Judas Priest

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Zdan »

Ah! O to chodziło. Myślę, że ten zespół faktycznie będzie grywał po prostu numery Priest i nie będzie żadnej studyjniaka. Choć jestem ciekaw co KK mógłby zaproponować jeśli chodzi o nowe numery.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12457
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Bon Dzosef »

Oni go nie chcą zapewne, skoro zobaczyli że finansowo jego odejście nic nie zmieniło, a jest mniej chętnych do podziału tortu
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16823
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Judas Priest

Post autor: gumbyy »

Czekam na płytę i koncerty :)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Lando
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3081
Rejestracja: sob wrz 18, 2010 11:44 am
Skąd: Łódź

Re: Judas Priest

Post autor: Lando »

A zastanawiałem się niedawno co tam słychać u Rippera ;)
Night Mistress Fan Club Łódź
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Judas Priest

Post autor: lochinvar »

Mikojaski pisze: wt lut 18, 2020 3:02 pm Pajacowanie, wróciłby do macierzystej formacji, dogadał się z Faulknerem i byłoby pięknie. Smith jakoś potrafił
Skoro w artykule podali, że KK wysłał po odejściu dwa listy, z czego ten drugi niezbyt miły i to mogło być przyczyną, że nie przyjęli go na trasę po rezygnacji z powodów zdrowotnych Tiptona, trudno oczekiwać, żeby to się zmieniło, zważywszy jak podano, że nie uwzględniono jego osoby w obchodach pięćdziesięciolecia zespołu. Nadto skoro JP nagrał bardzo dobrą płytę, dobrze sobie radzi, to po co to zmieniać i powodować niepotrzebne konflikty? Skoro prawnie może sobie KK taki zespół założyć, to niech będzie. Nie nowość zarówno zagranicą, jak i w kraju. Fani to zweryfikują. Judas Priest jest jeden i tak pozostanie.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12457
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Bon Dzosef »

Oba to coverbandy w tym momencie
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12672
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Judas Priest

Post autor: blackcocker »

Dzosef pisze: wt lut 18, 2020 6:27 pm Oba to coverbandy w tym momencie
Megadeth to również coverband w takim razie?
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Judas Priest

Post autor: pz »

blackmailer pisze: wt lut 18, 2020 6:29 pm
Dzosef pisze: wt lut 18, 2020 6:27 pm Oba to coverbandy w tym momencie
Megadeth to również coverband w takim razie?
Metallicy.


Ja tam JP uważam za normalny zespół mimo braku oryginalnych gitarzystów w składzie. Zwłaszcza, że jeden wciąż chciał komponować. Gdyby patrzeć w ten sposób to mało zespołów można by uznać za "prawdziwe".

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16823
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Judas Priest

Post autor: gumbyy »

Jest Halford, jest Hill... to są muzycy od zawsze związani z JP. Tipton też nie odszedł...
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12457
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Bon Dzosef »

blackmailer pisze: wt lut 18, 2020 6:29 pm
Dzosef pisze: wt lut 18, 2020 6:27 pm Oba to coverbandy w tym momencie
Megadeth to również coverband w takim razie?
Nie, bo w Megadeth za muzykę zawsze odpowiadał jeden człowiek. W Priest trzech, a dwóch z nich nie ma w zespole.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1945
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Judas Priest

Post autor: Metalophil »

Dzosef pisze: wt lut 18, 2020 6:59 pm
blackmailer pisze: wt lut 18, 2020 6:29 pm
Dzosef pisze: wt lut 18, 2020 6:27 pm Oba to coverbandy w tym momencie
Megadeth to również coverband w takim razie?
Nie, bo w Megadeth za muzykę zawsze odpowiadał jeden człowiek. W Priest trzech, a dwóch z nich nie ma w zespole.
Glenn przecież jest...A co do tego nowego projektu - rynek go zweryfikuje. Ja tam się cieszę, zawsze to jakaś wartość dodana. Chętnie się na to przejdę jak będzie okazja, a przy okazji zgarnę autografy KK i Lesa.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12672
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Judas Priest

Post autor: blackcocker »

Glenn uczestniczy w komponowaniu. Przecież nie tak dawno temu nawet wrzucali fotke ze studia, na której był.
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Judas Priest

