lochinvar pisze: ↑ndz sty 19, 2020 10:14 pmbyłaby niezłą gratką dla fanów. Kartonik z pięcioma ekopakami.
Jestem fanem tego zespołu i tak nie uważam. Według mnie tych wznowień jest już za dużo.
Pierre Dolinski pisze: ↑ndz sty 19, 2020 10:22 pm
Ja bym chciał, żeby wznowili pierwsze wydania. Od debiutu do Fear of the Dark. Takie jak brzmiały i wyglądały. I nic więcej. Kupię sobie po dwie sztuki na zapas.
A po co wznowienia, jak na rynku wtórnym są dostępne?
Pierre Dolinski pisze: ↑pt sty 17, 2020 2:53 pm
Sumując. Ktoś kto robił ten remaster albo jest na wpół głuchy ze starości, albo szył go dla głuchych ludzi zgodnie z modą na podgłaśnianie nagrań z przeszłości.
Nie wiem jak można było tak spierdolić ten remaster. Trzeba nie mieć sumienia.
Maiden founder member and bassist Steve Harris says, “We’ve wanted to revisit these for a long time and I was delighted with the remastering we did in 2015. I thought it was the best that our albums have ever sounded and it was only right that we made them available on CD now too.”
Tak tylko wrzucam W sumie Steve pewnie już od dawna ma ubytek tak z 50 dB. Ponad 40 lat koncertowania przy głośności ok. 110 dB pewnie daje się we znaki A i wiek już podeszły
Pierre Dolinski pisze: ↑ndz sty 19, 2020 11:56 pm
Porysowane, albo drogie. No... czasem się trafią, ale zawsze ryzyko.
Ja ani jednej nie mam porysowanej (takich płyt nie uznaje), a i kupiłem w przyzwoitych cenach - do 50 zł za sztukę, a niektóre sporo poniżej. No i miałem jeszcze zwrot, bo remaster od razu lądował na allegro. Odrobina cierpliwości i spokojnie można uzbierać te wydania niedużym kosztem.
Pierre Dolinski pisze: ↑ndz sty 19, 2020 11:56 pm
Porysowane, albo drogie. No... czasem się trafią, ale zawsze ryzyko.
Ja ani jednej nie mam porysowanej (takich płyt nie uznaje), a i kupiłem w przyzwoitych cenach - do 50 zł za sztukę, a niektóre sporo poniżej. No i miałem jeszcze zwrot, bo remaster od razu lądował na allegro. Odrobina cierpliwości i spokojnie można uzbierać te wydania niedużym kosztem.
Po pierwsze, byłby to pięciopak w formie ekopaków. Po drugie, pierwotny dźwięk, pierwotne okładki, bez wkładek (reprodukcje z winyli). Pięć nówek CD i cenowo, z racji wydania razem, byłoby taniej za sztukę. Ostatnio widziałem takie wydawnictwo Judasów, są też wersje po 3 CD jak np. Dio. Dlaczego Iron Maiden nie może znaleźć się w tej ekoserii? Niektórzy chcieliby nóweczki, nieprawdaż?
Nie wiem czy Saxon też kiedyś nie miał czegoś takiego. A przynajmniej rzuciło mi się kiedyś w oczy takie pudełko z pięcioma pierwszymi płytami, ale nie wnikałem w zawartość.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
Są mało praktyczne. Akurat w przypadku płyt CD jestem zwolennikiem jewel-case. Najmniej się niszczy, standardowy rozmiar. W końcu to nie jest tylko opakowanie, które otwierasz i wyrzucasz, więc "eko" tutaj nie ma zastosowania.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
pz pisze: ↑pn sty 20, 2020 1:44 pm
Są mało praktyczne. Akurat w przypadku płyt CD jestem zwolennikiem jewel-case. Najmniej się niszczy, standardowy rozmiar. W końcu to nie jest tylko opakowanie, które otwierasz i wyrzucasz, więc "eko" tutaj nie ma zastosowania.
Zgadzam się w 100%. Serię wymyśliło chyba Sony. Pytanie tylko czy lepszy rydz czy nic?
Ekopaki niech sobie wydawcy wsadzą w dupę. To są wydania dla samochodziarzy, którzy nie szanują płyt i walają im się po aucie, więc mają w dupie, czy im się cd w kopertce porysuje czy nie.
