Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Postanowiem zalozyc osobny temat dla brazylijskiego wokalisty - Raphaela Mendesa.
Tym razem postanowil zaspiewac I Want Out https://www.youtube.com/watch?v=9Qj24-vJvwA
Jak dla mnie koles ma perfekcyjny glos i maniere wokalna Dickinsona. Powinien zalozyc swoj band i cos nagrywac, zamiast tylko coverowac.
Tym razem postanowil zaspiewac I Want Out https://www.youtube.com/watch?v=9Qj24-vJvwA
Jak dla mnie koles ma perfekcyjny glos i maniere wokalna Dickinsona. Powinien zalozyc swoj band i cos nagrywac, zamiast tylko coverowac.
-
Deleted User 5490
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Może czeka, aż Dickinson przekaże mu pałeczkę. 
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Odpukać ,oby Bruce jak najdłużej śpiewał w IM a BTW ,ciekawe czy Ironi znają i co sądzą na temat wokalu Mendesa.
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
-
Deleted User 5490
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Nie sądzę, żeby nie zdążyli się zapoznać z jego kanałem na Youtube. 
Pewnie już któryś z nich powiedział Dickinsonowi:
- Hej. Bruce. Jest na Youtube koleś, który śpiewa tak jak ty, ale lepiej od oryginału.
Na co on pewnie odpowiedział.
- Ale nie nazywa się Bruce Dickinson.
Na pewno zrobili mu po paru głębszych taką wrzutę. Sądzę, że na tym poziomie znajomości, zażyłości i wspólnych interesów nie grozi to rozpadem zespołu.
Pewnie już któryś z nich powiedział Dickinsonowi:
- Hej. Bruce. Jest na Youtube koleś, który śpiewa tak jak ty, ale lepiej od oryginału.
Na co on pewnie odpowiedział.
- Ale nie nazywa się Bruce Dickinson.
Na pewno zrobili mu po paru głębszych taką wrzutę. Sądzę, że na tym poziomie znajomości, zażyłości i wspólnych interesów nie grozi to rozpadem zespołu.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Gość jest nieziemski ,no po prostu klon Dickinsona idealnie wpasowuje się w muzykę Iron Maiden.Zastanawia mnie tylko jedno ,czy on tak naprawdę śpiewa czy ta jego maniera w stylu Dickinsona jest celowo ,żeby idealnie scoverować piosenki IM - musiałby nagrać swoją płytę ,wtedy można by ocenić.
Z drugiej strony w takim I Want Out śpiewa podobnie...
Z drugiej strony w takim I Want Out śpiewa podobnie...
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
-
Deleted User 5490
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Sądzę, że musiałby mocno popracować, żeby pozbyć się tej maniery, bo zapewne sporo napracował się, żeby ją dopracować do perfekcji.
Dla niego to może być gwoździem do artystycznej trumny. Tak. Załóżmy, że chciałby założyć własny zespół. Prawdę powiedziawszy nie wiem, czy ambitni ludzie chcący wypracować jakiś własny styl chcieliby gościa, który śpiewa dokładnie jak Dickinson. Dlaczego?
Wyobraź sobie, że idą z taśmą demo do kolejnych wytwórni i słyszą: Ale po co nam zespół, którego wokalista głosem do złudzenia przypomina Bruce'a Dickinsona? Przecież ludzie nadal będą kupować płyty Iron Maiden.
Musiałaby to być jakaś kapela grająca mocniejszą, odmienną muzę, która wybijałaby się innym stylem na tyle, żeby odrobinę zniwelować nachalność tego podobieństwa i skojarzenia. Bardziej jakiś thrash. Wyobrażam sobie kolesia np. w czymś typu Anthrax z czasów Sound of White Noise. Albo coś w typie Control Denied.
Dla niego to może być gwoździem do artystycznej trumny. Tak. Załóżmy, że chciałby założyć własny zespół. Prawdę powiedziawszy nie wiem, czy ambitni ludzie chcący wypracować jakiś własny styl chcieliby gościa, który śpiewa dokładnie jak Dickinson. Dlaczego?
Wyobraź sobie, że idą z taśmą demo do kolejnych wytwórni i słyszą: Ale po co nam zespół, którego wokalista głosem do złudzenia przypomina Bruce'a Dickinsona? Przecież ludzie nadal będą kupować płyty Iron Maiden.
Musiałaby to być jakaś kapela grająca mocniejszą, odmienną muzę, która wybijałaby się innym stylem na tyle, żeby odrobinę zniwelować nachalność tego podobieństwa i skojarzenia. Bardziej jakiś thrash. Wyobrażam sobie kolesia np. w czymś typu Anthrax z czasów Sound of White Noise. Albo coś w typie Control Denied.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Był kiedyś zespół Machine Men, który muzycznie i wokalnie ukierunkowany był na solowe płyty Dickinsona, ale kariery nie zrobili. Po wydaniu trzech w miare fajnych płyt dokonali żywota.
https://m.youtube.com/watch?v=iQ4YWT7zys4
https://m.youtube.com/watch?v=iQ4YWT7zys4
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 5490
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Tak. To zdaje się byli Finowie.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Co ciekawe koleś kiedyś zrobił Q&A i opowiadał, że śpiewać nauczył się naśladując Brucea i oglłądając jego koncerty na YT.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Zgadza się. Co ciekawe - miałem możliwość zobaczyć ich na żywo (na moim pierwszym Wacken w 2005) i nawet jakieś fotki z nimi mam
www.MetalSide.pl
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Bruce widział kilka filmików z coverami innych zespołów w wykonaniu Raphaela i byline pod wrażeniem.

Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Trochę nie podzielam absolutnego zachwytu nad Raphaelem. Być może w tym momencie ma większe możliwości niż oryginał i jest w stanie zaśpiewać czyściej w studio, ale słychać w tym, co robi, duży wysiłek. Moim zdaniem na scenie by nie pocisnął i koniec końców, wypadłby gorzej. Na ten moment słyszałem tylko jednego gościa, który występował z coverbandem i robił to naprawdę dobrze, bez wysiłku.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Patrząc na Twoją wcześniejszą wypowiedź, to myślałem, że akurat Ty się ze mną zgodziszPierre Dolinski pisze: ↑ndz sie 02, 2020 11:42 pmTaaa. A Dickinson śpiewa i w młodości śpiewałSiwy pisze: ↑ndz sie 02, 2020 6:48 pm Trochę nie podzielam absolutnego zachwytu nad Raphaelem. Być może w tym momencie ma większe możliwości niż oryginał i jest w stanie zaśpiewać czyściej w studio, ale słychać w tym, co robi, duży wysiłek. Moim zdaniem na scenie by nie pocisnął i koniec końców, wypadłby gorzej. Na ten moment słyszałem tylko jednego gościa, który występował z coverbandem i robił to naprawdę dobrze, bez wysiłku. Może nie brzmiał jak kopia Dickinsona, ale dawał sobie radę w różnych, ciężkich momentach, bez kropli potu na czole. Ten typ nazywa się Krzysztof Zalewski - https://www.youtube.com/watch?v=FJuZlyqDvGg![]()
![]()
za to z lekkością, z jaką niemowle sra w pieluchę.... brednie...
Podobnie zresztą jak Zalew na tym filmiku, kiepskiej jakości, na którym żyłuje do białej kości.
Takie pierdolety to wciskaj głuchym. Mendes wygląda jak wygląda, bo to ekspresyjny sposób śpiewania, ale w odtwarzaniu repertuaru Maiden Zalew się do niego nie umywa, przy całym szacunku do jego umiejętności wokalnych.
Ja rozumiem, że my Polacy często mówimy "Dobre, bo polskie.", ale bez przesady.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
.
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
https://www.youtube.com/watch?v=HsLXNW7gasg - kurde jaki ten ziomek jest dobry
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Kurła, laczki mi spadły.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Nie bez kozery powiem to jest kurła lepsze niż oryginał!
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
Ciekawie to brzmi bez syntezatorów i fajnie patrzeć na ludzi, którym granie tego kawałka sprawia autentyczną przyjemność. Dodatkowo Rephael nieźle trenuje, bo mam wrażenie, że z kawałka na kawałek coraz lepiej brzmi. Jak słuchałem teasera singla jego nowego zespołu, to miałem wrażenie, że to rzeczywiście Bruce w jakimś nieznanym kawałku z lat 90 