Post autor: lochinvar »

gumbyy pisze: wt lut 18, 2020 6:55 pm Jest Halford, jest Hill... to są muzycy od zawsze związani z JP. Tipton też nie odszedł...
No Halford nie od zawsze. Wcześniej był Al Atkins. Pierwszym perkusistą był John Ellis. Gdyby tych dwóch ściągnął KK, to miałby 3/4 oryginalnego składu.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12672
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Judas Priest

Post autor: blackcocker »

lochinvar pisze: wt lut 18, 2020 7:27 pm
gumbyy pisze: wt lut 18, 2020 6:55 pm Jest Halford, jest Hill... to są muzycy od zawsze związani z JP. Tipton też nie odszedł...
No Halford nie od zawsze. Wcześniej był Al Atkins. Pierwszym perkusistą był John Ellis. Gdyby tych dwóch ściągnął KK, to miałby 3/4 oryginalnego składu.
Naprawdę Tobie trzeva tłumaczyć to, co gumbyy miał na myśli? Wystarczy może tyle, że słysząc o Judas Priest większość osób znających temat ma przed oczami Halforda.
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1945
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Judas Priest

Post autor: Metalophil »

Nie kłóćcie się. Rynek, rynek i jeszcze raz rynek. Prawo popytu i podaży. Ono o wszystkim zdecyduje - czy to wszystko ma sens czy nie ma.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Zdan »

Czyli tak - rozumiem, że Exodus to coverband? U nich to jeden facet tylko jest z pierwszego składu ;) Death Angel w sumie też - u nich dwóch tylko (a technicznie to jeden) ;)
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7779
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Judas Priest

Post autor: widman »

blackmailer pisze: wt lut 18, 2020 3:11 pm
Mikojaski pisze: wt lut 18, 2020 3:02 pm Pajacowanie, wróciłby do macierzystej formacji, dogadał się z Faulknerem i byłoby pięknie. Smith jakoś potrafił
Trzeba niestety mieć ego na odpowiednim poziomie, żeby takie rzeczy robić...
W Maiden to nie było tak, że Dickinson postawił warunek, że wraca ze Smithem albo w ogóle?
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Zdan »

O! Napalm Death to też coverband bo oni to nikogo z oryginalnego składu nie mają. Kompozytorów też wymienili ;)
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12457
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Bon Dzosef »

Zdan pisze: wt lut 18, 2020 8:55 pm Czyli tak - rozumiem, że Exodus to coverband? U nich to jeden facet tylko jest z pierwszego składu ;) Death Angel w sumie też - u nich dwóch tylko (a technicznie to jeden) ;)
Nie liczy się "pierwszy skład", tak jak nie liczy sie Stratton czy inni tego typu muzycy. Licza się główne postacie, twórcy muzycy. Za sukcesem JP stoi 3 typów. W zespole został tylko jeden.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Judas Priest

Post autor: lochinvar »

blackmailer pisze: wt lut 18, 2020 7:41 pm
lochinvar pisze: wt lut 18, 2020 7:27 pm
gumbyy pisze: wt lut 18, 2020 6:55 pm Jest Halford, jest Hill... to są muzycy od zawsze związani z JP. Tipton też nie odszedł...
No Halford nie od zawsze. Wcześniej był Al Atkins. Pierwszym perkusistą był John Ellis. Gdyby tych dwóch ściągnął KK, to miałby 3/4 oryginalnego składu.
Naprawdę Tobie trzeva tłumaczyć to, co gumbyy miał na myśli? Wystarczy może tyle, że słysząc o Judas Priest większość osób znających temat ma przed oczami Halforda.
Na atomy ani na kwarki nie trzeba rozbierać :) Mnie to można za słówka chwytać, gumbyyego już nie ? Jeszcze ma adwokata :) Ok. Jednak jak ten co mnie nie znosi wysnuwa absurdalne wnioski, to chyba moje stwierdzenie nie jest absurdalne? O ile Ellisa można zapomnieć i pominąć, o tyle Atkinsa nie. Przecież to on "przytargał" nazwę po uprzednio rozwiązanym zespole. Jakieś nagrania stworzył, został uwzględniony na dwóch pierwszych płytach JP. Był kilka lat w zespole. Czemu pominąć tego artystę? Wiadomo, że JP jest kojarzony z Halfordem, Downingiem, Tiptonem, Hillem i wcześniej Hollandem, teraz Travisem. Czy jednak należy zapominać o Atkinsie? :roll:
ODPOWIEDZ