Ulubieni gitarzysci
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ulubieni gitarzysci
Lubię słuchać Slasha.
-
Deleted User 2259
-
Deleted User 2259
- Ziomaletto
- -#Invader

- Posty: 211
- Rejestracja: ndz sie 13, 2017 7:54 pm
Re: Ulubieni gitarzysci
Nie miałbym pretensji, jakby wrzucili "Stronghold" albo "True American Hate" Testamentu zamiast tych wysrywów Kirka z ostatniej płyty.Invader pisze: ↑pt gru 06, 2019 4:02 pm 20 najlepszych gitarowych solówek dekady:
https://www.guitarworld.com/news/the-20 ... 3Pe0hd8jLs
-
Deleted User 2259
Re: Ulubieni gitarzysci
Obie listy to żart, ale tak zawsze z takimi top-listami jest. Minimalnie lepsza ta z solówkami (plus za Drive Home i Plini) ale ile osób tyle opinii - ja zrobiłbym zupełnie inną listę.
-
Deleted User 2259
-
Deleted User 7842
Re: Ulubieni gitarzysci
W sumie to nawet fajna lista, tylko zmieniłbym debiut Slasha na Apocaliptic Love. Myles Kennedy jest tam po prostu w szczytowej formie, a solówki to już w ogóle petarda.
-
Deleted User 2259
Re: Ulubieni gitarzysci
https://www.guitarworld.com/features/th ... IpHairxIjs
Top 100 gitarzystów nowe zestawienie wg guitar world
Top 100 gitarzystów nowe zestawienie wg guitar world
Re: Ulubieni gitarzysci
Śmiech na sali.
-
Deleted User 2259
Re: Ulubieni gitarzysci
W pierwszej 10, Alex i ktoś jeszcze kogo lubię, ale nie pamiętam, Stronka mi wolno wczytuje. Był John Petrucci?
Re: Ulubieni gitarzysci
Daj spokój z głupimi stronkami.
Re: Ulubieni gitarzysci
Angus & Malcolm Young xD
O kant dupy rozbić takie zestawienia. Oczywiście na pierwszym miejscu w metalu Iommi, bo stworzył gitarę.
O kant dupy rozbić takie zestawienia. Oczywiście na pierwszym miejscu w metalu Iommi, bo stworzył gitarę.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ulubieni gitarzysci
Angus i Malcolm absolutnie świetni. Malcolm miał sound nie do podrobienia, a i grał tak, że się na tych jego niby prostych riffach wyłożył Scott Ian. Zrobienie takiego myku jak w Beating Around the Bush to trzeba najlepszych.
Re: Ulubieni gitarzysci
To dobrzy gitarzyści, ale jest cała masa lepszych. AC/DC miało coś do zaoferowania, gdy szło w mniej oczywiste rozwiązania, typu wspomnianego przez Ciebie numeru, ale ten etap ich działalności zamknął się na początku lat 80-tych. Od tamtego czasu mamy wesołego i przewidywalnego rock n rolla, który niczym się nie wyróżnia. I za ten całokształt nie powinni być tak wysoko.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 2259
Re: Ulubieni gitarzysci
1 miejsce powinien mieć ktoś, kto porusza się po różnych stylach.
Re: Ulubieni gitarzysci
Bardzo wysoko jest mój osobisty faworyt czyli Hendrix więc w sumie spoko 
Re: Ulubieni gitarzysci
A Hendrix który zakończył "etap" na 3 albumach powinien? Dla mnie AC/DC miażdży Henia pod każdym względem. To byli ludzie, którzy wzięli z rock and rolla lat 50 to co najbardziej istotne i zrobili z tego bombę atomową. Absolutny fenomen nie do podrobienia przez nikogo. Najwięksi się na tych patentach wykładali. Po prostu nie da się tego powtórzyć.Schizoid pisze: ↑wt lip 07, 2020 3:36 pm To dobrzy gitarzyści, ale jest cała masa lepszych. AC/DC miało coś do zaoferowania, gdy szło w mniej oczywiste rozwiązania, typu wspomnianego przez Ciebie numeru, ale ten etap ich działalności zamknął się na początku lat 80-tych. Od tamtego czasu mamy wesołego i przewidywalnego rock n rolla, który niczym się nie wyróżnia. I za ten całokształt nie powinni być tak wysoko.

