale na mocne 3+ zasługuje.

Sea of Madness mi kiedyś nie leżało, ale z tym kawałkiem trzeba się trochę osłuchać. To nie jest typowy przebojowy numer, który wpada w ucho od razu (jak Wasted Years czy Evil).

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: Vorgel »

Dla mnie Sea to nr 2 Maiden po Revelations .
Deleted User 2259

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: Deleted User 2259 »

Sea oceniam 8/10, od 3 minuty do 4 z groszami jest 10/10, ale potem trochę ten refren niepotrzebnie znowu wchodzi jak na mój gust, średnia chyba będzie taka sama jak ostatnio z tego co widzę, więc album trzyma się jak nic. PoM średnia mi spadła o 0,40!
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12670
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: blackcocker »

O to ja Dejavu uwielbiam, mimo że kiedyś też mi nie leżał. HCW swoją drogą kiedyś bardziej lubiłem...
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Deleted User 2259

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: Deleted User 2259 »

Jeszczve jeden wielki atut tego albumu (i innych z lat 80) one nigdy nie nudza, nie czuc zmeczenia, BNW po 20 odsluchach pewnie bym odstawil znowu, SiT mozna sluchac zawsze, w dzien, w nocy, deszcz, snieg itp. zawsze jest kur... klimat
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5297
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: Michał »

Synek
Od SiT wolę tez Powerslave
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9767
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: Saimon1995 »

Dwa najlepsze albumy Maidenów. Ale tylko Synek. Na zawsze!
Awatar użytkownika
joseba
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 450
Rejestracja: ndz cze 21, 2015 9:38 pm

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: joseba »

jak niektórzy powyżej- jeszcze paręnaście miesięcy temu 7Syn, ale teraz SiT chyba jednak
Deja Vu mógłbym w kółko słuchać, natomiast Alexander nigdy na mnie szczególnego wrażenia nie robił mimo wszystko
Deleted User 2259

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: Deleted User 2259 »

Pojedynek na liczby:

Pogrubiona czcionka - zwycięzca

1. Caught vs. Moonchild - remis
2. Wasted vs. Infinite
3. Madness vs. Madness synkowe
4. Heaven vs. Evil
5. Runner vs. Synek
6. Stranger vs. The Prophecy
7. Deja-Vu vs. Jasnowidz
8. Alex vs. Die Young - remis

7-3 dla Synka
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13340
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Somewhere vs. Synek

Post autor: Schizoid »

Somewhere In Time. Od zawsze mój ulubiony, jeden z niewielu krążków w ogóle, które mają u mnie 10/10 (i jedyny Maiden, któremu się udało tyle zdobyć).

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
ODPOWIEDZ