Pierre Dolinski pisze: ↑pn sty 20, 2020 2:59 pm
Ekopaki niech sobie wydawcy wsadzą w dupę. To są wydania dla samochodziarzy, którzy nie szanują płyt i walają im się po aucie, więc mają w dupie, czy im się cd w kopertce porysuje czy nie.
No nie gadaj. Ja mam parę takich wydań i nic nie jest porysowane. Paluszki tylko trzeba delikatnie wkładać w kopertę i odpowiednio uchwycić CD. Zawsze można przerobić na jewel case w wersji slim. Podobno niedługo będą tylko ekopaki, bo tam w ogóle nie ma plastiku, o ile w ogóle w formie fizycznej będą wydawać płyty. Może będzie tak jak z niektórymi programami komputerowymi. Kupisz kartonik z napisem Iron Maiden - Powerslave. W środku będzie unikalne hasło, na podstawie którego pobierzesz sobie z oficjalnej strony zespołu najnowsze remasterowane wydanie w/w płyty. Zawsze kartonik będziesz mógł postawić na półeczce. Takie idą czasy.
Ja po prostu twierdzę, że płyty są bezpieczniejsze i ładniej wyglądają w jewel case. Nie trzeba się ciepać z jakimiś gównianymi kopertami tekturowymi, wkładać paluchów i wsadzać i wyjmować z tej tektury, bo to rysuje krążki. Jak się ma palce jak chińskie dziecko to spoko. Jak masz grubsze to jest trudniej.
Nie będę kupować eko packa a potem przerabiać na jewel, bo to amatora i zabawa dla głupka. Chcę mieć od razu taki produkt jaki mnie zadowala. Płacę - wymagam. Czasy idą paskudne, bo kiedyś za wydaną kasę miałeś coś namacalnego, a nie kartonik z kodem czy jakieś inne e-gówno. Mam nadzieję, że do takiego chamstwa nie dojdzie i kolekcjonerzy będą mieć nadal coś dla siebie.
Pieprzę bycie kolekcjonerem karteczek z kodami.
Sama idea eko packów została wymyślona przez debili dla debili. Oryginalne płyty CD to nie jest jakieś gówno do wyrzucenia po jednorazowym odsłuchu. Ten plastik akurat troskliwie się przechowuje, więc tłumaczenie, że trzeba robić tego typu rzeczy koniecznie eko, jest debilne i tylko debil pogodzi się z brakiem możliwości innego wyboru. Tu bardziej chodzi o obniżenie kosztów produkcji niż o troskę o środowisko i takiemu cwanemu łajdactwu trzeba się sprzeciwiać.
lochinvar pisze: ↑pn sty 20, 2020 4:10 pm
Podobno niedługo będą tylko ekopaki, bo tam w ogóle nie ma plastiku, o ile w ogóle w formie fizycznej będą wydawać płyty.
Digibooki też go nie mają, a między tymi rozwiązaniami jest przepaść.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Digibook to też gówno. Jak się często słucha, to ciężko utrzymać w dobrym stanie.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Dla mnie tylko jawel i ewentualnie digi. A jak mam wybór to zawsze jawel. Lata przechowywania płyt nauczyły mnie szacunku dla nich. No i fakt, że nie ma opcji żebym komukolwiek pożyczył jakąś płytę. Na eko nawet nie spojrzę.
A jeśli chodzi o Maiden to mi do szczęścia nie są potrzebne jakiekolwiek wydania. Mam komplet i mnie to wystarcza. Teraz tylko jeszcze spełnić się z singlami i będzie 100% szczęścia
Ostatnio zmieniony pn sty 20, 2020 6:03 pm przez gumbyy, łącznie zmieniany 1 raz.
Wiadomo, że jak chcesz mieć w dobrym stanie to trzeba dbać. Niestety niektóre digi są tak zrobione, że przy częstym słuchaniu i tak się rozkładają na części - jeb.. eko się robi
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Przecież już teraz duże sklepy sprzedają mp3. Jeden nawet nazwą kojarzy się z tym formatem. Na razie jest wybór, ale sprawdzcie ile jest pozycji dostępnych tylko w tym formacie bez alternatywy dla wersji pudełkowej. Nawet IM jest sporo w mp3. Powerslave całe szczęście tylko w wersji jewel i digi.