Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
The Bell Witch to jeszcze pestka. Mieli lepsze występy na tamtej trasie, jeden mam na bootlegu Doomed By The Living Dead. Wspaniała sprawa, zabijali wtedy.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
King został ojcem. W wieku 61 lat 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
https://www.youtube.com/watch?v=IL7oYIv ... e=youtu.be
Mamy pierwszą poważniejszą zapowiedź DVD. Muszę przyznać, że wokal mnie pozytywnie zaskoczył.
Mamy pierwszą poważniejszą zapowiedź DVD. Muszę przyznać, że wokal mnie pozytywnie zaskoczył.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
W końcu 
Wiadomo coś więcej?
Wiadomo coś więcej?
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
DVD/BR wyjdzie na początku 2018. Pod koniec tego samego roku powinniśmy dostać album studyjny, a w 2019 możliwe, że coś się stanie w obozie MF. Ale to nie jest wiadome na 100%. Jednak jeśli Brian Slagel mówi takie rzeczy, to chyba naprawdę coś wisi w powietrzu.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
ha ha ha - prędzej kaktus mi urośnie na dłoni, niż oni wydadzą nową płytę studyjną w 2018
http://heavyrock.pl/king-diamond-zaczyn ... rt-wiosna/
http://heavyrock.pl/king-diamond-zaczyn ... rt-wiosna/
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
No to brzmi jak chory żart, zgadzam się
Podobno materiał powstaje już od lat.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12641
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Wolę chyba jednak solowe Dajmondy
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Za całośc to chyba Diamond ale za dwa pierwsze albumy i In the Shadows wybrałbym Mercyful
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
W ostatecznym rozrachunku wygrywa Diamond. Pierwsze płyty to grube klasyki, ale później nagrał kilka bardzo dobrych płyt, do których uwielbiam wracać. Mercyfule po DBTO coś straciły i nie udało im się nagrać materiału, który uważałbym za kapitalny (choć nigdy nie zeszli poniżej pewnego poziomu).
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Fate. Zdecydowanie Fate.
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
King Diamond, bo ma więcej płyt i są wszystkie dobre. MF też wszystkie dobre.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Podpisuję się pod tymSchizoid pisze: ↑wt lip 28, 2020 3:33 pm W ostatecznym rozrachunku wygrywa Diamond. Pierwsze płyty to grube klasyki, ale później nagrał kilka bardzo dobrych płyt, do których uwielbiam wracać. Mercyfule po DBTO coś straciły i nie udało im się nagrać materiału, który uważałbym za kapitalny (choć nigdy nie zeszli poniżej pewnego poziomu).
-
Deleted User 2259
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Ranking wszystkich płyt KD i MF od najsłabszego do najlepszego:
https://www.loudersound.com/features/ev ... DTGLCqbv54
https://www.loudersound.com/features/ev ... DTGLCqbv54
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
I po co w ogóle coś takiego tworzyć?
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 5490
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
To ja tak przy okazji chciałem zapytać koneserów, bo właściwie to Mercyful nie słuchałem od lat. Jakoś tak wyszło. Kiedy byłem zasłuchany w nich, było to w epoce kaset magnetofonowych. Chciałbym zaopatrzyć się we wszystkie płyty CD. I tu prośba o krótki wykład jakie były wydania, co warto kupić, co fajnie brzmi. Ogólnie najbardziej lubię wydania w jewel case, a digi packów i imitacji winyli nie lubię, bo digi się kurzą, a okładki wycierają, zaś imitacje winyli rysują się przy wkładaniu i wyciąganiu. Jednak w przypadku trudnej dostępności pewnie będę musiał coś kupić.
Jeśli komuś będzie się chciało to poproszę o jakieś krótkie wprowadzenie w tematy wydań płyt Mercyful Fate, bo chcę trochę w nie zainwestować.
Z góry dzięki.
Jeśli komuś będzie się chciało to poproszę o jakieś krótkie wprowadzenie w tematy wydań płyt Mercyful Fate, bo chcę trochę w nie zainwestować.
Z góry dzięki.
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Płyty studyjne z lat 90-tych spokojnie kupisz w plastikowych opakowaniach. Bez trudu znajdziesz je w sieciówkach pokroju Media Markt, średnia cena za taki krążek to 35 zł. Co innego z wczesnymi wydawnictwami i Return Of The Vampire. Ostatnio wznowili tę część katalogu, ale w formie mini LP. Wersje jewelowe możesz kupić z drugiej ręki, ale to już nie najtańsza zabawa, 60 zł za płytkę to absolutne minimum. Według mnie nie ma znacznej różnicy w dźwięku między tymi ostatnimi wydaniami z oryginalnym dźwiękiem, a wydaniami z końcówki lat 90-tych (KD solo to już inna bajka, bo takie Abigail po prostu skrzywdzili remasterowaniem), więc osobiście bym się tym nie kierował. Pewną alternatywą, choć niezbyt elegancką, mogą być wschodnie jewelowe bootlegi tych albumów, które ostatnimi czasy zalewają Allegro. Pod względem poligrafii są to po prostu kopie wczesnych wydań, dźwięk IMO nie odstaje od tego z autoryzowanych wydań.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 5490
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Z tymi wschodnimi wydaniami to się wstrzymuję, bo ostatnio kupowałem Black Sabbath z ery Martina. Ich(ruskie) nowe płyty wyglądają tak, jakby je ktoś od nowości czochrał o ruskie niedogolone jaja przez tydzień zanim zostały zapakowane do pudełka. Nie spotkałem nie porysowanej płyty, a nie lubię kupować rzeczy od nowości wybrakowanych.
Ogólnie najfajniej byłoby kupić pierwsze wydania w stanie mint i tego pewnie będę szukał. W ostateczności kupię te vinyl repliki i je po prostu zgram na płyty for audio, albo do plików bezstratnych, żeby nie wyjmować z tych gównianych kopert.
Pierwsze pięć Diamondów studyjnych mam remaster w wersji Gold. Sorki. The Eye mam zwyczajną srebrną z Metalmindu. Tak samo In Concert. To jeśli chodzi o Roadrunnera. Nie miałem okazji ich poznać z pierwszych wydań.
Ogólnie najfajniej byłoby kupić pierwsze wydania w stanie mint i tego pewnie będę szukał. W ostateczności kupię te vinyl repliki i je po prostu zgram na płyty for audio, albo do plików bezstratnych, żeby nie wyjmować z tych gównianych kopert.
Pierwsze pięć Diamondów studyjnych mam remaster w wersji Gold. Sorki. The Eye mam zwyczajną srebrną z Metalmindu. Tak samo In Concert. To jeśli chodzi o Roadrunnera. Nie miałem okazji ich poznać z pierwszych wydań.
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Oni te płyty chyba transportują bez opakowań. Krążek leży między okładkami i się rysuje. Mam kilka takich, głównie płyty nie do kupienia za normalne pieniądze. Na papierze widać lekko odbite kontury płyty.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller