Bathory
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Bathory
Hammerheart i Twilight of the Gods i to by było na tyle jeśli chodzi o Quorthona. Obie płyty są fantastyczne. Co tu się dużo rozpisywać, najlepiej posłuchać.
-
Deleted User 2259
Re: Bathory
Moje ulubione :
1. Hammer
2. BFD
3. Twilight
4. Black Mark
Właściwie wszystkie mi leżą z wyjątkiem: Requiem, Octagon
1. Hammer
2. BFD
3. Twilight
4. Black Mark
Właściwie wszystkie mi leżą z wyjątkiem: Requiem, Octagon
Re: Bathory
Bardzo lubię Hammerhearth i Twilight. Nawet Destroyer mi wchodzi.
Nie mogę się natomiast przekonać do tych pierwszych, blackmetalowych albumów. Czy ja jestem dziwny, czegoś nie zauważam? Bo dla mnie produkcja tych pierwszych płyt jest fatalna. Jakby to ktoś w klopie nagrywał... To tak ma być?
Bo zauważam dużo osób w koszulkach z okłądką pierwszej płyty Bathory.
Żeby nie było - słucham bardziej wspólczesznego black metalu z dobrą produkcją i to kupuję. Co Was ujęło w pierwszych płytach Bathory?
Nie mogę się natomiast przekonać do tych pierwszych, blackmetalowych albumów. Czy ja jestem dziwny, czegoś nie zauważam? Bo dla mnie produkcja tych pierwszych płyt jest fatalna. Jakby to ktoś w klopie nagrywał... To tak ma być?
Bo zauważam dużo osób w koszulkach z okłądką pierwszej płyty Bathory.
Żeby nie było - słucham bardziej wspólczesznego black metalu z dobrą produkcją i to kupuję. Co Was ujęło w pierwszych płytach Bathory?
-
Deleted User 2259
Re: Bathory
Mnie kupił klimat tych płyt <zwłaszcza 3 LP>, ale takiej muzyki nie słucham często, kiedyś więcej się tego black słuchało. Z tą produkcja bywa różnie.
Re: Bathory
Pasja, furia, tona świetnych Venomowsko/Motorheadowskich riffów i atmosfera rzucenia się w muzykę niezależnie od umiejętności. Warto dodać, że wersje CD tych płyt są spaprane niestety - oryginalne winyle brzmią lepiej (co nie znaczy, że dobrze).geri92 pisze: ↑pt sie 07, 2020 11:19 pm Bardzo lubię Hammerhearth i Twilight. Nawet Destroyer mi wchodzi.
Nie mogę się natomiast przekonać do tych pierwszych, blackmetalowych albumów. Czy ja jestem dziwny, czegoś nie zauważam? Bo dla mnie produkcja tych pierwszych płyt jest fatalna. Jakby to ktoś w klopie nagrywał... To tak ma być?
Bo zauważam dużo osób w koszulkach z okłądką pierwszej płyty Bathory.
Żeby nie było - słucham bardziej wspólczesznego black metalu z dobrą produkcją i to kupuję. Co Was ujęło w pierwszych płytach Bathory?
Re: Bathory
No właśnie też próbowałem, bo tyle osób chwali. Dla mnie słuchalne się robi dopiero od Hammerheart. Mówię tu o produkcji, nie o zmianie stylu.
Re: Bathory
Ok jasne. Popatrzmy na 1 płytę. Taki Sacrifice jeszcze się broni - perkusja i riffy fajnie słyszalne. Następny numer czyli In Conspiracy jest już zajebiście płaski i brzmi zupełnie inaczej. Chyba dlatego tak trudno mi się przekonać.Zdan pisze: ↑pt sie 07, 2020 11:22 pmPasja, furia, tona świetnych Venomowsko/Motorheadowskich riffów i atmosfera rzucenia się w muzykę niezależnie od umiejętności. Warto dodać, że wersje CD tych płyt są spaprane niestety - oryginalne winyle brzmią lepiej (co nie znaczy, że dobrze).geri92 pisze: ↑pt sie 07, 2020 11:19 pm Bardzo lubię Hammerhearth i Twilight. Nawet Destroyer mi wchodzi.
Nie mogę się natomiast przekonać do tych pierwszych, blackmetalowych albumów. Czy ja jestem dziwny, czegoś nie zauważam? Bo dla mnie produkcja tych pierwszych płyt jest fatalna. Jakby to ktoś w klopie nagrywał... To tak ma być?
Bo zauważam dużo osób w koszulkach z okłądką pierwszej płyty Bathory.
Żeby nie było - słucham bardziej wspólczesznego black metalu z dobrą produkcją i to kupuję. Co Was ujęło w pierwszych płytach Bathory?
Re: Bathory
W takim graniu produkcja jest dla mnie stosunkowo mało istotna mówiąc totalnie szczerze. Wręcz spodziewam się dziadozy z tej strony.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19572
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Bathory
Pierwsze cztery płyty brzmią fatalnie? Według mnie brzmią tak jak brzmieć powinny. Oczywiście na winylach brzmi to lepiej. Nie tak płasko jak na CD, ale generalnie jeżeli chodzi o każda z pierwszych czterech płyt, to uważam, że ze z byt ładną produkcją te płty straciłyby cały swój urok. "Under The Sign oF The Black Mark", "The Return...." i "Blood Fire Death" brzmią jak na ten styl grania bardzo dobrze i naturalnie. To nie to co te produkcyjki od Dimmu Borgir czy Cradle Of Filth.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12457
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Bathory
Te albumy to skrajne gowno, ktore wysmiewal nawet autor, ot niektórzy uważają je za kultowegeri92 pisze: ↑pt sie 07, 2020 11:19 pm Bardzo lubię Hammerhearth i Twilight. Nawet Destroyer mi wchodzi.
Nie mogę się natomiast przekonać do tych pierwszych, blackmetalowych albumów. Czy ja jestem dziwny, czegoś nie zauważam? Bo dla mnie produkcja tych pierwszych płyt jest fatalna. Jakby to ktoś w klopie nagrywał... To tak ma być?
Bo zauważam dużo osób w koszulkach z okłądką pierwszej płyty Bathory.
Żeby nie było - słucham bardziej wspólczesznego black metalu z dobrą produkcją i to kupuję. Co Was ujęło w pierwszych płytach Bathory?
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19572
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Bathory
Wyśmiewał? W którym miejscu? Kiedy? Znam wywiady (a z Quorthonem czytałem sporo), w którym mówił, że 3 pierwsze płyty powinny brzmieć lepiej. Z resztą tak samo mówi o swoich pierwszych płytach wielu muzyków, min. muzycy Megadeth. Wszystkie je trzeba uznać za skrajne gówno?
Oczywiście pierwsze 3 płyty Bathory to ścisła czołówka black metalu i płyty, bez których black metal nie byłby dzisiaj tym czym jest. Zwłaszcza zespoły drugiej fali, z Norwegii brały z tych płyt całymi garściami.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Bathory
Śmiem się nie zgodzić tak w 120%.Dzosef pisze: ↑sob sie 08, 2020 12:18 amTe albumy to skrajne gowno, ktore wysmiewal nawet autor, ot niektórzy uważają je za kultowegeri92 pisze: ↑pt sie 07, 2020 11:19 pm Bardzo lubię Hammerhearth i Twilight. Nawet Destroyer mi wchodzi.
Nie mogę się natomiast przekonać do tych pierwszych, blackmetalowych albumów. Czy ja jestem dziwny, czegoś nie zauważam? Bo dla mnie produkcja tych pierwszych płyt jest fatalna. Jakby to ktoś w klopie nagrywał... To tak ma być?
Bo zauważam dużo osób w koszulkach z okłądką pierwszej płyty Bathory.
Żeby nie było - słucham bardziej wspólczesznego black metalu z dobrą produkcją i to kupuję. Co Was ujęło w pierwszych płytach Bathory?
Re: Bathory
Tak piszą ludzie dla których Dimmu Borgir i Slipknot to fajny black metal. Z resztą nie ma się co dziwić bo to w końcu forum Iron Maiden
Ciężko się z tym nie zgodzić gdyż w samej tylko Norwegii pierwsze płyty Bathory były odgrywane na wszystkie możliwe sposoby. Bathory moim zdaniem zrewolucjonizował te muzyke i miał większy wkład w black metal niż Venom. Wystarczy włączyć Under the Sign Of the Black Mark - black metalowa encyklopedia
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12457
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Bathory
Obu zespolow lacznie słuchałem około 15 minut, także wiesz gdzie możesz wsadzic sobie ta teorie.Tak piszą ludzie dla których Dimmu Borgir i Slipknot to fajny black metal. Z resztą nie ma się co dziwić bo to w końcu forum Iron Maiden
Pierwsze Bathory to zwykły hałas i jazgot, w ogóle nie ma sensu nazywac tego metalem, ani w ogóle muzyka. Metal to wyraziste riffy i soczyste sola, a nie przesterowany toster. W pierwszym Bathory nie na nic z tych rzeczy
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12457
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Bathory
Za to jak Quorthron zaczął być podróba Manowar - wyszło mu bardzo dobrze i szacunek za dobrą zmianę
Re: Bathory
Pierdolisz tak okrutnie, że aż żal tego słuchać. Jak Twoje delikatne uszka nie mogą tego wytrzymać to nie znaczy, że to nie jest muzyka albo nie jest metal.Dzosef pisze: ↑sob sie 08, 2020 1:09 amObu zespolow lacznie słuchałem około 15 minut, także wiesz gdzie możesz wsadzic sobie ta teorie.Tak piszą ludzie dla których Dimmu Borgir i Slipknot to fajny black metal. Z resztą nie ma się co dziwić bo to w końcu forum Iron Maiden
Pierwsze Bathory to zwykły hałas i jazgot, w ogóle nie ma sensu nazywac tego metalem, ani w ogóle muzyka. Metal to wyraziste riffy i soczyste sola, a nie przesterowany toster. W pierwszym Bathory nie na nic z tych rzeczy
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12457
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Bathory
Oczywiście, delikatne uszka - wole słuchać melodii niż chujowego jazgotu xD
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12457
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Bathory
Ekstrema może być dobra, wystarczy że nie jest:
a) bezmyślnym napierdalaniem
b) asluchalnym jazgotem
c) nagrana na dyktafon
Debiut Bathory niestety nie jest niczym ponad bezsensowny jazgot. Przecież to jak wyglądają tam "partie" perkusji i jaka jest struktura "riffow" to zart. Gdyby mi to ktoś puscil i nie wiedziałbym co to, pomyslslbym że ktoś sobie robi jaja i nagrał to dla beki, jako parodie metalu
a) bezmyślnym napierdalaniem
b) asluchalnym jazgotem
c) nagrana na dyktafon
Debiut Bathory niestety nie jest niczym ponad bezsensowny jazgot. Przecież to jak wyglądają tam "partie" perkusji i jaka jest struktura "riffow" to zart. Gdyby mi to ktoś puscil i nie wiedziałbym co to, pomyslslbym że ktoś sobie robi jaja i nagrał to dla beki, jako parodie metalu
